klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
szkoła a koronawirus
Newsy

Szkoły otwierają się już jutro. Wirusolog podał termin, kiedy jego zdaniem wróci nauczanie zdalne

Wciąż każdego dnia w Polsce notujemy sporą liczbę nowych zakażeń koronawirusem. Otwarcie szkół zdaniem ekspertów może grozić znanym wzrostem epidemii.
Laura Osakowicz
sierpień 31, 2020

Znany wirusolog podał prawdopodobny termin, kiedy szkoły zaczną wycofywać się z nauki stacjonarnej. Jego zdaniem nie powinniśmy przyzwyczajać się do powrotu uczniów do szkół - nauka hybrydowa i zdalna szybko powróci.

Zobacz także: Sprawdź, kiedy szkoła może odesłać dziecko do domu

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Koronawirus a powrót do szkół. Eksperci alarmują, że będzie więcej zakażeń

Zdaniem wirusologa, dr Pawła Grzesiowskiego, szkoły szybko staną się ogniskiem nowych zakażeń, szczególnie w strefach czerwonych i żółtych, gdzie reżim sanitarny powinien być większy, niż w strefach zielonych.

Szkoły będą nowym kanałem dystrybucji wirusa. Ale o ile w strefach zielonych do zakażeń w placówkach będzie dochodziło sporadycznie, o tyle w żółtych i czerwonych będzie ich więcej.  W strefach czerwonych powszechne powinno być nauczanie zdalne  - powiedział "Rzeczpospolitej" Grzesiowski. 

Mimo to ministerstwo edukacji zapewnia, że szkoły są gotowe na przyjęcie uczniów, a powiatowe placówki sanepidu, które wydały pozwolenie na naukę hybrydową, wycofują się z decyzji. Dzieci mają zachowywać dystans i myć ręce, nie muszą jednak nosić maseczek - ani w klasach, ani na korytarzu. Zdaniem wirusologa w takim scenariuszu łatwo o wybuch epidemii.

Jeżeli puścimy wszystko na żywioł, za kilka tygodni trzeba będzie znów zamykać szkoły.

Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego obliczyli, że ze wzrostem zakażeń po powrocie uczniów do szkół będziemy mierzyć się już w dwa tygodnie po 1 września. Scenariusz optymistyczny, to że chorych będzie przybywać dwukrotnie, co dwa tygodnie. Mniej optymistyczna wersja to, że chorych z tygodnia na tydzień będzie dwa razy więcej. O ile sami uczniowe mogą nie mieć objawów, infekcja w ciągu dwóch tygodni może rozwinąć się u kadry nauczycielskiej. Na razie szacuje się, że jeden chory zaraża jedną osobę. Zdaniem ekspertów Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Uniwersytetu Warszawskiego w szkołach wskaźnik ten wzrośnie do 1:2. 

 

Komentarze
rozpoczęcie roku szkolnego
Newsy Rozpoczęcie roku szkolnego przesunięte o dwa tygodnie? Minister edukacji odpowiada 
Zarówno rodzice, jak i pracownicy szkół obawiają się powrotu do placówek. Wiele dzieci dopiero wraca z wakacji, a to zdaniem ekspertów grozi dużym wzrostem zakażeń.
Laura Osakowicz
sierpień 25, 2020

Gdy wydawało się, że sytuacja z koronawirusem jest już w Europie opanowana, nastąpił gwałtowny wzrost zakażeń w wielu krajach. Dotychczas mówiono, że nawrotu choroby możemy spodziewać się jesienią, podczas sezonu grypowego, tymczasem wiele osób uważa, że już mamy do czynienia z drugą falą koronawirusa . Czy w takich warunkach szkoły powinny się otworzyć od 1 września? Zobacz także: Nie chcesz wysyłać dziecka do szkoły przez koronawirusa? Zapłacisz nawet 10 tys. zł kary Przesunięcie roku szkolnego z powodu koronawirusa Stanowisko na ten temat objęło Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, które wyraziło zaniepokojenie z powodu przywrócenia regularnych zajęć już za tydzień. Odnosząc się do badań Polskiej Akademii Nauk i Instytutu Biologii Doświadczalnej UW zauważono, że bezpieczniejszy byłby stopniowy powrót uczniów. Mówią one wyraźnie, że rozpoczęcie roku szkolnego polegające na beztroskim powrocie wszystkich uczniów do szkół i niezaostrzeniu procedur bezpieczeństwa zaowocuje gwałtownym wzrostem liczby zachorowań . Może dziś sytuacja byłaby lepsza, lecz nie jest – po wakacyjnym rozluźnieniu zasad bezpieczeństwa - zaapelowało Stowarzyszenie. Minister oświaty, Dariusz Piontkowski nie jest jednak zwolennikiem przesunięcia roku szkolnego i dodatkowej dwutygodniowej kwarantanny dla dzieci po powrocie z obozów i koloni. Nie widać, by była większa grupa uczniów, która wyjeżdżała poza granice naszego kraju, a wypoczynek w kraju był organizowany według podobnych reguł, jak będą funkcjonowały szkoły. Nie mamy także sygnałów z kolonii i obozów, by była tam jakaś fala zachorowań, więc te dzieci nie są zagrożeniem, gdy wrócą do szkoły czy domu.  A przecież każde dziecko, każdy...

Przeczytaj
czy dzieci wrócą do szkół w pandemii koronawirusa
East News
Newsy Dzieci nie wrócą do szkoły 1. września?! Eksperci apelują, by rok szkolny zaczął się później
Specjaliści przekonują, że rok szkolny powinien zacząć się dopiero 15 września. Inaczej grozi nam wzrost zakażeń koronawirusem. Czy przekonają ministra edukacji narodowej?
Urszula Jagłowska
sierpień 19, 2020

Czy 1 września dzieci wrócą do szkół? Takie pytanie zadają sobie miliony nauczycieli, uczniów i ich rodziców w całej Polsce. Zdaniem ekspertów ten powrót powinien być opóźniony. Jednak jak zapowiedział Dariusz Piontkowski, Minister Edukacji Narodowej, na konferencji prasowej 5 sierpnia 2020 roku, rząd zaplanował powrót dzieci do placówek oświaty już na 1. września . 1 września uczniowie wracają do szkół. A my robimy wszystko, by uczyli się w bezpiecznych warunkach  - powiedział minister Dariusz Piontkowski. Swoje słowa minister Piontkowski podtrzymał również na konferencji 18 sierpnia, kiedy podkreślił, że nie ma żadnych przeciwwskazań co do tego, by dzieci powróciły do szkolnych ławek już we wrześniu. Przewidujemy, że przytłaczająca większość szkół będzie działała normalnie - mówił Piontkowski. Minister dodał, że to dyrektorzy placówek, po uprzedniej  konsultacji ze stacją sanitarną i organem prowadzącym będą decydowali o ewentualnym przejściu na częściową lub całościową naukę zdalną. Ministerstwo jak na razie nie wprowadziło też  obowiązku noszenia maseczek w  szkole tak jak zrobiła to Słowacja.  Decydują o tym niektórzy dyrektorzy szkół - na Podkarpaciu dzieci będą siedziały na lekcjach w przyłbicach. Minister Piontkowski nie uważa, by były konieczne takie obostrzenia. Szkoła nie jest miejscem, gdzie od razu wszyscy się zarażą, jak tylko przyjdą – podsumował swoją wczorajszą  wypowiedź Piontkowski. Niestety słowa ministra nie przekonują epidemiologów , którzy podkreślają iż to właśnie powrót z wakacji może sprawić, że liczba zachorowań znacznie wzrośnie.  Eksperci ostrzegają przed powrotem dzieci do szkół we...

Przeczytaj
Przemysław Czarnek - nauka zdalna
East News/ WOJCIECH STROZYK/REPORTER
Newsy Koniec nauki zdalnej - minister edukacji podał konkretną datę
Minister edukacji Przemysław Czarnek ogłosił, kiedy możemy spodziewać się końca nauki zdalnej. Nie wyklucza stopniowego powrotu do szkół po 29 listopada. Taki wariant jest prawdopodobny?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 12, 2020

Minister edukacji Przemysław Czarnek był gościem Radia Wnet. To właśnie podczas wywiadu zdradził, kiedy uczniowie wrócą do szkół. Powrót do nauczanie w szkołach jest możliwy jeszcze w tym roku? Minister nie wyklucza końca nauki zdalnej po 29 listopada. Powrót ma być jednak częściowy. Jeśli krzywa dziennych zakażeń koronawirusem zostanie wypłaszczona, to mamy szansę, by po 29 listopada przynajmniej stopniowo wracać do szkół - powiedział Przemysław Czarnek w wywiadzie dla Radia Wnet  Kiedy koniec nauki zdalnej?  Z powodu rosnącej liczby zakażeń koronawirusem rząd wprowadził liczne obostrzenia wśród których znalazła się nauka zdalna. Początkowo dotyczyła tylko starszych uczniów, jednak z czasem premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że do nauki w domach zmuszone będą również uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych. Taki tryb wprowadzony został aż do 29 listopada. Minister Przemysław Czarnek nie wyklucza, że po tym terminie szkoły będą stopniowo wracać na nauki stacjonarnej, a termin nie zostanie przesunięty. Jeśli krzywa dziennych zakażeń koronawirusem zostanie wypłaszczona, to mamy szansę, by po 29 listopada przynajmniej stopniowo wracać do szkół (...) Póki co, mamy decyzję do 29 listopada. Mamy nauczanie zdalne od I klasy szkoły podstawowej wzwyż. Liczymy, że przez te trzy tygodnie blisko będziemy mieli sytuację opanowaną w tym sensie, że ta krzywa zachorowań zostanie wypłaszczona, że nie będzie zwiększonej liczby dziennych zarażeń, bo to wszystko jest z sobą powiązane. Chodzi o życie i zdrowie Polaków. To jest wartość najważniejsza - poinformował w wywiadzie dla Radia Wnet. W wywiadzie minister edukacji podkreślił, że znaczący wpływ na decyzję będzie miało przestrzeganie aktualnych obostrzeń....

Przeczytaj
koronawirus
East News
Newsy Warszawa w czerwonej strefie z powodu koronawirusa? Nowe obostrzenia rządu!
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia podczas konferencji prasowej przyznał, że rządzący zastanawiają się nad kolejnymi restrykcjami, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. Co gorsza, choruje coraz więcej dzieci i młodzieży.
Aneta Wikariak
wrzesień 28, 2020

Czy Warszawa i inne miasta, gdzie ostatnio odnotowuje się coraz więcej przypadków koronawirusa trafią do czerwonych stref? Nie wyklucza tego Ministerstwo Zdrowia, które dziś na konferencji prasowej przestrzegało przed lekceważeniem zagrożenia. Konferencję prasową zorganizował również prezydent Warszawy, który w rozmowie z mediami przyznał, że w stolicy na 115 respiratorów zajętych jest już 70!  Będą nowe obostrzenia z powodu koronawirusa? Od kilku dni Ministerstwo Zdrowia przekazuje przerażające informacje dotyczące liczby zachorowań na koronawirusa. Niestety, liczba zakażonych wciąż wzrasta - ostatnio codziennie jest ich ponad 1000! Dziś (28 września) ministerstwo poinformowało o 1306 zakażonych osobach. Od początku pandemii koronawirusa wykryto aż u 88 636 osób - z czego 2 477 to przypadki śmiertelne. Oficjalnie potwierdzono, że jedną z ofiar koronawirusa jest były minister zdrowia - Łukasz Szumowski. W związku z rosnącą liczbą chorych rzecznik Ministerstwa Zdrowia podczas konferencji prasowej przyznał, że władze zastanawiają się nad nowymi obostrzeniami . Warto przypomnieć, że w marcu, gdy wprowadzono surowe zakazy (m.in. nakaz noszenia maseczek wszędzie czy zakaz wstępu do lasów), liczba dziennych przypadków zakażeń sięgała ok. 300.  Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz przypominał na konferencji, że wciąż obowiązuje nakaz zakrywania nosa i ust w pomieszczeniach zamkniętych oraz zachowanie dystansu społecznego. Resort nie wyklucza jednak, że w strefach żółtych i czerwonych mogą zostać wprowadzone dodatkowe obostrzenia. W tym tygodniu zostaną przedstawione zmiany dotyczące obostrzeń w strefach żółtych i czerwonych. Restrykcje mają być ostrzejsze- powiedział rzecznik MZ.  Rzecznik Ministerstwa Zdrowia przyznał, że również...

Przeczytaj