klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź

18+

Strona zawiera treści tylko dla osób dorosłych

Nastoletnia polska YouTuberka próbowała odebrać sobie życie: "Wczoraj przedawkowałam leki. Nie mogę znieść hejtu"
Instagram @queenoftheblack143
Newsy

Nastoletnia polska YouTuberka próbowała odebrać sobie życie: "Wczoraj przedawkowałam leki. Nie mogę znieść hejtu"

Polska youtuberka, Julia Pelc, która robi karierę jako Queen of the Black, próbowała odebrać sobie życie. Nastolatka nie mogła znieść krzywdzących komentarzy, jakie pojawiają się w sieci na jej temat. Influencerka tuż po samobójczej próbie nagrała przerażające wideo, w którym opowiedziała o swojej chorobie.
Redakcja Wizaz.pl
kwiecień 28, 2021

Queen of the Black, a właściwie Julia Pelc, od kilku lat robi karierę jako influencerka. YouTuberka, której ogromną popularność przyniosła toksyczna relacja z Czuuxem, niejednokrotnie była ostro krytykowana w sieci. Niestety, ostatnia nagonka na nastolatkę doprowadziła do tego, że dziewczyna postanowiła targnąć się na własne życie. Siedząc na szpitalnym łóżku, Julia przyznaje, że gdyby nie łut szczęścia, mogłaby już nie żyć.

Adele pokazała nowe zdjęcia! SCHUDŁA jeszcze bardziej!

Nastoletnia polska YouTuberka chciała popełnić samobójstwo

Queen of the Black zaistniała na platformie YouTube już cztery lata temu promując ówczesne trendy z Moje Musical.ly (dawnej formy TikToka). Z czasem jej nagrania stały się coraz bardziej odważne, a dziewczyna uwikłała się w toksyczną relację z innym YouTuberem – Czuuxem. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze problemy, a na nastolatkę spadła fala hejtu od osób posądzających ją o oszustwa. Należy jednak podkreślić, że była wtedy jeszcze dzieckiem, któremu należało pomóc, a nie pastwić się nad nim w internecie.

Zobacz także: Uczestniczka "Projektu Lady" chciała popełnić samobójstwo: "Byłam w szpitalu psychiatrycznym"

Niestety, spora część internetowych twórców wybrała tę drugą opcję, szeroko komentując działalność nastolatki i wyśmiewając ją na każdym kroku. Jak dowiadujemy się z najnowszego nagrania zamieszczonego na kanale Julii, to właśnie te działania o mało nie doprowadziły do jej śmierci.

Wczoraj przedawkowałam leki, ponieważ było mi źle. Nie mogę znieść hejtu. Kiedyś ten hejt nie był taki. (...) Kiedy stracisz coś, z czym żyjesz całe życie - a ja teraz tak się czuję, i ludzie się z tego naśmiewają, to naprawdę jest ciężko. Dziękuję, Mateuszu Spysiński - o tym panu więcej już za moment - i inni komentatorzy, że doprowadziliście mnie do takiego stanu, że wylądowałam w szpitalu. Najprawdopodobniej czeka mnie odwyk na pół roku albo psychiatryk. (…) Ciężko strasznie. Chciałabym wytłumaczyć tę sytuację. Nie chcę robić z siebie ofiary, ale chcę was ostrzec, że kiedyś doprowadzicie do czyjegoś samobójstwa - ostrzega Julia.

Zobacz także: Kobieta oglądająca program telewizyjny uratowała życie prowadzącej go dziennikarce!

18-latka przyznała, że wiele razy dopuszczała się niestosownych zachowań, jednak hejt, z jakim musiała się zmierzyć w ostatnim czasie doprowadził do tego, że zapragnęła umrzeć. 

Odwalałam wiele rzeczy, robiłam wiele rzeczy nieświadomie. Sama nad tym nie panuję, mam nadzieję, że leki będą dobrze na mnie wpływać. Czuję się ostatnio bardzo samotna. Każdy się ode mnie odsunął. (…)  – przyznała.

Julia dodała, że od lat zmaga się z poważną chorobą i obecnie jest w trakcie leczenia.

Nie chcę tego zwalać na chorobę, ale choroba też się do tego przyczyniła. Sama nad tym nie panuję, mam nadzieję, że leki będą dobrze na mnie wpływać. (…) Chciałabym tym filmikiem poprosić o czystą kartę. Przyznałam się, że moje czyny były nie w porządku. Robiłam dużo samolubnych rzeczy, ale w głębi serca jestem dobrą osobą. Po prostu upadłam. (…) Już od wieku 9 lat mam problemy z głową. Byłam uzależniona. (…) Ja nie daję sobie rady. Mam borderline. (…) Staram się wrócić do normalności, walczę z chorobą, dajcie mi tę szansę – apelowała Julka.

Julia Pelc na początku swojego nagrania wspomniała o Mateuszu Spysińskim, który również nagrywa filmiki na YouTube, gdzie komentuje zachowania influencerów i celebrytów. Wiele filmów poświęcił właśnie Queen of the Black, której zachowanie ostro krytykował. Nastolatka poprosiła, by nikt już nie nagrywał tego typu filmów i nie napuszczał na nią hejterów.

Nie życzę sobie, aby ktokolwiek z komentatorów mnie obrażał, oczerniał i napuszczał na mnie tłumy hejterów. (…) Staram się wrócić do normalności, walczę z chorobą, dajcie mi tę szansę. (…) Nie mam siły walczyć z wami w sądzie, dlatego proszę tylko o usunięcie tych filmów i nienagrywanie - mówi Julka.

Fakt, że dziewczyna przebywa obecnie w szpitalu po próbie samobójczej oczywiście nie powstrzymał wymienionego przez nią wcześniej Mateusza Spysińskiego od uszczypliwych komentarzy. Dużo starszy od Julki YouTuber postanowił nawet nagrać ponad 4-godzinnego live'a, w którym krytykował nastolatkę, która próbowała targnąć się na własne życie. Co więcej podczas nagrania zdecydował się nawet przeprowadzić zbiórkę pieniędzy na podróż poślubną na Hawaje dla siebie i swojej ukochanej. Zamierzona kwota do uzbierania to skromne 20 tys. złotych. Nic więc dziwnego, że Julia się go obawia i podkreśla, że influencer zrobi niemal wszystko, by wzbogacić się na tragedii nastolatki.

A co wy sądzicie o całej sytuacji?

Gdzie szukać pomocy?

Warto podkreślić, że Polska znajduje się w czołówce europejskich krajów pod względem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. Jeśli potrzebujesz pomocy, lub zauważyłeś, że w twoim otoczeniu jest ktoś, komu jest ona niezbędna, możesz zadzwonić na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, pod bezpłatnym numerem telefonu 116 111.  W sytuacji zagrożenia życia zawsze dzwoń na numer alarmowy 112!
 

Komentarze
Ben Watkins
Screen YouTube@E!News
Newsy Nie żyje uczestnik "MasterChef Junior". Miał tylko 14 lat...
Ben Watkins przegrał walkę z chorobą. Nastolatek cierpiał na nowotwór tkanek miękkich. Pożegnali go bliscy i znany restaurator Gordon Ramsey.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 19, 2020

W wieku 13 lat u Bena zdiagnozowano rzadką odmianę nowotworu tkanek miękkich - AFH - który występuje głównie u dzieci i młodzieży. Nastolatka leczono w chicagowskiej klinice. Prawnik rodziny Trent McCain przyznał, że nastolatek był jedną z zaledwie sześciu osób na świecie , u których zdiagnozowano ten nowotwór. Niestety kilka miesięcy po rozpoczęciu chemioterapii, Ben zmarł... Byliśmy zachwyceni jego odwagą i wolą życia. Nigdy nie narzekał, choć jego życie było bardzo trudne. Jest najsilniejszą osobą, jaką znamy i na zawsze pozostanie w naszych sercach. Jego cierpienie się skończyło - napisała w oświaddczeniu rodzina 14-latka. Trudne życie Bena Watkinsa Kulinarne umiejętności, którymi Ben Watkins miał okazję pochwalić się w amerykańskiej edycji "MasterChef Junior" , zdobył pracując u boku rodziców w ich restauracji Big Ben's Bodacious Barbecue, Bakery & Deli . Już podczas eliminacji zachwycił jurorów. Pomimo ogromnego sukcesu, jaki udało się osiągnąć Benowi w programie "MasterChef Junior", jego życie nie było łatwe. Mimo młodego wieku doświadczył wielu krzywd ... W wieku zaledwie 10 lat został sierotą. Rodzice zginęli w wyniku incydentu związanego z przemocą domową. Zagraniczne media podawały nieoficjalnie, że  ojciec Bena najpierw zastrzelił swoją żonę , a następnie popełnił samobójstwo .         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Gordon Ramsay (@gordongram) Trzy lata po...

Przeczytaj
Julia Wróblewska o swojej chorobie
Instagram@juleczkaaa_jula
Newsy Julia Wróblewska o swojej chorobie: "Oddałabym osiągnięcia, pieniądze i rozpoznawalność, gdybym mogła wyzdrowieć"
Julia Wróblewska w ostatnim czasie zmaga się z nawrotem choroby. Opowiedziała na Instagramie, jak się czuje i co dokładnie odczuwa podczas epizodów depresji.
Redakcja Wizaz.pl
październik 20, 2020

Julia Wróblewska otwarcie mówi o swojej chorobie - cierpi na depresję i zaburzenia osobowości. Zdarza jej się czuć odrealnienie, a po największych atakach paniki często nie pamięta tego, co się działo. Teraz Julia na swoim Instagramie opowiedziała ze szczegółami, jak wygląda życie z tą chorobą i jak stara się z nią radzić. Zobacz także:  Julia Wróblewska jest w ciąży?! Aktorka  pokazała zdjęcie z brzuszkiem Julia Wróblewska o swojej chorobie na Instagramie 22-latka regularnie uczęszcza na psychoterapię i to ona najbardziej pomaga jej w powrocie do psychicznej równowagi. Aktorka bierze też leki. Zaburzenia osobowości, z którymi zmaga się Julia Wróblewska mogą być niebezpieczne dla niej samej , dlatego tak ważna jest terapia i leczenie. Mimo to zdarzają jej się epizody mani, depresji i ataki paniki. Tak Julia opisała je swoim fanom na live'ie na Instagramie:  Wpadam w histerię, to jest darcie się w poduszkę, rzucanie rzeczami, uczucie, że chcę sobie zrobić krzywdę. Boję się. W takim epizodzie nie kontroluję siebie, jestem zmęczona, śpię po 18 godzin, nie mogę wstać, nie mogę jeść, nie mogę pić, jest słabo. Czego się wtedy boję? Siebie.  To jest najgorsze. Nie ma nic gorszego, czego się boję bardziej na świecie, niż siebie.  Myśli prowadzą do czynów, boję się ich, boję się, że zrobię sobie krzywdę w takim momencie. Teraz już jestem wyciszona, jestem na nowych lekach  - opowiedziała Julia. W ostatnim czasie Wróblewska przeżyła epizod maniakalno-depresyjny, stąd jej przerwa w social-mediach.  Już trochę lepiej, musiałam przejść różne emocje i stany, które się we mnie działy, otrzymałam pomoc, która dużo mi dała. Mam już plan na dalsze leczenie , dość intensywne, to będzie duży i odważny...

Przeczytaj
Agata Szostek o depresji i próbie samobójczej
Styl życia Uczestniczka 'Projektu Lady' chciała popełnić samobójstwo: 'Byłam w szpitalu psychiatrycznym'
Agata Szostek skrzętnie skrywała ten sekret przed fanami. Ostatnio jednak postanowiła podzielić się mroczną częścią swojego życia...
Milena Majak
marzec 27, 2019

"Projekt Lady" zmienił wiele uczestniczek, ale niektóre z nich wróciły po zakończeniu programu do dawnych nawyków. Doskonałym przykładem jest Patrycja Karczewska . Do chwilowych zawirowań życiowych przyznała się teraz również Agata Szostek. Jej szczere wyznanie poruszyło fanów i wywołało dyskusję... Aga Szostek opowiada o próbie samobójczej Ulubienica Małgorzaty Rozenek-Majdan nigdy wcześniej nie mówiła tak szczerze o tym, jak wyglądało jej życie, gdy odpadła tuż przed finałem "Projektu Lady" . W programie dopisywało jej poczucie humoru, a szeroki uśmiech był jej znakiem rozpoznawczym. Wraz z zakończeniem przygody z show, zakończył się również jej dość burzliwy związek . To spowodowało, że wróciła niestety do nawyków sprzed lat. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Agata Szostek (@szostek_agata) Mar 23, 2019 o 9:18 PDT W jej życiu znowu pojawiły się używki - Agata upijała się do nieprzytomności , a przy tym potrafiła nie jeść nic przez kilka dni . Efekt jej całonocnych imprez był taki, że trafiła w końcu do szpitala psychiatrycznego, gdzie spędziła tydzień... Byłam w szpitalu psychiatrycznym. Chciałam popełnić samobójstwo. Tak bardzo przeżyłam to rozstanie. Sama chciałam tam pójść. Błagałam moją mamę, aby mnie tam zabrała. Po trzech dniach upijania się do nieprzytomności powiedziałam, że nie wytrzymam. Trzy dni piłam. Nic nie jadłam - mówi w rozmowie z pomponik.pl Agata Szostak. W szpitalu psychiatrycznym Agata przyjmowała silne leki. Co więcej, gdy tylko poczuła się lepiej,  postanowiła wypisać się na własne żądanie . W ostatnim wywiadzie przyznała, że zaraz po wyjściu z placówki, wróciła do imprezowania. Najbardziej przykre było jednak to, że nikt z jej najbliższego otoczenia nie chciał jej pomóc. Dopiero pół...

Przeczytaj
Łukasz Płoszajski "Pierwsza miłość"
Instagram@lukaszploszajski
Newsy Łukasz Płoszajski z "Pierwszej miłości" pożegnał tatę. Mężczyzna zmarł na koronawirusa
Łukasz Płoszajski z "Pierwszej miłości" stracił ojca, który zmarł w wyniku powikłań po koronawirusie. Od września walczył z chorobą, jednak lekarzom nie udało się go uratować. Zawiniła późna diagnoza.
Redakcja Wizaz.pl
grudzień 04, 2020

Łukasz Płoszajski jest aktorem, którego wielu z nas kojarzy z "Teatru Telewizji", czy "Teatru Komedia", ale przede wszystkim z serialu "Pierwsza miłość". Wcielający się w rolę Artura Kulczyckiego, młody mężczyzna opublikował właśnie w swoich social mediach wpis, który chwyta za serce. Dotyczy jego ojca, który od września zmagał się z koronawirusem. Po kilku miesiącach przegrał walkę z COVID-19. Łukasz Płoszajski z "Pierwszej miłości" żegna ojca Łukasz Płoszajski był niedawno gościem "Dzień dobry TVN", gdzie poruszony został temat koronawirusa. Aktor przyznał wtedy, że temat jest dla niego szczególnie ważny ze względu na to, że COVID-19 dotknął jego ojca. Tata dalej przebywa w szpitalu. Za chwilę będzie to już drugi miesiąc, kiedy walczy o życie. Jego stan jest bardzo ciężki. Wierzymy w to, że to się zmieni. Natomiast, jak będzie - czas pokaże, organizm to zweryfikuje - mówił w "Dzień dobry TVN" aktor jeszcze w październiku. Płoszajski przyznał, że jego tata był z mamą w sanatorium, gdzie silnie zachorował, jednak nie stwierdzono u niego koronawirusa, czy zapalenia płuc. Po powrocie korzystał w teleporad, jednak sytuacja się nie poprawiała. We wrześniu do mężczyzny wezwano karetkę pogotowia ze względu na trudności, a później utratę zdolności samodzielnego oddychania. Został podłączony do respiratora. Od tamtego czasu walczył o życie w szpitalu w Łodzi. Łukasz Płoszajski przyznał wtedy na kanapie w TVN, że gdyby pojawiła się wczesna diagnoza, stan zdrowia jego taty byłby znacznie lepszy. Zobacz także:  Premier ogłosił plan szczepień na koronawirusa. Będą dobrowolne? Dziś wiemy, że nie udało się uratować ojca Łukasza Płoszajskiego. Aktor "Pierwszej miłości" pożegnał go, dodając...

Przeczytaj