serum la roche-posay
Chcę testować
kosmetyki bandi
Chcę testować
naturican
Chcę testować
kosmetyki maybelline new york
Chcę testować
kosmetyki vichy
Wyniki testu
equalibra
Chcę testować
sanelle
Laureaci
seysso
Wyniki testu
aa
Laureaci
kosmetyki iwostin
Wyniki testu
kosmetyki glov
Laureaci
kosmetyki aa
Wyniki testu
kosmetyki nivea
Laureaci
kosmetyki bourjois
Laureaci
kosmetyki eucerin
Laureaci
kosmetyki miss sporty
Wyniki testu
kosmetyki biotherm
Laureaci
kosmetyki seysso
Wyniki testu
kosmetyki avene
Laureaci
kosmetyki cerave
Laureaci
Magda Stępień z małym Oliwierkiem dalej walczą
Instagram @magdalena___stepien
Newsy

Magdalena Stępień zapowiada kolejną zbiórkę: "Całkowity koszt to będzie kilka milionów"

Magdalena Stępień zapowiada, że zebrane 350 tysięcy to zaledwie ułamek kwoty, która będzie potrzebna na leczenie jej syna. Jednocześnie mierzy się z hejtem i mówi, że "gdyby mogła, sprzedałaby wszystko".

Magdalena Stępień kilka dni temu poinformowała fanów, że uruchamia zbiórkę na leczenie jej syna, u którego zdiagnozowano guza wątroby. Choroba jest na tyle poważna, że lekarze w Polsce dali mu zaledwie 2 procent szans na przeżycie. Matka dziecka zdecydowała się na kosztowne leczenie w Izraelu. W zaledwie kilka godzin udało się jej zebrać 350 tysięcy, które pokryje wyjazd i wstępną diagnostykę.  Okazuje się jednak, że potrzeba będzie o wiele więcej pieniędzy, aby w pełni wyleczyć chłopca.

Wzięliśmy udział w Sephora Wonderland, czyli największym święcie kosmetycznym!

Magdalena Stępień zapowiada kolejną zbiórkę na chorego Oliwiera

Do zbiórki na rzecz małego Oliwiera włączyły się liczne gwiazdy, w tym Anna Lewandowska. To dzięki ich udostępnieniom w siedem godzin udało się zebrać niezbędną kwotę. Niestety modelka spotkała się także ze sporym hejtem. Internauci zarzucają jej, że ma pieniądze na podróże, a ojciec dziecka, Jakub Rzeźniczak, z pewnością również nie narzeka na brak środków do życia. Była Miss deklaruje jednak, że nie ma pieniędzy na leczenie synka, tym bardziej, że koszty te mogą wynieść nawet kilka milionów.

Niestety, to wszystko przewyższa moje możliwości finansowe. Dałam wszystko, co miałam. Wystawiłam ubrania na sprzedaż, wyjęłam wszystkie oszczędności, których nie było wiele. Ludzie piszą, żebym sprzedała mieszkanie i samochód. Gdybym miała, sprzedałabym wszystko bez zastanowienia - mówi Magdalena w wywiadzie dla cozatydzien.pl

Zobacz także: Magdalena Stępień pokazała wzruszające zdjęcie Oliwiera: "Jedziemy z tym rakiem mamusiu"

Z kolei w rozmowie z Fakt.pl wyznała, że niezbędna będzie kolejna zbiórka, którą niedługo uruchomi. Całkowity koszt leczenia Oliwiera pozna jednak dopiero po konsultacji na miejscu z izraelskimi lekarzami. 

Będzie kolejna zbiórka, bo myślę, że całkowity koszt to będzie kilka milionów.

Nie wiadomo, czy ojciec dziecka dołożył się do kosztownego leczenia dziecka. Magdalena wyznała jedynie, że od kiedy urodziła chłopca, utrzymuje się wyłącznie z oszczędności i alimentów od Rzeźniczaka, które wynoszą trzy tysiące złotych miesięcznie. Para rozstała się jeszcze przed narodzinami Oliwiera.

Oszczędzałam. Nie przewidziałam choroby. Nigdy nie miałam dużych pieniędzy - wyjaśnia.

 

Jan Janga-Tomaszewski nie żyje
Agnieszka K. Jurek/East News
Newsy
Jan Janga-Tomaszewski nie żyje. Gwiazdor "M jak miłość" zmarł w wieku 69 lat
Jan Janga-Tomaszewski zmagał się z chorobą nowotworową. Przyjaciołom wczoraj udało się zebrać potrzebujące pieniądze na leczenie aktora. Niestety już za późno...

Jan Janga-Tomaszewski zmarł w wieku 69 lat po długiej chorobie nowotworowej. O śmierci aktora znanego między innymi z seriali "M jak miłość" i "07 zgłoś się!" poinformowali jego znajomi z Teatru Ateneum w Warszawie. Hej, Janku... Dziękujemy ci za wszystko. Bracie, Przyjacielu, Kolego z Ateneum - czytamy na oficjalnym profilu Teatru Ateneum. Jan Janga-Tomaszewski z "M jak miłość" nie żyje Jan Janga-Tomaszewski był aktorem filmowym i teatralnym. Współpracował m.in. z Teatrem Ateneum, a wcześniej można było go zobaczyć na deskach teatrów Dramatycznego i Powszechnego. W ostatnich dniach w sieci zrobiło się głośno o zbiórce na pomoc na leczenie dla Jana Jangi-Tomaszewskiego, który zmagał się z rakiem płuc, który w ostatnim czasie dał też przerzuty do mózgu. Czas epidemii koronawirusa utrudnił aktorowi korzystanie z pomocy specjalistów, a choroba i zamknięte placówki artystyczne pozbawiły go źródła dochodu.  Zobacz także:   Krzysztof Krawczyk nie żyje. Na co zmarł? Żona Ewa zabrała głos: "Covid-19 nie był przyczyną" Jacek Bończyk zdecydował się pomóc i uruchomił w sieci zbiórkę na leczenie, której celem było zebranie kwoty 30 tys. zł. Potrzebne było 30 tysięcy złotych. Zbiórka zakończyła się wczoraj i to sukcesem. Udało się zebrać nawet wyższą kwotę, ale dziś pojawiła się tragiczna wiadomość o śmierci aktora. Jan Janga-Tomaszewski zmarł w wieku 69 lat i nie zdążył skorzystać z pieniędzy zebranym na leczenie okrutnej choroby: Od jesieni ubiegłego roku Jan zmagał się przez kilka miesięcy z półpaścem, który znacznie go osłabił oraz doprowadził do sporej utraty wagi. Ze względu na pandemię kontakt z lekarzami był mocno utrudniony, więc dopiero w maju b.r. można było zacząć...

Magdalena Stępień uderza w Jakuba Rzeźniczaka
EMPICS Sport/EAST NEWS/ Instagram @magdalena___stepien
Newsy
Magdalena Stępień opublikowała niepokojący wpis. "Zniszczył mnie totalnie". Pisze o Jakubie Rzeźniczaku
W sieci pojawiło się zdjęcie zapłakanej gwiazdy "Top Model". Magdalena Stępień w rozpaczliwym oświadczeniu pisze o o byłym partnerze!

Niestety, to nie koniec konfliktu między Magdaleny Stępień a Jakubem Rzeźniczakiem. Para rozstała się tuż przed narodzinami ich dziecka i do dziś nie doszli do porozumienia. Młoda mama nie ukrywa żalu do byłego partnera, który jakiś czas temu rozpoczął już nowy związek. Ostatnio Magdalena Stępień publicznie wyznała, że Jakub Rzeźniczak nie ma dla niej litości w połogu. Teraz w sieci pojawiło się kolejne rozpoczliwe oświadczenie gwiazdy programu "Top Model"! Zobacz także:   Magdalena Stępień z "Top Model" urodziła! Pokazała urocze zdjęcie dziecka Zapłaka Magdalena Stępień pisze o byłym partnerze Jeszcze kilka miesięcy temu Magdalena Stępień i Jakub Rzeźniczak tworzyli zgrana parę i wydawało się, że ich miłość kwitnie w najlepsze. Para czekała na narodziny pierwszego dziecka i chętnie pokazywała w sieci wspólne zdjęcia. Niestety, tuż przed porodem okazało się, że związek modelki i piłkarza nie przetrwał próby czasu.  Po jakimś czasie potwierdziły się plotki dotyczące Magdaleny Stępień i Jakuba Rzeźniczaka, a młoda mama przyznała, że jest samotną mamą. Ostatnio opublikowała w sieci osobisty wpis w którym pisała o trudnych chwilach i wspominała byłego partnera. Nie użalam się nad sobą, nie planowałam tego wszystkiego tak, jak to wygląda obecnie. Owszem, zdawałam sobie sprawę z tego, że samodzielne rodzicielstwo to nie tylko, "zdjęcia na insta"’ ale ciężka praca oraz zmaganie się z różnego rodzaju trudami, również takimi jak zapalenie piersi i wysoka gorączka, która temu towarzyszy- pisała na Instagramie. A jeszcze jedno piszecie: "Wiedziałaś, jak się to skończy, to po co teraz płaczesz, jak Ci ciężko"… Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, owszem moje tzw. jazdy ciążowe oraz zachowania mogły negatywnie wpłynąć na...

Filip Chajzer ma depresję
Artur Zawadzki/REPORTER
Newsy
Filip Chajzer ma depresję: "Tysiące komentarzy dziennie o tym, że powinienem się zabić"
Niezwykle poruszający post dziennikarza "Dzień Dobry TVN". Filip pomógł zbierać pieniądze na leczenie Wiktora. Kiedy zrzutka okazała się wielkim sukcesem, podzielił się wyjątkowo szczerym wyznaniem

Niezwykle szczery wpis pojawił się na Facebooku Filipa Chajzera . Kilka dni temu prezenter "Dzień Dobry TVN" mocno zaangażował się w zbiórkę pieniędzy na leczenie Wiktora - potrzebne było aż 9,5 mln złotych. Dzięki pomocy gwiazdora akcję wsparło prawie 200 tysięcy osób, co oznacza, że udało się zebrać pełną kwotę ( stan na poniedziałek na dziewiątą rano to ponad 9,648 mln złotych ). Chajzer podziękował fanom za zaangażowanie, a przy okazji opowiedział o chorobie, z którą walczy.  Filip Chajzer o depresji: Tylko moja rodzina i przyjaciele wiedzieli na jakie dno ludzkiej psychiki spadłem Filip Chajzer bardzo często angażuje się we wszelkie zbiórki, pomaga wielu fundacjom, sam organizuje różne charytatywne przedsięwzięcia. Nie inaczej było tym razem, kiedy w sieci pojawiła się zbiórka na leczenie 12-letniego Wiktora, który ma złośliwego guza mózgu. Akcja dzięki nagłośnieniu przez Filipa, okazała się wielkim sukcesem, co skłoniła Chajzera do poruszającego wyznania. Dziennikarz "Dzień Dobry TVN" przyznał, że od stycznia zeszłego roku walczy z depresją: Wiktor. Chcę Ci podziękować. Nawet nie wiesz jak jesteś dla mnie ważny. To będzie osobiste. Od stycznia zeszłego roku mierzę się z depresją. Tylko moja rodzina i przyjaciele do tej pory wiedzieli na jakie dno ludzkiej psychiki spadłem. Terapia, leki. Poczucie własnej wartości na poziomie mułu. Strach przed wyjściem na ulice, Himalaje wysiłku żeby stanąć przed kamerą . Styczeń 2020 to tysiące komentarzy dziennie o tym, że powinienem się zabić, że jestem nic nie warty, że jakiś człowiek z jutuba ma rację. Nawet, kiedy wiesz, że nie możesz tego czytać to jest wszędzie. Zmasowany atak, który zniszczył mi soft. Do dziś go do końca nie poskładałem. Często słyszę, że nawet kiedy się uśmiecham zdradzają...

„Hotel Paradise 3”: Sebastian w ogniu krytyki za zdjęcie z imprezy! Internauci nawiązują do zbiórki i zarzucają mu kłamstwo. Odpowiedział
mat. prasowe
Newsy
„Hotel Paradise 3”: Sebastian w ogniu krytyki za zdjęcie z imprezy! Internauci nawiązują do zbiórki i zarzucają mu kłamstwo. Odpowiedział
Najnowszy instagramowy post Sebastiana Tokarskiego z „Hotel Paradise 3” wywołał burzę na Instagramie. Zdjęcie z imprezy byłego uczestnika show TVN poważnie rozwścieczyło internautów, którzy zarzucili celebrycie kłamstwo i wyłudzenie pieniędzy od nieświadomych fanów. Sebastian odpowiedział.

Choć udział w „ Hotelu Paradise ” dla większości uczestników jest wielką przygodą, mającą nie tylko zapewnić im sławę, możliwość wygrania 100 tys. złotych, ale też znalezienia bratniej duszy, to dla Sebastiana Tokarskiego rajski hotel okazał się być prawdziwym piekłem. Podczas wygłupów z Dawidem, chłopak wybił sobie bark doznał poważnej kontuzji barku i został zmuszony do rezygnacji z show. Z pomocą uczestnikowi przyszła Basia Pędlowska  i zorganizowała zbiórkę w sieci, aby jej przyjaciel z programu mógł jak najszybciej wrócić do zdrowia i zawodu, którym są sztuki walki. Charytatywna akcja od samego początku budziła wiele kontrowersji i ostatecznie została zakończona przed zebraniem pełnej kwoty. Teraz Sebastian opublikował na Instagramie zdjęcie ze wspólnej imprezy z uczestnikami „Hotelu Paradise”.Nie trzeba było długo czekać, by na chłopaka spadła fala krytyki! Internauci sugerują, że Sebastian zmyślnie wyłudził pieniądze na zbiórkę , które potem… przeznaczył na szalone zabawy ze znajomymi z programu. Internauci zarzucają Sebastianowi z „Hotelu Paradise” kłamstwo i pytają o zbiórkę na jego rehabilitację Sebastian Tokarski jest teraz uznawany za jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci 3. edycji „Hotelu Paradise”. Chłopak podczas nagrywania programu w trakcie imprezowych szaleństw, naciągnął sobie spodnie na barki i radośnie biegał po rajskim hotelu. Niefortunnie jego zabawę wykorzystał Dawid i chcąc rozbawić resztę kolegów uniósł Sebastiana. Niestety, chłopak się zachwiał, a Tokarski upadł wprost na bark. Seba nie tylko stracił przytomność, ale stwierdzono u niego wstrząśnienie mózgu oraz wybicie barku . Choć przez kilka dni atrakcyjny brunet dalej brał udział w grze i poruszał się z temblakiem, to...

Nasze akcje
„Wygląd na skórze, trwałość i lekkość sprawiają, że aż chce się po niego sięgać”. Krem koloryzujący od Rare Beauty przetestowany!
MAKIJAŻ
Krem koloryzujący od Rare Beauty już przetestowany!
Partner
akademia sysoss
fryzury
Co może zrobić dla włosów keratyna?
Partner
pielęgnacja skóry
Pielęgnacja
Innowacyjne urządzenia Braun. Mamy dla was kody zniżkowe!
Partner
akademia sysoss
fryzury
Jak wykonywać olejowanie, a jak myć włosy metodą OMO?
Partner