klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
koronawirus w polsce
Newsy

Koronawirus w Polsce: czy można się zarazić przez kosmetyki?

Koronawirus jest w stanie przeżyć kilka dni na powierzchniach, których dotykamy każdego dnia - także w drogerii i perfumerii. Jakich zasad przestrzegać w kwestii używania kosmetyków, aby nie ulec zakażeniu?
Laura Osakowicz
marzec 04, 2020

Na świecie znanych jest już 93 tys. przypadków zachorowań, z czego w momencie pisania tego artykułu jeden oficjalnie potwierdzony w Polsce. WHO i rządy krajów podają do wiadomości informację o zasadach higieny, jakich należy przestrzegać, aby nie zarazić się wirusem. Powinniśmy myć dokładnie ręce, często dezynfekować używane powierzchnie, zachowywać odległość od chorych i unikać zatłoczonych miejsc. Co jednak w przypadku używania, kupowania kosmetyków, testowania ich w sklepie, a także korzystania z usług w salonach? Czy mamy się czego obawiać, a także na co powinniśmy zwrócić uwagę biorąc pod uwagę szerzącą się epidemię koronawirusa?

koronawirus w polsce
Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Koronawirus w Polsce - podstawowe informacje 

Według WHO, koronawirus jest trzy razy bardziej śmiertelny niż zwykła grypa. Zachorować może każdy, choć w grupie największego ryzyka powikłań są osoby powyżej 60 roku życia. Ponadto każdy może być nosicielem wirusa, którego drogą kropelkową bez kłopotu przeniesie dalej. Groźny jest kontakt ze śliną i wydzielinami osoby zakażonej bądź chorej, ale także z powierzchniami, z którymi miała ona kontakt. Jeśli chory kaszlnie w dłonie, a następnie dotknie nimi klamki, poręczy w metrze bądź jakiejkolwiek innej powierzchni, to w zależności od temperatury, szczep wirusa przetrwa na niej od 2 do 9 dni. Wbrew obiegowej opinii wirusy, także zwykłej grypy wolą niższe temperatury, nawet poniżej zera. 

Najniebezpieczniejszą sytuacją jest bezpośredni kontakt z chorym, na przykład przez podanie ręki. Jeśli później dłonią dotkniemy oczu, ust lub nosa, istnieje duże prawdopodobieństwo, że się zarazimy. Dlatego tak ważne jest ciągłe mycie rąk. 

Koronawirus w Polsce - środki ostrożności 

Jak się to ma do kosmetyków? Przede wszystkim nie powinniśmy dzielić się swoimi kosmetykami z osobami chorymi, także na zwykłą grypę. Pędzle i gąbki należy często myć w wodzie z mydłem i dezynfekować np. Octaniseptem. Za każdym razem zanim nałożymy na twarz krem czy podkład, powinniśmy umyć i osuszyć ręce. 

Zobacz także: Jak myć pędzle do makijażu?

Kupując produkty w drogerii warto zwrócić uwagę na to, czy kosmetyk jest fabrycznie zapakowany. Jeśli zachodzi podejrzenie, że ktoś mógł go otwierać i dotykać, lepiej wybrać inny egzemplarz. To nie jest także dobry czas na to, aby próbować na sobie tak zwane testery.

Decydując się na wizytę w salonie warto zwrócić uwagę, czy przestrzegane są tam wszystkie normy dotyczące higieny. Czy osoba wykonująca zabieg ma na sobie rękawiczki, jednorazową maseczkę, czy jej ubranie chroni fartuch, a także czy fotel bądź powierzchnia, której dotykamy została odpowiednio zdezynfekowana po poprzednim kliencie.

Tych wszystkich zasad powinniśmy przestrzegać każdego dnia, niezależnie od tego czy wśród nas krąży groźny wirus. Moment światowej epidemii jest jednak czasem zwiększonej uwagi - koronawirus w 97% przypadków nas nie zabije, 10 do 20% będzie wymagało hospitalizacji, jednak zarażając się nim, narażamy kolejne osoby na utratę zdrowia. 

Zobacz także: Choroby, którymi można się zarazić u kosmetyczki

Źródło zdjęcia głównego: Istock

Komentarze
Czy koronawirus może przenosić się drogą płciową?
Newsy Czy koronawirus może się przenosić przez kontakty seksualne?
Koronawirus rośnie w siłę, nic więc dziwnego, że pojawia się coraz więcej pytań dotyczących dróg zarażenia SARS-CoV-2. Czy również poprzez kontakt seksualny, możemy być w grupie ryzyka?
Urszula Jagłowska
marzec 17, 2020

Zamknięcie szkół , kin, teatrów, galerii handlowych, specjalne środki bezpieczeństwa w sklepach , czy nakaz izolacji i pozostania w domu na czas epidemii to niełatwe wyzwanie dla zakochanych. Wielu z nich, zadaje więc sobie pytanie : czy poprzez niewinne pocałunki , czy namiętne chwile uniesienia, możemy zarazić się koronawirusem ? Jak już wiadomo SARS-CoV-2 roznosi się drogą kropelkową. Czy to oznacza, że na czas pandemii powinniśmy na dobre zrezygnować z kontaktów seksualnych? Seks a koronawirus Nie od dziś wiadomo, że łatwiej jest unikać kontaktu z obcymi, niż bliskimi nam osobami. Jeśli dodamy do zażyłości bliskość, uczucia i pociąg seksualny, będzie nam jeszcze trudniej odizolować się od ukochanej osoby. Jak więc powinniśmy postępować w czasie kwarantanny? Czy w obliczu pandemii, która zainfekowała ponad 169 tys. osób oraz doprowadziła do śmierci 6500 osób, powinniśmy obawiać się pocałunków i zbliżeń? Zdjęcie: iStock Wiadomo już, że SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się drogą kropelkową , tj. poprzez wdychanie wydzieliny z dróg oddechowych zarażonej osoby. Nie bez powodu więc, WHO apeluje o zachowanie co najmniej metrowej odległości od innych, w celu zmniejszenia ryzyka zakażenia. Podążając tym tropem, również pocałunki, a co za tym idzie bezpośrednia wymiana płynów ustrojowych, może sprawić, że zostaniemy zarażeni koronawirusem. Czy koronawirus może przenosić się drogą płciową? Jak podkreślają eksperci, nie ma jeszcze jednoznacznym badań potwierdzających udział zbliżeń płciowych w rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Jednakże podczas seksu jesteśmy bardzo blisko naszego partnera , więc trudno uchronić się od wdychania jego oddechu, czy wydalanych płynów ustrojowych w postaci śliny. Zobacz także:  Jak długo ludzie potrafią wytrzymać bez seksu? Wyniki tych badań was zaskoczą  Nie udowodniono, że Covid-19...

Przeczytaj
Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa?
Newsy Ludzie chcą usypiać zwierzęta, bo się boją koronawirusa!
Coraz więcej osób udaje się do specjalistów, aby uzyskać informację na temat uśpienia własnego pupila z obawy przed koronawirusem. Czy czworonogi mogą być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia? WHO odpowiada.
Urszula Jagłowska
marzec 16, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Na świecie SARS-CoV-2 zarażonych jest już ponad 140 tys. osób i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową (kaszel, katar, ślina), coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy również nasze czworonogi i ich niewinne zabawy w postaci lizania swoich panów mogą stać się poważnym zagrożeniem i ogniskiem choroby. Zobacz także:  Koronawirus: mapa Polski w czasie rzeczywistym Ludzie chcą usypiać zwierzęta w obawie przed koronawirusem Pandemia opanowała już 130 krajów , a wskutek zarażenia zmarło 5 tys. osób. Pomimo iż największym ogniskiem epidemii w Europie są Włochy, gdzie choruje już 20 tys. osób, także w Polsce liczba zakażonych ciągle wzrasta, a konorawirus w naszym kraju dotknął już 150 osób. Nic więc dziwnego, że polski rząd podjął poważne kroki w obronie swoich obywateli. Zamknięto szkoły , uczelnie wyższe, oraz placówki kulturalne, jak kina, teatry, czy muzea. Wielkoformatowe sklepy, takie jak  Lidl czy   Biedronka podjęły  specjalne środki ochrony , zamknięto również galerie handlowe .  Większość pracodawców rekomenduje pracę zdalną, zabronione zostały także zgromadzenia . Ponadto GIS, światowej sławy lekarze, a także ludzie mediów alarmują o rozsądek prosząc o pozostanie w domach i rezygnację ze spotkań ze znajomymi. Zdjęcie: iStock To jednak nie wszystko. Strach przed koronawirusem popycha nas do jeszcze bardziej drastycznych posunięć. Ludzie nie tylko barykadują się w domach , robią niebotycznie wielkie zapasy żywnościowe oraz środków higienicznych, ale również w obawie przed zakażeniem idą o krok dalej i… chcą usypiać swoje czworonogi. Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa? W czasie pandemii nie tylko szpitale i oddziały zakaźne przeżywają prawdziwe oblężenie, ale też kliniki weterynaryjne. Wszystko przez wystraszonych właścicieli...

Przeczytaj
Koronawirus - żel czy mydło
Newsy Co lepiej chroni przez koronawirusem: żel antybakteryjny czy mydło?
Żel antybakteryjny zabija bakterie i wirusy, jednak nie zmywa ich z powierzchni dłoni. Nie każdy radzi sobie również z patogenami. Zanim sięgniesz więc po żel, musisz użyc mydła.
Marta Średnicka
marzec 10, 2020

Koronawirus i zagrożenie jego rozprzestrzenieniem się w Polsce sprawiły, że sklepowe, drogeryjne i apteczne półki, na których dotychczas znajdowały się mydła i żele antybakteryjne świecą pustkami. Ceny tych, które jeszcze znajdują się na stanie sklepów poszybowały w górę. W ochronie przed zarażeniem koronawirusem pomoże nam higiena. Co jednak lepiej chroni nas przed COVID-19 - żel antybakteryjny czy mydło ? Wbrew pozorom okazuje się, że najlepszą ochronę zapewnia antybakteryjne mydło . Już tłumaczymy dlaczego.  Zobacz także: Domowy żel antybakteryjny z trzech składników, nie tylko na koronawirusa Dlaczego na koronawirusa mydło jest lepsze od żelu antybakteryjnego? Żel antybakteryjny jest skuteczny w ochronie przed koronawirusem, jednak jedynie w sytuacji kiedy w jego składzie poziom alkoholu przekracza 60 proc. (większość sprzedawanych żeli utrzymuje go na poziomie 65 - 90 proc.). Produkty o niższej zawartości alkoholu nie zapewniają odpowiedniej ochrony przed patogenami. Warto więc zwrócić uwagę na to, jaki produkt kupujemy, żeby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy. Tylko taki produkt może zniszczyć bowiem otoczkę lipidową koronawirusa. Zabija on tym samym bakterie i wirusy, jednak nie zmywa ich z powierzchni rąk i co za tym idzie skóry. Mydło dobrze oczyszcza skórę z brudu i zalegających na niej bakterii. Posiada substancje, które zwalczają lipidy w błonie wirusa, jak i rozpuszczają jego wiązania. To sprawia, że sam wirus przestaje być szkodliwy i tym samym zostaje „uśpiony”. Istotne jest więc również prawidłowe mycie rąk , a co za tym idzie dokładne oczyszczenie powierzchni pomiędzy palcami i zmycie pozostałości mydła wodą, a następnie osuszenie rąk przy użyciu najlepiej papierowego ręcznika. Dopiero po myciu warto nałożyć żel antybakteryjny. Źródło: iStock Zobacz także: Gdzie kupić żel antybakteryjny do ochrony przed...

Przeczytaj
Newsy Nie tylko żel antybakteryjny - te produkty także warto mieć w trakcie epidemii koronawirusa
Sprawdź, co warto kupić, aby zminimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem, który może powodować groźne zapalenie płuc. Spiesz się, bo podane przez nas produkty mogą niedługo zniknąć ze sklepów!
Laura Osakowicz
marzec 11, 2020

Epidemia koronawirusa dotarła do Polski. Groźny wirus wywołuje objawy podobne do grypy - charakterystyczna jest wysoka gorączka, kaszel, duszności. Nowy wirus szczególnie zagraża osobom starszym i schorowanym. Światowa Organizacja Zdrowia wydała zalecenia, które mówią o tym jak zmniejszyć prawdopodobieństwo zarażenia. Należy myć często ręce wodą z mydłem , a w razie braku dostępu do bieżącej wody, dezynfekować ręce żelem antybakteryjnym . Mydło i żel to nie jedyne produkty, w które warto się ubezpieczyć w razie zaostrzenia się epidemii. Warto mieć w domu zapas jedzenia na dwa tygodnie kwarantanny oraz kilka produktów z drogerii i apteki. Źródło: Istock Koronawirus - co warto kupić? W Chinach epidemia SARS-CoV-2 trwa od ponad dwóch miesięcy. Oprócz zamkniętej strefy wokół 11-milionowego miasta Wuhan, w którym odnaleziono pierwsze ognisko zachorowań, ludzie w Chinach normalnie żyją i chodzą do pracy. Przestrzegają za to wielu reguł, które zmniejszają prawdopodobieństwo zarażenia się wirusem, a przez dwa miesiące nauczyli się z nim żyć na tyle, że wzrost zachorowań w Azji wyraźnie maleje. Teraz, kiedy my jesteśmy tam, gdzie Chińczycy byli dwa miesiące temu, mamy ten komfort, że możemy skorzystać z ich wiedzy. Ułatwia nam to z pewnością obecność social-mediów. Na YouTubie obejrzeć możemy filmy wielu Polaków, którzy mieszkają w Chinach i chętnie dzielą się swoimi radami na temat tego w co warto się ubezpieczyć.  Koronawirus w Polsce - maseczki ochronne W Chinach wiele osób korzysta z ochronnych maseczek na twarz. W Polsce jest duży kłopot z ich dostępnością, brakuje ich nawet dla lekarzy. Jeśli jednak uda nam się znaleźć maseczki, warto kupić nawet te zwykłe, papierowe, bez żadnego filtra. Nie ochronią nas przed zarażeniem, ale jeśli my zachorujemy, chociażby na zwykłą grypę, zminimalizuje to ryzyko zarażenia innych osób, także...

Przeczytaj