klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus a Pierwsza Komunia Święta
Newsy

Pierwsza Komunia przeniesiona - przez koronawirusa przybierze inną formę

Do Pierwszej Komunii dzieci pójdą po wakacjach i nie ma możliwości przeprowadzenia ich w lipcu oraz sierpniu. Kurie publikują informacje na temat zbliżających się uroczystości.
Marta Średnicka
kwiecień 21, 2020

Pierwsza Komunia Święta planowana była jak co roku na miesiące - kwiecień, maj oraz czerwiec. Epidemia koronawirusa spowoduje jednak, że termin ten ulegnie przesunięciu. Forma pierwszej spowiedzi i przyjęcia sakramentu zostanie również zmieniona. Jak podaje Polsat News, mowa o ograniczeniu uroczystości do małych grup lub przeprowadzaniu ich indywidualnie. Kurie już informują o zmianach. 

Zobacz także: Wolne strefy bez koronawirusa w Polsce - gdzie są?

Koronawirus a Pierwsza Komunia

Źródło: iStock

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Kiedy odbędzie się Pierwsza Komunia?

Jak dla Polsat News zaznacza ks. Tomasz Lelito, dyrektor Wydziału Katechetycznego kurii diecezjalnej w Tarnowie, Pierwszej Komunii spodziewać możemy się po wakacjach. Pierwsze terminy przewidziane są na wrzesień. Nie da się jednak określić stanu epidemii oraz obostrzeń, jakie będą obowiązywały w tym terminie. Pierwszą Komunię poprzedzać będzie minimum trzytygodniowy okres (w poszczególnych kuriach krótszy, np. 10 dniowy) przeznaczony na duchową oraz liturgiczną formację przy parafii dla dzieci komunijnych oraz ich rodzin.

W poszczególnych parafiach wciąż dopuszcza się możliwość Pierwszej Komunii w czerwcu, jednak w wyjątkowych przypadkach. Warunkiem jest jednak odwołanie stanu epidemii, a także powrót dzieci do szkoły. Decyzja o przyjęciu sakramentu będzie należała zarówno do rodziców, jak i proboszcza parafii. Podczas uroczystości będą musiały zostać zachowane wszelkie środki ostrożności. Jak zaznacza ksiądz, niezależnie od parafii, proboszcz wraz z rodzicami powinni mieć na uwadze "dobro duchowe, ale również ochronę zdrowia dzieci i ich rodzin. W tym względzie należy przestrzegać zarówno prawa kościelnego, jak i państwowego".

Gdyby rodzice zdecydowali się na Pierwszą Komunię Świętą swojego dziecka we wcześniejszym terminie, należy uczynić to z zachowaniem najwyższych środków ostrożności, w małych grupach lub nawet pojedynczo, niekoniecznie w niedzielę. Wymaga to absolutnej zgody rodziców - czytamy w artykule Polsat News zapisy archidiecezji gdańskiej.

Niezależnie od terminu, księża apelują do rodziców o przygotowanie duchowe swoich dzieci, katechezę, a także powstrzymanie się od wystawnych przyjęć. To samo dotyczy chrztu i bierzmowania.

Zobacz także: Szczyt koronawirusa mamy już za sobą? Są nowe doniesienia

Źródło: Polsat News

Źródło zdjęcia głównego: iStock

Komentarze
Lidl walczy koronawirusem: zmiany w sklepach
Newsy Lidl wprowadza spore zmiany i apeluje do klientów! Jak dyskont chroni się przez koronawirusem?
Najpierw Biedronka, teraz Lidl. Niemiecki dyskont zdecydował się na podjęcie specjalnych środków w walce z koronawirusem. Co to oznacza dla klientów?
Urszula Jagłowska
marzec 12, 2020

Koronawirus to już nie tylko problem dotyczący dalekich Chin, czy Włoch. Rozprzestrzeniająca się epidemia zebrała już pierwsze żniwa także w Polsce. 12. marca zmarła pierwsza osoba zarażona SARS-CoV-2 . Nic więc dziwnego, że rząd podjął drastyczne środki mające zapobiec dużym zgromadzeniom. Podjęto decyzję o   zamknięciu placówek oświatowych i szkół wyższych  na dwa tygodnie od poniedziałku. Szef rządu ogłosił także  zamknięcie muzeów, placówek kultury, a także kin. Rozważane jest także zawieszenie spłat kredytów na czas epidemii . To jednak nie wszystko. Również sklepy, zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Rozwoju i GIS-u zaczęły wprowadzać poważne zmiany w swoim działaniu. Niedawno pisałyśmy o tym, jak z koronawirusem będzie walczyć Biedronka , a teraz do starcia z epidemią szykuje się także Lidl. Lidl przygotowuje się do walki z koronawirusem Władze Lidla w błyskawiczny sposób zareagowały na doniesienia dotyczące kolejnych przypadków dodatnich testów na koronawirusa w naszym kraju i podjęły specjalne środki działania. W związku ze wzrostem zachorowań, dyskont wprowadził dodatkowe środki ostrożności. Lidl systematycznie dezynfekuje wózki i koszyki sklepowe , a także dba o czystość blatów, klamek, poręczy, klawiatur, czy terminali płatniczych. W trakcie godzin pracy sklepu czyszczenie odbywa się doraźnie, kiedy istnieje taka potrzeba. Na koniec dnia pracownicy sprzątają strefę kas oraz salę sprzedaży. Szczególną uwagę przykładamy do stref artykułów świeżych, gdzie prezentowane są owoce, warzywa, wypieki oraz produkty chłodnicze. W sklepach posiadamy profesjonalny sprzęt do utrzymania porządku, w tym urządzenie do mycia posadzek (hako), mopy oraz specjalistyczne płyny myjące - cytuje przedstawicieli Lidl Polska, portal biznes.radiozet.pl. Zdjęcia: EastNews To jeszcze nie wszystko. Lidl apeluje również do swoich...

Przeczytaj
koronawirus szczyt zachorowań jak długo potrwa epidemia
Newsy Epidemia koronawirusa: Epidemiolog przewiduje, że w Polsce nie będzie szczytu zachorowań. Ale za to...
Zdaniem mikrobiologa i byłego prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej, Polskę ominie tak zwany szczyt zachorowań. Niestety, zdaniem dr Tomasza Ozorowskiego nie oznacza to końca epidemii.
Matylda Nowak
kwiecień 24, 2020

Nieustannie pojawiają się nowe informacje na temat szczytu zachorowań na COVID-19 w Polsce . Na początku kwietnia specjaliści z ExMetrix – firmy zajmującej się prognozowaniem gospodarczym i społecznym – zapowiedzieli, że najwięcej Polaków zachoruje na koronawirusa w okolicach 25 kwietnia . Niecałe dwa tygodnie później pojawiły się prognozy Instytutu Pomiarów i Ocen Stanu Zdrowia przy Uniwersytecie Waszyngtońskim, z których wynikało, że szczyt pandemii mamy już za sobą . Teraz okazuje się, że wyczekiwana kumulacja zachorowań, po której miałoby nastąpić wygaszenie epidemii może wcale nie nadejść ...  Nie będzie szczytu zachorowań, tylko ich stały i wysoki przyrost W rozmowie z portalem Nasze Miasto, dr Tomasz Ozorowski, mikrobiolog i były prezes Stowarzyszenia Epidemiologii Szpitalnej wypowiedział się na temat przewidywanego szczytu zachorowań na COVID-19. Zdaniem Ozorowskiego, jakiekolwiek prognozowanie czasu trwania epidemii nie ma większego sensu . W żaden sposób nie można tego zrobić. Tak skutecznie się „przyblokowaliśmy”, że wydaje mi się, iż możemy w Polsce nie mieć szczytu zachorowań – mówi dr Ozorowski. – Myślę, że będziemy mieli ich stały, wysoki wzrost. Wyższy niż kraje, które osiągnęły wyraźny szczyt. Tomasz Ozorowski wyjaśnił, że – by zapobiec rozprzestrzenianiu wirusa w danej społeczności – ponad 80 procent jej członków musi uodpornić się na wirusa . Taką odporność nabywa się naturalnie – przechodząc chorobę – lub przez zaszczepienie . U nas zachorowań było tak mało, że mamy ogromną część populacji nadal podatną zakażeniu – tłumaczy Tomasz Ozorowski. – To ponad 95 proc. ludności. Należy się spodziewać, że odblokowując gospodarkę i życie społeczne, zachorowania będą się pojawiać na odpowiednio coraz wyższym poziomie. Myślę, że wyższym niż było to w krajach, które ewidentny "peak"...

Przeczytaj
Newsy Drugi etap odmrażania gospodarki. Rząd podał konkretną datę!
Premier i minister zdrowia podczas dzisiejszej konferencji podali termin kolejnego zmniejszania obostrzeń. Nowe zasady dotyczą przede wszystkim handlu.
Laura Osakowicz
kwiecień 29, 2020

Pierwszy etap zmniejszania obostrzeń wszedł w życie w poniedziałek, 20 kwietnia. Wtedy też premier i minister zdrowia zapowiedzieli, że choć znany jest zakres kolejnych etapów, to ze względu na dynamikę epidemii, nie podano jeszcze dat. Dziś poznaliśmy wreszcie datę etapu drugiego - zmiany wejdą w życie już w pierwszych dniach maja. Drugi etap odmrażania gospodarki - data Początkowo drugi etap zmniejszania obostrzeń miał dotyczyć tylko wznowienia pracy hoteli, galerii i muzeów oraz przedłużenia pracy marketów budowlanych . Zapowiadając dzisiejszą konferencję minister zaznaczył, że będzie ona dotyczyć handlu. Chcemy, że gospodarka coraz prężniej i szybciej działała w odpowiednim reżimie sanitarnym . Sklepy oraz duże placówki handlowe spełniają różne formy, ale będziemy chcieli, żeby funkcjonowały one ostrożnie i pod kontrolą.  Jutro podamy wszystkie szczegóły - powiedział minister Łukasz Szumowski w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.  Spekulowano, że drugi etap zostanie powiększony o elementy z trzeciego, takie jak otwarcie galerii handlowych . Dotychczas wiele sieciówek i tak otworzyło swoje sklepy, które znajdowały się poza galeriami - Zara , CCC i H&M .  Nie wiadomo było także co z gastronomią oraz salonami kosmetycznymi i fryzjerskimi . Minister zaznaczył, że każdy kolejne 'luzowania' są wprowadzane w niezbędnym reżimie sanitarnym. Przede wszystkim nie zostanie w najbliższym czasie zdjęty obowiązek zasłaniania nosa i ust, należy także utrzymywać dystans społeczny. Jesteśmy przekonani, że pewną kontrolę nad koronawirusem przejęliśmy (...) Przyspieszamy luzowanie obostrzeń  - powiedział na konferencji premier. Premier potwierdził, że już w najbliższych dniach możemy spodziewać się znacznego odmrożenia gospodarki. Zaplanowano to na datę 6 maja, czyli następnej środy.  Co więcej, tak jak się spodziewaliśmy, zmieniono...

Przeczytaj
koronawirus otwarcie żłobków i przedszkoli opinia lekarzy
Newsy Epidemia koronawirusa: Lekarze apelują "Nie posyłajmy dzieci do żłobków i przedszkoli!"
Premier i minister zdrowia zapowiedzieli otworzenie żłobków i przeszkoli już 6 maja. Tymczasem grupa lekarzy twierdzi, że takie działanie polskiego rządu jest "przedwczesne, ryzykowne i nieodpowiedzialne".
Matylda Nowak
maj 01, 2020

Pomimo trwającej epidemii koronawirusa rząd zdecydował się na zniesienie części ograniczeń . Pierwszą ważną zmianą jest otwarcie centrów handlowych , a kolejną – ponowne uruchomienie żłobków i przedszkoli . Na tę decyzję premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego czekało wielu zdesperowanych rodziców, którzy z trudem łączyli pracę zawodową z opieką nad maluchami. Tymczasem zdaniem Porozumienia Pracowników Opieki Zdrowotnej premier i minister zdrowia zdecydowanie się pospieszyli ... Fot.: iStock Lekarze są przeciwni powrotowi dzieci do przedszkoli i żłobków Zrzeszające lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej PPOZ zaapelowało do dyrektorów placówek, nauczycieli, wychowawców, burmistrzów, prezydentów i wójtów oraz rodziców i opiekunów najmłodszych, by nie posyłać dzieci do żłobków i przedszkoli. Zdaniem PPOZ decyzja premiera i ministra zdrowia jest "najgorszą, jaka mogła zapaść" .  Powszechnie wiadomo, że zdecydowana większość dzieci to albo bezobjawowi nosiciele koronawirusa, albo bezobjawowi zakażeni. Powszechni roznosiciele. To pierwszy aspekt! – czytamy w apelu Porozumienia Pracowników Opieki Zdrowotnej. – Kolejne, również bardzo ważne, to: brak badań populacyjnych, które obrazowałyby, ilu tak naprawdę mamy zakażonych wśród naszych obywateli, ilu nosicieli, jaki jest poziom wytworzonych przeciwciał u ozdrowieńców! Ciągle za mało przeprowadzanych jest testów. Koronawirus i komplikacje, jakie może powodować, to nadal wielka niewiadoma!  Autorzy apelu zwracają uwagę na fakt, że w przychodniach, w których po przerwie wznowiono szczepienia, pracownicy zdrowia nadal starają się do minimum ograniczyć kontakty między dziećmi. I wobec tego  powrót dzieci do żłobków i przedszkoli nazywają absurdem .  Apelujący lekarze przywołują też niepokojące dane docierające z Wielkiej Brytanii , gdzie gdzie odnotowano...

Przeczytaj