klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
The Voice Kids: nie żyje 16-letnia Grace Mertens
Instagram @grace.mertens
Newsy

Nie żyje 16-letnia uczestniczka „The Voice Kids”. Przed śmiercią opublikowała wstrząsający wpis: „planujemy mój pogrzeb”

Grace Mertens z niemieckiego „The Voice Kids” nie żyje. 16-latka przegrała walkę z nowotworem. Przed śmiercią młoda wokalistka podzieliła się z fanami druzgocącym wyznaniem. Co się stało i jaka jest przyczyna śmierci?
Urszula Jagłowska
październik 28, 2020

Ta wiadomość wstrząsnęła niemieckim społeczeństwem. Nie żyje 16-letnia Grace Mertens, która w 2017 roku oczarowała cały kraj swoim zachwycającym głosem w „The Voice Kids”. Nastolatka od lat chorowała na raka mózgu, jednak ostatnio dowiedziała się, że jej stan się pogarsza. Przed śmiercią dziewczyna poinformowała świat o całej sytuacji i w gorzkich słowach zaplanowała swój pogrzeb.

Łukasz z „Hotelu Paradise” o Ivanie: „Jest pod pantoflem Ani”. Dlaczego tak ostro go ocenia?

The Voice Kids: nie żyje 16-letnia Grace Mertens 

Grace Mertens zyskała sławę w 2017 roku, gdy jako 13-latka wystąpiła w jednej z edycji niemieckiego „The Voice Kids”. Nastolatka uwiodła widzów i jurorów nie tylko silnym głosem, ale też niebywałą skromnością, otwartością i empatią. Już w programie dziewczyna przyznała, że zmaga się z guzem mózgu. Mimo to świetnie radziła sobie na scenie. 

Co ciekawe, już w czasie  przesłuchań Grace tak fenomenalnie wykonała utwór „Don't put dirt on my grave yet” zespołu Nashville Cast, że jako jedna z nielicznych otrzymała owacje na stojąco. Niestety, wraz kolejnymi wokalnymi treningami i zmaganiami z innymi uczestnikami show, Mertens czuła się coraz gorzej, przez co musiała zrezygnować z realizacji swoich wielkich marzeń i odejść z programu. 

Trzy tygodnie przed śmiercią Grace Mertens, jej rodzice poinformowali o tym, że jej stan uległ pogorszeniu:

Czas Grace z nami dobiega końca. Większość dnia przespała i prawie nic nie powiedziała. Najczęściej chrząkała w odpowiedzi na nasze pytania - napisali rodzice dziewczyny.

Również sama Grace długo przygotowywała się do swojej śmierci. We wstrząsającym wpisie na Instagramie, 16-latka wyznała, że już zaplanowała swój pogrzeb.

Grace Mertens z „The Voice Kids” przegrała z rakiem

Grace Mertens od dłuższego czasu przygotowywała się na odejście. Kilka tygodni przed śmiercią nastolatka podzieliła się z fanami poruszającym pożegnaniem.

Mój guz rośnie i jest już poza kontrolą. Lekarze nie mogą nic zrobić, aby zahamować jego wzrost. Chciałabym tego nie mówić i żeby to nie była prawda - napisała Grace.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Grace Mertens (@grace.mertens)

Następnie nastolatka zdradziła, jakie jest jej ostatnie marzenie.

Planujemy mój pogrzeb i pomyślałyśmy, że świetnie byłoby przygotować film z moimi przyjaciółmi i rodziną, którzy mnie wspominają, opowiadają historię o tym, jak się poznaliśmy lub jakie było ich pierwsze wrażenie o mnie lub opowiadające o czymś głupim/śmiesznym, co jest ze mną związane - kontynuowała Grace.

Ostatnie życzenie nastolatki udało się spełnić, a na jej instagarmowym koncie możemy znaleźć efekty pracy przyjaciół i rodziny. Co więcej, również największa idolka dziewczyny, Lady Gaga, zaangażowała się w sprawę i przygotowała dla Grace filmik z pozdrowieniami.

Cześć Grace! Tu Lady Gaga! Mam nadzieję, że poznasz mnie w tych okularach. Nagrywam ten filmik, żeby Ci powiedzieć, że cię kocham i słyszałam Twoją historię i dowiedziałam się, że jesteś bardzo dzielną dziewczyną. Będę się za Ciebie modlić i myśleć o Tobie. Będziesz stale w moich myślach. Chciałabym, żebyś wiedziała, że niezależnie od tego, co będzie się działo, walcz i trwaj z Twoją rodziną. Oni bardzo Cię kochają i to jest piękne, bo nie ma nic cudowniejszego od miłości i Ty to masz - powiedziała Lady Gaga w wideo nagranym dla Grace. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Grace Mertens (@grace.mertens)

Grace Mertens  odeszła22 października. Informację przekazali producenci „The Voice Kids” na oficjalnym instagramowym koncie programu.

W weekend otrzymaliśmy niesamowicie smutną wiadomość. Grace Mertens zmarła w wieku 16 lat z powodu powikłań po guzie mózgu. Nigdy cię nie zapomnimy – czytamy na Instagaramie niemieckiego „The Voice Kids”.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez The Voice Kids (@thevoicekids)

Najbliższym Grace życzymy dużo siły i łączymy się z nimi w bólu. 

Komentarze
Nie żyje Dariusz Gnatowski
East News
Newsy Dariusz Gnatowski nie żyje... Przyczyny śmierci serialowego Boczka ze "Świata według Kiepskich"
Dariusz Gnatowski, znany z roli Boczka w serialu "Świat według Kiepskich", zmarł w wieku 59 lat.
Redakcja Wizaz.pl
październik 20, 2020

O śmierci Dariusz Gnatowskiego, serialowego Boczka, poinformował Marek Balawajeder, dziennikarz RMF FM. Smutną wiadomość potwierdził Marcin Mikos, zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie, gdzie właśnie zmarł aktor. Co było przyczyną śmierci Dariusza Gnatowskiego? Jak podaje RMF24 aktor "miał zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową". Niedawno mówiono również o poważnych problemach ze wzrokiem. Od lat zmagał się z nadwagą - chorował na cukrzycę typu 2. Nie żyje Dariusz Gnatowski. Zmarł w szpitalu Dietla w Krakowie. Fantastyczny, dobry, ciepły człowiek. Olbrzymi smutek. R.I.P. Więcej @RMF24pl — Marek Balawajder (@MarekBalawajder) October 20, 2020 Kim był Dariusz Gnatowski? Urodził się 24 maja 1961 w Rudzie Śląskiej. Mieszkał i uczył się w Zabrzu, a następnie udał się na studia do Krakowska. Wybrał Akademię Sztuk Teatralnych.  Jako student II roku PWST w Krakowie, debiutował na deskach Teatru Stu, z którym to był związany od 1985 roku. Zagrał w spektaklu "Pluskwa", przygotowanym przez Jerzego Trela ze studentami. Zdecydowanie największą popularność zyskał dzięki komediowej roli w serialu "Świat według Kiepskich", gdzie wcielił się w postać Arnolda Boczka. W latach 90. prowadził również programy dla dzieci w TVP1: "Przewodnik Włóczykija" i "Słowa, słówka i półsłówka". W 1990 r. poślubił Annę Wach. Doczekali się córki, Julii. 

Przeczytaj
Dariusz Gnatowski nie żyje
ONS.pl
Newsy Dariusz Gnatowski zmarł z powodu koronawirusa? Od lat walczył z ciężką chorobą, przeszedł załamanie, groziła mu amputacja
Dariusz Gnatowski zmarł we wtorek 20 października w wieku 59 lat. Jaka była dokładna przyczyna jego śmierci? Czy był chory na COVID-19?
Redakcja Wizaz.pl
październik 21, 2020

Według informacji przekazanych do mediów, Dariusz Gnatowski  miał zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową, które były powodem jego śmierci . Jednak serialowy Boczek ze "Świata według Kiepskich" już od lat miał poważne problemy zdrowotne. Przyznał się do nich publicznie kilka lat temu. Okazało się, że zmagał się z cukrzycą typu 2. Cukrzyca to jest choroba podstępna. Nie daje żadnych szczególnych objawów. Tak też było ze mną. Przez parę lat drążyła mój organizm. Zacząłem gorzej widzieć, więc poszedłem do lekarza. Doktor powiedział: 'Ma pan podwyższony cukier, proszę zażyć tabletki'. Wziąłem te tabletki, ale nikt mi nie powiedział, że to jest choroba przewlekła. Minęło kilka lat. Mój przyjaciel lekarz stwierdził wówczas, że mam bardzo wysoki cukier, właściwie powinienem trafić do szpitala. Zaczęto mnie badać i okazało się, że choroba jest już zaawansowana i musiałem przejść na insulinoterapię - mówił kiedyś aktor w programie śniadaniowym TVP2. Na co chorował Dariusz Gnatowski? Cukrzyca mocno skomplikowała życie aktora. Diagnoza spowodowała, że przeszedł załamanie. W pewnym momencie u s erialowego Boczka ze "Świata według Kiepskich " pojawiły się poważne problemy ze wzrokiem i chodzeniem. Gnatowski zaczął jeździć na wózku inwalidzkim. Groziła mu wtedy również amputacja nogi.  Ze względu na osłabienie doznałem kontuzji nogi, potem zrobiła się rana, wiadomo, przy cukrzycy rany bardzo źle się goją.  Prawdopodobnie groziła mi amputacja. Być może gdyby nie fakt, że trafiłem na dobrego doktora, to może by to się skończyło protezą. Jeździłem na wózku, to było dojmujące doświadczenie. Wtedy dopiero zauważyłem, jaki to jest dziwny świat, jak my zdrowi jak idziemy, mamy wysoko głowy i takich...

Przeczytaj
Influencer zmarł na Covid
Instagram@stuzhuk_dmitriy
Newsy Nie żyje influencer, który nie wierzył w koronawirusa. Wykryto u niego COVID-19
Dmitriy Stuzhuk, ukraiński influencer fitness, nie wierzył w koronawirusa. Nie wiadomo, gdzie zaraził się COVID-19. Osierocił trójkę dzieci...
Redakcja Wizaz.pl
październik 18, 2020

Obrzęk szyi, trudności z oddychaniem - takie objawy miał Dmitriy Stuzhuk, ukraiński influencer fitness, a zarazem tak zwany koronasceptyk . Nie wierzył w istnienie koronawirusa aż do momentu, kiedy testy na COVID-19 wypadły u niego pozytywnie . Niestety, mimo młodego wieku (33 lata), zmarł w wyniku powikłań kardiologicznych . O śmierci instagramera poinformowała jego żona, Sofia. Nie żyje influencer Dmitriy Stuzhuk Był wysportowany, w pełni sił i nic nie wskazywało na to, że przegra walkę z koronawirusem. Dima czuł się na początku dobrze. Influencer relacjonował jak wyglądał jego pobyt w szpitalu w Kijowe , gdzie ze względu na objawy, został podłączony do aparatury tlenowej . Lekarze widzieli poprawę i po ośmiu dniach zdecydowali się go wypisać ze szpitala. Szpital jest całkowicie przepełniony, niektórzy pacjenci są leczeni na korytarzach - mówił.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Dima Stuzhuk (@stuzhuk_dmitriy) Wrz 5, 2020 o 2:27 PDT Niestety, zaledwie kilka godzin po powrocie do domu, stan Dimy pogorszył się.  Został ponownie przewieziony do szpitala. Stracił przytomność, pojawiły się powikłania . Żona influencera napisała, że jego serce sobie nie radzi, że ma problemy z układem sercowo-naczyniowym. Niestety Stuzhuka nie udało się uratować... Jako oficjalną przyczynę śmierci influencera podaje się  powikłania kardiologiczne powstałe na skutek COVID-19 . Pozostają tylko ciepłe wspomnienia, trójka pięknych dzieciaków i cenne doświadczenia. Boże, to straszne, kiedy...

Przeczytaj
Nie żyje Archie Lyndhurst. Znany aktor miał zaledwie 19 lat
Instagram @archie_lyndhurst
Newsy Nie żyje Archie Lyndhurst. Znany aktor miał zaledwie 19 lat
Cały kraj jest pogrążony w żałobie. Nie żyje Archie Lyndhurst, 19-letni gwiazdor kultowego serialu „So Awkward”. Śmierć aktora potwierdził jego ojciec.
Urszula Jagłowska
październik 02, 2020

Ta wiadomość wstrząsnęła Brytyjczykami. Nie żyje 19-letni aktor Archie Lyndhurst . Chłopak zmarł nagle we wtorek, 22. września, w rodzinnym domu w zachodnim Londynie. Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu ojca gwiazdora, także aktora, Nicholasa Lyndhursta, pogotowie po przybyciu na miejsce stwierdziło zgon chłopaka, lecz na tym etapie śmierć chłopaka jest traktowana jako niewyjaśniona. Nie żyje 19-letni aktor Archie Lyndhurst Archie Lyndhurst zyskał sławę głównie dzięki roli w młodzieżowym serialu komediowym  „So Awkward”, opowiadającym o grupie przyjaciół z liceum, a także użyczał głosu w kultowej grze „Final Fantasy XIV: Heavensward„ z 2015 roku. Pierwsze kroki w aktorstwie Archie   stawiał już gdy miał zaledwie 10 lat, a jego sławny ojciec Nicolas żartował, że syn odziedziczył po nim swój talent.  Był niesamowicie utalentowanym aktorem, a jego wkład w "So Awkward" nigdy nie zostanie zapomniany. Poza tym był przezabawnym, hojnym, życzliwym młodym człowiekiem, z którym mieliśmy zaszczyt pracować przez siedem lat - wspominają 19-latka twórcy „So Awkward”.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez So Awkward (@soawkwardcbbcofficial) Paź 1, 2020 o 2:16 PDT Pożegnalne słowa napisał także aktor Samuell Small, który zagrał z Archim w sitcomie. Nie mogę uwierzyć, że odszedłeś. Miałeś przed sobą całe życie i oddałbym wszystko, abyś mógł dalej się nim cieszyć. Nieustannie czuję ból w sercu, codziennie o tobie...

Przeczytaj