klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Najpopularniejszy peeling na Instagramie kupisz w... sklepie spożywczym!

Trader Joe's to dla wielu Amerykanów ulubiony "spożywczak" z marką własną, w którym można kupować także kosmetyki. Okazuje się, że jeden z nich jest hitem na Instagramie.
Agnieszka Pulikowska
listopad 26, 2018

Na jednym z najpopularniejszych kosmetycznych kont na Instagramie - Trendmood, prowadzonym przez Sophie Saab, pojawiło się zdjęcie peelingu do twarzy kupionego w sklepie spożywczym. Mowa o produkcie z sieciówki spożywczej Trader Joe, Blueberry & Acai Facial Scrub. Okazało się, że peeling do twarzy kosztuje jedynie 6 dolarów i ma mnóstwo swoich fanów. Od razu pod zdjęciem zaczęto pisać wiele pozytywnych opinii na jego temat.

Autorka zdjęć aż żartobliwie napisała, że teraz się obawia, że ten produkt zacznie być trudno dostępny. Choć do tej pory każdy mógł go bez problemu nabyć, to jednak wiele wskazuje na to, że po takiej recenzji Trendmood i dyskusji innych użytkowników, zostanie on nowym hitem Instagrama.

peeling do twarzy

Źródło zdjęcia:  Instagram

KWC 2021: hity do makijażu, które pokochały Wizażanki

Najpopularniejszy peeling na Instagramie - Trader Joe's Blueberry & Acai Facial Scrub

Kluczowym składnikiem tego peelingu do twarzy jest puree z jagód i wyciąg z owoców acai, jak również alfahydroksykwasy, które działają złuszczająco oraz koloidalna mąka owsiana. Wszystkie te składniki sprawiają, że po zastosowaniu tego kosmetyku skóra pozostaje niebywale miękka i gładka. Jego działanie jest tak silne, że jednak powinny na niego uważać osoby z wrażliwą skórą.

Co prawda tej sieciówki spożywczej nie ma w Polsce, ale słynny peeling do twarzy możecie kupić np. na Amazonie. Jest tylko jeden problem. O ile w markecie kosztuje jedynie 6 dolarów, o tyle na stronie internetowej już... 16!

Cóż, nas nie dziwi, że kosmetyk sprzedawany w supermarkecie jest tak dobrej jakości. Przypominamy, że w Polsce i na świecie hitem jest krem do twarzy marki Cien, który możemy nabyć w Lidlu.  

Komentarze
krem do twarzy
materiały PR, iStock
Pielęgnacja Prawie 8 tysięcy kobiet czeka w kolejce na... krem z sieciówki! Dlaczego budzi takie pożądanie?
Na punkcie tego kosmetyku oszalały tysiące kobiet. Nie chodzi o ekskluzywny produkt za tysiące złotych, ale... krem z sieciówki.
Agata Kufel
maj 12, 2017

Była już histeria na punkcie balsamu , pisałyśmy o budzącym pożądanie połyskującym peelingu - teraz przyszła pora na krem do twarzy . Kosmetyk, który tym razem tak rozpala kobiecą wyobraźnię to...  produkt z popularnej sieciówki Marks & Spencer . Co takiego ma w sobie, że chce go kupić prawie 8 tysięcy kobiet ? Chodzi o krem na noc Formula Absolute Ultimate Sleep Cream , który po raz pierwszy w sprzedaży pojawił się niecały rok temu. W jego bogatym składzie znajduje się m.in. nawilżający kwas hialuronowy , wspierająca walkę z przebarwieniami witamina B3 , witamina E i olejek marula. Producent obiecuje, że dzięki jego stosowaniu o poranku będziemy wyglądały jak po przespaniu 8 godzin - piękne i zrelaksowane. Kosmetyk najwyraźniej jest skuteczny , bo obecnie nie można go dostać ani w sklepie online, ani w punktach stacjonarnych . Lista oczekujących na dostawę obejmuje ponad 7,5 tysiąca kobiet (!) . Ile kosztuje to cudo? Cena to ok. 110 zł (22 GBP) - nie jest to więc raczej bardzo wysoki próg. Zwłaszcza, jeśli krem jest naprawdę tak dobry, jak sugeruje to ilość zainteresowanych nim osób . Post udostępniony przez Cafrin Stephens (@cafrinstephens) 29 Kwi, 2017 o 8:26 PDT Niestety, Marks & Spencer wkrótce zniknie z naszego kraju - jeśli więc jesteście ciekawe tego produktu, na ewentualne poszukiwania macie już tylko kilka tygodni . Kto wie, może uda się go jeszcze zdobyć :) Co sądzicie o tym kremie? Ruszycie na poszukiwania? Zobacz też: Czy peeling może... zatkać pory? Zobaczcie, co przydarzyło się temu chłopakowi!

Przeczytaj
peeling rau cosmetics na tle różowych kwiatków
Pielęgnacja Masz cerę naczynkową? Tego peelingu nie musisz się obawiać
Chcecie, aby wasza skóra była oczyszczona, ale boicie się, że zbyt mocny peeling tylko wzmocni wydzielanie sebum lub uszkodzi cerę. Znalazłam rozwiązanie!

Peeling  do cery naczynkowej? Wiele osób myśli, że to niemożliwe. Ja też tak miałam na początku... Moja skóra na twarzy miejscami jest tłusta, a miejscami sucha. Kiedyś myślałam, że jest ona bardzo tłusta na całej twarzy i stosowałam za mocne oczyszczanie. Zaczęły mi pękać naczynka i przestraszyłam się peelingów. Ale kiedy zaczęłam stosować peeling RAU Cosmetics, zmieniłam do nich nastawienie.  Jak działa peeling enzymatyczny?  Producent zapewnia, że RAU Tri-Peeling jest skutecznie działającym, rekomendowanym dla wszystkich rodzajów skóry peelingiem opartym na kwasach owocowych. Dzięki jego łagodnemu działaniu enzymatycznemu może być stosowany również przy cerze naczynkowej. Polecamy:   Test redakcji: niebieski lifting twarzy? Sprawdziłyśmy, jak działa ten kosmetyk! Zacznę od tego, że nie ma tutaj mowy o pocieraniu, co też mnie do niego przekonało. Peeling ma postać żelu i delikatnie pachnie. Swoim aromatem przypomina męskie kosmetyki, co akurat mi się podoba, ale nie każdemu musi odpowiadać. Wystarczy go aplikować na suchą skórę i pozostawić na 15-20 minut, a potem zmyć wodą.  Jak działa? Producent zapewnia, że przebarwienia mogą ulec złagodzeniu, a skóra pozostaje gładka i świeża. To wszystko dzięki zawartości ekstraktów z białej herbaty i papai, pantenolu i kadzidłowica indyjskiego.  Przyznaję szczerze, że na początku nie widziałam spektakularnej różnicy. Wręcz bałam się, że moja skóra zaczyna się dużo mocniej świecić. To jednak szybko się zmieniło. Zauważyłam, że pory widocznie się zmniejszyły, skóra pozostała gładka i pełna blasku. Ku mojej uciesze, nie zauważyłam nowych wyprysków.  Polecamy:   Piękne i bez makijażu. Jak one to robią? Poznaj sekret nieskazitelnej cery gwiazd Zachęcona działaniem tego peelingu postanowiłam przetestować go także na zmianach na plecach, które teraz już rzadko się pojawiają, ale...

Przeczytaj
Ale nowość! Marka Frank Body stworzyła pierwszy peeling i maskę do włosów
Fryzury Frank Body to już nie tylko peelingi do ciała. Na ten kosmetyk do włosów czeka aż 5 tysięcy osób
Te kosmetyki to podobno remedium na pozbawione blasku i szorstkie włosy. W duecie potrafią zdziałać cuda!
Milena Majak
maj 19, 2019

Kosmetyki Frank Body królują na zagranicznych blogach oraz Instagramie udowadniając, że zasługują na miano  kultowych . Kiedy trafiły do Polski (są dostępne w perfumeriach Sephora), wywołały niemałe poruszenie. Teraz marka postanowiła ku uciesze fanów rozszerzyć ofertę o zupełnie zaskakujące produkty . Do tej pory zajmowała się tylko pielęgnacją ciała , a teraz będzie upiększać w wielkim stylu również nasze włosy i skórę głowy . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez frank body (@frank_bod) Maj 13, 2019 o 4:05 PDT Pierwsze kosmetyki do włosów Frank Body Mimo że Frank Body ma w ofercie maseczki i kremy, najsłynniejsze są oczywiście kawowe peelingi - szczególnie błyszcząca edycja wywołuje euforię wśród fanek marki. Połyskujący Shimmer Scrub  doczekał się nawet  pokaźnej kolejki oczekujących . W pewnym momencie na liście widniało aż 90 tysięcy osób. Nic dziwnego, skoro produkty do ciała tej marki podobno wymazują cellulit .  A teraz Frank Body debiutuje z dwoma kosmetykami do włosów , których receptura nie powinna być dla nikogo żadnym zaskoczeniem. Bazą jest oczywiście kawa. Mają pielęgnować nie tylko skórę głowy, ale również całe włosy - od nasady aż po same końce.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez frank body (@frank_bod) Maj 18, 2019 o 4:01 PDT Pierwszy z nich to Stymulujący skórę głowy peeling , który usuwa nagromadzone produktu do stylizacji i pomaga w detoksykacji skóry głowy. Został skomponowany z prostych składników: kawy, eukaliptusa i mięty pieprzowej . Możemy się zatem spodziewać, że ten peeling będzie przyjemnie chłodził . Ziarenka złuszczające są bardzo delikatne, więc łatwo będą się...

Przeczytaj
eksfoliator
Pielęgnacja Na ten eksfoliator czeka już 11 tys. osób, a jeszcze nawet nie trafił do sprzedaży!
Niektóre kosmetyki są bardziej pożądane niż najmodniejsze ubrania. Ten eksfoliator stał się hitem zanim jeszcze kobiety go mogły przetestować. Jak do tego doszło... Wiemy:)
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 18, 2018

Powiedzmy sobie szczerze - zapewne wiele z was ma w domach półki, które uginają się od różnych kosmetyków do pielęgnacji skóry. Wyobraźcie sobie teraz, jak pięknie by było, gdyby istniał jeden produkt, który nie tylko złuszcza martwy naskórek, ale od razu odnawia skórę . Okazuje się, że takie cudo powstało, a kiedy kobiety usłyszały o jego istnieniu, postanowiły dołączyć do dłuuugiej listy oczekujących. Na kosmetyk Australian Pink Clay Flash Perfection Exfoliating Treatment Sand&Sky już  czeka 11 tysięcy osób . Polecamy:  Aktywny węgiel: zapewnia piękną cerę, zęby i włosy oraz usuwa toksyny z organizmu A post shared by SandAndSkyAUS (@sandandskyaus) on Apr 7, 2018 at 4:02pm PDT Sand&Sky, Australian Pink Clay Flash Perfection Exfoliating Treatment - dlaczego warto go kupić? Producent różowego cudu zapewnia, że ten eksfoliator już po 10 minutach rozjaśni i wygładzi skórę nie do poznania, sprawiając wrażenie tak wypoczętej twarzy, jakbyśmy dopiero wróciły z wakacji.  Dzięki takim składnikom jak australijska glinka, nasiona bambusa i orzech macadamia, ten eksfoliator nie tylko wygładza i złuszcza, ale także zmniejsza widoczność porów i odświeża cerę, zapewniając jej subtelny blask.  Po jego zastosowaniu nie będziecie potrzebowały makijażu, a jeżeli już się na taki zdecydujecie, to na pewno będzie się dużo lepiej utrzymywał na twarzy. Cena jednej tubki to ok. 60 dolarów. Eksfoliator wejdzie do sprzedaży dopiero 24 kwietnia , ale lista oczekujących już bije rekordy długości. Polecamy:   Czy stary krem z filtrem nadal nadaje się do użycia? Sprawdź, zanim kupisz nowy Pamiętajcie, że chociaż akurat ten konkretny kosmetyk nie będzie dostępny w regularnej sprzedaży w Polsce, to jednak na naszym rynku też znajdziemy wiele wartych uwagi produktów złuszczających. Mamy dla was kilka propozycji:) CAUDALIE Masks&Scrubs,...

Przeczytaj