klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
twarz przed i po - na tawrzy widoczny efekt bardzo starej skóry
Newsy

"Potworna" maseczka ściągająca pory - przetestowałyśmy ją na własnej skórze! Czy działa?

Monster Masks to kolejny hit prosto z Korei, który niedawno odkryły zachodnie gwiazdy. Sprawdziłyśmy, jak działa jedna z takich maseczek - zobaczcie nasz test!
Agata Kufel
marzec 06, 2017

Pamiętacie dziwaczną maseczkę Drew Barrymore, w której jej twarz wyglądała na kilkanaście lat starszą? Aktorka wyznała, że to jeden z jej ulubionych kosmetyków, dzięki któremu jej skóra jest piękna i gładka. Wspomniana maseczka Hanacure to ściągający produkt koreańskiej marki, który po aplikacji tworzy na twarzy charakterystyczny "potworny efekt". Jako fascynatka azjatyckich rozwiązań pielęgnacyjnych nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała zdobyć podobnego produktu (maseczka Drew jest niestety bardzo droga). Powiem więcej: znalazłam taki i przetestowałam, a teraz chcę się z wami podzielić wrażeniami.

Okazuje się, że tzw. "monster masks" są ostatnio w modzie - w ofercie koreańskich producentów nie brakuje ściągających produktów, które oprócz oczyszczającego działania, tworzą na buzi dziwaczny efekt "zdeformowania". Mój wybór padł na ORC Pack marki A'PIEU - maseczkę zawierającą składniki, takie jak ekstrakt ze skórki kasztana jadalnego, białko kurze, pantenol oraz sfermentowane aspergillus (rodzaj grzybów, polska nazwa to kropidlak).

Martwią cię popękane naczynka? Ten produkt rozwiąże twój problem!

Maseczka do twarzy ORC Pack marki A'PIEU

Nazwa ORC Pack z góry sugeruje, jakiego efektu możemy się tutaj spodziewać - jeśli należycie do fanów trylogii Tolkiena (albo po prostu fantasy), to z pewnością wiecie, w czym rzecz :) Opakowanie również jest specyficzne - czarno-zielona tubka, a na niej "potworna" czcionka. Pomijając aspekt wizualny, taka forma przechowywania produktu jest bardzo wygodna i higieniczna - w sam raz do wielorazowego użytku.

W tubce o pojemności 60 g znajduje się gęsty, przeźroczysty żel o delikatnie żółtawym zabarwieniu. Jego konsystencja jest bardzo zbita, kosmetyk jest też mocno klejący - błyskawicznie "przywiera" do skóry, co sprawia, że trzeba go raczej sprawnie aplikować na buzię. Bardzo szybko zaczyna też zasychać, co widać na poniższych zdjęciach na ręce.

Zgodnie z wytycznymi producenta, ORC Pack należy nałożyć na oczyszczoną i stonizowaną skórę twarzy, po czym odczekać ok. 15 minut do całkowitego wyschnięcia produktu. Muszę przyznać, że w przypadku tej maseczki czas oczekiwania nie należy do nudnych - tutaj naprawdę... sporo się dzieje. Po aplikacji kosmetyk tworzy zwartą, błyszczącą powłokę, która stopniowo zaczyna ściągać i napinać skórę - gdy zostanie osiągnięty "moment krytyczny" maseczka pęka, tworząc bruzdy. Cały proces spróbowałam zwizualizować na poniższych zdjęciach.

Wygląda to trochę, jakbym owinęła sobie twarz folią, prawda? :) W rzeczywistości to "tylko" efekt ściągnięcia, który jest nie tylko widoczny, ale także namacalny - naprawdę czuć, że skóra się "naciąga", a maseczka po prostu "trzeszczy w szwach". Przy pierwszym użyciu byłam nawet trochę zaniepokojona i ledwo wytrzymałam przepisowe 15 minut.

Na szczęście kosmetyk łatwo się zmywa przy pomocy letniej wody - nie potrzeba wiele wysiłku, by pozbyć się całkowicie "potwornej" maski. A co pod spodem? Według producenta mamy prawo oczekiwać wygładzonej, napiętej skóry ze zwężonymi porami. Jestem skłonna się zgodzić - po sesji z ORC Pack moja twarz na pewno jest jędrniejsza i gładsza w dotyku, pory również są mniej widoczne. Ale po kilku pierwszych użyciach nie było do końca idealnie - moja skóra była lekko zaczerwieniona, zapewne wskutek dość brutalnego mechanizmu działania maseczki. Ten problem zniknął przy czwartej aplikacji. Poniżej porównanie "przed i po".

ORC Pack jest bez wątpienia interesującym kosmetykiem - ma ciekawy skład (skórka kasztana i białko kurze to bardzo cenione w Korei składniki zwężające pory) i zapewnia wyjątkowe wrażenia podczas stosowania. Efekt jest być może trudny do uchwycenia na zdjęciach, ale moim zdaniem skóra po użyciu maseczki jest odczuwalnie bardziej napięta i gładka - po prostu idealnie przygotowana do nałożenia makijażu.

Zaletą tego produktu jest jego stosunkowo przyjazna (zwłaszcza w porównaniu do Hanacure) cena - maseczkę można kupić w zagranicznych sklepach internetowych za ok. 14$ (czyli ok. 60 zł). Jest bardzo wydajna - spokojnie wystarczy na kilkanaście użyć. Ja stosuję ją maksymalnie dwa razy w tygodniu i wciąż jeszcze jest to dla mnie pewien rodzaj rozrywki ;).

Jak wam się podoba "potworna" maseczka? Chciałybyście wypróbować taki produkt?

Zobacz też: Test redakcji: maseczka bąbelkowa krok po kroku

Drew Barrymore selfie
materiały PR
Pielęgnacja Co stało się z twarzą Drew Barrymore?! To nie makijaż ani charakteryzacja, tylko...
45-letnia aktorka pokazała na Instagramie zaskakujące zdjęcie - co ona ma na twarzy?
Agata Kufel
grudzień 22, 2019

Drew Barrymore , pomimo, że przekroczyła już "magiczną" granicę 40-tego roku życia, może pochwalić się piękną, zadbaną cerą . Ostatnio aktorka zdradziła jeden ze swoich pielęgnacyjnych sekretów - jest nią maseczka , która wygląda inaczej niż wszystkie . Tylko spójrzcie na to zdjęcie - Drew wygląda na nim, jakby była co najmniej kilkanaście lat starsza niż w rzeczywistości : Post udostępniony przez Drew Barrymore (@drewbarrymore) 17 Lut, 2017 o 3:39 PST Pod zdjęciem aktorka napisała: "Gdy ją zdejmiesz, jesteś 10 lat młodsza ". Co to za kosmetyk? Ulubiona maseczka aktorki to produkt (niespodzianka!) koreańskiej marki Hanacure - jego silnie oczyszczająca formuła sprawia, że po nałożeniu na twarz absorbuje wszelkie zanieczyszczenia. Maseczka w opakowaniu ma postać płynu, który wysycha na skórze i ściąga jej strukturę , tworząc charakterystyczne bruzdy i "pęknięcia" . Po upływie kilkunastu minut, kosmetyk zmywa się z twarzy za pomocą letniej wody - cóż, całe szczęście, bo w tym wypadku formuła peel-off mogłaby być nieco... bolesna ;) Źródło zdjęcia: hanacure.com Maseczka Hanacure polecana przez aktorkę jest dostępna w sklepie internetowym marki - opakowanie wystarczające na jedno użycie kosztuje 29$ (ok. 120 zł) - jest to więc kosztowna pielęgnacja . Dobra wiadomość jest jednak taka, że podobne maseczki ściągające zaczynają pojawiać się w ofercie innych, koreańskich producentów i można je już dostać za znacznie mniejsze kwoty . Przykładem może być Orc Pack marki A'Pieu , który również wywołuje wizualnie "potworny efekt" na buzi - cena za opakowanie 65 g (a więc wielorazowego użytku) to ok. 14 $ ( 60 zł) . Źródło zdjęć: apieu.beautynet.co.kr Przyznajemy się bez bicia - "potworna" maseczka Drew bardzo nas zaintrygowała i jesteśmy...

Przeczytaj
Pielęgnacja Ta domowa maseczka napina skórę jak botoks! Wystarczą 3 składniki, które na pewno masz w lodówce
Ta maseczka wygładza zmęczoną cerę i działa jak popularny zabieg medycyny estetycznej. W dodatku kosztuje mniej niż 5 zł!
Milena Majak
styczeń 17, 2019

Ostatnio sporą popularnością cieszyła się luksusowa maseczka Hanacure , którą polecała chociażby Drew Barrymore. Maska zastyga na twarzy w taki sposób, że postarza ją nawet o kilkanaście lat, ale za to efekt "po" jest zachwycający . Nieco łagodniejsze ściągnięcie skóry, ale dające podobne rezultaty jak Hanacure, uzyskamy, przygotowując domową maseczkę trzyskładnikową . Świetnie działa na zmęczoną cerę i sprawia, że wydaje się bardziej wypoczęta . Maseczka do twarzy DIY z białek i cytryny Maseczki już dawno zostały okrzyknięte alternatywą dla zabiegów z gabinetów medycyny estetycznej . Coraz większą popularnością cieszą się te zrobione w domu, czyli DIY. Składniki potrzebne do ich przygotowania mamy przeważnie pod ręką albo możemy je kupić w małym sklepie osiedlowym. Są to zwykle produkty użytku codziennego . My polecamy tę z białkiem jaja. Zanim przejdziesz do nakładania maseczki, pamiętaj o dokładnym oczyszczeniu skóry twarzy . Inaczej szansa na to, że składniki dobrze zadziałają jest zdecydowanie mniejsza. Do przygotowania maseczki DIY potrzebujemy: 1 białko pół łyżeczki soku z cytryny pół łyżeczki oleju kokosowego Oddzielamy żółtko od białka, które następnie  ubijamy na sztywną pianę . Następnie dodajemy ostrożnie sok z cytryny oraz płynny olej kokosowy i ponownie ubijamy. Dlaczego ta maseczka działa? Białko świetnie ściąga skórę , wręcz zastyga na niej, a przez to działa  oczyszczająco . Po nałożeniu na twarz absorbuje także wszelkie zanieczyszczenia . Sok z cytryny rozjaśnia , a więc działa pozytywnie na wszelkiego rodzaju przebarwienia. Poza tym jest bogaty w antyoksydanty, które powstrzymują działanie wolnych rodników. Olej kokosowy natomiast nawilża i pozostawia skórę delikatną w dotyku . Spróbujecie? Nie wiesz jakiej pielęgnacji potrzebujesz? Sprawdź witrynę Brasty wyprzedaże . Zdjęcia:...

Przeczytaj
maseczka GlamGlow Sonic Blue Gravitymud otwarte opakowanie z pędzelkiem na toaletce
Pielęgnacja TEST redakcji: niebieski lifting twarzy? Sprawdziłyśmy, jak działa ten kosmetyk!
Czy ta kosmiczna maseczka działa równie efektownie, jak wygląda? :) Sprawdźcie nasz test!
Agata Kufel
marzec 20, 2017

Maseczki GlamGlow mają rzeszę wielbicielek, które zachwycają się ich spektakularnym działaniem i... oryginalnymi formułami . Postanowiłam sprawdzić, jak to naprawdę wygląda i przetestowałam na własnej skórze odmładzającą Gravitymud z limitowanej edycji Sonic Blue :) Każda z maseczek GlamGlow jest ukierunkowana na jeden, konkretny aspekt działania - w przypadku Gravitymud jest to widoczne ujędrnienie skóry twarzy , określane też przez producenta "efektem liftingu" . Ponadto na opakowaniu znajdziemy obietnicę napięcia i wygładzenia cery - po prostu wizualnego odmłodzenia . Chyba przyznacie, że brzmi to bardzo dobrze :) Maseczka jest zamknięta w charakterystycznym dla marki ciężkim, eleganckim słoiczku z gwiazdą . Ponieważ to edycja limitowana , na opakowaniu widnieje Sonic X - niebieski jeż dobrze znany fanom gier komputerowych (Sonic jest oficjalną maskotką firmy Sega). Wbrew pozorom, jego obecność nie jest tutaj przypadkowa - Gravitymud ma zapewniać "błyskawiczny efekt" , a jeż Sonic słynie ze swojej z naddźwiękowej prędkości :) Tym, co robi duże wrażenie po otwarciu słoiczka, jest intensywnie niebieski, połyskujący kolor maseczki . Konsystencja jest ciężkawa, zwarta, z tendencją do "ciągnięcia się" - w połączeniu z nietypową barwą nasuwa skojarzenia z farbą . Maseczka ma też specyficzny, trudny do określenia zapach, który jednak nie jest nieprzyjemny. W zestawie z Gravitymud znajduje się też elegancki pędzelek do nakładania produktu . Z pomocą pędzelka maseczka jest bardzo łatwa w aplikacji , jednak trzeba robić to sprawnie - produkt szybko tężeje na twarzy i ewentualne próby dołożenia kosmetyku mogą skutkować "ścieraniem się" pierwszej warstwy. Biorąc pod uwagę fakt, że maseczka ma tendencję do "przyklejania się" do skóry, nakładanie jej palcami może być nieco trudniejsze ....

Przeczytaj
kobieta w maseczce
Pielęgnacja Ta maska to hit Instgrama! Dogłębnie oczyszcza cerę, ale wygląda strasznie...
Intensywnie oczyszczająca maska Hanacure robi karierę na Instagramie. To, jak się wygląda z nią na twarzy jest równie ważne, jak efekty jej działania.
Matylda Nowak
grudzień 17, 2018

Maska Hanacure to hit sieci ! Jednak bardziej niż jej pielęgnacyjne działanie, kobiety ekscytuje to, jak się z nią wygląda na twarzy . Bo zaaplikowana na skórę maska Hanacure  dramatycznie zmienia wygląd korzystającej z niej osoby , upodabniając ją do Freddy'ego Kruegera z "Koszmaru z ulicy Wiązów". Ponadto, niektórym tak skutecznie unieruchamia ona twarz, że nie są oni w stanie zamknąć oczu . W internecie pojawiły się setki przerażających selfików z maską Hanacure w roli głównej, a tuż obok nich  zwykle bardzo pozytywne recenzje tego produktu . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Molly Sims (@mollybsims) Sie 21, 2018 o 2:46 PDT Zobacz także: Ta dziewczyna przetestowała najdziwniejsze kosmetyczne gadżety... Jak działa maseczka Hanacure? Maska Hanacure składa się z żelowego bazy i serum , które tuż przed aplikacją kosmetyku należy dokładnie wymieszać. Maska, w kontakcie z powietrzem zaczyna zastygać, napinając skórę i zwężając jej pory . Oprócz pochłaniania nagromadzonych w porach zanieczyszczeń, kosmetyk Hanacure uwalnia do skóry peptydy i roślinne ekstrakty - między innymi z szypulatki słodkiej, wyciąg z zielonej herbaty oraz olej z dzikiej róży. Dzięki dużej zawartości antyoksydantów , kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów, maska Hanacure nie tylko oczyszcza i napina skórę, ale leczy też jej stany zapalne, poprawia jej ukrwienie i przyspiesza regenerację . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Zoë Allen (@runzoerun) Maj 11, 2017 o 9:10 PDT Zobacz także: Żeby mieć piękną skórę, ludzie kąpią się w błocie śmierdzącym zgniłymi jajkami! Wyświetl ten post na Instagramie....

Przeczytaj