klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus dzieci powikłania ryzyko
Newsy

Pierwsze dziecko w Polsce miało groźne powikłania po koronawirusie!

Miesiąc po przejściu koronawirusa Staszek trafił do szpitala z wysoką gorączką. Lekarze stwierdzili u niego tak zwane PIMS-TS – niezwykle groźny stan zapalny narządów prowadzący do ich niewydolności.
Matylda Nowak
lipiec 17, 2020

Jeszcze do niedawna myśleliśmy, że koronawirus tak naprawdę zagraża tylko osobom starszym i ciężko chorym. Jakiś czas temu okazało się jednak, że zakażenie SARS-CoV-2 może być śmiertelnie niebezpieczne także dla najmłodszych pacjentów

W maju informowaliśmy o nowej chorobie atakującej dzieci, które wcześniej zachorowały na COVID-19. Przypadki stanu zapalnego narządów będące konsekwencją wcześniejszego zachorowania na koronawirusa odnotowano wtedy u dzieci w Londynie i Nowym Jorku. Teraz pierwszy taki przypadek mamy także w Polsce! 

Fot.: iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Młody Polak miał powikłania po COVID-19

Historię Staszka opisał serwis parenting.pl, gdzie możemy również znaleźć wywiad z matką chłopca. Staszek przeszedł koronawirusa stosunkowo łagodnie – tylko przez półtora dnia miał gorączkę, nic go nie bolało, nie kaszlał, ani nie miał kłopotów z oddychaniem. Jednak miesiąc po zachorowaniu na COVID-19 stan 14-latka zaczął się gwałtownie pogarszać.

Jak mówi mama Staszka w rozmowie z serwisem parenting.pl, chłopak miał wysoką gorączkę (41 stopni Celsjusza), a po kilku dniach zaczął go boleć brzuch. Lekarze podejrzewali zapalenie wyrostka robaczkowego, ale badanie USG wykazało stan zapalny jelita.

Okazało się też, że chłopak miał podwyższony poziom troponiny – zespołu białek regulujących skurcze mięśni sercowych. Ich podwyższony poziom wskazuje między innymi na przebyty zawał serca, udar mózgu lub zapalenie mięśnia sercowego. 

W związku z tym, że Staszek chorował wcześniej na COVID-19, lekarze zaczęli podejrzewać u niego PIMS-TS – pediatryczny wieloukładowy stan zapalny (Paediatric Inflammatory Multisystem Syndrome Temporally associated with SARS-CoV-2 pandemic). I ta diagnoza została potwierdzona – Staszek okazał się pierwszym Polakiem, u którego stwierdzono tą chorobę.

14-latkowi groziło uszkodzenie serca, a nawet śmierć. W szpitalu, w którym przebywał, przeprowadzono szereg badań. Na szczęście, po trzech tygodniach obserwacji Staszek wrócił do domu zdrowy – bez trwałych uszkodzeń.

Zobacz także: Koronawirus u dzieci przebiega inaczej niż u dorosłych. Podczas choroby mogą na przykład pojawić się problemy żołądkowe...

14-letni Polak, u którego stwierdzono powikłania po COVID-19 miał prawdziwego farta. W Nowym Jorku z powodu PIMS-TS  zmarli dwaj chłopcy (5-letni i 7-letni) oraz 18-letnia dziewczyna, a w Londynie 14-latek.

Jednocześnie mama Staszka w rozmowie z serwisem parenting.pl apeluje do rodziców, aby nie lekceważyli zakażenia koronawirusem u dzieci.

Zdjęcie główne: iStock

Komentarze
Styl życia Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku i Londynie. Może być związana z Covid-19
Nowa choroba atakuje dzieci - jej objawy przypominają chorobę Kawasakiego, ale lekarze uważają, że może ona być związana z zachorowaniami na koronawirusa. Łącznie w Wielkiej Brytanii i Nowym Jorku zmarło już pięcioro dzieci.
Laura Osakowicz
maj 13, 2020

W stanie Nowy Jork, a także w stolicy Wielkiej Brytanii lekarze notują coraz więcej przypadków dzieci, u których rozwinął się wieloukładowy zespół zapalny, który może być bezpośrednio związany z koronawirusem . Na tę chorobę zmarło już kilkoro młodych pacjentów: 5-letni chłopiec, 7-letni chłopiec i 18-letnia dziewczyna w Nowym Jorku, a w Londynie 14-letni chłopiec. Źródło: Istock Zobacz także:  Objawy koronawirusa są inne u dzieci niż u dorosłych Nowa choroba atakuje dzieci. Ma związek z koronawirusem Tajemniczą chorobę zdiagnozowano po raz pierwszy około dwa tygodnie temu w stanie Nowy Jork. Jej objawy przypominają chorobę Kawasakiego - to wymioty, wysoka gorączka, wysypka i ból brzucha . Schorzenie może w wysokim stopniu zagrażać życiu dzieci, powodować zaburzenia rytmu serca oraz stany zapalne w narządach wewnętrznych.  Obserwujemy coś, co jest bardzo niepokojące. (...) Łączymy wysiłki pracowników służby zdrowia z całego Nowego Jorku, aby zrozumieć, co to jest i jak sobie z tym poradzić - powiedział na konferencji prasowej burmistrz Nowego Jorku. Poważnie traktuje sytuację także gubernator stanu Nowy Jork: To naprawdę niepokojąca sytuacja. Wiem, że rodzice w stanie i w całym kraju są mocno zaniepokojeni. I powinni być - powiedział Cuomo dla New York Times . U pierwszej ofiary zespołu zapalnego w Wielkiej Brytanii, 14-letniego chłopca z Londynu, jak i w pozostałych przypadkach, stwierdzono obecność koronawirusa. Dlatego lekarze wysuwają tezę, że choroba ta może być bezpośrednio powiązana z zachorowaniem na Covid-19.  W stanie Nowy Jork odnotowano już 100 przypadków wieloukładowego zespołu zapalnego, zaś w Wielkiej Brytanii prawie 50. Kilkoro dzieci musiało zostać podłączone do respiratorów, a z obecnych informacji wynika, że zmarło pięcioro. Co ciekawe, przypadku tego typu choroby nie ma w Azji. Niepokoi fakt, jak bardzo mało...

Przeczytaj
Koronawirus mutuje. Gorączka i duszności to nie wszystko
Styl życia Koronawirus mutuje? Gorączka i duszności to nie wszystko. U chorych pojawiły się nowe objawy
Tego scenariusza wszyscy obawiali się najbardziej - koronawirus zaczął mutować i staje się coraz bardziej niebezpieczny.
Milena Majak
marzec 12, 2020

Jak przebiega zarażenie koronawirusem? Do tej pory wśród najczęściej występujących objawów wymieniano duszności i suchy kaszel oraz podwyższoną temperaturę . Niestety, tak jak wielu naukowców przypuszczało, wirus zaczął mutować , a więc staje się coraz bardziej niebezpieczny. Co jeszcze powinno zwrócić naszą uwagę? Objawy koronawirusa Eksperci wyróżnili trzy stadia zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 . Zaczyna się od łagodnych objawów, które przypominają infekcję górnych dróg oddechowych. Kolejną fazą jest niezagrażające życiu zapalenie płuc. Etap końcowy jest zdecydowanie najgroźniejszy, ponieważ zaczyna rozwijać się zapalenie płuc z zespołem ostrej niewydolności oddechowej. To dlatego niektórzy pacjenci wymagają podłączenia do specjalistycznej aparatury podtrzymującej funkcje oddechowe. Teraz jednak do listy objawów podobnych do grypy dołączyły nowe, o wiele bardziej niepokojące. Okazuje się, że koronawirus może zostać pomylony z Dengą . Zobacz także: Czy można zarazić się koronawirusem przez kosmetyki? Nowe objawy koronawirusa W Singapurze wykryto dwa przypadki pacjentów, których objawy na początku jasno wskazywały na tropikalną chorobę wirusową zwaną Dengą . Pierwsze przypuszczenia lekarzy potwierdziły zresztą testy na obecność tej choroby. Niestety obaj pacjenci wrócili do szpitala z silnymi dusznościami, a to zaalarmowało personel. Kolejne badania wykazały, że są zakażeni koronawirusem , a Dengę poprzez kolejne testy ostatecznie wykluczono. Zdjęcie: istockphoto.com Jak tłumaczy dr Gabriel Yan na łamach "The Lancet",  Denga i zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 są trudne do rozróżnienia , ponieważ mają wspólne cechy kliniczne i laboratoryjne. Poniższe objawy charakteryzują Dengę, ale biorąc pod uwagę przypadek pacjentów z Singapuru, mogą też wskazywać na zakażenie COVID-9.  wysypka, biegunka, zawroty głowy,...

Przeczytaj
Newsy 103-letnia Polka z koronawirusem to fenomen na skalę światową
Pani Teresa Wójcik z Wędryni nie tylko wyzdrowiała, ale i chorobę Covid-19 przeszła zupełnie bezobjawowo!
Laura Osakowicz
maj 17, 2020

Koronawirus jest najbardziej niebezpieczny dla osób starszych i obciążonych przez choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca czy nadciśnienie. Wyjątkiem od tej reguły wydaje się być 103-latka z Polski, która nie doświadczyła żadnych objawów koronawirusa , mimo że zaraziła się nim w Domu Spokojnej Starości w Kościeliskach. Źródło: Istock Zobacz także:  Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku i Londynie. Może być związana z koronawirusem 103-latka z Wędryni przeszła koronawirusa bezobjawowo Kobieta trafiła do szpitala pod koniec kwietnia, kiedy to stwierdzono pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem w ośrodku, w którym przebywała. Pani Teresa nie chciała jechać do szpitala - 103-latka bez cały okres choroby nie doświadczyła żadnych objawów ze strony układu oddechowego. Babcia nie chciała jechać do szpitala, bo nie miała żadnych objawów choroby! - mówi Małgorzata Kott, wnuczka pani Teresy w wywiadzie dla Polska Times.  Testy na obecność wirusa okazały się pozytywne , dlatego lekarze, także ze względu na podeszły wiek kobiety, zdecydowali się pozostawić ją w szpitalu na obserwacji. Pod koniec ubiegłego tygodnia wykonano kolejny test, który okazał się negatywny. Lekarze są zdania, że organizm pani Teresa pokonał wirusa.  Stan zdrowia kobiety od początku wydawał się lekarzom ponadprzeciętnie dobry , zwłaszcza jak na taki wiek. Jest to zjawisko na skalę europejską! - mówi Jarosław Kończyło, dyrektor SP ZOZ-u w Kędzierzynie-Koźlu. Wnuczka twierdzi, że pani Teresa zawsze cieszyła się ponadprzeciętną odpornością. Nie brała antybiotyków, a prócz starości, nie doskwiera jej żadna choroba przewlekła. Dodaje, że pogorszył się jedynie jej stan psychiczny. Podłamała się psychicznie, leżąc w izolatce w szpitalu . Nie chciała jeść. Mówiła, że umrze w szpitalu. Przekazałam jej przez pielęgniarki, że musi przesunąć dzień...

Przeczytaj
Czy kobiety w ciąży są bardziej narażone na zakażenie koronawirusem?
Styl życia Koronawirus a ciąża. Czy zdrowie matki i dziecka jest zagrożone? [EKSPERT]
Są pierwsze przypadki zachorowań u kobiet w ciąży. Czy przyszłe mamy mają się czego obawiać? Mamy wypowiedź eksperta!
Milena Majak
marzec 13, 2020

Nawet i bez szalejącego na świecie koronawirusa ciąża jest stanem, w którym kobiety muszą zachować szczególną ostrożność . Nic dziwnego, że wiele przyszłych mam martwi się podwójnie o swój stan zdrowia. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, postanowiłyśmy poprosić o fachową ocenę sytuacji eksperta. D r n. med. Tomasz Basta, specjalista ginekologii oraz założyciel krakowskiej Intima Clinic, rozwieje wszelkie wątpliwości. Czy kobieta w ciąży może zakazić się koronawirusem? Stan błogosławiony rządzi się własnymi prawami i mówi się o tym, że kobiety w ciąży to osoby z grupy podwyższonego ryzyka . Ta grupa określa ludzi w podeszłym wieku oraz tych, których odporność jest obniżona lub nie funkcjonuje prawidłowo ze względu na przewlekłe przyjmowanie leków. Koronawirus łatwiej atakuje takie organizmy. Zdjęcie: istockphoto.com U kobiet spodziewających się dziecka układ odpornościowy rzeczywiście jest słabszy. Istnieje ryzyko infekcji bakteryjnych i wirusowych, ale będąc w ciąży nadal można korzystać ze szczepień przeciwko grypie . Niewiele przyszłych mam decyduje się jednak na taki krok - to zaledwie 10 procent ciężarnych. Jeżeli nie przebywa się w rejonie występowania choroby, nie kontaktuje się z osobami zarażonymi i przestrzega zasad higieny, ryzyko zarażenia jest bardzo niskie. O wszystkich niepokojących objawach kobieta w ciąży powinna informować swojego lekarza - mówi dr Tomasz Basta. Co jeśli jednak w pewnym momencie dojdzie do sytuacji, gdy kobieta w ciąży zarazi się  koronawirusem SARS-Cov-2 - czy płód jest wówczas narażony? Czy koronawirus zagraża nienarodzonemu dziecku? To jedno z najbardziej nurtujących pytań, na które na szczęście jest optymistyczna odpowiedź . Kobiety w ciąży najprawdopodobniej nie należą do grupy podwyższonego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby, o czym poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia....

Przeczytaj