klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus - pacjentka zero
Newsy

Koronawirus: znamy pacjenta zero z Wuhan - to on rozpoczął epidemię?

Identyfikacja "pacjenta zero" jest ważna. Pomaga w ustaleniu źródła zarażeń i sposobu ich rozprzestrzeniania się. Dopiero teraz podano, kim była pacjentka, od której prawdopodobnie rozpoczęła się epidemia koronawirusa.
Marta Średnicka
marzec 31, 2020

Kiedy pod koniec ubiegłego roku w Chinach zaczęto mówić o Wuhan i zarażeniach koronawirusem, świat zdawał się nie być świadomy tego, co niedługo wydarzy się w innych krajach i kontynentach. Wielu zadawało sobie pytanie, od kogo zaczęła się epidemia, która sięgnęła również Polaków. Teraz wiadomo już, kim był "pacjent zero", czyli pierwsza osoba z objawami.

Zobacz także: Koronawirus - jak odróżnić go od grypy lub alergii

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

"Pacjent zero" z Chin to sprzedawczyni krewetek

Wei Guixian to 57-letnia kobieta, która sprzedawała krewetki na targu z owocami morza w Wuhan. To ona 10 grudnia zgłosiła się do lekarza z objawami typowymi dla grypy. Miała m.in. dreszcze. W klinice otrzymała zastrzyk, po czym wróciła do pracy. W ten sposób prawdopodobnie zaraziła innych, obecnych na targu ludzi. Od tego czasu odwiedziła kilku kolejnych lekarzy, po czym 16 grudnia trafiła do szpitala Wuhan Union Hospital. Pod koniec roku przeszła kwarantannę. Była jednym z pierwszych 27 przypadków, u których zdiagnozowano koronawirusa. W styczniu opuściła szpital. Wśród pierwszych 27 zdiagnozowanych, aż 24 osoby związane były z rynkiem rybnym i owoców morza w Wuhan.

W Polsce "pacjentem zero" był mężczyzna, u którego 4 marca zidentyfikowano koronawirusa. Zarażony przebywał w szpitalu w Zielonej Górze. Przyjechał do Polski z Niemiec. Leczenie mężczyzny zajęło dwa tygodnie, po czym zdrowy opuścił szpital.

Zobacz także: Rękawiczki ochronne - rodzaje. Które chronią przed koronawirusem?

Koronawirus w Chinach - obecna sytuacja

Dziś sytuacja w Chinach jest opanowana. Liczba zarażonych sięgnęła nieco ponad 82 tys., jednak rozprzestrzenianie się koronawirusa ustało. Na ten moment aktywnych jest nieco ponad 2 tys. przypadków. Wyleczyć udało się ponad 76 tys. ludzi. 

Mapa koronawirusa w Polsce i na świecie w czasie rzeczywistym, uwzględniająca wszelkie dostępne dane udostępniona została tutaj.

Źródło zdjęcia głównego: Brian McGowanUnsplash

Komentarze
Koronawirus - Europa
Newsy Miejsca w Europie bez koronawirusa - w tych trzech nie ma zachorowań
Koronawirus rozprzestrzenił się na mapie świata. Okazuje się jednak, że udało mu się ominąć trzy turystyczne miejsca w Europie. Nie odnotowano tam dotąd żadnych zarażeń.
Marta Średnicka
kwiecień 03, 2020

W dobie koronawirusa trudno jest znaleźć bezpieczne miejsce, wolne od jakichkolwiek zarażeń. Okazuje się jednak, że takie istnieją i trzy z nich znajdują się w samej Europie. Być może zdziwi was fakt, że należą do nich trzy popularne wyspy należące do Grecji. Zobacz także: Jak uszyć maseczkę ochronną - instrukcja krok po kroku Wyspy bez koronawirusa Żadnych przypadków koronawirusa nie odnotowano na Korfu położonej na morzu Jońskim, gdzie liczba ludności na wyspie przekracza nieco ponad 100 tys. osób oraz dwóch wyspach morza Egejskiego - Santorini, gdzie mieszka ponad 15,5 tys. osób i Mykonos, która liczy nieco ponad 10 tys. mieszkańców.  Zobacz także: Koronawirus - jak odróżnić go od grypy lub alergii? Źródło:  Vesela Vaclavikova  on  Unsplash Do tej pory w całej Grecji odnotowano 1544 przypadki zarażeń koronawirusem z czego wyleczyć udało się 61 osób, a 53 z nich zmarły. Dla porównania, w Polsce na chwile obecną odnotowano 3149 zarażeń, przy czym wyleczono 56, a 59 zmarło. Liczba aktywnych przypadków jest więc w Grecji o połowę mniejsza niż w naszym kraju. Oprócz Europy, wolne od koronawirusa są m.in. Botswana i znajdująca się w zachodniej Polinezji wyspa Tuvalu. Źródło zdjęcia głównego:  Martin Sanchez  /  Unsplash

Przeczytaj
103-latka chora na koronawirusa wyleczona w 6 dni! Jak to się udało?
Newsy 103-latka chora na koronawirusa wyleczona w 6 dni! Jak to się udało?
Pomimo wciąż wzrastającej liczby zarażonych, koronawirus jest do wyleczenia! Specjaliści na całym świecie są na etapie testów nowej generacji szczepionek, ratujących ludzkie życia.
Urszula Jagłowska
marzec 18, 2020

Koronawirus SARS-CoV-2 sieje globalne spustoszenie. Na całym świecie zachorowało już ponad 198 tys. osób, a ponad 7900 zmarło . Pojawia się jednak światełko w tunelu, ponieważ lekarzom udało się wyleczyć ponad 82 tys. pacjentów . Badania kliniczne i eksperymentalne leków sprawiły, że chińskim naukowcom udało się wyselekcjonować skuteczne remedium. Badacze przeanalizowali 15 wyników badań chlorochiny , leku znanego przeciw malarii, który znajduje również zastosowanie w walce z reumatoidalnym zapaleniem stawów, pełzakowicy czy toczenia rumieniowatego. To właśnie podanie tego znanego już od 70 lat leku, przyspieszyło proces leczniczy chorych. Chlorochina skutecznie spowolniła rozwój zapalenia płuc, złagodziła stan zapalny, a co więcej zakłóciła proces infekowania komórek przez koronawirusa  i nie spowodowała żadnych efektów ubocznych. Zdjęcie: iStock 103-latka chora na koronawirusa wyleczona w 6 dni Do tej pory naukowcy ostrzegali, że choroba wywołana obecnością przenoszącego się drogą kropelkową koronawirusa ,  jest szczególnie niebezpieczna dla osób starszych oraz cierpiących na inne schorzenia , będących w grupie wysokiego ryzyka zakażenia. Jak się jednak okazuje, sprawa nie jest do końca przesądzona i nawet obciążenia związane z wiekiem, czy osłabionym układem immunologicznym, związanym z innymi chorobami nie wykluczają, że takie osoby są nie do wyleczenia. Idealnym przykładem może być 103-letnia mieszkanka Wuhan, Zhang Guangfen . Zobacz także:  Koronawirus a grupa krwi Jak podaje „Daily Mail”, 103-latka w stanie krytycznym, u której zdiagnozowano obecność koronawirusa, 1. marca trafiła do szpitala Liyuan Affiliated Hospital of Tongji Medical College w Wuhan w prowincji Hubei. Dzięki szybkiej reakcji lekarzy, kobieta stopniowo wracała do zdrowia, a całkowicie została wyleczona w ciągu niecałego tygodnia . Nie miała innych...

Przeczytaj
Koronawirus w Polsce - prognozy
Newsy Jak rozwinie się pandemia koronawirusa w Polsce? Matematyczne wyliczenia
Koronawirus w Polsce wciąż się rozwija. Nie oznacza to jednak, że pandemii nie da się powstrzymać. Na profilu "Fizyk Wyjaśnia" pojawiły się matematyczne wyliczenia, które stanowią prognozę dla rozwoju sytuacji.
Marta Średnicka
marzec 23, 2020

Jak będzie wyglądał przebieg pandemii koronawirusa w Polsce? Wiele z nas zadaje sobie to pytanie i choć trudno na nie w tej chwili odpowiedzieć, to można wysnuć pewne prognozy. Maciej Jasiński, który jest autorem profilu i bloga "Fizyk Wyjaśnia" pokusił się o matematyczne wyliczenia. Opublikował tym samym wykresy, które stworzył na podstawie dostępnych danych. Mężczyzna aktualizuje wyliczenia w oparciu o nowe informacje. Okazuje się, że w niektórych punktach są one nawet bardziej optymistyczne niż zakładał na początku. Zobacz także: Koronawirus w Polsce: mapa w czasie rzeczywistym Rozwój koronawirusa w Polsce z punktu widzenia matematyka Opublikowany na profilu "Fizyk Wyjaśnia" wykres przedstawia prognozy rozwoju liczby aktywnych przypadków zachorowań na infekcję wywołaną koronawirusem w Polsce wykonane poprzez dopasowanie do istniejących danych funkcji wykładniczej i funkcji logistycznej. W niektórych miejscach różnią się od podawanych przez media ze względu na uwzględnienie liczby osób wyleczonych, jak i zgonów. Co to właściwie oznacza? 13 marca wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego. Od tego czasu pokazanych zostało kilka scenariuszy określających spowolnienie rozwoju epidemii. Jeden z nich zakładał, że nastąpi ono po 6 dniach, kolejny po 10, następny po 12 i ostatni po 14 dniach. Według danych, Wuhan odnotowało znaczące wyhamowanie po 12 dniach.  Opublikowany wykres jest przez autora codziennie aktualizowany o liczbę przypadków, przy czym w ostatnich dniach codziennie okazywała się ona nieco niższa niż prognozy. Niemniej jednak, nie sprawdził się scenariusz sześciodniowy, który zakładał mocne wygaszenie rozwoju w okolicach 700 przypadków. Niemniej jednak wyliczenia są dość optymistyczne. Wydaje się, że doceniają to użytkownicy. Bardzo dziękuję za Pana wykresy. Ograniczając mass media i czytając tylko stronę WHO, ministerstwa Zdrowia i śledząc Pana...

Przeczytaj
Koronawirus: jak odróżnić go od grypy lub alergii?
Styl życia Koronawirus: jak odróżnić go od grypy lub alergii?
Koronawirus czy grypa? A może alergia? Objawy łatwo jest pomylić. W rzeczywistości COVID-19 w dużym stopniu związany jest z dolnymi drogami oddechowymi. To tym tropem powinniśmy kierować się w diagnozie.
Marta Średnicka
marzec 23, 2020

W sytuacji, kiedy koronawirus w Polsce stopniowo się rozwija, a medycy walczą o wyleczenie zarażonych, trudno jest zachować spokój. Kaszel, gorączka, a nawet katar powodują niepokój i podejrzenia o obecność wirusa w naszym organizmie. Prawdą jednak jest, że większość objawów tak naprawdę jest wynikiem przeziębienia, grypy czy nawet alergii, która nasilić się może zwłaszcza w sezonie wiosennym. W jaki sposób odróżnić jednak objawy koronawirusa od innych chorób i infekcji? Zobacz także: Objawy koronawirusa mogą być inne u dzieci niż u dorosłych Źródło: iStock Zobacz także: Zarażony koronawirusem lekarz pokazuje swój dziennik objawów na Twitterze Koronawirus czy grypa? Koronawirus często mylony jest z grypą ze względu na łączące je objawy. W obu przypadkach może wystąpić ból gardła, suchy kaszel i zmęczenie, które zaliczają się do ich częstych symptomów. Jest jednak kilka elementów, które pozwolą odróżnić obie choroby. Kichanie i katar nie pojawiają się w przypadku koronawirusa. Podczas grypy nie doskwierają nam natomiast duszności. Biegunka, która może towarzyszyć dzieciom podczas grypy raczej nie występuje przy zarażeniu COVID-19. Pierwszym i podstawowym elementem w przypadku odróżnienia obu chorób jest jednak ocenienie ryzyka zarażenia koronawirusem. Jeśli nie masz styczności z osobami trzecimi, wracającymi z podróży lub nie dotyczą cię duże skupiska ludzi, prawdopodobnie doświadczasz grypy.  Sposób zarażania to zasadnicza różnica pomiędzy koronawirusem a grypą Koronawirusa i grypę różni przede wszystkim czas między zakażeniem a pojawieniem się objawów. W przypadku grypy występują one do 4 dni (zwykle do 2 dni) od zarażenia. Dla COVID-19 trwać on może nawet do 14 dni lub dłużej. Grypą zarazić możemy się jednak podczas okresu wylęgania i do 5 dnia choroby. Koronawirusem zarażamy dopiero na ok. 48 h przed wystąpieniem...

Przeczytaj