klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus - zmarła Polka
Newsy

Polka pracująca w szpitalu w Wielkiej Brytanii zmarła na koronawirusa

34-letnia Joanna pracowała w szpitalu w Northampton. Młoda kobieta zmarła przez koronawirusa.
Marta Średnicka
kwiecień 21, 2020

Koronawirus w Polsce przyczynił się do śmierci 385 osób. W Wielkiej Brytanii w jego wyniku zmarło 16 550 pacjentów. Niewielka część z nich to personel medyczny. Wśród ofiar znalazła się pracująca w Wielkiej Brytanii 34- letnia Polka - Joanna K. Nie była ona jednak lekarzem ani pielęgniarką. Od 10 lat pracowała w szpitalu jako członek personelu sprzątającego. Według danych podanych przed brytyjskie ministerstwo zdrowia w Northampton General Hospital, w którym zatrudniona była Joanna z powodu koronawirusa zmarło już 43 pracowników, a liczba ta może być znacznie wyższa. 

Zobacz także: Wolne strefy bez koronawirusa w Polsce - gdzie się znajdują?

Polka pracująca w szpitalu w Wielkiej Brytanii zmarła na koronawirusa

Źródło: Fusion Medical Animation / Unsplash

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Kim są ofiary koronawirusa?

Polka zmarła z powodu koronawirusa 9 kwietnia, dopiero teraz jednak o jej śmieci poinformował "Northampton Chronicle & Echo".

Jej koledzy pamiętają ją jako osobę, która była uprzejma, grzeczna, zorganizowana. Wyznaczała wysokie standardy i była przygotowana do podjęcia dodatkowego wysiłku. Nasze myśli są w tym czasie z rodziną Joanny i składamy im nasze szczere kondolencje - powiedział rzecznik szpitala.

Kobieta jest pierwszą Polką wśród pracowników szpitala, którzy zmarli zarażeni COVID-19. Informacja o jej śmierci szokuje również ze względu na młody wiek zarażonej.

W Polsce najmłodszymi ofiarami koronawirusa są kobieta i mężczyzna w wieku 32 lat. Poniżej 40. roku życia odnotowano osiem przypadków zgonów spowodowanych COVID-19. Najstarsze z ofiar miały 98 lat. Najwięcej zmarłych plasuje się w wieku powyżej 70 lat (aż 143 osoby ukończyły 80. rok życia).

Zobacz także: Szczyt zachorowań na koronawirusa mamy już za sobą? Nowe doniesienia

Źródło zdjęcia głównego: iStock

Komentarze
Styl życia Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku i Londynie. Może być związana z Covid-19
Nowa choroba atakuje dzieci - jej objawy przypominają chorobę Kawasakiego, ale lekarze uważają, że może ona być związana z zachorowaniami na koronawirusa. Łącznie w Wielkiej Brytanii i Nowym Jorku zmarło już pięcioro dzieci.
Laura Osakowicz
maj 13, 2020

W stanie Nowy Jork, a także w stolicy Wielkiej Brytanii lekarze notują coraz więcej przypadków dzieci, u których rozwinął się wieloukładowy zespół zapalny, który może być bezpośrednio związany z koronawirusem . Na tę chorobę zmarło już kilkoro młodych pacjentów: 5-letni chłopiec, 7-letni chłopiec i 18-letnia dziewczyna w Nowym Jorku, a w Londynie 14-letni chłopiec. Źródło: Istock Zobacz także:  Objawy koronawirusa są inne u dzieci niż u dorosłych Nowa choroba atakuje dzieci. Ma związek z koronawirusem Tajemniczą chorobę zdiagnozowano po raz pierwszy około dwa tygodnie temu w stanie Nowy Jork. Jej objawy przypominają chorobę Kawasakiego - to wymioty, wysoka gorączka, wysypka i ból brzucha . Schorzenie może w wysokim stopniu zagrażać życiu dzieci, powodować zaburzenia rytmu serca oraz stany zapalne w narządach wewnętrznych.  Obserwujemy coś, co jest bardzo niepokojące. (...) Łączymy wysiłki pracowników służby zdrowia z całego Nowego Jorku, aby zrozumieć, co to jest i jak sobie z tym poradzić - powiedział na konferencji prasowej burmistrz Nowego Jorku. Poważnie traktuje sytuację także gubernator stanu Nowy Jork: To naprawdę niepokojąca sytuacja. Wiem, że rodzice w stanie i w całym kraju są mocno zaniepokojeni. I powinni być - powiedział Cuomo dla New York Times . U pierwszej ofiary zespołu zapalnego w Wielkiej Brytanii, 14-letniego chłopca z Londynu, jak i w pozostałych przypadkach, stwierdzono obecność koronawirusa. Dlatego lekarze wysuwają tezę, że choroba ta może być bezpośrednio powiązana z zachorowaniem na Covid-19.  W stanie Nowy Jork odnotowano już 100 przypadków wieloukładowego zespołu zapalnego, zaś w Wielkiej Brytanii prawie 50. Kilkoro dzieci musiało zostać podłączone do respiratorów, a z obecnych informacji wynika, że zmarło pięcioro. Co ciekawe, przypadku tego typu choroby nie ma w Azji. Niepokoi fakt, jak bardzo mało...

Przeczytaj
Koronawirus
Newsy Zmarła 21-letnia Brytyjka z koronawirusem - nie miała chorób towarzyszących
Koronawirus dotyka osoby starsze i posiadające obciążenie innymi chorobami. Rodzice 21-letniej Brytyjki alarmują, że to nie do końca prawda. Zaznaczają, że ich córka była zdrowa.
Marta Średnicka
marzec 26, 2020

Chloe Middleton jest jedną z najmłodszych ofiar koronawirusa w Wielkiej Brytanii. 21- letnia kobieta z High Wycombe, miasta położonego ok. 50 km od Londynu zmarła po zarażeniu COVID-19, nie posiadając chorób towarzyszących. Młodszą ofiarą był jedynie 18-latek z Coventry, u którego wykryto obecność koronawirusa, choć nie był on bezpośrednią przyczyną zgonu. Na chwilę obecną w Wielkiej Brytanii doszło do ponad 9 tys. zakażeń z czego do 467 ze skutkiem śmiertelnym. Zobacz także: Jak rozwinie się pandemia koronawirusa w Polsce? Są matematyczne wyliczenia Rodzina 21- latki apeluje do osób ignorujących koronawirusa Wciąż wiele osób ignoruje rządowe zakazy, uważa pandemię za chwilową, która nie ma związku z jego życiem. Niemniej jednak, zagrożenie jest poważne. Nawet jeśli nie ucierpi na tym nasze zdrowie, to możemy narazić naszych bliskich lub doprowadzić do czyjejś śmierci, zarażając osobę z grupy ryzyka. Przestrzegają o tym rodzice i bliscy zmarłej 21-latki. Moi bliscy przechodzą przez niewyobrażalny ból, jesteśmy zdruzgotani ponad wszelkie pojęcie. Realia związane z tym wirusem dopiero rozwijają się na naszych oczach. Proszę, trzymajcie się rządowych wytycznych. ZRÓBCIE SWOJE. Chrońcie siebie i chrońcie innych! Wirus się nie rozprzestrzenia, LUDZIE rozprzestrzeniają wirusa - przyznała ciotka zmarłej, której słowa przytoczyło BBC. Jak podaje rodzina, brytyjskie służby zdrowia dotąd nie potwierdziły zgonu ich córki i nie odniosły się do bezpośredniej przyczyny śmierci. Oni wiedzą jednak, że nie cierpiała z powodu chorób towarzyszących i nie znajdowała się w grupie ryzyka. Wszystkim ludziom, którzy myślą, że to tylko wirus, mówię - proszę pomyśleć jeszcze raz. Mówię z osobistego doświadczenia, ten tak zwany wirus odebrał życie mojej 21-letniej córce - czytamy we wpisie matki zmarłej 21- latki, Diane Middleton. Zobacz także:  ...

Przeczytaj
Ile osób umrze na koronawirusa?
Newsy Ile osób umrze na koronawirusa? Statystyki tego raportu nie pozostawiają złudzeń...
Szczyt zachorowań w Polsce jeszcze nie wystąpił. Musimy przygotować się na najgorsze, bo wygląda na to, że przed nami wiele dni walki.
Milena Majak
kwiecień 13, 2020

Na całym świecie mówi się już o ponad 1,8 mln zachorowań . Więcej niż 100 tysięcy osób to ofiary śmiertelne. Mamy też 420 tysięcy ozdrowieńców. A to jeszcze nie koniec... Ujawniono statystyki raportu, w którym szacuje się, ilu ludzi ogólnie zabierze epidemia koronawirusa . Wiadomo też, gdzie patogen będzie siał największe spustoszenie - i nie są to Włochy.  Zdjęcie: istockphoto.com Ile osób umrze z powodu COVID-19? Mija miesiąc od czasu, gdy w Polsce zdiagnozowano COVID-19 u pacjenta zero . Od tamtego momentu zarówno liczba zarażonych, jak i zgonów nieustannie rosną. Stan na dzień 12 kwietnia wynosił  6674  chorych oraz 232 zmarłych . Jest też optymistyczny akcent w postaci 439 ozdrowieńców. Rząd wprowadził niezbędne obostrzenia, aby spowolnić rozwój choroby w Polsce . Niestety nie wszyscy biorą sobie je do serca. Być może statystyki z raportu ośrodka badawczego The Institute for Health Metrics and Evaluation przekonają chociaż część niedowiarków. Amerykańscy naukowcy przewidują, że z powodu COVID-19 w Europie umrze 150 tysięcy osób . Do tej pory sądzono, że to Włochy i Hiszpania zostaną najbardziej doświadczone epidemią koronawirusa. Według raportu patogen najgroźniej rozprzestrzeni się Wielkiej Brytanii. Naukowcy piszą nawet o 66 tysiącach ofiar. W gorszej sytuacji są tylko Stany Zjednoczone, gdzie przez koronawirusa ma umrzeć 81 tysięcy osób.  Koronawirus w Polsce Nieco bardziej optymistyczny scenariusz przewidziano dla Polski. Model przygotowany na potrzeby raportu zakłada, że COVID-19 zabierze w naszym kraju od 1200 do 3000 osób. Uśredniona prognoza przewiduje  1953 zgonów . Okazuje się, że w naszym przypadku szczyt zachorowań ma przypadać w okolicach 24 kwietnia. Jeśli wierzyć założeniom naukowców, pod koniec maja będziemy mogli mówić o wygranej walce z koronawirusem.  Zdjęcie główne: istockphoto.com

Przeczytaj
Szczyt zachorowań na koronawirusa w Polsce mamy już za sobą
Newsy Szokujące prognozy dotyczące koronawirusa w Polsce. Do lutego umrze ponad 35 tysięcy osób?!
Druga fala pandemii mocno dotyka Polskę, przez co są wprowadzane kolejne obostrzenia. Czy będzie jeszcze gorzej? Najnowsza prognoza jest przerażająca.
Redakcja Wizaz.pl
październik 16, 2020

Historia z wiosny tego roku zaczyna się powtarzać. Rząd ponownie wprowadza obostrzenia, które mają ograniczyć przyrost wciąż rekordowej liczby zakażonych. Łącznie w Polsce na koronawirusa zmarło aż 3308 osób. Amerykańscy eksperci opracowali model rozwoju epidemii , jednak prognozy dla naszego kraju brzmią strasznie. Instytut Pomiarów i Oceny Stanu Zdrowia (IMHE) prognozuje, że do lutego 2021 roku w Polsce na COVID-19 może umrzeć nawet ponad 35 tysięcy osób!  Zobaczcie także:   To już pewne - będą ograniczenia w sklepach. Zmienią się godziny otwarcia? Ile osób może umrzeć koronawirusa do lutego 2021? Instytut Pomiarów i Oceny Stanu Zdrowia (IMHE) przy uniwersytecie waszyngtońskim zaktualizował model rozwoju epidemii koronawirusa. Według tych obliczeń w Polsce zaledwie do lutego 2021 roku umrze aż 35277 osób . Aktualnie liczba zgonów wynosi 3308 (stan na 15 października). Z informacji na wykresie wynika  też, że 1 lutego 2021 roku w Polsce przy stosowaniu masek liczba zakażeń w ciągu doby wyniesie ok. 21 tys., a w wypadku poluzowania obostrzeń może wynieść aż 102 tys. zakażeń.  Zobacz także:   Teraz za jedzenie i picie na ulicy dostaniemy mandat? Sprawdźcie, co grozi za złamanie przepisów Model IHME pokazuje też, jak dużo ofiar może być w ciągu jednej doby. W prognozie na 1 lutego wskazuje, że przy stosowaniu masek wyniesie ok. 190, natomiast przy poluzowaniu obostrzeń może wzrosnąć do ponad 1200 ofiar. Szczyt zakażeń według modelu przewidywany jest na 8 stycznia i w przypadku poluzowania obostrzeń przewiduje aż 1746 ofiar, a przy powszechnym stosowaniu masek ok. 209 ofiar.   

Przeczytaj