klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Małgorzata Rozenek-Majdan i Henio
Instagram@m_rozenek
Newsy

Małgorzata Rozenek-Majdan poinformowała o wielkim dniu w życiu Henryka. Fanki krytykują: "Dlaczego tak szybko?"

Urocze zdjęcie stało się pretekstem do skrytykowania tego, jak Małgorzata Rozenek-Majdan zajmuje się 5-miesięcznym synkiem. Kto ma racje?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 08, 2020

Małgorzata Rozenek niedawno po raz trzeci została mamą. 10 czerwca na świat przyszedł pierwszy syn jej męża, Radosława Majdana. Henryk od razu stał się gwiazdą Instagrama - codziennie możemy zobaczyć nowe zdjęcia chłopca. Małgorzata Rozenek pochwaliła się właśnie kolejnym etapem w życiu Henryka, a jest nim rozszerzanie diety. Oprócz komplementów pod postem przeczytamy też słowa krytyki! 

Zobacz także: Maja Hyży skrytykowana po publikacji zdjęcia z córeczką! O co poszło?

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan nie ochrzczą małego Henia! Mają bardzo ważny powód!

Małgorzata Rozenek skrytykowana przez fanki. Chodzi o rozszerzanie diety dziecka

Małgorzata Rozenek dodała na Instagramie wideo Henryka, jak zajada się marchewką. Gwiazda przyznała,  że to wielki dzień dla chłopca.

Dziś wielki dzień 🥕 pierwsza marchewka Henryka 🥕😁 już zapomniałam jak brudzi 😂😂😂 - napisała Małgorzata Rozenek.

Fanki były zachwycone widokiem tym widokiem. Tak komplementowały urocze zdjęcie:

Marchewkowy Słodziak 🧡🥕🧡

Uroczy po mamusi ❤️

Śliczny chłopczyk niech szybko rośnie.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

 

Jednak niektóre kobiety zauważyły, że Małgorzata Rozenek zbyt wcześnie rozszerza dietę chłopca. Według zaleceń WHO rozszerzanie diety warto  zacząć dopiero po ukończeniu 6. miesiąca życia, a Henio dopiero skończył 5. miesiąc. 

Pani Małgosiu, a dlaczego tak szybko? Nie mówię złośliwie, też zaczynamy, ale mój ma 6 miesięcy, wszyscy mnie przekonywali, że teraz rozszerzenie po 6 miesiącu.

Powinna jeszcze poczekać miesiąc, zreszta jakby karmiła butelka to tez...nie zna nowych zaleceń... Dając tak szybko robi mu tylko krzywdę

"Perfekcyjna pani domu" zapewniła jednak, że Henryk jest pod kontrolą lekarza.

Komentarze
Małgorzata Socha o zaręczynach
Instagram@malgorzata_socha
Newsy Małgorzata Socha opowiedziała o swoich zaręczynach: "Mama założyła mi pierścionek na palec!"
Małgorzata Socha w rozmowie z Izabelą Janachowską opowiedziała o "histerycznym śmiechu" i stresie, jaki towarzyszył zaręczynom. Jak dokładnie aktorka wspomina ten dzień?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 08, 2020

Małgorzata Socha od wielu lat j est żoną Krzysztofa Wiśniewskiego . Tworzą szczęśliwy związek, którego owocem jest trójka dzieci. 40-latka rzadko mówi o swoim życiu prywatnym, ale tym razem zrobiła wyjątek. Zobacz także:  Małgorzata Socha w modnych butach na jesień. Ten model to hit Instagrama, a teraz jest na wyprzedaży Małgorzata Socha opowiedziała o zaręczynach Małgorzata Socha była ostatnio gościem w programie Izabeli Janachowskiej "Śluby gwiazd". Opowiedziała w nim anegdotę dotyczącą jej zaręczyn z Krzysztofem Wiśniewskim. Choć zapewne aktorka nie tak sobie je wyobrażała, to  historia jak z komedii romantycznej! Zanim jednak partner aktorki zdobył się na zapytanie jej o rękę, para znała się kilka lat, a początkowo nic nie zapowiadało, że będzie to coś więcej, niż wakacyjna miłość. Tak Małgosia wspomina początki ich znajomości: Poznaliśmy się na wakacjach i żadne z nas nie myślało, że to będzie związek na całe życie.  To była tak zwana miłość wakacyjna, ale jak się okazało, ciągnęło nas do siebie. Na początku to był kolega, przyjaciel. Po kilku latach, już po studiach, znów się spotkaliśmy i nadarzyła się okazja, by ta relacja stała się czymś poważniejszym. Mimo tego że tym dwojga dobrze się układało i znali się już długo, aktorka musiała dać jasno do zrozumienia Krzysztofowi, że jest gotowa na małżeństwo . Wskazała mu nawet pierścionek, który szczególnie jej się spodobał. Mężczyźni w dzisiejszych czasach trochę się boją takich poważnych deklaracji i coś jest takiego, że to  kobieta w pewnym momencie musi mężczyznę tak "popchnąć" w tym jedynym dobrym i słusznym kierunku . No to ja go "popchnęłam" w stronę deklaracji. ...

Przeczytaj
Sylwia Peretti opowiedziała o chorobie
Instagram@sylwia_peretti
Newsy Gwiazda "Królowych życia" jest ciężko chora? "Miałam zdiagnozowanego raka piersi, nie zgodziłam się na leczenie"
Jedna z uczestniczek show "Królowe życia" wyznała, że przed laty lekarze znaleźli u niej groźnie wyglądającą zmianę. Mimo to gwiazda nie zgodziła się na leczenie.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 08, 2020

Sylwia Peretti niespodziewanie dołączyła do programu "Królowe życia", w którym chętnie dzieli się nie tylko chwilami z "życia na bogato", ale i często wspomina momenty z przeszłości, kiedy jej życie nie było tak kolorowe. Teraz podzieliła się z widzami historią swojej choroby. Zobacz także:  „ Królowa życia” została prawomocnie skazana?! Sylwia Peretti wydała oświadczenie Sylwia Peretii opowiedziała o swojej chorobie Okazuje się, że gdy Sylwia Peretti miała zaledwie 21-lat, zdiagnozowano u niej raka piersi i węzłów chłonnych. Jak Patryk miał trzy lata, czyli ja miałam jakieś 21, miałam zdiagnozowanego raka piersi i węzłów chłonnych.  Zdrowie jest najważniejsze, bo jeżeli zdrowia nie ma, to nic nie ma. Nie mają znaczenia wtedy pieniądze, znajomości. Jeżeli zdrowia nie ma, to jest pozamiatane. Miałam kilka sytuacji w swoim życiu, gdzie tak naprawdę  mogłam sobie ze świętym Piotrem rękę podać , ale zawsze się odwracałam i mówiłam, że  to jeszcze nie jest czas na mnie - opisywała dramatyczną historię celebrytka. Mimo diagnozy "Królowa" nie zgodziła się na leczenie. Dlaczego? Tak wyjaśniła to przed kamerami: Nie zgodziłam się na chemię, nie zgodziłam się na żadne leczenie.  Powiedziałam, że  do momentu kiedy nie zobaczymy wyników, nie podejmę żadnego leczenia . No i jak oni mi to wszystko zaczęli wycinać i później przyszłam po wyniki tej biopsji - stąd ta wielka blizna pod pachą -  to się okazało, że nie do końca to było takie groźne. Na szczęście, w przypadku Sylwii skończyło się tylko na strachu,  zmiana okazała się niegroźna . Gwiazda zaznaczyła jednak, jak ważne jest regularne wykonywanie badań. Pamiętajcie,...

Przeczytaj
Ula Chincz urodziła
Instagram@ulapedantula
Newsy Ula Chincz urodziła. Pokazała urocze zdjęcie z dzieckiem!
Dziennikarka właśnie pochwaliła się wspaniałą wiadomością. Na świat przyszło jej drugie dziecko. Chłopiec czy dziewczynka?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 07, 2020

Ula Chincz właśnie urodziła! Dziennikarka niedawno pochwaliła się, że spodziewa się dziecka. Opublikowała na Instagramie słodkie zdjęcie ciążowego brzuszka. Teraz gwiazda dodała na Instastories relację z synkiem i tym samym zdradziła, że po raz drugi została mamą! Zobacz także: Ula Chincz dodała dramatyczne wideo. Każdy powinien je zobaczyć  Ula Chincz pokazała synka i zdradziła jego imię! Na YouTubie Uli Chincz pojawił się film dotyczący jej macierzyństwa oraz pierwszych dób z noworodkiem.  Przy okazji dziennikarka zdradziła imię synka. Nieprzypadkowo wybór padł na tradycyjne imię: Robert już jest z nami! Powoli się poznajemy i jest fajnie! - napisała Ula Chincz. Świeżo upieczona mama dodała także post na Instagram, w którym pokazała nieporządek, jaki panuje w jej domu przez malucha. Z podpisu możemy się dowiedzieć, że mama i dziecko wyszli ze szpitala już dwa dni temu.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Ula Pedantula (@ulapedantula) Lis 7, 2020 o 8:05 PST   Tak, tak, kochani! Przybył, zobaczył i... pokonał mój porządek w domu! Bo jak u większości świeżo upieczonych rodziców przez pierwsze dwa dni dom wyglądał jak lej po bombie, a zaparzoną rano kawę piliśmy na zimno, w południe. Pierwszy syn Uli Pedantuli ma na imię Ryszard. Dziennikarka już wcześniej zapowiadała, że jej drugie dziecko również będzie miało imię zaczynające się na tą literę. Cieszymy się, że mama, jak i dzidziuś są już w domu. Życzymy wszystkiego dobrego i...

Przeczytaj
Ania Lewandowska pokazała twarz Laury
Instagram@annalewandowskahpba
Newsy Ania Lewandowska wreszcie pokazała twarz Laury. Fani: "To cała Klara"
Ania Lewandowska niechętnie dzieli się wizerunkiem swoich dzieci w social mediach. Gdy je fotografuje, zawsze są skierowane tyłem do obiektywu. Tym razem jednak zrobiła wyjątek.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 07, 2020

Anna i Robert Lewandowscy w maju tego roku po raz drugi zostali rodzicami, a ich trzyletnia Klara została starszą siostrą. Trenerka dobrze wie, że fani uwielbiają, gdy pokazuje na Instagramie, jak wygląda ich życie prywatne i jak spędzają wspólnie czas. Ostatnie rodzinne zdjęcie rozczuliło internautów.  Zobacz także:  Klara Lewandowska idzie w ślady mamy! Zobaczcie, jak ćwiczy na treningu Anna Lewandowska pokazała młodszą córkę Laurę Ania, Robert, Klara i Laura wybrali się ostatnio na wspólny, jesienny spacer. Postanowili uwiecznić na zdjęciu dokładnie pół roku, od kiedy Laura przyszła na świat . Na fotce widzimy Klarę dokuczającą tacie i Laurę, którą Ania trzyma na rękach. Lewa opublikowała zdjęcie na Instagramie, i to mimo tego że buzia małej jest dość dobrze widoczna. Fani szybko to zauważyli i tak komentowali zdjęcie: Laurka  Laura to cała Klara Piękna rodzinka Ktoś tu tacie utarł nosa - czytamy pod postem.           Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez 𝗔𝗻𝗻𝗮 𝗟𝗲𝘄𝗮𝗻𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗮 (@annalewandowskahpba) Lis 6, 2020 o 7:51 PST Naszym zdaniem internauci mają rację - Klara i Laura są do siebie bardzo podobne! 

Przeczytaj