klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
steamer test i opinie
materiały PR
Newsy

Przetestowałyśmy steamer marki Philips. Zobacz, co o nim myślimy!

Przyjemne prasowanie? Wiemy - brzmi jak oksymoron, ale dzięki parownicy do prasowania Philips to prawda! Miałyśmy okazję przetestować ręczny steamer Steam&Go 2w1 - zobaczcie, co o nim myślimy!
Ewelina Błeszyńska
październik 29, 2015
prasowanie steamer

Pewnie bardzo dobrze znacie ten moment kiedy do wyjścia z domu zostało zaledwie kilka minut, sięgacie po cekinową bluzkę czy plisowaną sukienkę i… orientujecie się, że zapomniałyście jej odpowiednio przygotować. Ja ten schemat znam aż za dobrze. Nie mam już czasu, żeby nadać ulubionej sukience „ostatni sznyt”  i z braku innego wyjścia ubieram pierwszą rzecz, która wpadnie mi w ręce, a w ciągu całego dnia żałuję, że nie zadbałam o elegancki wygląd ubrań wcześniej.

Tak było do momentu, kiedy pierwszy raz użyłam steamera marki Philips – urządzenia idealnego dla kobiet na co dzień zabieganych, ale przywiązujących uwagę do stylowego wyglądu.

Wybrałyśmy idealną suszarkę do wszystkich rodzajów włosów!

Jak działa Steamer?

Po kilku tygodniach używania steamera mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że to najwygodniejsze urządzenie do prasowania, spośród wszystkich jakie miałam okazję kiedykolwiek testować. Wygoda oznacza tu przede wszystkim prasowanie w pionie – steamer działa na zasadzie ciągłych wybuchów pary, która świetnie radzi sobie z delikatnymi oraz skomplikowanymi w prasowaniu tkaninami. Bez niechcianych zaprasowań i bez rozkładania deski do prasowania! Cała czynność trwa kilka minut – wystarczy powiesić ubranie na wieszaku, kilka razy posunąć w dół i w górę urządzeniem, a nasze ubranie wygląda świeżo i szykownie. Co więcej, parownica Steam&Go 2w1 posiada podgrzewaną płytę, która jest bezpieczna dla wszystkich tkanin i zapobiega powstawaniu mokrych plam.

philips steamer

Steamer vs. tradycyjne żelazko

Za co przede wszystkim pokochałam to urządzenie? Przede wszystkim dlatego, że naprawdę nie znoszę tradycyjnego prasowania. Rozkładanie deski, obawa o delikatne tkaniny i ciągłe trudności przy prasowaniu niektórych fasonów, zawsze sprawiały, że byłam sfrustrowana i zniechęcona. Nic dziwnego, że urządzenie, dzięki któremu mogę łatwo uprasować ubranie skradło moje serce.

Prasowanie w pionie nie zajmuje miejsca, nie muszę przestawiać rzeczy w pokoju, aby stworzyć „stanowisko do prasowania”, a przed wszystkim urządzenie jest bardzo poręczne. Kompaktowy rozmiar parownicy pozwala na zabranie jej ze sobą w podróż. Co prawda steamer nie poradzi sobie z grubymi, ciężkimi materiałami, ale pomoże w ich odświeżeniu, gdyż usuwa około 99% bakterii oraz nieprzyjemne zapachy. Dodatkowo, dzięki specjalnej szczotce „wyczesze” materiał, np. marynarki z zamszu, flauszowego płaszcza, a nawet tapicerki.

steamer opinie

Dlaczego warto?

Dla mnie największym plusem steamera jest jego błyskawiczne działanie – szybko się nagrzewa, dzięki czemu w kilka minut zaraz przed wyjściem mogę odświeżyć ubranie bez obaw, że spóźnię się do pracy czy na spotkanie. Sama byłam zdziwiona jak łatwo steamer radzi sobie z wyprasowaniem zagnieceń na najróżniejszych ubraniach.

Szczególnie doceniam jego działanie w przypadku tkanin na które zazwyczaj musimy poświęcić dużo czasu – np. plisowań, jedwabnych bluzek czy sukienek z falbankami. Prasowanie parownicą to nie tylko świetny efekt końcowy, ale także znacząca oszczędność czasu i… nerwów!

Komentarze
materiały PR
Newsy Poznaj zalety kosmetyków mineralnych - analizujemy makijaż mineralny na przykładzie marki Annabelle Minerals!
Kosmetyki mineralne podbijają rynek i serca kobiet. Wiąże się to z rosnącą świadomością składów kosmetyków oraz wiedzą, które składniki kosmetyków służą skórze, a jakie są szkodliwe. Ponadto coraz więcej osób deklaruje wrażliwość skóry i podatność na podrażnienia, szukają więc kosmetyków o jak najkrótszym, najlepiej naturalnym składzie. A tym właśnie charakteryzują się kosmetyki mineralne.
Materiał partnera
lipiec 28, 2016

Jeśli jednak nie należysz do grupy osób cierpiących na problemy z cerą, czy powinnaś przejmować się tym, co na nią aplikujesz każdego dnia? Jeśli nie jesteś przekonana, czy warto zainwestować swój czas na poszukiwanie kosmetyków do makijażu o składzie krótszym niż tablica Mendelejewa – zachęcamy – warto! Po pierwsze: skład Po czym poznamy prawdziwe kosmetyki mineralne? Dorota Wojnarowicz, ekspert Annabelle Minerals wyjaśnia – „Przede wszystkim po bardzo krótkim i naturalnym składzie. INCI tego typu produktów powinno ograniczać się do zaledwie kilku komponentów. Do podstawowych składników kosmetyków mineralnych Annabelle Minerals należą: mika, tlenek cynku, dwutlenek tytanu oraz tlenki żelaza. Produkty mogą zostać wzbogacone o składniki mineralne, jak kaolin czy krzemionka oraz niemineralne pochodzenia naturalnego, takie jak puder bambusowy czy jedwab." Sprawdzamy więc składy Annabelle Minerals: Mika (INCI: Mica) to jeden z najpopularniejszych składników stosowanych w kosmetykach mineralnych. Odpowiada za rozświetlenie, optyczne wygładzenie drobnych zmarszczek oraz dodaje świeżości poszarzałej skórze. Tlenek cynku (INCI: Zinc Oxide) wykorzystywany w kosmetykach nadaje skórze matowe wykończenie. Działa bakteriobójczo i antyseptycznie, kojąco i normalizująco. Dwutlenek tytanu (INCI: Titanium Dioxide) jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym, pomaga chronić skórę przed procesem fotostarzenia. W kosmetykach mineralnych odpowiada za krycie. Jego odpowiednio dobrana proporcja sprawia, że podkłady mineralne kryją mocniej niż płynne. Tlenki żelaza (INCI: Iron Oxide) to naturalne pigmenty, które w kosmetykach mineralnych odpowiadają za kolor. Pozwalają uzyskać naturalne odcienie w kosmetykach. Kaolin (INCI: Kaolin Clay) jest jedną z najdelikatniejszych glinek. Ma działanie pielęgnujące oraz pochłaniające nadmiar sebum. Zawarty w niej glin...

Przeczytaj
Newsy Szampon, odżywka i... maska 3w1. Ten genialny kosmetyk kupisz w promocji Rossmanna
Nie pieni się, ale za to świetnie oczyszcza i nawilża przesuszone włosy. Teraz można kupić ten szampon jeszcze taniej!
Milena Majak
styczeń 23, 2019

Innowacyjność kosmetyków do włosów potrafi być zaskakująca. Jednym z produktów, które nadają się nie tylko do oczyszczania włosów, ale również do dogłębnej pielęgnacji, jest  L`Oreal Paris, Elseve, Color-Vive, Low Shampoo , czyli krem myjący 3w1 do włosów farbowanych i uwrażliwionych . Cena jest dość przystępna, ale kiedy można zaoszczędzić na takim kosmetyku jeszcze parę złotych, to tym bardziej warto go przetestować. Promocja na L'Oreal Low Shampoo Low Shampoo kosztuje normalnie 25,49 zł, ale w  promocji w Rossmannie cena została obniżona do 18,39 zł . Rabat obowiązuje wyłącznie w dniach 19.01-29.01, więc jest jeszcze trochę czasu na to, aby skorzystać z atrakcyjnej oferty. Zanim jednak zdecydujemy się na zakupy, warto wiedzieć, dlaczego szampon 3w1 cieszy się taką popularnością .  Wersja z czerwoną etykietą przeznaczona jest do pielęgnacji włosów suchych oraz uwrażliwionyc h. Low Shampoo to trzy produkty zamknięte w jednej butelce: delikatnie oczyszczający szampon, odżywka ułatwiająca rozczesywanie oraz intensywnie odżywiająca pielęgnacja. Formuła nie zawiera siarczanów . Produkt się nie pieni za bardzo i jest to zamierzone działanie, więc nie ma potrzeby wyciskania na dłoń zbyt dużej porcji kosmetyku. Skład szamponu został zaprojektowany tak, że składniki pieniące zostały zastąpione aktywnymi składnikami oczyszczającymi , żeby zaoferować suchym włosom wyjątkowo delikatną pielęgnację, bez pocierania i bez ich plątania. Co na jego temat piszą Wizażanki? Ma gęstą konsystencję odżywki do włosów. Na moje włosy zużywam około 10 pompek. Podczas mycia nie pieni się, ale za to ładnie pachnie. Spłukuję po 3 minutach. Jestem zaskoczona, bo ten szampon dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy. Nie mam problemów z nadmiernym obciążeniem czy szybkim przetłuszczaniem. Włosy są świeże, miękkie, błyszczące i łatwo się rozczesują.  Jestem...

Przeczytaj
Newsy Olej kokosowy jako płukanka do ust - test zakończony
Olej kokosowy to istne cudo – przekonywałyście w komentarzach pod poprzednim/startowym artykułem. Zdecydowanie wybiela – mówiły niektóre z Was. To właśnie dziesiątki pozytywnych opinii skłoniły mnie, aby wypróbować olej kokosowy w niecodzienny sposób. Czy faktycznie zadziałał jako płukanka do ust?
Monika Orzechowska
czerwiec 01, 2016

Minęły ponad trzy tygodnie od artykułu „ Start test – olej kokosowy jako płukanka do ust ” . Wiele z Was pewnie stwierdzi, że to zbyt krótki czas i że na efekty będzie trzeba jeszcze poczekać. To właśnie dlatego mimo końca wizażowego testu z niego nie zrezygnuję. Aby jednak móc sprawdzać kolejne magiczne produkty, napiszę Wam swoją opinię już dziś. A dlaczego teraz? Bo już teraz widzę efekty i to właśnie możemy potraktować jako jedną z największych zalet olejukokosowego. Bez wątpienia większość z nas już przekonała się o jego wyjątkowych właściwościach. Kochamy go za to, że jest cudownym kremem do rąk, odżywką do skórek, serum do włosów , a nawet zdrowym zamiennikiem masła (z chałką smakuje wyśmienicie! – ale wiem, że to niezbyt dietetyczne). Olej kokosowy jako płukankę stosowałam przez ponad cztery tygodnie . Codziennie (prawie) podczas wieczornej pielęgnacji płukałam nim buzię przez około 15-30 minut. Wyjęty łyżeczką prosto ze słoika roztapiał się w ustach pod wpływem ciepła, dzięki czemu docierał w nawet trudno dostępne miejsca. Na początku pisałam Wam, że już po krótkim okresie czasu zauważyłam wybielenie zębów . Dziś nadal stoję murem za tym argumentem – faktycznie wybiela i to lepiej niż niejedne pasty deklarujące bielszy uśmiech w miesiąc lub dwa. To prawda, przy dłuższym stosowaniu, ssanie oleju kokosowego pięknie wybiela zęby, ale...potrzeba czasu i cierpliwości, by zauważyć efekty - EmaLo Oprócz tego mam wrażenie, jakby olej regularnie „odkażał” moją jamę ustną . Świeżość, przyjemny posmak – wierzę, że regularnie stosując tę płukankę, ale już może nie codziennie, uda mi się zachować ten efekt. „Olejem kokosowym płukałam usta 1 miesiąc. Potwierdzam, że wybiela zęby. Od tego czasu nie miałam też aft, które wiosną często nawracały. Od następnego tygodnia zaczynam...

Przeczytaj
Olejek z czarnuszki z Rossmanna
Newsy Olejek z Rrossmanna, który uratuje suche końcówki - cudo za 5 zł
Olejek z czarnuszki z Rossmanna nawilża i wzmacnia włosy już po jednym użyciu. Do pojedynczej aplikacji wystarczy kilka kropel. Jest hitem wśród włosomaniaczek.
Marta Średnicka
lipiec 14, 2020

Olejek z czarnuszki, który kupimy w Rossmannie za niewielką kwotę 4,99 zł , to mała buteleczka, która pozwala odżywić włosy zmęczone słońcem i działaniem prostownicy, czy lokówki. Jest remedium na zniszczone końcówki, zabezpieczając je i przywracając do zdrowia. Olejek z czarnuszki Bioelixire jest hitem lata, który nie obciąży włosów i nie wymaga ich silnego olejowania, czy spłukiwania. Jego użycie zajmuje kilka sekund. Zobacz także:   Olejowanie włosów - na sucho i na noc. Dobieramy najlepszą metodę Jak działa olejek z czarnuszki na włosy? Olejek z czarnuszki Bioelixire, który kupimy w Rossmannie to w zasadzie serum do włosów i skóry głowy zawierające wspomniany olej. Przeznaczony jest do silnej regeneracji włosów . Wizażanki chętnie rozprowadzają go na całej długości wilgotnych, wcześniej umytych włosów, niektóre z nich decydują się na aplikację na skalp. Ważny jest w tej sytuacji jednak umiar. Duża ilość produktu może przetłuszczać włosy i obciążać je u nasady, przez co będą bardziej oklapnięte. Dzięki aplikacji oleju z czarnuszki uzyskamy efekt: gładkich włosów, widocznego blasku, ułatwionego rozczesywania, nawilżenia włosów i skóry głowy, ograniczenia wypadania włosów, zapobiegania rozdwajaniu końcówek i ich wykruszaniu się. Dodatkowo, stosując olejek z czarnuszki, możemy liczyć również na jego właściwości bakteriobójcze i przeciwutleniające. Produkt jest delikatny dla wrażliwej skóry głowy , nie powoduje podrażnień i świądu.  Skład olejku do włosów z Rossmanna  Olejek z Rossmanna w swoim składzie zawiera: kwasy tłuszczowe Omega 3, 6, 9, witaminę A, E, biotynę, mikroelementy, przeciwutleniacze. Dzięki temu zapewnia włosom zdrowy połysk, widocznie je wygładza i mocno odżywia od środka. Suche włosy, zwłaszcza końcówki, spijają go ze swojej powierzchni. Oprócz wspomnianych składników, olej...

Przeczytaj