klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Kolejne szokujące zdjęcia pielęgniarek. Na ich twarzach widać skutki pandemii koronawirusa
Newsy

Kolejne szokujące zdjęcia pielęgniarek. Na ich twarzach widać skutki pandemii koronawirusa

Kolejne zdjęcia wyczerpanych pielęgniarek trafiły do sieci. Twarze tych Azjatek pokrywają liczne otarcia i rany...
marzec 14, 2020

Po głośnym zdjęciu włoskiej pielęgniarki Alessi Bonari, koleżanki po fachu z innych krajów zaczęły udostępniać podobne selfie w sieci. Na ich twarzach widać skutki pandemii koronawirusa. Całodobowa walka o zdrowie i życie pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 bardzo odbija się na ich kondycji. To tylko pokazuje, że nierówne starcie z koronawirusem zbiera żniwo również w środowisku medycznym

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Zdjęcia pielęgniarek walczących z koronawirusem

Nowy koronawirus sieje obecnie największe spustoszenie we Włoszech. W Chinach, gdzie wszystko się zaczęło, sytuacja została w miarę opanowana, bo dzięki kwarantannie od ponad tygodnia nie wykryto tam nowego przypadku zachorowania na COVID-19.

Aby uniknąć podobnego przykrego scenariusza, jaki miał miejsce w innych krajach, polski rząd zdecydował się zamknąć granice kraju. To oznacza, że ruch lotniczy i kolejowy zostały wstrzymane. Niestety przez to nie wszyscy Polacy mogą wrócić zza granicy - w Azji utknęła między innymi Iga Krefft, aktorka znana z serialu "M jak Miłość".

Tragiczna sytuacja sprawiła, że największy strach wśród ludzi budzi jednak brak możliwości zakupienia papieru toaletowego, a nie realne zagrożenie zdrowia czy nawet życia. Po drugiej stronie barykady stoją, jak to napisał Anna Kalczyńska, bohaterki i bohaterowie naszych czasów, czyli personel medyczny. To oni dniami i nocami walczą o to, by każdy zarażony koronawirusem otrzymał niezbędną pomoc. Sami przy tym narażają swój stan zdrowia. 

Pielęgniarki ratujące życie chorych na COVID-19. Bohaterki naszych czasów. Te kobiety, Koreanki, Chinki, Włoszki, Hiszpanki, Francuzki i wiele wiele innych narażają codziennie swoje zdrowie i życie w służbie pacjentom. Tak wyglądają ich zmęczone twarze, posiniaczone i pokryte odciskami od masek przeciwwirusowych. Chylę czoła przed ich poświeceniem - napisała na Instagramie Anna Kalczyńska.

Pisząc, że koronawirus zbiera żniwo również wśród specjalistów medycyny, miałyśmy na myśli dopiero co ogłoszony zgon włoskiego lekarza. Roberto Stella, szef stowarzyszenia lekarzy prowincji Varese, miał 67 lat i zakaził się wirusem od jednego z pacjentów. Od tygodnia przebywał na oddziale intensywnej terapii. Zmarł jednak w wyniku powikłań wywołanych wirusem.

Mimo gorących apeli wielu osób - mediów, gwiazd z show-biznesu, influencerów, nie każdy ma zamiar zastosować się do domowej kwarantanny. Może zdjęcia, które opublikowała na swoim Instagramie Anna Kalczyńska, skłonią kogoś do refleksji. Podczas gdy my mamy możliwość pozostania w domu, inni tylko mogą o tym pomarzyć...

Zdjęcie główne: Instagram.com/annakalczynskam

Komentarze
Tom Hanks koronawirus
Newsy Tom Hanks i jego żona zarażeni koronawirusem - są w grupie ryzyka powikłań
Tom Hanks i jego żona Rita mają koronawirusa. Para przebywa obecnie w Australii. Oboje są narażeni na ryzyko komplikacji ze względu na przebyte choroby. Syn aktora przyznaje jednak, że obecnie nie ma powodów do niepokoju.
Marta Średnicka
marzec 12, 2020

115 krajów doświadczyło koronawirusa i walczy z ogłoszoną publicznie pandemią. Wśród ponad 120 tys. zarażonych znalazł się również Tom Hanks i jego żona Rita Wilson. Para przebywa obecnie w Australii, gdzie niebawem rozpocząć miały się zdjęcia do filmu o Elvisie Presley'u, gdzie aktor miał wcielić się w rolę managera gwiazdy sceny muzycznej, Colonela Toma Parkera. Kiedy małżonkowie źle się poczuli, zrobili sobie test, który okazał się być pozytywny. Zobacz także: Żel antybakteryjny na koronawirusa - pamiętaj, że nie każdy działa Tom Hanks poinformował o koronawirusie na Instagramie Kiedy świat żyje doniesieniami o kolejnych zarażeniach, o swoim stanie zdrowia informują również gwiazdy. Tom Hanks poddał się badaniu na obecność koronawirusa, które wyszło pozytywnie. Dla aktora i jego bliskich to zła wiadomość. Tom Hanks ogłosił jakiś czas temu, że zmaga się z cukrzycą, co stawia go w pozycji osoby o podwyższonym ryzyku wystąpienia komplikacji. Jego żona Rita w przeszłości przeszła natomiast raka piersi. Diagnozę usłyszała cztery lata temu w kwietniu 2015 r. Przeszła również podwójną mastektomię oraz rekonstrukcję piersi. Cześć wszystkim. Rita i ja jesteśmy w Australii. Czuliśmy się nieco zmęczeni, jakbyśmy byli przeziębieni i dokuczały nam bóle mięśni. Rita miała dreszcze i oboje mieliśmy nieznacznie podwyższoną temperaturę. Aby zachować się odpowiedzialnie, czego wymaga obecna sytuacja, poddaliśmy się testom na koronawirusa. Wynik okazał się pozytywny - napisał Tom Hanks na swoim profilu na Instagramie. Zobacz także:  Co lepiej chroni przed koronawirusem, żel antybakteryjny czy mydło? Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Tom Hanks (@tomhanks) Mar 11, 2020 o 6:08 PDT Co dalej? Trzeba przestrzegać zasad. My, Hanksowie,...

Przeczytaj
Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa?
Newsy Ludzie chcą usypiać zwierzęta, bo się boją koronawirusa!
Coraz więcej osób udaje się do specjalistów, aby uzyskać informację na temat uśpienia własnego pupila z obawy przed koronawirusem. Czy czworonogi mogą być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia? WHO odpowiada.
Urszula Jagłowska
marzec 16, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Na świecie SARS-CoV-2 zarażonych jest już ponad 140 tys. osób i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową (kaszel, katar, ślina), coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy również nasze czworonogi i ich niewinne zabawy w postaci lizania swoich panów mogą stać się poważnym zagrożeniem i ogniskiem choroby. Zobacz także:  Koronawirus: mapa Polski w czasie rzeczywistym Ludzie chcą usypiać zwierzęta w obawie przed koronawirusem Pandemia opanowała już 130 krajów , a wskutek zarażenia zmarło 5 tys. osób. Pomimo iż największym ogniskiem epidemii w Europie są Włochy, gdzie choruje już 20 tys. osób, także w Polsce liczba zakażonych ciągle wzrasta, a konorawirus w naszym kraju dotknął już 150 osób. Nic więc dziwnego, że polski rząd podjął poważne kroki w obronie swoich obywateli. Zamknięto szkoły , uczelnie wyższe, oraz placówki kulturalne, jak kina, teatry, czy muzea. Wielkoformatowe sklepy, takie jak  Lidl czy   Biedronka podjęły  specjalne środki ochrony , zamknięto również galerie handlowe .  Większość pracodawców rekomenduje pracę zdalną, zabronione zostały także zgromadzenia . Ponadto GIS, światowej sławy lekarze, a także ludzie mediów alarmują o rozsądek prosząc o pozostanie w domach i rezygnację ze spotkań ze znajomymi. Zdjęcie: iStock To jednak nie wszystko. Strach przed koronawirusem popycha nas do jeszcze bardziej drastycznych posunięć. Ludzie nie tylko barykadują się w domach , robią niebotycznie wielkie zapasy żywnościowe oraz środków higienicznych, ale również w obawie przed zakażeniem idą o krok dalej i… chcą usypiać swoje czworonogi. Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa? W czasie pandemii nie tylko szpitale i oddziały zakaźne przeżywają prawdziwe oblężenie, ale też kliniki weterynaryjne. Wszystko przez wystraszonych właścicieli...

Przeczytaj
Koronawirus
Newsy Zmarła 21-letnia Brytyjka z koronawirusem - nie miała chorób towarzyszących
Koronawirus dotyka osoby starsze i posiadające obciążenie innymi chorobami. Rodzice 21-letniej Brytyjki alarmują, że to nie do końca prawda. Zaznaczają, że ich córka była zdrowa.
Marta Średnicka
marzec 26, 2020

Chloe Middleton jest jedną z najmłodszych ofiar koronawirusa w Wielkiej Brytanii. 21- letnia kobieta z High Wycombe, miasta położonego ok. 50 km od Londynu zmarła po zarażeniu COVID-19, nie posiadając chorób towarzyszących. Młodszą ofiarą był jedynie 18-latek z Coventry, u którego wykryto obecność koronawirusa, choć nie był on bezpośrednią przyczyną zgonu. Na chwilę obecną w Wielkiej Brytanii doszło do ponad 9 tys. zakażeń z czego do 467 ze skutkiem śmiertelnym. Zobacz także: Jak rozwinie się pandemia koronawirusa w Polsce? Są matematyczne wyliczenia Rodzina 21- latki apeluje do osób ignorujących koronawirusa Wciąż wiele osób ignoruje rządowe zakazy, uważa pandemię za chwilową, która nie ma związku z jego życiem. Niemniej jednak, zagrożenie jest poważne. Nawet jeśli nie ucierpi na tym nasze zdrowie, to możemy narazić naszych bliskich lub doprowadzić do czyjejś śmierci, zarażając osobę z grupy ryzyka. Przestrzegają o tym rodzice i bliscy zmarłej 21-latki. Moi bliscy przechodzą przez niewyobrażalny ból, jesteśmy zdruzgotani ponad wszelkie pojęcie. Realia związane z tym wirusem dopiero rozwijają się na naszych oczach. Proszę, trzymajcie się rządowych wytycznych. ZRÓBCIE SWOJE. Chrońcie siebie i chrońcie innych! Wirus się nie rozprzestrzenia, LUDZIE rozprzestrzeniają wirusa - przyznała ciotka zmarłej, której słowa przytoczyło BBC. Jak podaje rodzina, brytyjskie służby zdrowia dotąd nie potwierdziły zgonu ich córki i nie odniosły się do bezpośredniej przyczyny śmierci. Oni wiedzą jednak, że nie cierpiała z powodu chorób towarzyszących i nie znajdowała się w grupie ryzyka. Wszystkim ludziom, którzy myślą, że to tylko wirus, mówię - proszę pomyśleć jeszcze raz. Mówię z osobistego doświadczenia, ten tak zwany wirus odebrał życie mojej 21-letniej córce - czytamy we wpisie matki zmarłej 21- latki, Diane Middleton. Zobacz także:  ...

Przeczytaj
koronawirus dzieci powikłania ryzyko
Newsy Pierwsze dziecko w Polsce miało groźne powikłania po koronawirusie!
Miesiąc po przejściu koronawirusa Staszek trafił do szpitala z wysoką gorączką. Lekarze stwierdzili u niego tak zwane PIMS-TS – niezwykle groźny stan zapalny narządów prowadzący do ich niewydolności.
Matylda Nowak
lipiec 17, 2020

Jeszcze do niedawna myśleliśmy, że koronawirus tak naprawdę zagraża tylko osobom starszym i ciężko chorym. Jakiś czas temu okazało się jednak, że zakażenie SARS-CoV-2 może być śmiertelnie niebezpieczne także dla najmłodszych pacjentów .  W maju informowaliśmy o nowej chorobie atakującej dzieci, które wcześniej zachorowały na COVID-19 . Przypadki stanu zapalnego narządów będące konsekwencją wcześniejszego zachorowania na koronawirusa odnotowano wtedy u dzieci w Londynie i Nowym Jorku. Teraz pierwszy taki przypadek mamy także w Polsce!  Fot.: iStock Młody Polak miał powikłania po COVID-19 Historię Staszka opisał serwis parenting.pl, gdzie możemy również znaleźć wywiad z matką chłopca. Staszek przeszedł koronawirusa stosunkowo łagodnie – tylko przez półtora dnia miał gorączkę, nic go nie bolało, nie kaszlał, ani nie miał kłopotów z oddychaniem. Jednak miesiąc po zachorowaniu na COVID-19 stan 14-latka zaczął się gwałtownie pogarszać . Jak mówi mama Staszka w rozmowie z serwisem parenting.pl, chłopak miał wysoką gorączkę (41 stopni Celsjusza), a po kilku dniach zaczął go boleć brzuch . Lekarze podejrzewali zapalenie wyrostka robaczkowego, ale badanie USG wykazało stan zapalny jelita. Okazało się też, że chłopak miał podwyższony poziom troponiny – zespołu białek regulujących skurcze mięśni sercowych. Ich podwyższony poziom wskazuje między innymi na przebyty zawał serca, udar mózgu lub zapalenie mięśnia sercowego.  W związku z tym, że Staszek chorował wcześniej na COVID-19, lekarze zaczęli podejrzewać u niego PIMS-TS  – pediatryczny wieloukładowy stan zapalny (Paediatric Inflammatory Multisystem Syndrome Temporally associated with SARS-CoV-2 pandemic). I ta diagnoza została potwierdzona – Staszek okazał się pierwszym Polakiem, u którego stwierdzono tą chorobę. 14-latkowi groziło uszkodzenie serca , a nawet śmierć. W szpitalu, w...

Przeczytaj