klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Telefon a koronawirus
Newsy

Koronawirus: smartfon to siedlisko bakterii. Jak go zdezynfekować?

Nie tylko brudne ręce, pieniądze i przedmioty użytku publicznego, ale również nasze telefony komórkowe są siedliskiem bakterii i wirusów - w tym koronawirsa. Po ich użyciu powinniśmy umyć ręce. Co więcej, ważne jest również ich prawidłowe i regularne czyszczenie.
Marta Średnicka
marzec 12, 2020

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, powinniśmy regularnie i dokładnie myć ręce i dezynfekować urządzenia codziennego użytku. Do takich należy telefon komórkowy. To on gromadzi na sobie więcej zarazków niż np. deska klozetowa. Może więc przenosić bakterie z ekranu, prosto na skórę naszej twarzy lub w okolice ust.

Zobacz także: Nie tylko żel antybakteryjny, te produkty warto mieć w swoim domu

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Jak długo koronawirus może przeżyć na powierzchni telefonu?

To jak długo SARS-CoV-2 będzie w stanie przetrwać na powierzchni telefonu zależy od tego, gdzie przebywamy i jak go przechowujemy, a w zasadzie od wilgotności, czy temperatury powietrza. W rzeczywistości czas utrzymywania się na telefonie może wynosić od kilku do kilkunastu godzin. Wirus przenoszony drogą kropelkową z łatwością może dostać się na jego powierzchnię. Podczas użytkowania kładziemy go na różnego rodzaju powierzchniach, do których dostęp mają inni, również zarażeni.

Zobacz także: Biedronka chroni się przed koronawirusem - specjalne zasady w dyskoncie

Jak czyścić i dezynfekować telefon, żeby zmniejszyć ryzyko koronawirusa?

Zanim rozpoczniemy czyszczenie telefonu, odłączmy go od zasilania. Do dezynfekcji konieczne jest bowiem użycie substancji czyszczących – samo przecieranie ekranu suchą chusteczką, czy ścierką nie wystarczy. Uważajmy jednak na nadmierny kontakt urządzenia z wodą. Nie aplikujmy również substancji czyszczących bezpośrednio na telefon. Rozpylajmy lub nanośmy je np. na ścierkę z mikrofibry.

Najlepszym produktem do dezynfekcji telefonu będzie w tym przypadku 70 proc. alkohol izopropylowy. Nasączoną alkoholem szmatką przecieramy wszystkie powierzchnie – ekran, klawiaturę, ale również elementy boczne i przyciski, uważając, by ciecz nie dostała się do środka urządzenia. Przy dezynfekcji pamiętajmy też o czyszczeniu obudowy telefonu. Alkoholem nie przecierajmy natomiast elementów materiałowych, czy skórzanych.

W przypadku poszczególnych modeli telefonów, skorzystać można z metody dezynfekcji opartej na promieniach UV- C. Taki sposób swoim klientom zaproponował Samsung, który udostępnił możliwość 10 min. sesji czyszczącej w sterylizatorze.

Podczas dezynfekcji telefonu nie zapomnij o czyszczeniu laptopa i klawiatury komputera. Pracując na nich codziennie, przenosisz na nie bakterie i wirusy.

Zobacz także: Co lepiej chroni przed koronawirusem - żel antybakteryjny czy mydło?

Źródło: Unsplash/ Zhengyu Qi

Źródło zdjęcia głównego: Priscilla Du Preez on Unsplash

Komentarze
Żel antybakteryjny w Biedronce
Pielęgnacja Nowe żele antybakteryjne za mniej niż 4 zł trafiły do Biedronki
Biedronka wzbogaciła asortyment o trzy nowe żele antybakteryjne popularnych marek. Za produkty Marion, Clean Hands i Vellie Japan zapłacimy 3,99 zł. Każdy z nich oprócz higieny zapewnia pielęgnację wysuszonych dłoni.
Marta Średnicka
marzec 24, 2020

Braki w dostępności żelu antybakteryjnego i mydła spowodowane informacją o zamknięciu szkół i rozpoczęciem pandemii koronawirusa wydają się zostać uzupełnione. W dyskoncie Biedronka od 23 do 28 marca dostępne będą ich trzy nowe warianty. Sieć sklepów zdecydowała się wprowadzić jednak ograniczenia na ich zakup. Pojedynczy klient będzie miał możliwość kupna wyłącznie pięciu sztuk produktu w dowolnej kombinacji. Za każdy z żeli, niezależnie od producenta zapłacimy 3,99 zł.  Zobacz także: Co lepiej chroni przez koronawirusem - żel antybakteryjny czy mydło? Jakie żele antybakteryjne kupimy w Biedronce? W nowej ofercie Biedronki znalazły się trzy nowe produkty: Oczyszczający żel do rąk Marion (usuwający zanieczyszczenia żel do mycia rąk o działaniu antybakteryjnym), Żel antybakteryjny Clean Hands (dostępny w wybranych sklepach szybkowchłaniający się żel z aloesem i prowitaminą B5 do stosowania bez użycia wody), Odświeżający antybakteryjny żel do rąk Vellie Japan (oczyszczający ze składnikiem antybakteryjnym o delikatnym działaniu z ekstraktem z aloesu i panthenolem).   Jak działa żel antybakteryjny i jak go stosować? Żel antybakteryjny jest wzbogaceniem higieny dłoni. Ma stanowić uzupełnienie dla systematycznego mycia rąk z użyciem mydła i nie może go zastąpić. Zabija on bowiem bakterie, jednak nie usuwa ich z powierzchni skóry. Po żel antybakteryjny powinniśmy więc sięgać w przypadku braku dostępu do wody i mydła, zwłaszcza spędzając czas na zewnątrz i korzystając z przedmiotów użytku publicznego - np. dotykając klamek, czy poręczy podczas jazdy autobusem. Produkt nakładamy na dłonie i masujemy je, rozprowadzając go dokładnie przez ok. 30 - 60 sekund. Możemy stosować go również na czyste, umyte mydłem ręce w celu zwiększenia środków ostrożności. WHO poleca również domowy przepis na żel antybakteryjny . Żeby go wykonać...

Przeczytaj
Krem do rąk a żel antybakteryjny
Styl życia Czy krem do rąk hamuje działanie produktów antybakteryjnych?
W dobie koronawirusa stosowanie kremu do rąk jest równie częste jak aplikacja żelu. Żeby kremowanie tuż po dezynfekcji było bezpieczne, należy trzymać się określonych zasad.
Marta Średnicka
marzec 06, 2020

Stosowanie żelu antybakteryjnego i wzmożona higiena dłoni z użyciem produktów typu mydło czy emulsja może przyczyniać się do wysuszania skóry, a następnie jej pękania i powstawania nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia i świądu. Na równi z higieną ważna jest więc również pielęgnacja z użyciem balsamu i kremu. Czy jego stosowanie może wpłynąć jednak na właściwości antybakteryjne produktów? Zwłaszcza jeśli jest aplikowany bezpośrednio po dezynfekcji? Pytanie o krem i jego współgranie pojawiło się w wielu wątkach dotyczących higieny i pielęgnacji w mediach społecznościowych, również zagranicą. Spieszymy więc z wyjaśnieniem. Zobacz także: Co lepiej chroni przed koronawirusem - żel antybakteryjny czy mydło? Czy stosować krem po myciu rąk i aplikacji żelu antybakteryjnego? Żel antybakteryjny zabija zarazki znajdujące się na skórze, jednak nie usuwa ich z jej powierzchni. Niewłaściwie stosowany może sprawić, że bakterie wciąż będą aktywne, więc nie może być traktowany jako zamiennik dla regularnego mycia rąk. Co więcej, lekarze ostrzegają, że silnie ubrudzone lub tłuste dłonie są powierzchniami, na których takie produkty działają w gorszym stopniu (informacje z Centers For Disease Control and Prevention). Ma więc sens, że duża ilość kremu do rąk, nałożonego natychmiast po użyciu środka dezynfekującego może zakłócić jego skuteczność. Nie bezzasadne są więc obawy o to, że krem może osłabiać jego działanie.  Nie istnieją naukowe dowody na to, że krem hamuje właściwości ochronne żelu antybakteryjnego, jednak jak zaznacza chemik kosmetyczny Ginger King, choć jest to mało prawdopodobne, to jednak możliwe. Alkohol znajdujący się w produktach antybakteryjnych zabija bakterie i wirusy na skórze, ale "jeśli istnieje inne podłoże, na które mogą dostać się bakterie - na przykład krem ​​do rąk - te mogą przeżyć”. Zobacz...

Przeczytaj
Jak dezynfekować maseczkę ochronną?
Styl życia Jak dezynfekować maseczkę ochronną?
Do codziennego użytku najlepiej wybrać maseczki wielokrotnego użytku. Są trwalsze i łatwiejsze do dezynfekcji w domowych warunkach. Podgrzewanie jednorazowej maseczki w kuchence mikrofalowej, pranie jej i moczenie w alkoholu osłabiają jej działanie lub całkowicie ją niszczą (w tym również filtr).
Marta Średnicka
kwiecień 10, 2020

Od 16 kwietnia obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Oznacza to nic innego, jak konieczność zakładania maseczek lub osłaniania twarzy np. szalikiem lub apaszką podczas robienia zakupów, podróży do pracy, czy zwykłego wyjścia z domu. Ilość produktów jednorazowych jest jednak ograniczona. Warto więc np.  uszyć maseczkę w domu  z niepotrzebnych nam materiałów. Każdą z nich po wyjściu z domu należy jednak dezynfekować. Nie każda z domowych metod jest jednak skuteczna - jednorazowych maseczek nie podgrzewajmy w kuchence mikrofalowej, bo znajdujący się w niej filtr ulegnie zniszczeniu. Zobacz także:   Które maseczki ochronne najlepiej chronią przed koronawirusem?   Sposoby na dezynfekcję maseczki ochronnej Podobnie jak dłonie, maseczki ochronne dezynfekować możemy dzięki wysokiej temperaturze, obecności środków antybakteryjnych oraz czyszczących. Do najbardziej popularnych metod należą: Pryskanie alkoholem - bawełnianą maseczkę ochronną możemy zdezynfekować poprzez spryskanie jej środkiem antybakteryjnym o zawartości minimum 70 proc. alkoholu. W takiej sytuacji należy jednak pamiętać o dokładnym rozproszeniu produktu na całej powierzchni maseczki ochronnej ze szczególnym uwzględnieniem okolic nosa i ust. Odkażanie maseczki alkoholem nie zastąpi jednak prania jej w wysokiej temperaturze. Nie jest to przeznaczone jednak dla masek jednorazowych. Podgrzewanie w naczyniu żaroodpornym - jest to metoda dezynfekcji, którą często spotkać można w sieci. Polega na rozgrzaniu piekarnika do temperatury 70 stopni, włożeniu maseczki do naczynia, a następnie pozostawieniu jej w nim na czas ok. 30 minut. Dzięki temu maseczka zachowa zdolność filtracji. Półgodzinne naświetlanie promieniami UV - jest skuteczne, jednak przy częstym stosowaniu może wpłynąć na osłabienie właściwości filtrujących. Działanie gorącego, suchego powietrza -...

Przeczytaj
Koronawirus - żel czy mydło
Newsy Co lepiej chroni przez koronawirusem: żel antybakteryjny czy mydło?
Żel antybakteryjny zabija bakterie i wirusy, jednak nie zmywa ich z powierzchni dłoni. Nie każdy radzi sobie również z patogenami. Zanim sięgniesz więc po żel, musisz użyc mydła.
Marta Średnicka
marzec 10, 2020

Koronawirus i zagrożenie jego rozprzestrzenieniem się w Polsce sprawiły, że sklepowe, drogeryjne i apteczne półki, na których dotychczas znajdowały się mydła i żele antybakteryjne świecą pustkami. Ceny tych, które jeszcze znajdują się na stanie sklepów poszybowały w górę. W ochronie przed zarażeniem koronawirusem pomoże nam higiena. Co jednak lepiej chroni nas przed COVID-19 - żel antybakteryjny czy mydło ? Wbrew pozorom okazuje się, że najlepszą ochronę zapewnia antybakteryjne mydło . Już tłumaczymy dlaczego.  Zobacz także: Domowy żel antybakteryjny z trzech składników, nie tylko na koronawirusa Dlaczego na koronawirusa mydło jest lepsze od żelu antybakteryjnego? Żel antybakteryjny jest skuteczny w ochronie przed koronawirusem, jednak jedynie w sytuacji kiedy w jego składzie poziom alkoholu przekracza 60 proc. (większość sprzedawanych żeli utrzymuje go na poziomie 65 - 90 proc.). Produkty o niższej zawartości alkoholu nie zapewniają odpowiedniej ochrony przed patogenami. Warto więc zwrócić uwagę na to, jaki produkt kupujemy, żeby nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy. Tylko taki produkt może zniszczyć bowiem otoczkę lipidową koronawirusa. Zabija on tym samym bakterie i wirusy, jednak nie zmywa ich z powierzchni rąk i co za tym idzie skóry. Mydło dobrze oczyszcza skórę z brudu i zalegających na niej bakterii. Posiada substancje, które zwalczają lipidy w błonie wirusa, jak i rozpuszczają jego wiązania. To sprawia, że sam wirus przestaje być szkodliwy i tym samym zostaje „uśpiony”. Istotne jest więc również prawidłowe mycie rąk , a co za tym idzie dokładne oczyszczenie powierzchni pomiędzy palcami i zmycie pozostałości mydła wodą, a następnie osuszenie rąk przy użyciu najlepiej papierowego ręcznika. Dopiero po myciu warto nałożyć żel antybakteryjny. Źródło: iStock Zobacz także: Gdzie kupić żel antybakteryjny do ochrony przed...

Przeczytaj