klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
płaski brzuch
Fotolia
Newsy

Przetestowałam detoks sokami! Sprawdź, czy warto!

Minus 2kg i po prawie 3cm mniej w brzuchu i w talii – taki efekt zanotowałam po zakończeniu 3-dniowego detoksu samodzielnie przygotowywanymi sokami. Jakie są moje wrażenia po takim oczyszczaniu? Ile kosztuje i jak przygotować organizm do detoksu sokami? Sprawdź!
Katarzyna Mordalska
wrzesień 07, 2015

płaski brzuch

TOP 5 kremów BB na lato. Przykryją nie tylko przebarwienia

Detoks sokami – przygotowanie

Żadnego oczyszczania, a już z całą pewnością dość restrykcyjnego detoksu sokami, nie można przeprowadzać bez odpowiedniego przygotowania. O tym, co należy zrobić przed oczyszczaniem, pisałam już w artykule Detoks organizmu sokami, więc dodam tylko, jak sama się do niego przygotowywałam.

Zaczęłam w weekend, gdyż detoks zaplanowałam na dni od wtorku do czwartku. Znając siebie, wiedziałam, że łatwiej będzie mi wytrwać w postanowieniu, kiedy będę w wirze obowiązków, a nie w dni wolne od pracy. W ciągu trzech dni przed detoksem sokami odstawiłam pieczywo, którego na co dzień jem niewiele, więc postanowiłam całkowicie z niego zrezygnować. Zrezygnowałam też z jedzenia produktów mlecznych oraz mięsa i ryb. Całkowicie wyeliminowałam cukier i sól. Podstawę mojej diety stanowiła w tym czasie kasza jaglana, płatki owsiane oraz warzywa i owoce (te drugie także suszone). Tradycyjnie piłam herbaty – czerwoną, zieloną i białą. Po takim przygotowaniu i wstępnej redukcji kalorii, łatwiej przejść przez sam detoks.

Soki na detoks – przepisy

Przepisy na soki zaczerpnęłam z jednej ze stron internetowych, na której można zamówić kurację oczyszczającą z dostawą do domu. Koszt takiego 3-dniowego oczyszczania w przypadku tej konkretnej oferty wyniósłby 360zł.

Codziennie przygotowywałam 5 świeżo wyciskanych soków – jeden w ramach śniadania, trzy na wynos do pracy (przechowywane w lodówce) i piąty robiony na świeżo ok. 3 godziny przed snem. Niestety jest to spory nakład pracy, gdyż każdy z soków był inny, więc zajmowało to dużo czasu i wymagało wstawania prawie 2h wcześniej.

W ciągu 3 dni przygotowywałam soki z następującego zestawienia:

  • Cytryna, jabłko, mięta, ogórek, szpinak
  • Cytryna, imbir, jabłko, marchew, ogórek
  • Cukinia, cytryna, jabłko, seler naciowy, szpinak
  • Burak, cytryna, imbir, jabłko, marchew
  • Burak, cytryna, jabłko, seler naciowy
  • Cytryna, grapefruit, pomarańcza, imbir
  • Cytryna, imbir, jabłko, seler naciowy
  • Pomidory, chili

Na wszystkie produkty potrzebne do ich przygotowania wydałam łącznie ok. 70zł. W porównaniu z ofertami dostępnymi na rynku, różnica jest w cenie jest diametralna, jednak w przypadku samodzielnego przygotowywania soków dochodzi koszt niewycenionej pracy. Zadanie wyciśnięcia pięciu półlitrowych soków, w tym - w moim przypadku - czterech z samego rana, do łatwych nie należy i jest dość uciążliwe, niemniej jednak mnie sprawiało sporo frajdy. Miałam świadomość, że robię coś dobrego dla siebie. :)

soki w butelkach

Detoks organizmu sokami – przebieg i moje odczucia

Pierwszy dzień

Dzień zaczęłam od szklanki ciepłej wody z cytryną i ten zwyczaj zostaje już ze mną na cały okres jesienno-zimowy. Codziennie wieczorem przygotowuję wodę z cytryną i miodem, do której rano dolewam gorącej wody (oczywiście w czasie detoksu nie dodajemy miodu).

Przez cały dzień czułam się bardzo dobrze. Wypiłam 5 soków o objętości 500ml w odstępach 3-godzinnych, z czego pierwszy o 8:00, a ostatni o 20:00. Soki są na tyle sycące, że głód odczuwałam dopiero na 30-40 min. przed wypiciem kolejnego.

Na czas detoksu niestety byłam zmuszona zrezygnować z ćwiczeń. Zalecane jest jedynie lekkie rozciąganie, usprawniające detoksykację, pilates lub joga.

Drugi dzień

Kolejny dzień również przebiegł bez żadnych komplikacji. Nie towarzyszyło mi uporczywe uczucie głodu, czułam się lekko, nie bolała mnie głowa, ani nie wystąpiły żadne inne dolegliwości, które mogłyby się pojawić w czasie detoksu. Myślę, że trudniej może być osobom, które na co dzień piją kawę i/lub palą papierosy, a także osobom, które nie wiodą zdrowego trybu życia i nagle zdecydują się na taki detoks.

Ja przez cały dzień czułam się świetnie, jednak należy pamiętać, że taki detoks nie pozostaje bez wpływu na naszą kondycję fizyczną, więc na czas oczyszczania lepiej nie planować większej aktywności. Może się okazać, że nawet pokonanie tradycyjnego dystansu szybkim krokiem przyprawi nas o lekki zawrót głowy.

Trzeci dzień

Przez cały dzień czułam się pełna energii. Pomyślałam nawet, żeby wydłużyć czas detoksu do pięciu dni, ale z uwagi na fakt, że wyjście z oczyszczania też trochę potrwa, postanowiłam rozsądnie poprzestać na trzech dniach i nie fundować organizmowi głodówki.

Jedyne, co trzeciego dnia rano dawało się we znaki, to konieczność przygotowania soków. Niestety zajmuje to sporo czasu i trzeciego dnia z rzędu było już trochę uciążliwe. Pocieszała perspektywa, że to już ostatni dzień i niebawem powrócę do naturalnego trybu przygotowywania sobie takiego soku od czasu do czasu.

Oprócz soków, codziennie wypijałam tradycyjne 1,5l wody oraz dodatkowo kilka herbat – zielonych i czerwonych, wspomagających metabolizm.

3-dniowy detoks sokami – efekty

Po trzech dniach detoksu sokowego waga pokazała 2kg mniej oraz zmniejszyły mi się obwody – brzucha o 3cm i talii o ponad 2,5cm. Inny wymiarów nie sprawdzałam, ale po luźniejszej bransoletce zegarka i spadających butach stwierdzam, że woda zeszła nad wyraz dobrze.

Nie jest to oczywiście efekt do utrzymania, gdyż co do zasady detoks sokowy nie jest ukierunkowany na utratę wagi, a na oczyszczenie organizmu z toksyn. Jednak, kiedy już poweźmiemy tak duży wysiłek, taki detoks stanowi doskonałe przygotowanie do diety redukcyjnej i do zmiany nawyków żywieniowych. Po trzech dniach oczyszczania, aż żal byłoby zjeść coś "śmieciowego". :)

Wychodzenie z detoksu sokowego

Wychodzenie z detoksu przypomina etap przygotowania, więc na pierwsze śniadanie zjadłam kaszę jaglaną z bananem i płatkami migdałów. Uwaga! Żołądek jest skurczony i nie przyjmie już tradycyjnej ilości jedzenia, więc w moim przypadku porcja była o prawie połowę mniejsza – tak jak pozostały posiłków w ciągu dnia.

Mięso jem średnio dwa razy w tygodniu, wędlin nie jem w ogóle, więc po detoksie jeszcze nie miałam okazji włączyć ich do diety. Podobnie chleb, który skutecznie zastępuję innymi produktami. W każdym razie, wszystko, z czego zrezygnowaliśmy przed detoksem, należy włączać do diety stopniowo, a w przypadku niezdrowych produktów, lepiej nie wracać już do nich w ogóle. ;)

Reasumując, jem mniej, czuję się lekko, wróciłam do ćwiczeń, których w ciągu tych kilku dni zaczęło mi bardzo brakować i mam mnóstwo energii, pomimo jesiennej aury. :) Polecam każdemu!

Jeśli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem w komentarzach.

Komentarze
krem brązujący
Newsy Świetny krem brązujący do ciała w megapromocji! Teraz kupisz go za 9 zł
Krem brązujący Bielenda Magic Bronze daje efekt naturalnej opalenizny bez smug i plam. W tym momencie możemy go kupić w promocji za jedyne 9,49 zł! Sprawdźcie, jak dokładnie działa krem Magic Bronze i jak go stosować.
Aneta Zygmuntowicz
lipiec 02, 2020

Bielenda Magic Bronze to skuteczny krem brązujący, który zbiera świetne recenzje. Jego standardowa cena to 13-14 zł, jednak teraz możecie kupić go w promocji w Rossmannie za jedyne 9,49 złotych. Obniżka trwa od 1 do 15 lipca  lub do wyczerpania zapasów. W ofercie dostępne są dwa rodzaje kremu - do jasnej i do ciemnej karnacji. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez (@cytrynowaaafashion) Maj 8, 2020 o 5:28 PDT Jak działa nawilżający krem brązujący Bielenda Magic Bronze? Krem brązujący Bielenda nada skórze efekt zdrowej, naturalnej opalenizny . Nie pozostawia smug i zacieków, a skóra wygląda jak muśnięta słońcem. Efekt można stopniować- po jednym użyciu skóra jest delikatnie ciemniejsza, a z każdą następną aplikacją nabiera głębszego odcienia. Krem Bielenda Magic Bronze ma również właściwości pielęgnacyjne. W jego składzie znajdziemy między innymi masło karite, masło kakaowe , panthenol i alantoinę. Po jego użyciu skóra jest dogłębnie nawilżona i odżywiona . Właściwości nawilżające są bardzo ważne przy stosowaniu kosmetyków brązujących, gdyż barwnik mocniej wnika w suche partie, powodując plamy i przebarwienia. Dużym atutem tego produktu jest przepiękny zapach o słodkich nutach. Po aplikacji nie jest odczuwalny nieprzyjemny zapach spalenizny, często obecny przy innych produktach opalających. Dodatkowo  bardzo szybko się wchłania , dzięki czemu możemy założyć ubrania już kilka chwil po aplikacji produktu. Źródło zdjęcia: bielenda-sklep.pl Jak stosować krem brązujący Bielenda Magic Bronze? Krem możemy nakładać raz dziennie aż do uzyskania oczekiwanego efektu. Następnie stosujemy go co 3-4 dni, aby podtrzymać opaleniznę. Jeśli chcemy się bardzo szybko opalić , możemy zaaplikować kosmetyk 2-3 razy w ciągu...

Przeczytaj
Newsy Powstanie kontynuacja „365 dni"! Blanka Lipińska zdradza, kto dołączy do obsady 2 części
Zaledwie kilka dni temu film „365 dni" wszedł do kin, a producenci już obiecują kontynuację! Kogo zobaczymy w kontynuacji budzącego wiele skrajnych emocji erotyku?

Blanka Lipińska idzie jak burza! Po sukcesie trzech części erotycznej sagi „365 dni”, która od razu stała się bestsellerem, pisarka poszła o krok dalej i zdecydowała się na kipiącą pikantnymi scenami seksu ekranizację pierwszej ze swoich książek. Już teraz film „365 dni” bije rekordy popularności i pomimo wielu negatywnych opinii krytyków filmowych   przyciąga przed ekrany tysiące pragnących poczuć dreszcz podniecenia widzów. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Gru 31, 2019 o 12:48 PST Duże zainteresowanie filmem z Anną Marią Sieklucka i Michele Morronem, który króluje na salach kinowych zaledwie od tygodnia, sprawiło, że producenci już planują prace nad jego kontynuacją. Jak się okazuje, do obsady „365 dni” w kolejnej części dołączy nowy bohater. „365 dni 2” – co się wydarzy? Choć produkcja „365 dni” spotkała się z wieloma gorzkimi słowami ze strony krytyków filmowych, to sale filmowe  podczas seansów erotyku Blanki Lipińskiej nadal pękają w szwach. Nic więc dziwnego, że Blanka Lipińska zachwycona sukcesem szykuje się do pracy nad kolejną częścią. Podobnie jak w przypadku tej pierwszej, w rolach głównych zobaczymy  Annę Marię Sieklucką  i  Michele Morrone'a,  a reżyserią zajmie się Barbara Białowąs. Tym razem poza Massimo i Laurą, w produkcji pojawi się jeszcze jeden główny bohater, który poważnie namiesza. Pamiętajmy, że w drugiej części pojawi się drugi główny bohater, tak więc nam dojdzie jeszcze jedno ciacho – mówi w rozmowie z „Jastrząb Post” Blanka Lipińska. Nacho, czyli drugi główny bohater jest Hiszpanem z urodzenia, ale z pochodzenia w połowie Skandynawem. Tak więc rozpoczęliśmy już jakiś czas temu poszukiwania mojego kolejnego idealnego bohatera. Będę...

Przeczytaj
Newsy Hity do 15 zł! Krem do oczyszczania cery - jak zaliczył redakcyjny test?
Lubię, kiedy mój makijaż zakrywa wszelkie niedoskonałości, ale kiedy wracam do domu, marzę tylko o tym aby go dokładnie... zmyć! Ostatnio pomaga mi w tym krem Nivea. Tani i - jak udowodnił mój test - skuteczny.
Agnieszka Pulikowska
styczeń 13, 2017

Krem do oczyszczania twarzy Nivea przyda się wszystkim kobietom, które tak jak ja nie położą się spać bez dokładnego oczyszczenia cery. A jest co zmywać! W moim przypadku najpierw odżywczy krem, bez którego nie ruszam się w zimne dni. Potem podkład, który dobrze kryje niedoskonałości, czyli zazwyczaj do lekkich nie należy. Na koniec puder, bronzer i róż. Trochę się tego uzbierało, prawda? Ale nie wyobrażam sobie wyjścia do pracy bez makijażu (Wy też?:). Nie zmienia to jednak faktu, że choć w dzień lubię, kiedy nic mi się nie rozmazuje, to jednak, kiedy tylko przekraczam próg mieszkania, uruchamia się we mnie mechanizm: "oczyścić twarz". Więc do dzieła! Zależy mi na dokładnym usunięciu makijażu, więc nie wyobrażam sobie mycia cery bez szczoteczki do oczyszczania twarzy. Używam modelu Braun Face, na który aplikuję żel do mycia twarzy.  Zobaczcie także:   Czy widziałyście już odkurzacz do... wągrów? Wyciąga wszystko! Ostatnio moim "must have" stał się właśnie krem do oczyszczania twarzy Nivea. Pamiętam oczywiście tę markę z dzieciństwa - słynne granatowe pudełeczko i charakterystyczny zapach. Mam więc szczególny sentyment do wszystkich produktów, które można znaleźć w ofercie Nivea.  Ale sentyment swoją drogą, a działanie swoją:) Na szczęście ten krem Nivei mnie nie zawiódł i może dołączyć do grona moich ulubieńców. Jest niezwykle delikatny i w połączeniu z działaniem szczoteczki czułam, że moja twarz naprawdę była czysta i  gładka. Cera stała się miękka, a przy tym charakterystycznie pachniała dobrze znanym aromatem, kojarzącym się z marką Nivea.  Oprócz tego, stosowałam go także rano, w celu odświeżenia skóry. Nakładałam go palcami, już bez użycia szczoteczki i spisał się równie dobrze. Co ważne, skóra nie przesuszyła się. Jego atutem jest również cena: ok. 15 zł. Na pewno jeszcze do niego wrócę :) Zobaczcie, jak żel do...

Przeczytaj
laserowe usuwanie tatuażu
iStock
Newsy Laserowe usuwanie tatuażu – na czym polega zabieg?
Laserowe usuwanie tatuażu pomoże nam pozbyć się niechcianej ozdoby ciała. Nie każdy tatuaż będzie jednak tak łatwo usunąć. Jak wygląda zabieg, jakie daje efekty i ile kosztuje?
Aneta Zygmuntowicz
marzec 12, 2020

Laserowe usuwanie tatuażu jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż jest to zabieg skuteczny, mało inwazyjny i nie pozostawia blizn. Trzeba jednak pamiętać, że jedna sesja nie wystarczy, aby w 100% pozbyć się tatuażu. Największym wyzwaniem są tatuaże w jasnych barwach, gdyż laser lepiej działa na zasadzie kontrastu - ciemny tatuaż, jasna skóra. W przypadku jasnego lub dużego tatuażu musimy się liczyć z dużą ilością sesji, co jest dość kosztowne. Na czym polega laserowe usuwanie tatuażu? Laserowe usuwanie tatuażu ma na celu zniszczeniu barwnika znajdujące się pod skórą. Jest to wykonywane za pomocą wiązki światła. W trakcie zabiegu laser rozbija barwnik na malutkie fragmenty , które potem są wchłaniane przez komórki skóry. Wiązki lasera skupiają się jedynie na zabarwionych miejscach, a reszta skóry jest dla nich niewidoczna. Ta metoda usuwania tatuażu jest nieinwazyjna, nie wymaga więc długiej rekonwalescencji i nie powoduje trwałych obrażeń skóry, takich jak blizny i bruzdy. Zobacz także: Jak dbać o tatuaż? Efekty laserowego usuwania tatuażu Im ciemniejszy jest tatuaż, tym zabieg jest bardziej skuteczny. Chodzi o to, żeby pomiędzy kolorem skóry a tatuażu był jak największy kontrast, podobnie jak w epilacji laserowej . W przypadku, gdy nasz tatuaż jest bardzo jasny lub mamy ciemniejszy kolor skóry, usuwanie tatuażu może nie być wystarczająco efektywne. Bardzo trudno usunąć tatuaże w kolorach jasnych , na przykład żółtym czy różowym.  Usunięcie tatuażu podczas jednego zabiegu laserem jest niemożliwe. Zwykle zalecane jest kilka sesji. Ich ilość zależna jest od kilku parametrów. Przede wszystkim znaczenia mają wielkość tatuażu i właśnie jego kolor. Na efekty mają również wpływ głębokość i technika wykorzystana do zrobienia tatuażu, rodzaj barwnika, kolor skóry oraz reakcja naszego organizmu na działanie lasera. Z każdą sesją laseroterapii...

Przeczytaj