klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Nowy szczep koronawirusa jest jeszcze groźniejszy od tego, którego znamy. Już teraz dominuje w wielu krajach

Laboratorium w Nowym Meksyku oznaczyło mutację D614G jako bardziej zaraźliwą wersję Covid-19. Ta wiadomość może pogrzebać nadzieje na szybką szczepionkę.
Laura Osakowicz
maj 06, 2020

Na portalu BioRxiv naukowcy z całego świata dzielą się swoimi pracami w dziedzinie biologii, zanim te zostaną oficjalnie opublikowane. W sytuacji, kiedy tysiące laboratoriów na całym świecie bada koronawirusa, który opanował cały świat, to szczególnie ważne. Pomaga dzielić się aktualną wiedzą, by przyspieszyć wynalezienie szczepionki.

mutacja koronawirusa
Źródło: Istock

Czy Meghan i Harry przylecą na pogrzeb księcia Filipa? Niedawno wywołali spory skandal

Bardziej zaraźliwa mutacja Covid-19

Swój 33-stronicowy raport pod koniec kwietnia opublikował zespół z Nowego Meksyku. Narodowe Laboratorium Los Alamos podczas swoich badań wyznaczyło 14 mutacji Covid-19. Dotychczas wirusolodzy mieli nadzieję, że nowy koronawirus nie mutuje tak szybko, jak na przykład wirus grypy, dla którego co roku potrzebujemy udoskonalonej szczepionki. Niestety, okazuje się, że Covid-19 mutuje, co więcej, według nich, w tym momencie zaraża inna mutacja, niż ta z którą mieli do czynienia ludzie w Chinach.

Mutacja D614G jest o wiele bardziej zaraźliwa. Z analizy zespołu z Los Alamos wynika, że ten szczep dotarł do Włoch w połowie lutego. Na początku marca notowano tam już tysiące zakażeń. Do Waszyngtonu i Nowego Jorku dotarł on prawdopodobnie na koniec lutego, a dwa tygodnie później był już dominujący. 

To niepokojące zjawisko, bo pojawia się zmutowana postać wirusa, która dominuje dziś w pandemii - napisała liderka badań, Bette Korber. 

Dodatkowym zagrożeniem jest druga fala zakażeń. Osoby, które pokonały koronawirusa w jego poprzedniej mutacji, mogą się ponownie zarazić. W dodatku, jeśli okaże się, że wraz z nadejściem lata wirus nie znika, niemal pewne jest, że będzie nadal mutował, co dodatkowo zmniejsza szansę na skuteczną szczepionkę.

W raporcie nie wskazano czy mutacja, która teraz dominuje już na całym świecie, jest bardziej groźna dla zdrowia, niż ta z chińskiego Wuhan. Zwykle jednak wirusy mutują do wersji, w której nie są śmiertelne dla zdecydowanej większości swoich nosicieli. Nowe mutacje mogą wywoływać jednak inne niż dotychczas objawy. Coraz częściej czytamy np. o wysypce czy mocnym bólu głowy, podczas gdy w pierwotnej wersji koronawirusa, obok gorączki i silnego kaszlu, objawem były dolegliwości żołądkowe. 

Źródło zdjęcia głównego: Istock

Komentarze
Koronawirus mutuje. Gorączka i duszności to nie wszystko
Styl życia Koronawirus mutuje? Gorączka i duszności to nie wszystko. U chorych pojawiły się nowe objawy
Tego scenariusza wszyscy obawiali się najbardziej - koronawirus zaczął mutować i staje się coraz bardziej niebezpieczny.
Milena Majak
marzec 12, 2020

Jak przebiega zarażenie koronawirusem? Do tej pory wśród najczęściej występujących objawów wymieniano duszności i suchy kaszel oraz podwyższoną temperaturę . Niestety, tak jak wielu naukowców przypuszczało, wirus zaczął mutować , a więc staje się coraz bardziej niebezpieczny. Co jeszcze powinno zwrócić naszą uwagę? Objawy koronawirusa Eksperci wyróżnili trzy stadia zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 . Zaczyna się od łagodnych objawów, które przypominają infekcję górnych dróg oddechowych. Kolejną fazą jest niezagrażające życiu zapalenie płuc. Etap końcowy jest zdecydowanie najgroźniejszy, ponieważ zaczyna rozwijać się zapalenie płuc z zespołem ostrej niewydolności oddechowej. To dlatego niektórzy pacjenci wymagają podłączenia do specjalistycznej aparatury podtrzymującej funkcje oddechowe. Teraz jednak do listy objawów podobnych do grypy dołączyły nowe, o wiele bardziej niepokojące. Okazuje się, że koronawirus może zostać pomylony z Dengą . Zobacz także: Czy można zarazić się koronawirusem przez kosmetyki? Nowe objawy koronawirusa W Singapurze wykryto dwa przypadki pacjentów, których objawy na początku jasno wskazywały na tropikalną chorobę wirusową zwaną Dengą . Pierwsze przypuszczenia lekarzy potwierdziły zresztą testy na obecność tej choroby. Niestety obaj pacjenci wrócili do szpitala z silnymi dusznościami, a to zaalarmowało personel. Kolejne badania wykazały, że są zakażeni koronawirusem , a Dengę poprzez kolejne testy ostatecznie wykluczono. Zdjęcie: istockphoto.com Jak tłumaczy dr Gabriel Yan na łamach "The Lancet",  Denga i zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 są trudne do rozróżnienia , ponieważ mają wspólne cechy kliniczne i laboratoryjne. Poniższe objawy charakteryzują Dengę, ale biorąc pod uwagę przypadek pacjentów z Singapuru, mogą też wskazywać na zakażenie COVID-9.  wysypka, biegunka, zawroty głowy,...

Przeczytaj
Jennifer Aniston dodała zdjęcie ze szpitala
Styl życia Jennifer Aniston opublikowała niepokojące zdjęcie ze szpitala. Co się stało?
Gwiazda "Przyjaciół" dodała na Instagramie post, który ma przestrzec wszystkich lekceważących Covid-19. Aktorka pokazała drastyczne zdjęcie i zaapelowała do fanów.
Laura Osakowicz
lipiec 20, 2020

Na koronawirusa zachorowało już łącznie ponad 14 milionów ludzi. Szczególnie w Stanach Zjednoczonych sytuacja nadal zdecydowanie nie jest opanowana - każdego tygodnia ten kraj notuje około 70 tys. nowych zakażeń. Mimo to wiele osób wciąż wątpi w istnienie wirusa i powikłań z nim związanych. Jennifer Aniston postanowiła zająć stanowisko w tej sprawie. Zobacz także: Pierwsze dziecko w Polsce miało groźne powikłania po koronawirusie Koronawirus: Jennifer Aniston dodała zdjęcie ze szpitala  Aktorka opublikowała na Instagramie dramatyczny apel, który opatrzyła zdjęciem, obok którego nie da się przejść obojętnie. Ukazuje ono jej przyjaciela Kevina, mężczyzny w średnim wieku, bez współistniejących chorób, który leży w szpitalu podłączony do respiratora.  To jest Covid. To jest prawdziwe - napisała na Instagramie. Źródło: Instagram Jennifer zaapelowała do wszystkich, nie tylko swoich rodaków, aby nie zapominali o codziennej higienie, ponieważ wirus nadal nie ustąpił i jest groźny dla ludzi w każdym wieku, także tych dotychczas zdrowych. Aktorka namawia, aby wziąć odpowiedzialność za innych i nosić maseczkę w miejscach publicznych. Aby zminimalizować ryzyko zakażenia Covid-19 nadal warto unikać dużych skupisk ludzi, często myć oraz dezynfekować ręce , zachowywać przynajmniej dystans od innych.  Nie bądźmy naiwni, nie myślmy, że to nas ominie.... (...) Proszę #załóżmaseczkę. Pomyśl o tych, którzy już przeszli tę chorobę. Zrób to dla swojej rodziny, ale przede wszystkim dla siebie. Covid atakuje wszystkich, niezależnie od wieku - kontynuowała aktorka.  Do apelu aktorki przyłączyła się także Courtney Cox . Koleżanki z Przyjaciół sfotografowały się wspólnie, nie zapomniały jednak o ochronnych maseczkach zasłaniających twarz i usta. Na koniec swojego emocjonalnego wpisu aktorka dodała, że zdjęcie przyjaciela zostało...

Przeczytaj
Newsy Wiadomo dlaczego epidemia w Chinach została opanowana
Naukowcy udowodnili, że na wyciszanie się wirusa ma wpływ pogoda i klimat. W jakiej temperaturze ginie SARS-CoV-2?
Laura Osakowicz
marzec 21, 2020

Wirusolodzy i klimatolodzy połączyli swoje siły w walce z koronawirusem . Zbadali występowanie nowego patogenu w relacji z temperaturą, szerokością geograficzną, wilgotnością powietrza i... odkryli coś zaskakującego. Czy koronawirus zniknie na wiosnę? Autorzy artykułu "Analiza temperatury, wilgotności i szerokości geograficznej w celu przewidzenia potencjalnego rozprzestrzeniania się i sezonowości dla COVID-19", który ukazał się w internetowym repozytorium SSRN, przedstawili robocze wyniki swoich badań. Doszli oni do wniosku, że nowy wirus, podobnie jak wirus grypy, nosi znamiona wirusa sezonowego .  To bardzo dobra wiadomość dla nas wszystkich, bo świadczy to o czym, że nawet jeśli SARS-CoV-2 powróci, to będziemy się z nim mierzyć tylko w określonym czasie w roku, tym samym będziemy też na niego lepiej przygotowani. Jednak w jakich warunkach najlepiej rozwija się nowy patogen i kiedy możemy liczyć na jego wyciszenie? Naukowcy zauważyli korelacje wybuchu epidemii koronawirusa z  temperaturą i wilgotnością , jaka była wówczas w prowincji Hubei . To temperatura powietrza między 4 a 9 stopni Celsjusza , oraz wilgotność między 40 a 80% . Oznacza to, że wirus rozwija się najlepiej w umiarkowanym klimacie. Autorzy badań poszli o krok dalej i udowodnili, że koronawirus rozprzestrzenił się na szeroką skalę dokładnie  między 30 a 50 równoleżnikiem .  W tym obszarze znajdują się Chiny, Korea, Japonia, Iran, Północne Włochy, Stany Zjednoczone, a także Hiszpania i Francja .  Obecnie w Chinach i Korei, gdzie notuje się  pojedyncze przypadki koronawirusa (i to głównie u osób powracających z Europy), a aktualne temperatury tam sięgają 20-kilku stopni, w nocy zaś nie spadają poniżej 10. Nadchodzi wiosna więc to kwestia kilkunastu dni, kiedy i w Europie będziemy notowali wyraźny wzrost temperatur.  To daje nadzieje, że pandemię wirusa uda się wkrótce zażegnać. ...

Przeczytaj
Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem?
Newsy Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem?
Pojawiają się głosy, że mimo przejścia choroby COVID-19, koronawirusem można zarazić się ponownie. Niestety odpowiedź lekarzy jest niejednoznaczna...
Milena Majak
kwiecień 13, 2020

Czy tak zwani ozdrowieńcy, powinny się czuć bezpiecznie? Pojawiają się głosy, że mimo wyleczenia ich z COVID-19, te osoby mogą się tak naprawdę ponownie zarazić . Za drugim razem mieliby przechodzić chorobę bezobjawowo . To wiązałoby się niestety z dość przykrym skutkiem, czyli nieświadomym roznoszeniem patogenu i zarażaniem kolejnych osób.  Wątpliwości w tej kwestii rozwiał dr Paweł Grzesiowski, który w rozmowie z medexpress.pl odpowiedział na to nurtujące pytanie.  Zdjęcie: istockphoto.com Czy można jeszcze raz zachorować na COVID-19? Zostały przeprowadzone spore badania serologiczne. Okazuje się, że w Azji nawet 30% populacji mogło już przejść tę infekcję, bo ma przeciwciała . Mimo ciągle prowadzonych badań nad patogenem SARS-CoV-12, nadal brakuje dowodów, aby jednoznacznie potwierdzić, że osoba, która przeszła przez COVID-10, a więc wyzdrowiała, może ponownie zachorować.  Zobacz także: Chińscy naukowcy odkryli lekarstwo na koronawirusa Dr Paweł Grzesiowski słyszał tylko o kilku przypadkach z Azji, kiedy to pacjent miał wyniki ujemne, a później znów dodatnie. W rozmowie z medexpress.pl wyjaśnił, że to niekoniecznie musi oznaczać ponowne zarażenie się wirusem . Według niego może być to kwestia: fałszywie ujemnego testu, przejściowego spadku replikacji wirusa, zbyt wczesnego wypisania pacjenta ze szpitala. Na ten moment nie mamy żadnych przesłanek epidemiologicznych, żeby sądzić, że zarażamy się kilkakrotnie. Mielibyśmy po prostu powroty tych pacjentów do szpitali. Natomiast jeżeli byłaby taka opcja, że zarażalibyśmy się bezobjawowo, to też tych zachorowań byłoby dużo więcej. Na razie nie ma żadnych potwierdzeń hipotezy, że możemy chorować kilka razy w jednym sezonie - mówi w rozmowie z medexpress.pl dr Paweł Grzesiowski. Jeśli wierzyć słowom doktora Grzesiowskiego, wszelkie dotychczas zebrane dowody,...

Przeczytaj