klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus - maseczki ochronne
iStock
Newsy

Nie nosisz maseczki? Musisz mieć zaświadczenie lekarskie z dokładnym opisem choroby

Polityka "Zero Tolerancji" zakłada znowelizowanie ustawy o niezakrywaniu nosa i ust przez osoby, którym uniemożliwiają to problemy zdrowotne. Tym razem wymagane będą szczegółowe opisy chorób.
Redakcja Wizaz.pl
październik 08, 2020

Coraz więcej żółtych i czerwonych stref wiążę się z wprowadzaniem kolejnych obostrzeń. Rząd zdecydował się na przywrócenie zasad obowiązujących wiosną. Jeden z zapisów uderza szczególnie w osoby, które z powodu różnych chorób nie mogą zakrywać nosa oraz ust

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Maseczka nieobowiązkowa z zaświadczeniem lekarskim

Rzecznik Komendy Głównej Policji, insp. Mariusz Ciarka oraz nowy minister zdrowia Adam Niedzielski jasno zapowiedzieli politykę "Zero Tolerancji" dla osób nienoszących maseczek.

Do tej pory wystarczało samo oświadczenie i wiele osób niezasadnie korzystało z tej możliwości, wprowadzając w błąd co do swojego stanu zdrowotnego - podkreślił inspektor. Konieczność okazania zaświadczenia kończy niepotrzebne dyskusje podczas kontroli i znacznie ułatwi egzekwowanie przepisów przez funkcjonariuszy - mówi inspektor.

Znowelizowano przepisy, według których osoba z problemami zdrowotnymi, uniemożliwiającymi zakrywanie nosa oraz ust, musi posiadać przy sobie zaświadczenie lekarskie. Trzeba będzie je okazać na wezwanie policjanta czy funkcjonariusza straży miejskiej. 

koronawirus

Tym razem za ważne będzie uznawane jedynie zaświadczenie lekarskie lub inny dokument potwierdzający całościowe zaburzenia rozwoju, zaburzenia psychiczne, niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim lub trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa.

Dodatkowo, jeżeli policjanci uznają, że dokumenty wyglądają podejrzanie, mają prawo zweryfikować ich autentyczność u osoby, która je wystawiła. 

To policjant i służby sanitarne podejmują indywidualnie decyzje, co do ewentualnych konsekwencji, ale w każdym przypadku należy spodziewać się zdecydowanej reakcji ze strony policjantów na każde naruszanie obowiązujących przepisów - ostrzega inspektor.

Jak podaje Onet.pl, "zapis będzie obowiązywał po wejściu w życie znowelizowanych przepisów rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii".

Polska nie znajduje się na dobrej drodze do opanowania COVID-19 i jak widać, niezbędne jest podjęcie środków, które mają pomóc w opanowaniu sytuacji. Szczególnie, że właśnie wchodzimy w tak zwany sezon grypowy. 

Komentarze
Syn Casey Goode ma koronawirusa
Instagram@officiallyquigley
Newsy Miesięczny synek gwiazdy "Idola" ma koronawirusa.  Zarazili go lekarze
Syn Casey Goode trafił na ostry dyżur po tym, jak w nocy zaczął gorączkować. Maluchowi obecnie podawany jest tlen.
Redakcja Wizaz.pl
październik 06, 2020

Miesiąc temu Casey Goode, gwiazda amerykańskiego "Idola", została mamą. Na świat przyszedł jej synek, Max. Chłopiec niestety już od pierwszych dni życia musi o nie walczyć . Szybko okazało się, że malec zaraził się koronawirusem. Obecnie jego stan jest poważny - Max trafił na ostry dyżur ... Syn Casey Goode ma koronawirusa Max był okazem zdrowia, a jego stan pogorszył się nagle. Kiedy w środku nocy zaczął gorączkować , rodzice zabrali malca na ostry dyżur . W związku z panującą na świecie pandemią, Max musiał zostać poddany testom na koronawirusa . Niestety spełnił się najczarniejszy scenariusz... Casey poinformowała na Instagramie, że test jej synka wyszedł pozytywny .  (...) Mamy potwierdzenie, że zaraził się od lekarza, który zajmował się nim tydzień wcześniej. To był dla nas totalny szok - napisała Casey na Instagramie. Ojciec malca poinformowała na InstaStories, że Maxowi podawany jest tlen , ale temperatura oraz ciśnienie krwi na szczęście są już w normie. Sytuacja wydaje się opanowana, ale rodzice Maxa są przerażeni i jak napisała Casey, nie mają pojęcia, co jeszcze wydarzy się w tym miesiącu.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Quigley Goode (@officiallyquigley) Paź 4, 2020 o 11:30 PDT W odróżnieniu od sytuacji w Polsce, gdzie rodzice są rozdzielani z noworodkami (a nawet wcześniakami), w Los Angeles sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Lekarze traktują Casey tak, jakby i ona miała koronawirusa (mimo że nie ma objawów), więc  została objęta...

Przeczytaj
koronawirus
East News
Newsy Padł kolejny rekord zakażeń koronawirusem! Czy czeka nas drugi lockdown? Jest stanowisko rządu!
1967 przypadków zakażenia koronawirusem dziennie! Czy rząd zdecyduje się na lockdown tak jak wiosną, gdy odnotowywano 300 przypadków dziennie?
Aneta Wikariak
październik 01, 2020

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu ostatniej doby (dane z 1 października) padł rekord nowych przypadków koronawirusa. Covid-19 zdiagnozowano aż u 1967 osób ! Zdarzają się głośne  przypadki ozdrowienia z koronawirusa tak ja u byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego . Z drugiej strony pisze się tez o przypadkach zakażeń, gdy konieczny jest pobyt w szpitalu - jak u Doroty Gardias . Czy wkrótce władze w Polsce ogłoszą lockdown, a dzieci wrócą do nauki zdalnej? Minister zdrowia w najnowszym wywiadzie zdradził, czy władze rozważają podjęcie decyzji o zamrożeniu gospodarki i zamknięciu szkół!  Czy dzieci wrócą do nauczania zdalnego? Od początku pandemii koronawirusa wykryto już u 93 481 osób, jest już 2542 ofiar śmiertelnych. Czy w związku z rosnącą liczbą przypadków koronawirusa rząd planuje kolejny lockdown? Wygląda na to, że nie. Minister zdrowia w rozmowie z portalem money.pl tłumaczy: Koszt zatrzymania dzieci w domach jest dziś większym ryzykiem niż możliwe zakażenia w szkołach. Myślę tu przede wszystkim o kosztach psychicznych i rozwojowych dzieci. Pamiętajmy też, że gospodarka musi funkcjonować. Tylko wtedy działa służba zdrowia, gdy są środki na jej finansowanie- w wywiadzie dla money.pl powiedział Adam Niedzielski.  Według ministra zdrowia, sytuacja jest inna niż wiosną, kiedy odnotowywano 300 przypadków dziennie, a jednak rząd zdecydował wtedy o zamrożeniu gospodarki i zamknięciu szkół. Na czym polega różnica?  W marcu bardzo mało wiedzieliśmy o nowym wirusie, który nas zaatakował. Nikt nie wiedział na dobrą sprawę, z czym będziemy się mierzyć - w rozmowie z money.pl powiedział Adam Niedzielski, minister zdrowia. (...) Lockdown w takim momencie był jedynym racjonalnym wyjściem.A co ze szkołami? Wygląda na to, że...

Przeczytaj