klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus szczepionka
iStock
Newsy

Powstanie szczepionka na koronawirusa w formie plastra

Naukowcy w ekspresowym tempie pracują nad szczepionką przeciw koronawirusowi. Mamy dobre wieści - prace nad szczepionką w formie plastra przyniosły pozytywne rezultaty.
Ewelina Błeszyńska
kwiecień 03, 2020

W czasie trwania pandemii koronawirusa najważniejszym wyzwaniem dla naukowców jest opracowanie szczepionki. Epidemiolodzy informują, że nie jest to łatwe zadanie i może to zająć nawet rok. Prace nad szczepionką prowadzone są w przyspieszonym tempie i przynoszą pierwsze rezultaty.

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

Nowa szczepionka na koronawirusa 

W czwartek, 2 kwietnia naukowcy z University of Pittsburgh School of Medicine poinformowali, że zakończono badania szczepionki przeciw koronawirusowi w postaci plastra z mikroigiełkami. Testy zostały przeprowadzone na myszach i odniosły one pozytywny rezultat. Ogłoszono, że szczepionka wywołuje proces wytwarzania takiej liczby przeciwciał, która pozwala zneutralizować SARS-CoV-2.

Mamy doświadczenie po epidemii SARS-CoV w 2003 roku i MERS-CoV w 2014 roku. Przykłady tych dwóch wirusów, blisko spokrewnionych z obecnym SARS-CoV-2, pokazują, że najważniejsze znaczenie dla budowy odporności organizmu ma jego białko powierzchniowe. Wiemy zatem, gdzie powinniśmy z nim walczyć - wyjaśnił prof. Andrea Gambotto z University of Pittburgh School of Medicine.

Nowa szczepionka ma być podawana w postaci plastra, który wielkością można porównać do opuszka palca. Na plastrze znajduje się 400 mikroigiełek, które zostały stworzone z cukru (po wkłuciu się rozpływają). Aplikacja takiej szczepionki jest bezbolesna i łatwa, a produkcja szczepionki może być szybka i masowa. Naukowcy wystąpili o zezwolenie na rozpoczęcie testów klinicznych. Na ten moment nie można określić, ile mogłyby one zająć. Mamy jednak nadzieję, że krócej niż rok.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Czy możemy spotkać się z rodziną na Wielkanoc?

Komentarze
koronawirus płyn do płukania ust lek
Newsy Epidemia koronawirusa: Czy płyn do płukania ust chroni przed zakażeniem COVID-19?
Naukowcy z uniwersytetu w Cardiff ogłosili zaskakujące wyniki badań nad koronawirusem. Brytyjscy badacze twierdzą, że płyn do płukania ust zapobiega namnażaniu się wirusa we wczesnym stadium zakażenia.
Matylda Nowak
maj 15, 2020

Chociaż premier ogłosił datę wdrożenia kolejnego etapu odmrażania gospodarki , część dzieci wraca do szkół , a my możemy już umawiać się na wizytę do kosmetyczki czy fryzjera , epidemia koronawirusa nadal trwa. Naukowcy nie tylko nadal testują szczepionki przeciwko  SARS-CoV-2 , ale też szukają lekarstwa na powodowaną przez wirusa chorobę. Zaskakującego odkrycia dokonali niedawno naukowcy z Cardiff University. Polecany przez nich "lek" znajduje się w wielu łazienkach i na półkach każdej drogerii . Jest to płyn do płukania jamy ustnej! Fot.: iStock Jak płyn do płukania jamy ustnej chroni przed COVID-19? Jak donosi portal "The Independent", grupa naukowców z uniwersytetu w Cardiff sprawdzała, jakie znaczenie w procesie replikacji koronawirusa (jego namnażania) odgrywa ludzkie gardło i ślinianki . W trakcie badań sprawdzono, jak na SARS-CoV-2 działa płyn do płukania ust. Okazało się, że płyn do płukania ust zawierający etanol, jodopowidon albo chlorek cetylopirydyniowy  jest w stanie zniszczyć zbudowaną z lipidów zewnętrzną otoczkę zabezpieczającą wirusa. Badacze uznali, że takie działanie płynu do płukania może skutkować zahamowaniem rozwoju choroby u już zakażonej osoby.   Kierująca zespołem naukowców z uniwersytetu w Cardiff profesor Valerie O’Donnell zaznaczyła, że nie wszystkie płyny do płukania ust zawierają wystarczającą ilość substancji, które mogłyby zagrozić koronawirusowi i podkreśliła konieczność przeprowadzenia dalszych badań.  Podkreślamy, że opublikowane dotąd wyniki badań nad innymi wirusami otoczkowymi  (wirusy niezdolne do namnażania poza komórką, otoczone płaszczem białkowym, a często także osłonką lipidową) , w tym koronawirusami, wspierają przekonanie, że konieczne są dalsze badania nad tym, czy płukanie jamy ustnej można uznać za potencjalny sposób na zmniejszenie przenoszenia SARS-CoV-2 –...

Przeczytaj
objawy koronawirusa
Newsy To najczęstszy objaw koronawirusa. Wcale nie chodzi o kaszel
Chorzy na Covid-19 często tracą smak i węch, dokucza im także uporczywy kaszel, a nawet duszności. Nie są to jednak statystycznie najpopularniejsze objawy.
Laura Osakowicz
listopad 17, 2020

Od niemal roku naukowcy na całym świecie badają wirusa Sars-CoV-2 powodującego chorobę Covid-19 . Najnowsze badania wykazują, że jeden z objawów zdecydowanie dominuje , i to na całym świecie. Jest dość charakterystyczny i łatwy do zauważenia. Zobacz także:  Jest skuteczna szczepionka na koronawirusa?! To przełom w walce z Covid-19 Popularny objaw koronawirusa Badania opublikowane przed tygodniem w "The Journal of Emergency Medicine" jednoznacznie wskazują, że to nie kaszel i duszności dominowały u zakażonych . Przebadano 12 tys. chorych, z czego 68 procent zgłaszało problem z dusznościami, a 65 procent skarżyło się na kaszel. Najwięcej, bo aż 74 procent miało typowy dla zakażenia wirusowego objaw, czyli ... gorączkę .  Temperaturę ciała powyżej 38 stopni zaobserwowano u 86 procent badanych w Hiszpanii, a przeprowadzono je na podobnej grupie - 12 tys. zakażonych. Jednocześnie kaszel i duszności miało odpowiednio 76 i 60 procent chorych.  Gorączka świadczy o obecności infekcji  i oznacza, że organizm podejmuje z nią walkę. Za to bardzo wysoka temperatura może być jednak groźna dla życia. Nie bez przyczyny w trakcie pandemii powinniśmy stale kontrolować temperaturę swojego ciała, a jeśli zauważymy, że jest podwyższona - pozostać w domu. Niestety zdarza się, że zarażeni koronawirusem nie mają gorączki (około 20 procent), ani innych objawów, co utrudnia zatrzymanie rozprzestrzeniania się choroby.   

Przeczytaj
Szczepionka na koronawirusa
Newsy Maseczki będziemy nosić do 2022 roku? WHO wini za to... szczepionkę na koronawirusa
Scenariusz noszenia maseczek do końca 2022 roku staje się coraz bardziej możliwy. Taka decyzja może być spowodowana niewystarczającą liczbą szczepionek.
Redakcja Wizaz.pl
wrzesień 16, 2020

Obowiązek noszenia maseczek może utrzymać się jeszcze przez następne dwa lata. Ten niezbyt optymistyczny scenariusz ogłosiła przedstawicielka  Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Soumya Swaminatham , którą cytuje "South China Morning Post". Jak widać, sytuacja pandemiczna nie przedstawia się tak dobrze, jak to niektórzy mówią, a winowajcą jest niestety szczepionka, a raczej brak odpowiedniej ilości dawek . Sposób w jaki ludzie to przedstawiają, że w styczniu będą szczepionki dla całego świata i rzeczy zaczną wracać do normy - to tak nie zadziała - twierdzi Soumya Swaminatham. Kiedy będzie dostępna szczepionka na COVID 19? Plan był taki, że bez względu na stopień rozwinięcia i zamożności danego kraju, dostęp do szczepionki przeciw SARS-CoV-2 będzie jednakowy . Optymistyczny scenariusz zakładał, że wiosną 2021 roku rozpoczną się szczepienia. Niestety ta informacja jest już nieaktualna. Biorąc pod uwagę bieżące prognozy, nie ma takiej możliwości , by szczepionka trafiła w tym samym czasie do wszystkich krajów... Nie należy się spodziewać, że liczba dawek szczepionek na COVID-19 będzie na tyle duża, by życie wróciło do normalności przed 2022 rokiem - powiedziała Soumya Swaminatham. Mimo że inicjatywa działająca w ramach WHO - Covax - gromadzi środki, które mają zapewnić jednakowy dostęp do szczepionki, starania okazują się niewystarczające. Według Soumya Swaminatham do połowy 2021 roku Covax zgromadzi tylko setki milionów dawek, a potrzeba ich co najmniej dwa miliardy . Dotychczasowa dostępność jest niestety zbyt niska, żeby świat mógł zrezygnować z obostrzeń sanitarnych. Maseczki i dystans społeczny to pierwsze ograniczenia, które na pewno z nami zostaną jeszcze przez długi czas. #CoronaVirus...

Przeczytaj
szczepionka na koronawirus
iStock
Newsy Czy szczepionka na koronawirusa będzie obowiązkowa? Jest wypowiedź ministra zdrowia!
Ministerstwo zdrowia przygotowuje się do zakupienia szczepionki na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli Polski. Ale czy to znaczy, że każdy będzie musiał się zaszczepić?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 18, 2020

Stworzenie pierwszej skutecznej szczepionki na koronawirusa rozbudziło na całym świecie zarówno nadzieję, jak i silny niepokój. Przeciwnicy szczepionki w napięciu czekają na decyzje lokalnych resortów zdrowia i już zapowiadają, że nie poddadzą się obowiązkowym szczepieniom. I nie inaczej jest w Polsce! Tymczasem minister Adam Niedzielski ogłosił, że rząd przygotowuje się do zakupienia szczepionek na SARS-CoV-2 dla wszystkich obywateli naszego kraju .  Czy szczepienie przeciwko SARS-CoV-2 będzie obowiązkowe? Po raz pierwszy od kilku tygodni odnotowano spadek zakażeń koronawirusem , ale według ekspertów jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy ten stan rzeczy się utrzyma. W związku z tym polski rząd nie tylko nie planuje poluzować wprowadzonych niedawno obostrzeń , ale też opracowuje plan zakupu szczepionek na koronawirusa dla wszystkich Polaków.  Okazuje się jednak, że szczepienie się na SARS-CoV-2 nie będzie obowiązkowe!  Tutaj chciałem od razu zdementować: nie będzie obowiązku, nie będzie przymusu – zapowiedział minister zdrowia, Adam Niedzielski. – Ale będziemy do tego namawiali.  W pierwszej kolejności szczepionka na koronawirusa miała zostać podana pracownikom medycznym. Następni w kolejce są "zwykli" obywatele. Przy czym jest bardzo prawdopodobne, że szczepieniom na SARS-CoV-2 będziemy musieli poddawać się co trzy lata . Już teraz przeciwnicy szczepienia zapowiadają, że skorzystają z gwarantowanego przez ministra zdrowia prawa wyboru i nie przyjmą preparatu chroniącego przed zachorowaniem na COVID-19. A wy zaszczepicie się na koronawirusa?  Zobacz także:  Koronawirus zmutował na fermach norek i przenosi się na ludzi. Zagraża skuteczności szczepionki!

Przeczytaj