klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
cmentarz 1 listopada
Newsy

Przez koronawirusa dostaniemy dodatkowe dni wolne na Wszystkich Świętych? Jest oficjalny komentarz

Czy aby mieć więcej czasu na odwiedzenie grobów bliskich, a tym samym zmniejszyć zagęszczenie ludzi na cmentarzach, dostaniemy dodatkowe dni wolne w okolicy 1 listopada?
Redakcja Wizaz.pl
październik 14, 2020

Już niedługo dzień Wszystkich Świętych. W związku z rosnącą liczbą zachorowań na koronawirusa, rząd zastanawia się, jakie ewentualne dodatkowe środki ostrożności można wprowadzić. Jak wynika z medialnych doniesień, padł pomysł dodatkowych dni wolnych w okolicach 1 listopada, by w ten sposób uniknąć tłumów na cmentarzach. Skomentował to rzecznik GIS. 

Zobaczcie także: Nowe obostrzenia na weselach. Goście muszą być w maseczkach

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Będą dodatkowe dni wolne na Wszystkich Świętych? 

1 listopada to czas, kiedy odwiedzamy groby naszych najbliższych, często również spotykamy się z rodziną, której dawno nie widzieliśmy. Przez pandemię, tegoroczne święto może wyglądać inaczej niż dotychczas, zwłaszcza, że od niedawna w Polsce gwałtownie przybywa zachorowań. W dalszym ciągu nie ma jasnych wytycznych, do których mielibyśmy się zastosować podczas wizyt na cmentarzu. Jednak pojawił się pewien pomysł.

cmentarz 1 listopada

Wygląda na to, że rząd rozważa wprowadzenie dodatkowych dni wolnych w okresie około 1 listopada, by uniknąć tłumów na cmentarzach. W ten sposób Polacy mieliby możliwość odwiedzenia grobów najbliższych bez konieczności brania urlopu, nie tylko jednego dnia. Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Jan Bondar, na antenie Polsat News przyznał, że na razie ten pomysł jest na etapie dyskusji, a nie konkretnych działań.

Być może są jeszcze możliwe rozwiązania, których nie mogę zdradzać. Rządowy zespół zarządzania kryzysowego pracuje, zastanawia się jeszcze nad pewnymi ruchami, np. związanymi z dniami wolnymi w okolicach 1 listopada, ale to jest na zasadzie dyskusji - powiedział Jan Bondar, rzecznik GIS.

Zobaczcie także:  Gdzie nie trzeba nosić maseczki? Jest nadzieja dla spacerowiczów!

Na ten moment nie ma więc jednoznacznego potwierdzenia, czy takie rozwiązanie zostanie wprowadzone. Rzecznik GIS zaapelował, aby mimo to postarać się rozdzielić wyjazdy świąteczne na inne dni, aby nie tłoczyć się 1 listopada.

Apelujemy, żeby w miarę możliwości Wszystkich Świętych urządzić sobie troszkę wcześniej albo troszkę później. Żeby odwiedzić groby bliskich w trochę innym terminie, żeby się nie tłoczyć - zaapelował rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Jan Bondar.

Czekamy na oficjalne informacje ze strony rządu. Czasu na podjęcie kroków dotyczących 1 listopada zostało już naprawdę niewiele. 

Komentarze
szkoła covid-19
Newsy Koronawirus w Polsce: uczniowie chcą zamknięcia szkół! "My się boimy, to nie jest zabawa"
Śmierć nauczycieli, jednego z uczniów... Te wydarzenia doprowadziły do tego, że młodzież zaczęła się bać o swoje bezpieczeństwo i chce zamknięcia szkół.
Redakcja Wizaz.pl
październik 13, 2020

Czy uczniowie znowu przejdą na nauczanie zdalne? Podczas sobotniej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego nie przedstawiono żadnych obostrzeń odnośnie szkół, nie podjęto również tematu nauki zdalnej . Premier wyjaśnił, że nie ma takiej konieczności, bo system zaproponowany w sierpniu przez ministerstwo sprawdza się bardzo dobrze. Tymczasem młodzi ludzie boją się zakażeń w szkole i dzień po konferencji zorganizowali tzw. #protestuczniowski: Nie idź w poniedziałek do szkoły. A jeśli musisz, ubierz się na czarno - zaapelowali do rówieśników organizatorzy. Uczniowie chcą w ten sposób chronić nie tylko siebie, ale również dziadków i osoby starsze, najbardziej narażone na zakażenie koronawirusem, z którymi mają kontakt na co dzień. Uczniowie chcą powrotu nauki zdalnej i organizują #protestuczniowski Niestety, pandemia nie ustępuje a wirus zbiera swoje kolejne żniwa. Niedawno liczba dziennych zachorowań przekroczyła już 5000. Tragiczne wieści napływają między innymi ze szkół. W ciągu ostatnich kilku dni media poinformowały o śmierci dwojga nauczycieli - 31-letniego polonisty z Zawiercia i 44-letniej pedagog z Osieku oraz 20-letniego ucznia z Zespołu Szkół nr 30 w Bydgoszczy. Po sobotniej konferencji premiera, podczas której nie padły żadne nowe ustalenia odnośnie szkół i prowadzenia nauki zdalnej, uczniowie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizowali #protestuczniowski.  Organizatorami akcji są: Ala z Bielska-Białej, Mateusz z Wrocławia i Robert z Bydgoszczy. Nastolatkowie zaapelowali w mediach społecznościowych do rówieśników, żeby na znak protestu nie przychodzili w poniedziałek do szkoły, lub ubrali się na czarno.  #protestuczniowski pic.twitter.com/M6hMT9sAuJ — Protestuczniowski (@Protestuczniow1) October 11, 2020...

Przeczytaj
koronawiurs ograniczenia w zakupach
iStock
Newsy Czy przez wzrost zakażeń koronawirusem czekają nas zmiany w funkcjonowaniu sklepów?
W najbliższym czasie robienie zakupów może okazać się wyjątkowo uciążliwe. Dyrektor Generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych przewiduje wprowadzenie ograniczeń podobnych do tych, które obowiązywały w marcu.
Matylda Nowak
październik 12, 2020

Gwałtowny wzrost zakażeń wirusem SARS-CoV-2 i zachorowań na COVID-19 już ma swoje poważne konsekwencje. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wprowadzenie kolejnych obostrzeń w połowie października , a premier nałożył na wszystkich obywateli (z wyjątkiem tych, którzy mają dobrze udokumentowane problemy zdrowotne) obowiązek zakrywania ust i nosa nie tylko w sklepach, miejskich środkach transportu czy urzędach, ale także na świeżym powietrzu. Teraz na wprowadzenie dalszych restrykcji przygotowuje się Polska Rada Centrów Handlowych... C zy wprowadzone zostaną ograniczenie podczas robienia zakupów? Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że dzisiaj w Polsce przybyło zakażonych koronawirusem o 4394 osoby (stan z dnia 12.10). I choć eksperci przewidują, że rząd nie zdecyduje się na wprowadzenie lockdownu , możemy spodziewać się zaostrzania już wprowadzonych ograniczeń . Przygotowują się na taką możliwość między innymi centra handlowe. W rozmowie z dziennikarzem programu "Money", Radosław Knap z Polskiej Rady Centrów Handlowych przyznał, że zmiany w działaniu sklepów wielkopowierzchniowych zostaną zapewne wprowadzone wraz z ogłoszeniem czerwonych stref . I będzie to najprawdopodobniej ograniczenie ilości osób przebywających na terenie sklepu.   Może się pojawić limit osób w sklepie – powiedział  Knap. – Na tę chwilę robimy wszystko, żeby klienci w centrach handlowych i poszczególnych placówkach czuli się bezpiecznie.  Przewidywane przez Radosława Knapa obostrzenia są dość łagodne. Przypominamy, że w połowie marca premier Mateusz Morawiecki zarządził między innymi zamknięcie galerii handlowych . Nadal też pamiętamy kolejki, które ustawiały się chociażby przed sklepami sieci Biedronka, w związku z wprowadzeniem...

Przeczytaj
koronawirus
Newsy Będzie drugi lockdown z powodu koronawirusa? Opinie ekspertów nie pozostawiają złudzeń!
Pandemia koronawirusa w Polsce i na świecie nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie - nabiera na sile. Czy w związku tym czeka nas kolejny lockdown?
Redakcja Wizaz.pl
październik 12, 2020

W Polsce od kilku tygodni padają kolejne rekordy zachorowań na koronawirusa . Z tego powodu wiele osób zastanawia się, czy czeka nas drugi lockdown. Opinie ekspertów w tym temacie są jednoznaczne - dla naszej gospodarki byłby to cios , z którego wiele branż mogłoby się już nie podnieść. Jakich rozwiązań możemy się zatem spodziewać?  Czy będzie drugi lockdown? Opinie ekspertów Tak trudnej sytuacji w związku z pandemią koronawirusa  jeszcze nie było. W niektórych szpitalach brakuje już wolnych łóżek, a rząd wprowadza kolejne obostrzenia. Cały kraj został objęty żółtą strefą , ponownie wprowadzono godziny dla seniorów. Jak było na początku pandemii, pamiętamy na pewno wszyscy. Przez kilka tygodni byliśmy odizolowani, wiele branż nie funkcjonowało, chociaż zakażeń było zdecydowanie mniej, niż teraz.  Lockdown zadał cios przedsiębiorcom, którzy do tej pory zmagają się z ogromnym kryzysem. Gdyby scenariusz z marca tego roku miał się powtórzyć, to tym razem byłby to już gwóźdź do trumny dla wielu firm. Rząd na razie wyklucza powrót do zamknięcia gospodarki na takich zasadach, jak miało to miejsce wiosną. Niektórzy eksperci proponują "złoty środek", czyli czasowe lockdowny, które miałyby trwać dwa, trzy tygodnie. Wtedy też powinny być zamknięte szkoły, przedszkola i duże zakłady pracy. We wszystkich krajach wszystkie rządy zapewniają, że nie będzie drugiego lockdownu, bo wiadomo jak to wyglądałoby w sytuacji, gdyby był ten lockdown. Byłoby to tak, że gospodarka byłaby po prostu martwa, jak mówił jeden z noblistów z 2018 roku - powiedział w Studiu Biznes Piotr Kuczyński. Coraz częściej pojawiają się nieoficjalne informacje dotyczące przejścia na pracę zdalną szkół...

Przeczytaj