klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
wsparcie dla artystów od państwa - Sarsa, Bednarek, Janda
ONS.pl
Newsy

Skąd kwoty dla artystów z Funduszu Wsparcia Kultury? Nie każdy jest z niej zadowolony

400 milionów złotych z Funduszu Wsparcia Kultury przekazanych zostanie artystom w ramach rekompensaty za straty poniesione w wyniku pandemii koronawirusa. Jak zostały przyznawane?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 14, 2020

Informacja o przeznaczeniu 400 milionów złotych z Funduszu Wsparcia Kultury dla ponad 2000 podmiotów z branży kulturalnej w Polsce rozgrzała media. Podobnie, jak kwota, użytkowników mediów społecznościowych zastanawia dobór gwiazd i przede wszystkim to, czy pomoże to utrzymać stanowiska pracowników niższego szczebla, np. w teatrach. Najniższa kwota wsparcia dla kultury wyniosła nieco ponad 2 tysiące złotych. Najwyższa kilka milionów. 

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Wsparcie dla kultury od państwa - skąd kwoty?

Dla wielu wsparcie od państwa dla artystów jest zbyt wysokie. W sieci pojawiają się również dywagacje na temat tego, jaki był klucz doboru i czy rzeczywiście o otrzymaniu rekompensaty decydowała treść wniosku, czy rodzaj działalności, przekonania. Sprawę wyjaśnił Piotr Gliński.

Stworzyliśmy mechanizmy umożliwiające na równych prawach uzyskanie rekompensat z tytułu poniesionych strat podmiotom z wielu branż, w tym objętej restrykcjami kultury. O tym, kto dostał wsparcie, nie decydowały sympatie, rodzaj uprawianej sztuki, ale algorytm pokazujący kto stracił przychody w wyniku pandemii. To nie są pieniądze dla jednej osoby, ale dla całych zespołów ludzi, którzy z dnia na dzień stracili środki do życia - napisał Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego na Twitterze.

Wysokość wnioskowanej rekompensaty była obliczana na podstawie danych księgowych i statystycznych za rok 2019. Ponad 90% wnioskujących uzyskało wsparcie.

Kto otrzymał pomoc finansową z Funduszu Wsparcia Kultury?

Wśród znanych nazwisk ze środowiska artystycznego, które otrzymały wsparcie od państwa znaleźli się m.in.:

  • Renata Świerżyńska Bayer Full Impresariat - 400 tys. zł,
  • Bayer Full Sławomir Świerżyński - 150 tys. zł,
  • Radosław Liszewski Radek Weekend - 520 tys. zł,
  • Kamil Bednarek - 500 tys. zł,
  • Grzegorz Hyży - 449 tys. zł,
  • Igor Herbut Production - 428,6 tys. zł,
  • Papa D Paweł Stasiak - 400 tys. zł,
  • Sarsa Music Marta Markiewicz - 348,6 tys. zł,
  • Firma Piotr Kupicha - 232,1 tys. zł,
  • Otto Piloto Media Artur Rojek - 216,3 tys. zł,
  • JS Music Justyna Steczkowska - 180 tys. zł,
  • Cere Katarzyna Cerekwicka - 130,9 tys. zł,
  • Bracia Piotr Cugowski - 121,9 tys. zł,
  • Natasza Urbańska - 111 tys. zł,
  • Julia Pietrucha - 110,5 tys. zł,
  • Czerwone Gitary Group - 105,5 tys. zł,
  • Pectus Tomasz Szczepanik - 99 tys. zł.

Pełna lista artystów i instytucji kultury, które otrzymały wsparcie tutaj.

 

Krystyna Janda niezadowolona z kwoty od Funduszu Wsparcia Kultury

Choć kwoty otrzymane od państwa cieszą artystów, okazuje się, że pieniądze nie pokrywają strat poniesionych ze względu na pandemię i działania podejmowane przez rząd w walce z koronawirusem. Jedną z osób, która wypowiedziała się na temat otrzymanyś środków z Funduszu Wsparcia Kultury jest Krystyna Janda.

Wnioskowaliśmy o 5,8 mln zł, tyle dokładnie wynoszą nasze straty, które zostały udokumentowane we wniosku, a otrzymaliśmy 1,8 mln zł wsparcia. Jestem więc trochę rozgoryczona, że naszym dwóm teatrom przyznano zaledwie 30 proc. kwoty, jakiej potrzebowaliśmy. Choć z drugiej strony cieszę się, że dostaliśmy chociaż tyle, bo myślałam, że pan minister nas skreśli - przyznała Krystyna Janda w rozmowie z WP.

 

Komentarze
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia
Testy na koronawirusa pokazują ilość potwierdzonych przypadków. Co jednak z tymi, którzy nie mają objawów? Naukowcy mają ciekawą prognozę.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Według statystyk, codziennie w Polsce przybywa ok. 23 tys. osób zarażonych koronawirusem. Druga fala okazała się być znacznie silniejsza od pierwszej, a przynajmniej tak pokazują liczby. Wzrosła bowiem również  ilość wykonywanych testów. Koronawirus nie zawsze przynosi jednak objawy. Tych, którzy są zarażeni, a nie mają o tym pojęcia jest wielu. Najnowsza prognoza epidemii wskazuje, jak wysoka jest liczba niediagnozowanych nosicieli. Bezobjawowi nosiciele koronawirusa - ilu ich jest? Według szacunkowych danych, milion Polaków ma koronawirusa, choć nie jest zdiagnozowanych, bo nie posiada żadnych objawów. Od września diagnozuje się natomiast wyłącznie osoby z typowymi symptomami. Wcześniej mocno kontrolowano osoby po kontakcie z zarażonym.  Dane te pochodzą z prognoz zespołu naukowców MIMUW. To grupa matematyków Uniwersytetu Warszawskiego i specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia - PZH. Według prof. Andrzeja Horbana przy 25 tys. potwierdzonych zakażeń koronawirusem na dobę, jest ich w rzeczywistości 125 tys. Liczbę każdorazowo prawdopodobnie możemy pomnożyć przez pięć. Jeśli prognozy się sprawdzą, do 10 grudnia zarażonych koronawirusem będzie aż 4,6 mln Polaków, a wiosną COVID-19 uniknie tylko co czwarta osoba. Jak podkreśla prof. może okazać się, że zanim otrzymamy szczepienia na koronawirusa, ochroni nas "odporność stadna". Aczkolwiek należy zrobić wszystko, by chronić ludzi wrażliwych. To pokolenie, które może zachorować i umrzeć - powiedział Horban.  

Przeczytaj
Klaudia El Dursi miała koronawirusa. Pomimo chęci nie mogła oddać osocza dla potrzebujących. Dlaczego?
Instagram @klaudia_el_dursi
Newsy Klaudia El Dursi miała koronawirusa. Pomimo chęci, prowadząca „Hotel Paradise” nie mogła oddać osocza dla potrzebujących. Dlaczego?
Ta informacja zelektryzowała fanów Klaudii El Dursi. Prowadząca „Hotel Paradise” przyznała, że ma już za sobą Covid-19, jednak lekarze nie pozwolili jej oddać osocza dla potrzebujących. Co się stało?
Urszula Jagłowska
listopad 13, 2020

Klaudia El Dursi choć ma za sobą udział w sesji dla Playboy’a, czy role w takich produkcjach, jak „BrzydUla”, „Prosto w serce”, „Chrzest”, czy  „Jak się pozbyć cellulitu”, to prawdziwą sławę zyskała dzięki udziałowi w 8. edycji „Top Model” . Zjawiskowa brunetka nie tylko weszła do domu modeli i modelek z wielkim przytupem, jako posiadaczka złotego biletu, ale też dała się poznać jako pracowita, otwarta i przebojowa kobieta. Niestety decyzją jurorów nie dane jej było dotrzeć aż do wielkiego finału show. Eliminacja El Dursi tuż przed ostateczną rozgrywką w „Top Model” wcale nie zamknęła jej drzwi do show biznesu, a wręcz przeciwnie. Klaudia nie tylko otrzymała od macierzystej stacji propozycję poprowadzenia kontrowersyjnego programu „Hotel Paradise” z udziałem atrakcyjnych singli walczących o sławę, miłość i pieniądze, ale stała się również wpływową influencerką, którą na Instagramie śledzi już ponad 626 tys. osób. To właśnie tam ciemnooka piękność chwali się nie tylko kolejnymi projektami zawodowymi, makijażowymi, włosowymi i modowymi inspiracjami, wspomnieniami z egzotycznych wakacji, ale również wybranymi scenami z prywatnego życia. Pomimo częstej aktywności w mediach społecznościowych, modelce udało się ukrywać fakt, że przeszła koronawirusa… aż do teraz. Klaudia El Dursi miała koronawirusa Najnowsze wyzwanie Klaudii El Dursi wstrząsnęło jej fanów. Celebrytka przyznała, że pomimo iż inne gwiazdy chętnie ujawniają, że borykały się z koronawirusem, ona postanowiła przemilczeć ten fakt. Dlaczego zdecydowała się jednak opowiedzieć o chorobie, jaką przeszła? Prowadząca „Hotel Paradise” wyznała, że nie przyznałaby się do tego, że przeszła COVID-19 gdyby nie fakt, że w jednym centrów...

Przeczytaj
Wojciech Andrusiewicz
East News/ JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Obowiązek szczepień na koronawirusa wraz z początkiem roku? Jest stanowisko rzecznika resortu zdrowia
Wojciech Andruszewicz jasno wypowiedział się odnośnie obowiązku szczepień na koronawirusa. Wbrew plotkom, nie będą one obowiązkowe. Jego słowa potwierdził Mateusz Morawiecki.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Szczepionka na koronawirusa budzi wiele emocji. Nie każdy chce się szczepić, a pojawiały się głosy, że będzie ona obowiązkowa. Temat zyskał na popularności ze względu na pojawienie się już niemal gotowej szczepionki, która jest obecnie skuteczna w 90 proc. Wojciech Andrusiewicz postanowił odnieść się do pojawiających się w sieci dyskusji na temat jej przyjmowania. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia i premier rozwiali wątpliwości.  Kiedy szczepionka na koronawirusa? Szczepionka na koronawirusa może być dostępna w Polsce już za kilka miesięcy. Mówi się o rozpoczęciu szczepień już na początku roku. Pandemia koronawirusa nie zwalnia. W Polsce na dzień 13 listopada odnotowano 23 051 nowych przypadków zakażenia COVID-19. Z powodu zarażenia zmarło 419 osób. Według specjalistów rozwiązaniem jest pojawienie się szczepionki. Firma Pfizer we współpracy z BioNTech SE jest niemal u celu - stworzyła już projekt szczepionki przeciwko koronawirusowi, który ma ponad 90 proc. skuteczności.  Za trzy, cztery miesiące (...) szczepionka do nas przyjedzie.  Ważne jest przestrzeganie obostrzeń, musimy zrobić wszystko, aby jak najmniej osób ucierpiało przez Covid-19. Chcemy zrobić wszystko, aby walczyć z wirusem, (..) aby Covid -19 przeszedł do historii - mówił podczas wystąpienia premier Mateusz Morawiecki.  W piątek premier spotkał się z przedstawicielami koncernu. Omówiony został model dystrybucji szczepionki. Wciąż czekamy jednak na jej zatwierdzenie. Trwa spotkanie premiera @MorawieckiM z przedstawicielami Pfizer Polska, które poświęcone jest współpracy w zakresie przygotowania zakupu i dystrybucji szczepionek przeciwko #COVID19 . pic.twitter.com/B72GvcI0Jc — Kancelaria Premiera (@PremierRP) November 13, 2020...

Przeczytaj
Premier Mateusz Morawiecki
JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Nieoczekiwana decyzja premiera w sprawie lockdownu i szczepień na koronawirusa
W czwartkowy wieczór premier Mateusz Morawiecki odniósł się do najnowszych statystyk i ogłosił najnowsze prognozy dla wprowadzenia pełnego lockdownu.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Mateusz Morawiecki w czwartek wieczorem ogłosił prognozy dotyczące postępowania rządu w walce z pandemią koronawirusa. Po analizie najnowszych danych mógł określić, czy narodowa kwarantanna jest niezbędnym środkiem do zmniejszenia liczby zarażonych. Dotąd wiele wskazywało, że zgodnie z wcześniejszymi scenariuszami przedstawianymi przez rząd, premier może ogłosić pełny lockdown. Mateusz Morawiecki o pełnym lockdownie W czwartek odnotowano 22 683 nowych przypadków zarażenia koronawirusem. Liczby te cieszą rząd, bo jak wskazuje Morawiecki, pierwszy raz od dwóch miesięcy, liczba zakażeń zaczęła spadać. Faktem jest jednak również zmniejszenie liczby wykonanych testów. 65 nowych przypadków na 100 tysięcy mieszkańców to nadal dużo, ale pierwszy sygnał stabilizacji i dowód, że nasza strategia i obostrzenia przynoszą skutki! A społeczna dyscyplina ma sens - przyznał premier. Premier odniósł się też do tzw. narodowej kwarantanny, o której wspominał podczas ostatniej konferencji. Dane z tego tygodnia sprawiają, ze w najbliższych dniach nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny. Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie - bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne - przyznał Morawiecki. Kwarantanna jednak wciąż możliwa? Mateusz Morawiecki dodał jednak, że narodowa kwarantanna wciąż jest możliwa, bo liczby wciąż są dalekie od perfekcji. Zyskaliśmy niewielką przewagę, nie możemy jej zmarnować - dodał premier. Mremier Morawiecki mówił też o szczepieniach na koronawirusa. Ustaliliśmy, że szczepienia będą dobrowolne, jednocześnie powszechnie dostępne - zapowiedział. Jak dodał, w pierwszej kolejności szczepionkę otrzymają seniorzy...

Przeczytaj