klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy”
Instagram @blanka_lipinska
Newsy

Rozsierdzona Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy”

Blanka Lipińska uwielbia szokować. Tym razem autorka „365 dni” po raz kolejny zaskoczyła swoich fanów i w ostrych słowach odpowiedziała na niewybredne uszczypliwe komentarze jednej z internautek, wyśmiewającą jej aparycję. Takich słów nikt się po niej nie spodziewał.
Urszula Jagłowska
wrzesień 17, 2020

Blanka Lipińska należy do tych gwiazd, które uwielbiają dzielić się ze światem szczegółami swojego życia. Co więcej, od czasu ogłoszenia związku z Baronem, autorka kontrowersyjnej erotycznej sagi „365 dni” coraz chętniej publikuje w sieci kolejne smaczki ujawniając m.in., jak pieszczotliwie nazywa ukochanego, zdradzając swoje przyzwyczajenia, kulinarne upodobania, czy ulubione sposoby spędzania wolnego czasu. Co więcej celebrytka jest na tyle otwarta, że nie wstydzi się też jawnie podkreślać tego, że jej obecny wygląd, to nie tylko zasługa genów czy cudownej diety zmieniającej rysy twarzy, lecz licznych zabiegów upiększających. Autorka „365 dni” zrobiła sobie m.in., operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków, chętnie powiększa usta, od lat przedłuża rzęsy, ma makijaż permanentny, a od niedawna także walczy o „hollywoodzki uśmiech” za pomocą nowego aparatu ortodontycznego, czym ochoczo chwali się w mediach społecznościowych. Niestety, zadbany wygląd pisarki nie wszystkim odpowiada, a grono hejterów wciąż wytyka Lipińskiej, że przesadza z zabiegami upiększającymi.

Zaledwie kilka dni temu pisałyśmy o tym, że ukochana Barona po raz kolejny musiała tłumaczyć się z poprawiania swojego wyglądu, co żartobliwie podsumowała słowami, iż „naturalnie nie jest ładna”. I gdy wydawać by się mogło, że ten komentarz pisarki na dobre zamknie usta hejterów, ci nadal nie odpuszczają i na każdym kroku wyśmiewają aparycję celebrytki. 

Nie tylko Doda i Sykut-Jeżyna! Zobacz, jak polscy celebryci sami obcinają i farbują swoje włosy

Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy”

Odkąd Blanka Lipińska zamontowała na zębach aparat ortodontyczny nie tylko zmaga się z bólem, trudnościami w mówieniu, czy przyjmowaniu stałych pokarmów, co z rozbawieniem przekuwa w żarty przyznając, że dzięki temu schudnie, ale też stale spotyka się z nieprzychylnymi komentarzami na temat swojej opuchniętej twarzy. 

Jestem dzisiaj szczęśliwa, oprócz tego, że przeczytałam, że mam spuchniętą twarz i co mi się stało. Może na przykład to, że mam aparat? Ględzę o tym od czterech tygodni – żaliła się niedawno na swoim InstaStories Lipińska.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska)

Nie trzeba było długo czekać, by internauci podchwycili ten temat, a jedna z hejterek nie omieszkała wytknąć Blance, że przezroczyste druciki na zębach jej „nie pasują”. Pomimo iż autorka „365 dni” jest z znana z ogromnego dystansu do siebie, tym razem nie wytrzymała i nie przebierając w słowach odpowiedziała na te uszczypliwości.

Kobieto, to nie są buty, żeby pasowały, tylko drut z zamkami, który koryguje zgryz. Jak zobaczysz osobę ze złamaną nogą, to napiszesz jej, że źle wygląda w tym gipsie? Ja to już czasem nie wiem, czy się śmiać, czy płakać - skwitowała Blanka.

Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy”
Instagram @blanka_lipinska

Co sądzicie o słowach pisarki. Przesadziła, a może jej reakcja była jak najbardziej uzasadniona?

Komentarze
Blanka Lipińska zdradza datę premiery kolejnej części „365 dni”
mat. prasowe
Newsy Blanka Lipińska zdradziła datę premiery drugiej części „365 dni”!
Na tę wiadomość czekały miliony fanów na całym świecie. Blanka Lipińska wreszcie zapowiedziała kontynuację swojego erotyku. Kiedy film trafi do kin? Sprawdźcie!
Urszula Jagłowska
sierpień 31, 2020

Blanka Lipińska idzie jak burza! Po sukcesie trzech części erotycznej sagi „365 dni”, która od razu stała się bestsellerem, pisarka poszła o krok dalej i zdecydowała się na kipiącą pikantnymi scenami ekranizację pierwszej ze swoich książek. Co ciekawe film „365 dni” pomimo wielu negatywnych opinii krytyków filmowych , przyciąga przed ekrany miliony pragnących poczuć dreszcz podniecenia widzów, a dzięki umieszczeniu produkcji z Michele Morrone i Anną Marią Sieklucką w rolach głównych, na platformie streamingowej Netflixa, dzieło Lipińskiej zyskało międzynarodową sławę, a świat ma ochotę na więcej! By sprostać oczekiwaniom swoich fanów, którzy stworzyli nawet na TikToku specjalny challenge poświęcony „365 dniom” , Lipińska już zapowiada kontynuację pikantnej opowieści o zabójczo przystojnym i niebezpiecznym bossie sycylijskiej mafii, Massimo i zjawisko pięknej Laurze. Co więcej, na niedzielnej gali KSW 54, która miała miejsce 30. sierpnia, pisarka wyjawiła datę premiery swojego kolejnego filmu! Jak długo trzeba będzie na niego czekać?  Blanka Lipińska zdradza datę premiery kolejnej części „365 dni” Nie da się ukryć, że film „365 dni” Blanki Lipińskiej w reżyserii Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa był jedną z najgłośniejszych polskich produkcji 2020 roku. Nic więc dziwnego, że po zagranicznym sukcesie, fani już wyczekują kontynuacji historii eterycznej Laury, która porwana przez atrakcyjnego i wpływowego Massimo, otrzymała od niego tytułowe 365 dni, by się w nim zakochać. Zachęceni niezwykle pozytywnym odbiorem twórcy, mieli więc pójść za ciosem i jeszcze w tym roku rozpocząć prace nad drugą częścią erotyku. Niestety ich plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa, a miliony sympatyków „365...

Przeczytaj
Blanka Lipińska usta aparat ortodontyczny
ONS
Newsy Czy Blanka Lipińska znowu powiększyła sobie usta? 
Blanka Lipińska pokazała się na Stories z wyraźnie większymi ustami. Okazuje się jednak, że wargi znanej pisarki nie zostały powiększone wypełniaczem tylko... wypchnięte aparatem korekcyjnym.
Matylda Nowak
sierpień 27, 2020

Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że swoją urodę zawdzięcza zabiegom medycyny estetycznej i operacjom plastycznym . Oprócz powiększania biustu, botoksu,  wycięcia z policzków torebek tłuszczowych  czy poddania się wolumetrii , popularna pisarka powiększyła sobie także usta. Ostatnio jednak Lipińska nie poddawała się żadnym inwazyjnym i mocno zmieniającym wygląd procedurom. Tak przynajmniej myśleliśmy, dopóki nie obejrzeliśmy jej ostatniego Stories. Bo na opublikowanym niedawno filmiku Blanka Lipińska wygląda tak, jakby znowu powiększyła sobie wargi ! Co się stało z ustami Blanki Lipińskiej? Jakiś czas temu okazało się, że zabieg powiększania ust miał dla Blanki Lipińskiej przykre konsekwencje. Podczas wizyty u ortodonty pisarka dowiedziała się, że wypełniacz migrował nad górną wargę , lekko deformując jej twarz. Konieczne było jego rozpuszczenie za pomocą hialuronidazy . Spodziewaliśmy się, że po takim przykrym doświadczeniu, Lipińska zostawi swoje usta w spokoju. I tym bardziej zaskoczył nas jej wygląd na Stories! Na opublikowanym na Instagramie filmiku zobaczyliśmy bowiem Blankę Lipińską z większymi ustami. Szybko jednak okazało się, że usta nie są pełniejsze, tylko wypchnięte przez aparat ortodontyczny nałożony na górne i dolne zęby. Okazuje się jednak, że w najbliższym czasie możemy się spodziewać sporej zmiany w wyglądzie Blanki Lipińskiej. Pisarka prawdopodobnie solidnie schudnie.  Jestem w stanie zjeść tylko kaszkę manną. Bo tyle tylko zęby mi się zamykają. Niestety, żeby zmieścił mi się aparat, zostały mi zamontowane takie "cosiki" na siódemkach i tylko na tych "cosikach" dotykają mi się zęby. – zdradziła Lipińska. I zapowiedziała: – Jutro zmiksuję sobie zupy. Więc wchodzę automatycznie na dietę sokową. ...

Przeczytaj
Blanka Lipińska  została oszpecona makijażem permanentnym
Instagram @blanka_lipinska
Newsy Blanka Lipińska została oszpecona makijażem permanentnym: „to zostanie ze mną na zawsze!”
Blanka Lipińska od czasu ogłoszenia związku z Baronem coraz chętniej dzieli się z fanami swoim prywatnym życiem. Tym razem autorka „365 dni” w ostrych słowach postanowiła ocenić swój permanentny makijaż. Naprawdę to wygląda aż tak źle?
Urszula Jagłowska
sierpień 26, 2020

Blanka Lipińska idzie jak burza. Po błyskawicznym sukcesie swojej erotycznej sagi „365 dni”, opowiadającej o zabójczo przystojnym i niebezpiecznym bossie sycylijskiej mafii Massimo, który porwał i zniewolił eteryczną, pochodząc ą z Polski Laurę dając jej tytułowe 365 dni, by ta się w nim zakochała, przebojowa blondynka szturmem podbiła polski show biznes . Nie da się ukryć, że na początku wielkim wsparciem dla pisarki były również jej przyjaciółki z pierwszych stron gazet, Natalia Siwiec oraz Doda, które podobnie do Lipińskiej, również uwielbiają luksusy i dbanie o swoją aparycję. Teraz, gdy o Blance znów zrobiło się głośno, nie tylko za sprawą ekranizacji pierwszej części jej przeładowanej erotyzmem książki, która dzięki osadzeniu na streamingowej platformie Netflixa zyskała międzynarodową sławę, ale także za sprawą medialnego związku z Baronem. To właśnie od czasu ogłoszenia nowej wielkiej miłości , artystka zapragnęła coraz częściej dzielić się z fanami smaczkami ze swojego prywatnego życia.  Wiemy już, jak Blanka pieszczotliwie nazywa Barona , poznaliśmy zwyczaje i  ulubione dania zakochanych, a także dowiedzieliśmy się, jak spędzają wolny czas na urlopie, o czym z zapartym tchem informowała Blanka relacjonując ostatnie wakacje, połączone ze świętowaniem swoich 35. urodzin . To jednak nie koniec rewelacji. Pisarka otwarcie mówi również poprawianiu swojej urody.  Autorka „365 dni” zrobiła sobie m.in., operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków , chętnie powiększa usta, od lat przedłuża rzęsy oraz ma makijaż permanentny . Okazuje się ten ostatni, wiąże się dla niej z ogromną traumą o czym podzieliła się niedawno na swoim Instagramie.  Artystka w obszernym InstaStories postanowiła nie tylko przestrzec fanki...

Przeczytaj
Blanka Lipińska w doczepianych rzęsach.jpg
Instagram@blanka_lipinska
Newsy Blanka Lipińska zdjęła doczepiane rzęsy po 6 latach noszenia! 
Blanka Lipińska pokazała na Instagramie, jak wyglądają jej rzęsy po zdjęciu doczepek. To pierwszy raz od wielu lat, kiedy możemy zobaczyć jej spojrzenie bez rzęs 1:1.
Laura Osakowicz
sierpień 25, 2020

Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że jest zwolenniczką poprawiania urody. Chętnie powiększa usta, ma wykonany makijaż permanentny brwi i oczu, a do tej pory nie rozstawała się także z doczepianymi rzęsami. Wreszcie postanowiła zdjąć kępki - jak wyglądają teraz jej naturalne rzęsy? Zobacz także:  Tak Blanka Lipińska wyglądała 5 lat temu . Jest nie do poznania! Blanka Lipińska zdjęła rzęsy. Jak teraz wygląda? Do zdjęcia doczepek namówiła Blankę Lipińską jej stylistka rzęs. Kobiety postanowiły, że pisarka da 'odpocząć' swoim oczom przez około miesiąc, kiedy to stylistka będzie na urlopie. Wpadłyśmy na genialny pomysł, że zdejmiemy mi rzęsy! To wydarzy się pierwszy raz od sześciu lat (...)  Boje się, zawsze mam wrażenie, że wyglądam jak chora. Mam nadzieję, że wytrzymam ten miesiąc - tak celebrytka relacjonowała wizytę w salonie.  Po zdjęciu doczepek stylistka wykonała Lipińskiej zabieg liftingu rzęs , który pogrubił i podkręcił jej naturalne rzęsy. Trzeba jednak przyznać, że i bez liftingu jej rzęsy wyglądały bardzo dobrze biorąc pod uwagą fakt, że tak długo nosiła ona kępki. Wiele osób uważa, że ciągłe noszenie doczepianych rzęs obciąża cebulki i sprawia, że naturalne rzęsy wypadają. Nic takiego się nie dzieje, gdy rzęsy są wykonanie poprawnie, a Blanka jest na to doskonałym przykładem. Nie zmienia to faktu, że buzia pisarki prezentuje się teraz nieco inaczej. Sama Blanka przyznała, że wydaje jej się, że wygląda teraz młodziej oraz, że bardziej widoczne są jej azjatyckie korzenie. Ostatecznie przyznała, że podoba się sobie w bardziej naturalnej wersji Tak jest lepiej - powiedziała na Instagramie. Zgadzacie się?   

Przeczytaj