klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
materiały PR
Newsy

"Koronawirus- jak przeżyć pandemię" - tylko prawdziwe informacje o wirusie

Macie dość nieprawdziwych informacji o koronawirusie i pragniecie dowiedzieć się, jak tak naprawdę sobie radzić w czasie pandemii? Koniecznie sprawdźcie poradnik mocniejszy niż wirus.
marzec 27, 2020

Koronawirus zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie. Odbiera nam wolność i bezpieczeństwo. W zamian daje strach o siebie i naszych bliskich oraz niepewność jutra. W zalewie przypadkowych informacji publikacja "Koronawirus- jak przeżyć pandemię", którą wsparło swoimi autorytetami grono najpoważniejszych ekspertów medycznych, pozwala oddzielić mity od faktów, fajke newsy od najważniejszych wiadomości.

 

KUPICIE TUTAJ

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Czy warto przeczytać książkę "Koronawirus- jak przeżyć pandemię"?

W głowie codziennie rodzi się mnóstwo pytań o to, jak sobie radzić z codziennością, kiedy grozi nam zakażenie. W e-booku ""Koronawirus- jak przeżyć pandemię" znajdziecie odpowiedzi na najważniejsze z nich: 

  • Co to jest COVID-19, jak go stwierdzić u siebie, gdzie szukać pomocy?
  • Co zrobić, żeby uniknąć zakażenia mimo fali nowych przypadków?
  • Jak zabezpieczyć siebie, bliskich, dom?
  • Jak zadbać o zapasy jedzenia, leków, co z domowymi zwierzętami?
  • Co to jest kwarantanna i czym się różni od izolacji?
  • Czy koronawirus może uszkodzić płód?
  • Jak podczas pandemii dbać o seniorów, osoby z obniżoną odpornością, matki z niemowlętami?

Publikacja opiera się na wypowiedziach specjalistów, a wspiera ją Główny Inspektorat Sanitarny. W e-booku "Koronawirus - jak przeżyć pandemię" znajdziemy wypowiedzi takich autorytetów, jak: 

  • Profesor Włodzimierz Gut, wirusolog, doradca Głównego Inspektora Sanitarnego,
  • profesor Bolesław Samoliński, alergolog, otolaryngolog, specjalista zdrowia publicznego,
  • doktor habilitowany nauk medycznych Mariusz Gujski, psychiatra, specjalista zdrowia publicznego,
  • doktor nauk farmaceutycznych Leszek Borkowski,
  • doktor nauk medycznych Katarzyna Skórzewska, specjalista położnictwa i ginekologii, specjalista endokrynologii,
  • doktor habilitowany nauk medycznych Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych, pediatra, lekarz sportowy i medycyny podróży,
  • Anna Wesołowska, lekarz stomatolog 
  • Iza Czajka, fizjolog żywienia autorka poradników o zdrowym stylu życia 

Cena e-booka to obecnie zaledwie 10,99 zł! KUPICIE GO TUTAJ.

Komentarze
fotel ginekologiczny
iStock
Newsy Polska youtuberka opisała, jak ją upokarzano u ginekologa. Macie podobne doświadczenia?
Adrianna Kępka, znana na YouTube jako True Beauty is Internal, opowiedziała o swoich traumatycznych doświadczeniach w gabinecie ginekologicznym. Nie jest jedyną kobietą, która tego zaznała, ale jako jedna z niewielu opowiedziała o tym głośno!
Agnieszka Pulikowska
grudzień 04, 2018

Adrianna Kępka zdradziła w swoim filmie na YouTube, jak wyglądały jej wizyty u ginekologa, kiedy była nastolatką. Zaczęła od tego, w jakiej atmosferze w ogóle czeka się na taką wizytę, jak kobiety potrafią się przepychać i być dla siebie niemiłe. Polecamy:  Utrata dziewictwa to ogromny stres? Basi Kurdej-Szatan pomogła w tym... mama! Najbardziej jednak w jej opowieści oburza to, jak była traktowana przez samych lekarzy. Jako że mieszkała w niewielkiej miejscowości, to nie miała zbyt dużego wyboru lekarzy specjalistów. YouTuberka opowiedziała, że w trakcie jednej z wizyt, kiedy to wiadomo, że kobieta leży na fotelu ginekologicznym z rozwartymi nogami, do gabinetu weszła zupełnie obca dla niej osoba, z którą lekarz zaczął rozmawiać. Co więcej, drzwi do pomieszczenia były uchylone, więc w tej pozycji mógł ją zobaczyć ktoś, kto akurat przechodził korytarzem przychodni. Wspomina, ze wtedy starała się, brzydko mówiąc "mieć wywalone". Miałam brzydko mówiąc wywalone. Nie, to mnie nie obchodzi, ona skończy badanie, pójdę i zapomnę o tym miejscu - wspomina vlogerka. Upokorzenia w gabinecie ginekologicznym Adrianna opowiedziała także o samym badaniu przez panią ginekolog. Okazało się, że dopiero w trakcie badania młodej dziewczyny, lekarka zapytała, czy jest ona dziewicą . Jak wiadomo, dziewice bada się w zupełnie inny sposób niż kobiety, które już rozpoczęły współżycie. Chodzi o to, żeby kobiety nie skrzywdzić fizycznie. Na koniec vlogerka porusza ważną kwestię - wiele osób oglądających jej filmik mogłoby powiedzieć "dlaczego wtedy nic nie zrobiłaś?". Adrianna opowiada, że była młodsza, mieszkała w mniejszej miejscowości i po prostu krępowała się reagować. Należy pamiętać, że pacjentka ustawiona jest w "niższej" pozycji niż lekarz, o czym specjalista dobrze wie i to wykorzystuje. Wideo doczekało się już ponad 800 tys. wyświetleń i...

Przeczytaj
Newsy Tej kobiety o mało nie zabił... tampon! Już widziała swoich zmarłych bliskich
Aimee Haller Follis była pewna, że pogarszający się stan jej zdrowia to wynik stresu. Nie wiedziała, że cierpi na zespół wstrząsu toksycznego!
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 25, 2018

Aimee Haller Follis jest 37-letnią mieszkanką Filadelfii. Ostatnio postanowiła opowiedzieć światu, jak przez tampon o mały włos nie umarła. Wspomina, że kiedy walczyła o swoje życie na oddziale intensywnej terapii, już widziała swoich bliskich zmarłych - brata, wujka, dziadków . Dodaje, że widziała także białe światło. To doświadczenie opisuje jako bardzo kojące, ale pomimo radości z ich zobaczenia, wcale nie chciała iść tam, gdzie wzywali ją bliscy. Polecamy:   Blogerka urodowa mieszkała w totalnym chlewie! Musicie zobaczyć te zdjęcia Zespół wstrząsu toksycznego spowodowany tamponem Aimee opowiada, że kilka dni wcześniej wraz z mężem i dziećmi przeprowadzała się do nowego domu. Pewnego razu zemdlała, ale tłumaczyła sobie, że pewnie jest to wynik ogólnego przemęczenia całą sytuacją. Jednak jej stan zdrowia pogarszał się z każdą godziną. Zaczęła się czuć, jakby miała grypę. Towarzyszyły jej bóle mięśni, osłabienie i podwyższona temperatura. Z czasem była coraz słabsza, nie mogła jeść, wymiotowała, aż w końcu nie mogła stanąć na własnych nogach. To właśnie wtedy jej mąż zabrał ją do szpitala. Polecamy:   Modelka marzyła o zmianie koloru oczu na bardziej oryginalny. Teraz widzi jak 90-latka... Po pierwszych badaniach okazało się, że ma 41 st. C i niebezpiecznie niskie ciśnienie. Po dokładniejszej analizie wyników specjalista odkrył, że przyczyna jej infekcji leży w szyjce macicy. Aimee przechodziła zespół wstrząsu toksycznego spowodowany tamponem . Kilka dni wcześniej skończył się jej okres, ale pozostawiony tam środek higieniczny doprowadził do infekcji, która zagrażała życiu kobiety. Od razu aplikowano jej antybiotyki oraz inne lekarstwa wspomagające. Wspomina, że nie mogła chodzić, była nawadniana, miała problemy z oddychaniem, doznała halucynacji a jej rodzina powoli zaczynała się przygotowywać na najgorsze....

Przeczytaj
Koronawirus
Newsy Zmarła 21-letnia Brytyjka z koronawirusem - nie miała chorób towarzyszących
Koronawirus dotyka osoby starsze i posiadające obciążenie innymi chorobami. Rodzice 21-letniej Brytyjki alarmują, że to nie do końca prawda. Zaznaczają, że ich córka była zdrowa.
Marta Średnicka
marzec 26, 2020

Chloe Middleton jest jedną z najmłodszych ofiar koronawirusa w Wielkiej Brytanii. 21- letnia kobieta z High Wycombe, miasta położonego ok. 50 km od Londynu zmarła po zarażeniu COVID-19, nie posiadając chorób towarzyszących. Młodszą ofiarą był jedynie 18-latek z Coventry, u którego wykryto obecność koronawirusa, choć nie był on bezpośrednią przyczyną zgonu. Na chwilę obecną w Wielkiej Brytanii doszło do ponad 9 tys. zakażeń z czego do 467 ze skutkiem śmiertelnym. Zobacz także: Jak rozwinie się pandemia koronawirusa w Polsce? Są matematyczne wyliczenia Rodzina 21- latki apeluje do osób ignorujących koronawirusa Wciąż wiele osób ignoruje rządowe zakazy, uważa pandemię za chwilową, która nie ma związku z jego życiem. Niemniej jednak, zagrożenie jest poważne. Nawet jeśli nie ucierpi na tym nasze zdrowie, to możemy narazić naszych bliskich lub doprowadzić do czyjejś śmierci, zarażając osobę z grupy ryzyka. Przestrzegają o tym rodzice i bliscy zmarłej 21-latki. Moi bliscy przechodzą przez niewyobrażalny ból, jesteśmy zdruzgotani ponad wszelkie pojęcie. Realia związane z tym wirusem dopiero rozwijają się na naszych oczach. Proszę, trzymajcie się rządowych wytycznych. ZRÓBCIE SWOJE. Chrońcie siebie i chrońcie innych! Wirus się nie rozprzestrzenia, LUDZIE rozprzestrzeniają wirusa - przyznała ciotka zmarłej, której słowa przytoczyło BBC. Jak podaje rodzina, brytyjskie służby zdrowia dotąd nie potwierdziły zgonu ich córki i nie odniosły się do bezpośredniej przyczyny śmierci. Oni wiedzą jednak, że nie cierpiała z powodu chorób towarzyszących i nie znajdowała się w grupie ryzyka. Wszystkim ludziom, którzy myślą, że to tylko wirus, mówię - proszę pomyśleć jeszcze raz. Mówię z osobistego doświadczenia, ten tak zwany wirus odebrał życie mojej 21-letniej córce - czytamy we wpisie matki zmarłej 21- latki, Diane Middleton. Zobacz także:  ...

Przeczytaj
koronawirus płyn do płukania ust lek
Newsy Epidemia koronawirusa: Czy płyn do płukania ust chroni przed zakażeniem COVID-19?
Naukowcy z uniwersytetu w Cardiff ogłosili zaskakujące wyniki badań nad koronawirusem. Brytyjscy badacze twierdzą, że płyn do płukania ust zapobiega namnażaniu się wirusa we wczesnym stadium zakażenia.
Matylda Nowak
maj 15, 2020

Chociaż premier ogłosił datę wdrożenia kolejnego etapu odmrażania gospodarki , część dzieci wraca do szkół , a my możemy już umawiać się na wizytę do kosmetyczki czy fryzjera , epidemia koronawirusa nadal trwa. Naukowcy nie tylko nadal testują szczepionki przeciwko  SARS-CoV-2 , ale też szukają lekarstwa na powodowaną przez wirusa chorobę. Zaskakującego odkrycia dokonali niedawno naukowcy z Cardiff University. Polecany przez nich "lek" znajduje się w wielu łazienkach i na półkach każdej drogerii . Jest to płyn do płukania jamy ustnej! Fot.: iStock Jak płyn do płukania jamy ustnej chroni przed COVID-19? Jak donosi portal "The Independent", grupa naukowców z uniwersytetu w Cardiff sprawdzała, jakie znaczenie w procesie replikacji koronawirusa (jego namnażania) odgrywa ludzkie gardło i ślinianki . W trakcie badań sprawdzono, jak na SARS-CoV-2 działa płyn do płukania ust. Okazało się, że płyn do płukania ust zawierający etanol, jodopowidon albo chlorek cetylopirydyniowy  jest w stanie zniszczyć zbudowaną z lipidów zewnętrzną otoczkę zabezpieczającą wirusa. Badacze uznali, że takie działanie płynu do płukania może skutkować zahamowaniem rozwoju choroby u już zakażonej osoby.   Kierująca zespołem naukowców z uniwersytetu w Cardiff profesor Valerie O’Donnell zaznaczyła, że nie wszystkie płyny do płukania ust zawierają wystarczającą ilość substancji, które mogłyby zagrozić koronawirusowi i podkreśliła konieczność przeprowadzenia dalszych badań.  Podkreślamy, że opublikowane dotąd wyniki badań nad innymi wirusami otoczkowymi  (wirusy niezdolne do namnażania poza komórką, otoczone płaszczem białkowym, a często także osłonką lipidową) , w tym koronawirusami, wspierają przekonanie, że konieczne są dalsze badania nad tym, czy płukanie jamy ustnej można uznać za potencjalny sposób na zmniejszenie przenoszenia SARS-CoV-2 –...

Przeczytaj