Menu
Kosmetyki
Recenzje kosmetyków Dodaj kosmetyk Dodaj look Looki Wizażanek Marki Producenci
Klub recenzentki Nasze Akcje Akademia Wizaz.pl
RIMMEL MULTITASKER
Laureaci
yoskine story
Wyniki testu
Laureaci
Laureaci
Kosmetyki Syoss
Laureaci
Kosmetyki Klorane
Laureaci
Szampon Elseve
Laureaci
Kremy BB Garnier
Laureaci
Kosmetyki Sunew
Laureaci
Kosmetyki CeraVe
Laureaci
eveline 6w1
Wyniki testu
nivea q10
Wyniki testu
Kosmetyki The Body Shop
Laureaci
pasta colgate
Laureaci
aa no limit volume
Wyniki testu
Kosmetyki All About Cactus
Laureaci
Garden Planet
Laureaci
Kosmetyki Rimmel London
Laureaci
Nivea płyny micelarne
Laureaci
perfecta bio retinol
Wyniki testu
Koronawirus w Polsce
Newsy

Spada liczba zakażeń koronawirusem. Ekspert zdradza, co nas czeka 10 grudnia

Zakończenie pandemii już wkrótce? Z kilku powodów spada liczba nowych zakażeń w Polsce.

Po raz pierwszy od tygodni notujemy liczbę nowych zakażeń koronawirusem niższą, niż 20 tys. Ekspert jest zdania, że już wkrótce pandemia w Polsce ustabilizuje się. Czy oznacza to, że znikną restrykcje?

Zobacz także: To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Koronawirus w Polsce: spada liczba zakażeń Covid-19. W grudniu będą mniejsze restrykcje?

Dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego Uniwersytetu Warszawskiego kieruje projektem modelu epidemiologicznego. Według jego obliczeń osiągnęliśmy stabilizację, a wkrótce okaże się, czy zakażenia rzeczywiście mają tendencję spadkową. 

 Jeśli nic się nie zmieni, to istotną tendencję spadkową zobaczymy już na dniach - mówi dr Rakowski.

Wpływ na zmniejszenie zakażeń ma na pewno mniejsza liczba wykonywanych testów. W ostatnich dniach robi się ich w Polsce nawet o połowę mniej, niż jeszcze przed dwoma tygodniami. Pewne kontrowersje wzbudza także testowanie testami antygenowymi, które w przypadku pacjentów bezobjawowych wykazują tylko 40-procentową skuteczność. Modelowanie przebiegu epidemii utrudnia także fakt zmiany w zliczaniu statystyk liczby wszystkich wykonanych testów. O ile do pozytywnych dodawana jest liczba zleceń prywatnych, o tyle do ogólnej liczby testów już nie, co zawyża stosunek pozytywnych testów do negatywnych. 

Mimo to doktor Rakowski jest zdania, że wprowadzane szeroko zakrojone restrykcje działają. Zamknięcie siłowni, restauracji i ograniczenie zgromadzeń wyhamowało tempo zakażeń. 

 Zakładamy, że wszystkie restrykcje miały wpływ. Jednak jedną z najważniejszych było zamknięcie szkół, a następnie zredukowanie przygodnych kontaktów. Dzięki zamknięciu galerii, restauracji i siłowni obniżono ruch ludzi i zmniejszono częstotliwość kontaktów - powiedział ekspert z Uniwerystetu Warszawskiego. 

Z prognoz kierowanego przez Rakowskiego ICM wynika, że liczby zakażeń będą stopniowo spadały, aż osiągną pułap kilkunastu tysięcy dziennie.

Oczekujemy, że około 10 grudnia dzienna liczba zakażeń będzie się wahać w granicach 12-13 tys. przypadków.

Najpewniej wtedy zostaną nieco złagodzone pewne restrykcje, ale dr Rakowski dostrzega jednak w tym ryzyko kolejnego nagłego wzrostu zakażeń. Jeśli jednak rząd podejmie decyzje o stopniowym odmrażaniu gospodarki, jest szansa, że nowe zakażenia utrzymają się na tym samym poziomie. 

 

prof. Andrzej Horban
East News
Newsy
Za 3 miesiące zyskamy odporność na koronawirusa? Doradca premiera: "W ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób"
Doradca premiera ds. Covid-19 jest zdania, że przy tak dużym wzroście dobowych zakażeń, już za kilka miesięcy zdobędziemy odporność stadną. Jak to możliwe?

Każdego dnia w Polsce koronawirusem zaraża się średnio 20 tys. osób, a liczba ta stale rośnie. Rząd rozważa wprowadzenie kwarantanny narodowej , której zasady będą jeszcze ostrzejsze niż wiosną. Jednak  prof. Andrzej Horban mówi też o pozytywnych stronach tak dużej ilości zakażeń. Zobacz także:  Narodowa Kwarantanna: Jakie zakazy oznacza Twardy Lockdown? Prof. Andrzej Horban o odporności stadnej polaków na koronawirusa Profesor Horban został zapytany przez "Rzeczpospolitą", czy Polska, podobnie jak Słowacja, planuje przetestować wszystkich obywateli. Przede wszystkim jest nas dużo więcej. Ale jeśli nawet jakimś cudem to by się udało, to powinniśmy wszystkich testować przez 14 dni i codziennie izolować kolejnych zakażonych. Poza tym test antygenowy nie wykrywa praktycznie osób bezobjawowych, bo wirusa jest wówczas za mało. To, co możemy zrobić, to naprawdę izolować osoby starsze  - powiedział rządowy ekspert do spraw koronawirusa. Doradca premiera dostrzegł jednak, że przy takim tempie zakażeń już wkrótce możemy być odporni na Covid-19 jako społeczeństwo. Ale jest i pewne pocieszenie. Przy takiej liczbie zakażeń osiągniemy odporność stadną w ciągu 3-4 miesięcy. Jak to możliwe? Profesor wyjaśnił, że jest to związane z dużą liczbą osób bezobjawowych - to nawet 5 razy więcej, niż liczba wykrywanych przypadków.  Jeśli mamy 30 tys. zakażeń dziennie i przyjmując, że pięć razy tyle jest chorych bezobjawowych, to w ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób - wyjaśnił Horban w rozmowie z Rzeczpospolitą.  Może to oznaczać, że już na początku przyszłego roku będziemy mogli wrócić do normalności, nawet jeśli skuteczna szczepionka na koronawirusa wciąż nie będzie dostępna.

konferencja premiera Morawieckiego
ONS.pl
Newsy
Konferencja premiera: Polska jednak bez lockdown'u?
W czwartek, 29 października, odbyła się kolejna konferencja dotycząca walki z pandemią. Tym razem nie zdecydowano się na radykalne kroki ograniczające gospodarkę.

Dotychczas z powodu narastającej liczby nowych zakażonych koronawirusem wrócono do nauczania zdalnego, ograniczono wesela i zakazano działalności gastronomi z wyłączeniem wydawania dań na wynos. Nieoficjalnie mówiło się o tym, że rząd zdecyduje się na ponowne wprowadzenie całkowitego lockdown'u, a cała Polska miała znaleźć się w tak zwanej czarnej strefie. Jaką dezycję ostatecznie podjęto? Zobacz także:  Prezydent Andrzej Duda i jego żona po raz pierwszy zabrali głos w sprawie  orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego Nowe obostrzenia z powodu koronawirusa - 29 października 2020  Dzisiejsza konferencja odbyła się na PGN Stadionie Narodowym, czyli w miejscu, gdzie już wkrótce ruszy tymczasowy szpital dla chorych na Covid-19. Ostatecznie nie zdecydowano się na całkowity lockdown, prawdopodobnie z dwóch powodów. Po pierwsze protestujący na ulicach z powodu wyroku Trybunału Konstytucyjnego i tak nie posłuchaliby zakazu wychodzenia z domu, a wręcz z powodu zamknięcia sklepów i usług, mieliby więcej czasu na strajki. Po drugie zamknięcie gospodarki wpędziłoby polaków w kolejne długi, co z pewnością spotkałoby się ze sporym niezadowoleniem w społeczeństwie.  Premier wystosował jednak apel do protestujących: Niech ten gniew skupia się na mnie, na politykach. Niech nie dotyka tych, których za dwa tygodnie może dotknąć - premier miał na myśli osoby starsze. Dodał, że cały czas zwiększa się liczba potrzebujących pacjentów, a służba zdrowia przygotowuje się na wzrost liczby zakażeń - wkrótce ma być dostępne 30 tys. wolnych łóżek w całym kraju.  Nie chcemy całkowicie zamykać gospodarki, ale potrzebne jest zachowanie reżimu sanitalnego - dystans, maseczki - powiedział na konferencji premier Morawiecki. Szef...

Zakupy online a koronawirus
Newsy
Czeka nas zamknięcie gastronomii i wprowadzenie "czarnych stref" z całkowitym lockdownem?! Nieoficjalne informacje
W piątek 23. października ma się odbyć konferencja z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Dowiemy się wtedy o nowych obostrzeniach, które zostaną wprowadzone w kraju związku z nasilającą się pandemią koronawirusa. Co nas czeka?

W związku z pandemią koronawirusa i pędzącym wzrostem zakażeń z dnia na dzień, władze ciągle myślą, jak temu przeciwdziałać. W Polsce wprowadzane są więc kolejne obostrzenia. 23 października dowiemy się o tym, co się zmieni w najbliższych dniach. Według nieoficjalnych doniesień czeka nas powtórka sytuacji z wiosny. Podejrzewa się, że premier ma ogłosić całkowity zamknięcie stacjonarnej gastronomii, a do tego pojawił się pomysł wprowadzenia nowej strefy - czarnej . Zobaczcie także:   Dorota Gardias nie ma już koronawirusa, ale sąsiedzi omijają ją szerokim łukiem: "Boją się" Czeka nas zamknięcie gastronomii i wprowadzenie "czarnych stref"? Pandemia koronawirusa w Polsce niestety nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie - nabiera na sile. Od kilku tygodni odnotowujemy gwałtowny wzrost zachorowań, a dobowa liczba potwierdzonych przypadków ostatnio przekroczyła 12 tys. Rząd podejmując się walki z groźnym wirusem, wprowadza obostrzenia, a w piątek 23. października, dowiemy się o kolejnych.  Jak jednak już udało się nieoficjalnie ustalić portalowi wp.pl, jednym z obostrzeń ma być całkowite zamknięcie stacjonarnej gastronomii - dania będą mogły być serwowane tylko na wynos. Od poniedziałku zamknięta będzie ich działalność stacjonarna. Zamknięte będą puby i restauracje. Dozwolona będzie tylko sprzedaż na wynos - informuje nieoficjalnie Mariusz Gierszewski z wp.pl. To jednak nie wszystko. Według medialnych doniesień, już nawet tzw. "czerwone strefy" nie wystarczają do walki z pandemią. Jak podaje Radio ZET, eksperci już od dawna alarmują, aby wprowadzić lokalne lockdowny, czyli "czarne strefy", a rząd zaczyna się nad nimi zastanawiać. Dr Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu...

szkoły zamknięte przedszkola otwarte
iStock
Newsy
W tych polskich szkołach uczniowie wrócą do nauki 7 września! Czy to uchroni nas przed wzrostem zakażeń?
Uczniowie dwóch szkół podstawowych w Sławnie wrócą do szkolnych ławek dopiero 7 września, a z Zakopanego - dopiero 28 września. Czy to pomoże im uchronić się przed czarnym scenariuszem?

Decyzję o późniejszym powrocie do szkół w Sławnie podjęli dyrektorzy placówek. Ogłosili oni, że dni 2-4 września będą dniami wolnymi od zajęć. Mają do tego prawo - każdy dyrektor szkoły ma do dyspozycji 8 dni w roku szkolnym, które może ogłosić wolnymi.  Co ma dać opóźnienie roku szkolnego? Według dyrektorów szkół będzie to swoista kwarantanna dla dzieci, które wróciły z wakacji z różnych miejscowości. Dyrektorzy podkreślają też, że wielu mieszkańców Sławna w czasie wakacji pracowało w miejscowościach nadmorskich, a właśnie tam - obok Śląska - był największy przyrost zakażeń latem. To kolejny problem obok sygnalizowanego przez ekspertów niebezpieczeństwa, że wirusa może przenosić 100 tys. nauczycieli, którzy pracują w różnych szkołach. Na inną rozwiązanie zdecydował się Urząd Miasta Zakopane - dzieci ze stolicy polskich Tatr powrócą do szkół dopiero 28 września. Przez pierwszy miesiąc będą uczyły się zdalnie.  Aplikacja ma pomagać w walce z koronawirusem Czy kolejne szkoły pójdą w ślady placówek ze Sławna? Eksperci apelują, by rok szkolny opóźnić o 14 dni. Ministerstwo Edukacji Narodowej stoi cały czas na stanowisku, że zajęcia  zaczynają się tradycyjnie - od 1 września. Minister Dariusz Piontkowski zapewnia, że przestrzeganie zasad bezpieczeństwa ogłoszonych przez MEN powinno zapobiec rozszerzaniu się pandemii. Minister zachęca też do instalowania aplikacji ProteGo Safe, która ma ostrzegać, że jest niebezpieczeństwo zetknięcia się z zarażona osobą. Czy grozi wzrost liczby zakażeń w szkołach? Czy to wystarczy? Eksperci są sceptyczni. Przywołują przykład Izraela, który po tym, jak w maju liczby zakażonych spadły z 750...

Nasze akcje

Kosmetyki All About Cactus już przetestowane!

„Skóra jest wygładzona i wygląda zdecydowanie młodziej”

Kosmetyki NIVEA HYDRA SKIN EFFECT przetestowane!

Pielęgnacja

6 najbardziej HOT trendów beauty. Czy znasz je wszystkie?