klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Jarosław Gowin
Piotr Molecki/East News
Newsy

Ruszą kolejne tarcze antykryzysowe - branże fitness, ślubne i handel mogą liczyć na pomoc?

W związku z koronawirusem branża fitness, weselna i przedsiębiorcy związani z handlem będą mogli liczyć na wsparcie. Czy w obliczu obostrzeń będzie ono wystarczające?
Marta Średnicka
październik 19, 2020

Rekordy zarażeń koronawirusem spowodowały, że rząd postanowił wprowadzić kolejne ograniczenia i powrócić do lockdownu, który przypomina ten, który nałożony został na Polaków wiosną. Zmiany uderzyły w branżę ślubną, fitness i częściowo przedsiębiorców z sektoru handlu. Teraz ma powstać dla nich kolejna tarcza antykryzysowa. 

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Kolejna tarcza antykryzysowa w związku z obostrzeniami

Branża weselna, fitness i handlowcy odczuwają kryzys spowodowany pandemią i odnotowują straty, które jesienią mogą okazać się dla wielu przedsiębiorców dziurami w budżecie, których nie da się odrobić ze względu na zawieszenie działalności. Jak podało Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, szef resortu Jarosław Gowin i wiceminister Olga Semeniuk wezmą udział w konsultacjach ze wspomnianymi branżami, chcąc wypracować rozwiązania mające na celu pomoc finansową i zaplecze dla umożliwienia startu ich działalności wraz ze zniesieniem restrykcji. Takie rozmowy zaplanowane są na poniedziałek, 19 października.

Konsultacje zaczną się o godz. 12.30 od branży weselnej, później o godz. 13.45 dojdzie do spotkania z przedstawicielami branży fitness, o godz. 18 dotyczyć będzie ono branży handlowej. Co ma szansę się zmienić?

Wystarczy sięgnąć po gotowe rozwiązania w specustawach covidowych, takie jak zwolnienia ze składek ZUS, świadczenia postojowe czy dopłaty do wynagrodzeń w okresie przestojów ekonomicznych w zakładzie pracy - przekazał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Łukasz Kozłowski, ekonomista z Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Zobacz także: Nie żyje influencer, który nie wierzył w koronawirusa. Wykryto u niego COVID-19

ćwiczenia na brzuch

Jakie są obowiązujące obostrzenia?

Obecnie w całym kraju zawieszona jest działalność basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness. Branża ślubna funkcjonuje obecnie w sposób silnie ograniczony. W strefie żółtej maksymalna liczba gości wynosi 20 osób, przy zakazie tańca, natomiast w czerwonej imprezy weselne zostały całkowicie wstrzymane, podobnie jak komunie i inne uroczystości.

W handlu ponownie wprowadzone zostały godziny dla seniorów. Od 10 do 12 klientami mogą być wyłącznie osoby powyżej 60. roku życia. W czerwonej strefie dla sklepów o powierzchni do 100 m2 ustanowiono limit klientów do 5 os. przypadających na jedną kasę, dla tych o powierzchni powyżej 100 m2 ustanowiono limit 1 os. na 15 m2. 

Kiedy obostrzenia zostaną cofnięte? Pewnie nieprędko. Rząd wciąż przygląda się statystykom.

 

Komentarze
Influencer zmarł na Covid
Instagram@stuzhuk_dmitriy
Newsy Nie żyje influencer, który nie wierzył w koronawirusa. Wykryto u niego COVID-19
Dmitriy Stuzhuk, ukraiński influencer fitness, nie wierzył w koronawirusa. Nie wiadomo, gdzie zaraził się COVID-19. Osierocił trójkę dzieci...
Redakcja Wizaz.pl
październik 18, 2020

Obrzęk szyi, trudności z oddychaniem - takie objawy miał Dmitriy Stuzhuk, ukraiński influencer fitness, a zarazem tak zwany koronasceptyk . Nie wierzył w istnienie koronawirusa aż do momentu, kiedy testy na COVID-19 wypadły u niego pozytywnie . Niestety, mimo młodego wieku (33 lata), zmarł w wyniku powikłań kardiologicznych . O śmierci instagramera poinformowała jego żona, Sofia. Nie żyje influencer Dmitriy Stuzhuk Był wysportowany, w pełni sił i nic nie wskazywało na to, że przegra walkę z koronawirusem. Dima czuł się na początku dobrze. Influencer relacjonował jak wyglądał jego pobyt w szpitalu w Kijowe , gdzie ze względu na objawy, został podłączony do aparatury tlenowej . Lekarze widzieli poprawę i po ośmiu dniach zdecydowali się go wypisać ze szpitala. Szpital jest całkowicie przepełniony, niektórzy pacjenci są leczeni na korytarzach - mówił.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Dima Stuzhuk (@stuzhuk_dmitriy) Wrz 5, 2020 o 2:27 PDT Niestety, zaledwie kilka godzin po powrocie do domu, stan Dimy pogorszył się.  Został ponownie przewieziony do szpitala. Stracił przytomność, pojawiły się powikłania . Żona influencera napisała, że jego serce sobie nie radzi, że ma problemy z układem sercowo-naczyniowym. Niestety Stuzhuka nie udało się uratować... Jako oficjalną przyczynę śmierci influencera podaje się  powikłania kardiologiczne powstałe na skutek COVID-19 . Pozostają tylko ciepłe wspomnienia, trójka pięknych dzieciaków i cenne doświadczenia. Boże, to straszne, kiedy...

Przeczytaj
Ewa Red Lipstick Monster
Instagram@redlipstickmonster
Newsy Red Lipstick Monster ma koronawirusa! Ewa opisała, przez co musiała przejść i jak się czuje
Polska youtuberka - Red Lipstick Monster - nagrała wideo, w którym opowiada o tym, jak przechodzi koronawirusa. Razem z mężem potwierdzili, że starają się postępować tak odpowiedzialnie, jak tylko się da, ale procedury tego nie ułatwiają...
Redakcja Wizaz.pl
październik 18, 2020

Pozytywny wynik testu na koronawirusa Red Lipstick Monster , to ogromny szok zarówno dla niej, jak i fanów. Ewa podkreśliła, że od zawsze chciała, aby na jej kanale pojawiały się ważne treści. Fakt, że ma koronawirusa jest właśnie jednym z tematów, który będzie w najbliższym czasie poruszać. Zdecydowała się relacjonować przebieg zakażenia koronawirusem . Opowiada również, jak wygląda pomoc ze strony polskiej służby zdrowia. Mówiąc wprost - nie jest kolorowo . Mam koronawirusa i tym filmem chciałam wam powiedzieć, jak to wygląda (...) Pomyślałam, że sama strasznie chciałabym zobaczyć takie filmy, bo chciałabym wiedzieć, co ja mogłabym zrobić, kiedy by mi się to przytrafiło - zaczęła mówić Ewa.  Jak czuje się Ewa, Red Lipstock Monster? Ewa opowiada, że nie miała żadnych objawów. Teraz również nic jej nie dolega. Jak sam mówi jest w całkiem dobrej kondycji fizycznej, ale psychicznej - nie bardzo. Jestem jedną z tych osób, które bardzo przestrzegają zaleceń, od zawsze chodzę w masce, nawet na otwartym powietrzu. Dezynfekcja rąk i te wszystkie procedury dla mnie są naturalne wręcz. (...) To wszystko wiem, to wszystko wiedziałam, ale jednak nie uchroniło mnie to. Możemy bardzo dużo rzeczy robić, żeby to zminimalizować, ale i tak to się może zdarzyć - mówi Ewa. Jak mówi Ewa, test zrobiła komercyjnie , ponieważ zamierzała pojechać do rodziców, którzy są w grupie wysokiego ryzyka i kontakt z wirusem mógłby być dla nich tragiczny w skutkach. Nic dziwnego, że chciała podejść do tego odpowiedzialnie. Zdecydowała się więc na test RT-PCR , który wykonuje się na podstawie wymazu pobranego z nosa oraz gardła .  Ten sam test wykonał również mąż youtuberki, Wojtek. Wyniki były...

Przeczytaj
Szczyt zachorowań na koronawirusa w Polsce mamy już za sobą
Newsy Szokujące prognozy dotyczące koronawirusa w Polsce. Do lutego umrze ponad 35 tysięcy osób?!
Druga fala pandemii mocno dotyka Polskę, przez co są wprowadzane kolejne obostrzenia. Czy będzie jeszcze gorzej? Najnowsza prognoza jest przerażająca.
Redakcja Wizaz.pl
październik 16, 2020

Historia z wiosny tego roku zaczyna się powtarzać. Rząd ponownie wprowadza obostrzenia, które mają ograniczyć przyrost wciąż rekordowej liczby zakażonych. Łącznie w Polsce na koronawirusa zmarło aż 3308 osób. Amerykańscy eksperci opracowali model rozwoju epidemii , jednak prognozy dla naszego kraju brzmią strasznie. Instytut Pomiarów i Oceny Stanu Zdrowia (IMHE) prognozuje, że do lutego 2021 roku w Polsce na COVID-19 może umrzeć nawet ponad 35 tysięcy osób!  Zobaczcie także:   To już pewne - będą ograniczenia w sklepach. Zmienią się godziny otwarcia? Ile osób może umrzeć koronawirusa do lutego 2021? Instytut Pomiarów i Oceny Stanu Zdrowia (IMHE) przy uniwersytecie waszyngtońskim zaktualizował model rozwoju epidemii koronawirusa. Według tych obliczeń w Polsce zaledwie do lutego 2021 roku umrze aż 35277 osób . Aktualnie liczba zgonów wynosi 3308 (stan na 15 października). Z informacji na wykresie wynika  też, że 1 lutego 2021 roku w Polsce przy stosowaniu masek liczba zakażeń w ciągu doby wyniesie ok. 21 tys., a w wypadku poluzowania obostrzeń może wynieść aż 102 tys. zakażeń.  Zobacz także:   Teraz za jedzenie i picie na ulicy dostaniemy mandat? Sprawdźcie, co grozi za złamanie przepisów Model IHME pokazuje też, jak dużo ofiar może być w ciągu jednej doby. W prognozie na 1 lutego wskazuje, że przy stosowaniu masek wyniesie ok. 190, natomiast przy poluzowaniu obostrzeń może wzrosnąć do ponad 1200 ofiar. Szczyt zakażeń według modelu przewidywany jest na 8 stycznia i w przypadku poluzowania obostrzeń przewiduje aż 1746 ofiar, a przy powszechnym stosowaniu masek ok. 209 ofiar.   

Przeczytaj
morawiecki koronawirus zniesienie kolejnych obostrzeń
Newsy Czy przez nowe obostrzenia z powodu koronawirusa wróci dodatkowy zasiłek opiekuńczy? Premier komentuje
Czy jeśli zostanie zarządzony powrót do nauki zdalnej także najmłodszych dzieci, ich rodzice otrzymają dodatkowy zasiłek opiekuńczy?
Redakcja Wizaz.pl
październik 16, 2020

Obecnie, pomimo wejścia w życie nowych obostrzeń z powodu koronawirusa, władze w Polsce nie zamknęły przedszkoli i szkół podstawowych , ale co się stanie, jeżeli będzie taka konieczność? Czy rodzice będą mogli tak jak wiosną, skorzystać z zasiłku opiekuńczego? Premier podczas ostatniej konferencji prasowej rozwiał wątpliwości w tej sprawie! Co z zasiłkiem opiekuńczym? W związku z niepokojącymi doniesieniami dotyczącymi wzrostu liczby zachorowań w ładze podjęły decyzję o wprowadzeniu kolejnych obostrzeń . Od soboty 17 października do strefy czerwonej dołączą aż 152 powiaty. Premier zapowiedział też, że w całej Polsce zostaną zamknięte baseny i siłownie, a w strefie czerwonej będzie obowiązywał zakaz organizowania wesel i imprez okolicznościowych. Zmiany dotyczą również uczniów - w strefach żółtych uczniowie szkół wyższych i ponadpodstawowych rozpoczną nauczanie hybrydowe, a w strefach czerwonych uczniowie szkół wyższych i ponadpodstawowych wrócą do nauczania zdalnego. Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej nie wykluczył, że w przyszłości również młodsi uczniowie wrócą do nauczania zdalnego. Jak premier zareagował na pytanie o możliwość  wprowadzenia nauki zdalnej dla wszystkich uczniów? Tak, jeżeli nie powstrzymamy rozprzestrzeniania się koronawirusa rozważamy wszelkie scenariusze, aczkolwiek ten jest jednym z najtrudniejszych dlatego, że on jednocześnie oznacza bardzo duże utrudnienia w świadczeniu pracy przez rodziców tych najmłodszych dzieci i dlatego przedszkola, klasy od 1 do 4, klasy w ogóle szkół podstawowych na dzień dzisiejszy chcemy jak najdłużej chronić przed trybem zdalnym- powiedział premier Mateusz Morawiecki. W związku z tym pojawiło się pytanie o ewentualny powrót do dodatkowych zasiłków...

Przeczytaj