klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Ewa Red Lipstick Monster
Instagram@redlipstickmonster
Newsy

Red Lipstick Monster ma koronawirusa! Ewa opisała, przez co musiała przejść i jak się czuje

Polska youtuberka - Red Lipstick Monster - nagrała wideo, w którym opowiada o tym, jak przechodzi koronawirusa. Razem z mężem potwierdzili, że starają się postępować tak odpowiedzialnie, jak tylko się da, ale procedury tego nie ułatwiają...
Redakcja Wizaz.pl
październik 18, 2020

Pozytywny wynik testu na koronawirusa Red Lipstick Monster, to ogromny szok zarówno dla niej, jak i fanów. Ewa podkreśliła, że od zawsze chciała, aby na jej kanale pojawiały się ważne treści. Fakt, że ma koronawirusa jest właśnie jednym z tematów, który będzie w najbliższym czasie poruszać. Zdecydowała się relacjonować przebieg zakażenia koronawirusem. Opowiada również, jak wygląda pomoc ze strony polskiej służby zdrowia. Mówiąc wprost - nie jest kolorowo.

Mam koronawirusa i tym filmem chciałam wam powiedzieć, jak to wygląda (...) Pomyślałam, że sama strasznie chciałabym zobaczyć takie filmy, bo chciałabym wiedzieć, co ja mogłabym zrobić, kiedy by mi się to przytrafiło - zaczęła mówić Ewa. 

Jak zrobić wzorki na paznokciach? Red Lipstick Monster zdradza super trik na motyw ust!

Jak czuje się Ewa, Red Lipstock Monster?

Ewa opowiada, że nie miała żadnych objawów. Teraz również nic jej nie dolega. Jak sam mówi jest w całkiem dobrej kondycji fizycznej, ale psychicznej - nie bardzo.

Jestem jedną z tych osób, które bardzo przestrzegają zaleceń, od zawsze chodzę w masce, nawet na otwartym powietrzu. Dezynfekcja rąk i te wszystkie procedury dla mnie są naturalne wręcz. (...) To wszystko wiem, to wszystko wiedziałam, ale jednak nie uchroniło mnie to. Możemy bardzo dużo rzeczy robić, żeby to zminimalizować, ale i tak to się może zdarzyć - mówi Ewa.

Jak mówi Ewa, test zrobiła komercyjnie, ponieważ zamierzała pojechać do rodziców, którzy są w grupie wysokiego ryzyka i kontakt z wirusem mógłby być dla nich tragiczny w skutkach. Nic dziwnego, że chciała podejść do tego odpowiedzialnie. Zdecydowała się więc na test RT-PCR, który wykonuje się na podstawie wymazu pobranego z nosa oraz gardła

Test RLM na koronawirusa
YouTube@redlipstickmonster

Ten sam test wykonał również mąż youtuberki, Wojtek. Wyniki były różne - Ewy pozytywny, a Wojtka negatywny. Na początku myśleli, że to jakiś błąd i że to nie jest możliwe. Red Lipstick Monster zasięgnęła więc rady u osoby, która ma wiedzę w tym temacie. Odpowiedź ją wręcz zaskoczyła... Usłyszała, że to jedyny zatwierdzony przez Światową Organizację Zdrowia test, który wykrywa aktywną infekcję w organizmie

Wynik negatywny u Wojtka może świadczyć o tym, że albo tego koronawirusa już miał przede mną, albo za chwilę będzie go miał - mówi Ewa.

Ewa i Wojtek zachowali się bardzo odpowiedzialnie nie tylko ze względu na rodziców youtuberki. Po otrzymaniu wyników, skontaktowali się ze wszystkimi osobami, z którymi mieli styczność w ciągu ostatnich dwóch tygodni.  

Jak wspomina Ewa, bardzo trudno jest polegać na polskiej służbie zdrowia, kiedy nie ma się dość wyraźnych objawów koronawirusa. Wiedzieli, że czeka ich teraz kwarantanna, ale oboje mają mnóstwo pytań, które zostają bez odpowiedzi. 

Mam siedzieć i czekać aż będę chora? Wiem, że jak będę chora, to mogę zadzwonić po karetkę i czekać aż po mnie przyjedzie, jak będę w ostrym stanie, ale kiedy nic mi się nie dzieje, nie chcę innym robić krzywdy, a jestem potencjalnym zagrożeniem dla wszystkich innych. To, że jeszcze nie mam objawów, nie znaczy, że za chwilę nie będę miała - dodaje Ewa.

Ewa dopowiada, że czekała na telefon od sanepidu, by wreszcie uzyskać odpowiedź na wszystkie nurtujące ją pytania. I rzeczywiście - osoba z sanepidu zadzwoniła. Wypytała o kilka szczegółów, po czym powiedziała, że odnajdą Ewę i jej męża, a następnie rozłączyła się.

Posłuchajcie, jak to wszystko wygląda obecnie u Ewy i Wojtka:

Mamy nadzieję, że Ewa i Wojtek szybko wrócą do zdrowia i będą mogli nadal realizować kolejne świetne projekty. Trzymamy kciuki!

Komentarze
Red Lipstick Monster szczerze o zaburzeniach odżywiania
Styl życia Red Lipstick Monster przyznała się do zaburzeń odżywiania
Tak mocnych słów po Red Lipstick Monster nikt się nie spodziewał. YouTuberka przyznała, że od lat zmaga się poważnymi zaburzeniami odżywiania. Teraz chce zawalczyć się o siebie i swoje zdrowie. Zdecydowała się na bardzo odważny krok.

Red Lipstick Monster, czyli Ewa Grzelakowska-Kostoglu, to niezaprzeczalnie jedna z najprężniej działających i najbardziej rozpoznawalnych polskich YouTuberek w świecie beauty, która od lat inspiruje swoimi spektakularnymi makijażami, wymyślnym manikiurem oraz zachwycającymi kolorami włosów. Jak się jednak okazuje presja otoczenia bardzo negatywnie wpływa na dziewczynę. Choć dotąd Ewa nigdy się na nic nie skarżyła, teraz wyznała fanom szokującą prawdę. Red Lipstick Monser od dawna zmaga się zaburzeniami odżywiania , a niedawno rozpoczęła prawdziwą rewolucję w swoim życiu. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Red Lipstick Monster (@redlipstickmonster) Mar 13, 2020 o 4:09 PDT Red Lipstick Monster o zaburzeniach odżywiania Red Lipstick Monster ze skromnej miłośniczki makijażu, dzielącej się na YouTube swoimi poradami, przeistoczyła się w prawdziwe guru w świecie beauty, które z zapartym tchem śledzi ponad półtora miliona obserwujących. Umożliwiło jej to rozwój kariery, a nawet wydanie kilku książek – „Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu”, „Tajniki DIY z Red Lipstick Monster” oraz   „Tajniki paznokci” , jak również pracę nad własną marką kosmetyczną. By tego było mało, dziewczyna postanowiła poszerzyć zakres swojej działalności i stać się niezależną lifestylową influencerką. Zobacz także:  Nie uwierzycie, jak Red Lipstick Monster wyglądała w liceum! To nie ta sama osoba... Testy ubrań, treningów, czy ceramiki, to jednak nie wszystko. Ewa postanowiła pójść o krok dalej i podzielić się z fanami swoją największą bolączką. W ostatnim filmie na swoim YouTube’owym kanale wyznała, że od dłuższego czasu ma problemy z odżywianiem . Wcześniej nie mówiłam o takich rzeczach. To nie jest tak, że po prostu chciałabym...

Przeczytaj
Ewa Red Lipstick Monster
Instagram@redlipstickmonster
Newsy Red Lipstick Monster drugi raz zarażona koronawirusem! Jak się teraz czuje? Czy ma nowe objawy?
Youtuberka wyznała, że drugie zakażenie przechodziła zdecydowanie ciężej, a lista objawów, które miała była naprawdę długa!
Milena Tuzimek
grudzień 02, 2020

Red Lipstick Monster wiosną po raz pierwszy zaraziła się koronawirusem. Wtedy popularna youtuberka szybko poradziła sobie z chorobą i przeszła ją, jak większość młodych osób, bezobjawowo. Teraz okazuje się, że Ewa Grzelakowska-Kostoglu ponownie zaraziła się koronawirusem, bo poziom przeciwciał, jakie miała po pierwszym zakażeniu był wyjątkowo niski: Byłam osobą bezobjawową i miałam wykrytego koronawirusa. Jego stężenie było na tyle niewielkie, a odpowiedź mojego układu odpornościowego na tyle wystarczająca, że COVID-19 nie rozwinął się. (...) Poziom moich przeciwciał był bardzo niski, na tyle niski, że nie zapewniał mi żadnej ochrony - mówi w relacji na YouTube blogerka. Red Lipstick Monster wyznała, że po raz drugi chorobę przechodziła zdecydowanie ciężej i miała już konkretne objawy. Niektóre z nich zupełnie ją zaskoczyły!  Jakie objawy miała Red Lipstick Monster przy ponownym zakażeniu koronawirusem? Blogerka w swoim filmie opublikowanym w serwisie YouTube wyznała, że początkowo miała objawy charakterystyczne dla koronawirusa, o których tak często mówią lekarze, czyli wysoka gorączka, bardzo silny kaszel i dreszcze. Okazuje się, że youtuberka doświadczyła też braku koncentracji i dezorientacji, które są typowe dla tzw. mgły mózgowej zwanej również jako mgła covidowa, która dotyczy ok. 30 procent chorych na Covid-19. Trochę mi w głowie huczało, bardzo trudno mi się myśli, nie jestem w stanie podejmować najprostszych decyzji. Jestem rozchwiana emocjonalnie, jestem w stanie się rozpłakać, decydując o tym, z czym bym chciała kanapkę - dodaje Red Lipstick Monster w relacji z choroby.           Wyświetl ten post na...

Przeczytaj
Maja Ostaszewska ma koronawirusa
Instagram@majaostaszewska_official
Newsy Maja Ostaszewska ma koronawirusa! Zdradziła, jak się czuje: "Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać"
Maja Ostaszewska w ostatnim czasie zniknęła z życia publicznego, nie była aktywna także w social mediach. Teraz zdradziła dlaczego. Okazuje się, że aktorka zachorowała na Covid-19.
Redakcja Wizaz.pl
październik 20, 2020

Temat koronawirusa towarzyszy nam od wielu miesięcy, ale dopiero teraz, podczas drugiej fali pandemii, notujemy w Polsce tak wiele zakażeń. Każdego dnia w testach wykazywane jest około 8 tys. nowych przypadków zachorowań na Covid-19, ale lekarze i eksperci są zdania, że rzeczywista liczba nowych zarażonych jest każdego dnia od 2 do nawet 10 razy większa. W związku z tym, obecnie bardzo trudno uniknąć zarażenia, szczególnie, jeśli praca wymaga od nas kontaktu z innymi ludźmi. Przekonało się o tym wiele gwiazd - z ciężkim przebiegiem Covid-19 musiała zmierzyć się dziennikarka Dorota Gardias . Koronawirus wyeliminował z "Tańca z Gwiazdami" influencerkę Sylwie Lipkę .  Na planie jednego z seriali zaraziła się Małgorzata Socha , pozytywny test dostała też YouTuberka Red Lipstick Monster . Teraz zakażenie koronawirusem przechodzi również Maja Ostaszewska. Jak czuje się  aktorka? Maja Ostaszewska ma koronawirusa Maja Ostaszewska postanowiła opublikować na swoim Facebooku obszerny wpis, w którym zdradziła fanom z czego wynika brak jej ostatniej aktywności. Przyszedł bowiem czas na nas. COVID rozpanoszył się w naszym domu - napisała Maja. Niestety aktorka początkowo nie czuła się najlepiej. Skarżyła się na ból głowy, zmęczenie i charakterystyczny dla Covid-19  brak węchu i smaku . Ból głowy i całego ciała jakiego nie znałam, jaki nie pozwala spać. Cały czas na środkach przeciwbólowych. Gorączka i dreszcze, brak węchu i smaku, potworna słabość, zawroty głowy. Podróż do kuchni czy łazienki była wyzwaniem - opisała zmagania z chorobą Ostaszewska. We wpisie zdradziła także, że odczuwała silny lęk, szczególnie, gdy objawy nie ustępowały. Kiedy mijał kolejny, 8y dzień bez poprawy, lęk czy to draństwo nie postępuje dalej....

Przeczytaj
Styl życia Nie uwierzycie, jak Red Lipstick Monster wyglądała w liceum! To nie ta sama osoba...
Jak Red Lipstick Monster wyglądała zanim stała się mistrzynią makijażu o ognistych włosach? Nie poznalibyście jej na starych zdjęciach!
Milena Majak
luty 16, 2018

Red Lipstick Monster to jedna z najpopularniejszych, a już na pewno najbardziej barwnych, polskich Youtuberek . Inspiruje tysiące młodych dziewczyn (i nie tylko), czego dowodem jest liczba subskrypcji na jej kanale. A ta przekroczyła już milion ! Podobnie imponujące liczby możemy zobaczyć na Instagramie Ewy Grzelakowskiej-Kostoglu .  Zobacz także:   Tylko nam Red Lipstick Monster pokazała, jak wykonać modne zdobienie na paznokciach! Dziś trudno byłoby ją rozpoznać bez charakterystycznych kolorowych włosów i wyrazistego makijażu, jednak kiedyś Red Lipstick Monster wyglądała zupełnie inaczej. Na zdjęciach z przeszłości aż trudno ją rozpoznać . Dla porównania, tak mistrzyni makijażu wygląda obecnie: Post udostępniony przez Red Lipstick Monster (@redlipstickmonster) Sie 25, 2017 o 12:41 PDT Jak Red Lipstick Monster wyglądała kiedyś Red Lipstick Monster od dłuższego czasu budowała kosmetyczne imperium , które teraz doceniają wszystkie urodomaniaczki. Nie ukrywajmy, Ewa to także jedna z bardziej wpływowych influencerek w polskim show-biznesie. Dlatego zaskoczyły nas zdjęcia z jej przeszłości. Nie przypuszczałyśmy, że zmieniła się aż tak bardzo! Nie wiemy, z jakiego okresu dokładnie pochodzą te zdjęcia, ale wygląda na to, że mogą to być czasy licealne . Naszym zdaniem Red Lipstick Monster teraz wygląda zdecydowanie lepiej - czas działa na jej korzyść! Na pewno nie potrafimy sobie jej teraz wyobrazić bez neonowych włosów :). Przypomnijmy, że w zeszłym roku Red Lipstick Monster była jednym z wiodących ekspertów w naszym  Trendbooku 2017 . Blogerka jest bardzo wszechstronna - kiedy nie tworzy kolejnego wideo, zajmuje się pisaniem książek. Pierwsza, która wyszło spod jej ręki, to oczywiście "Tajniki makijażu" . Później było jeszcze lepiej. Miałyśmy nawet możliwość podejrzenia,  jak wyglądało tworzenie drugiej książek - "Tajniki DIY" . W...

Przeczytaj