zestaw kosmetyków Eveline
Chcę testować
serum neutrogena
Wyniki testu
Suplement diety ShineMe
Chcę testować
Bioderma Sébium Kerato+
Chcę testować
prostownica BaByliss
Wyniki testu
zestaw kosmetyków z serii kozie mleko
Chcę testować
Zestaw kosmetyków Samarite
Chcę testować
kremów Revitalift Laser X3 od L'Oréal Paris
Chcę testować
La Roche Posay Cicaplast Baume B5 +
Laureaci
kosmetyki garnier
Wyniki testu
produkty z linii Chlorofil od marki Soraya
Chcę testować
Korygujące serum z retinalem 0,07%, fitosfingozyną i Karnozyną 2.0
Chcę testować
żele intymne Unimil
Wyniki testu
dermokosmetyki Eucerin
Wyniki testu
Colgate® Max White Ultra Active Foam
Chcę testować
tołpa dermo enzyme
Chcę testować
suplement diety FeMe Complex Health Labs Care
Chcę testować
Serum TetraVIT C 10% Glow On
Chcę testować
Equilibra
Wyniki testu
cetaphil
Laureaci
Kasia Tusk
Instagram@makelifeeasier
Newsy

Kasia Tusk pokazała zdjęcie ze szpitala. Co się stało?

Kasia Tusk opublikowała zdjęcie swojej córeczki ze szpitalnej sali i opatrzyła je poruszającym opisem.

Kasia Tusk zwykle dzieli się estetycznymi kadrami z jej domu i zdjęciami modowych stylizacji. Rzadko kiedy mówi o swojej prywatności, więc gdy opublikowała na swoim Instagramie kadr ze szpitala, fani byli bardzo zaniepokojeni.

Zobacz także: Nowa groźna choroba atakuje dzieci w Nowym Jorku

Wzięliśmy udział w Sephora Wonderland, czyli największym święcie kosmetycznym!

Córka Kasi Tusk trafiła do szpitala

Okazuje się, że Kasia Tusk znalazła się w szpitalu z powodu choroby swojej córeczki. Na wstępie uspokoiła jednak fanów, że jest dobrej myśli.

Mam nadzieję, że to zdjęcie będzie dla nas tylko pamiątką po kilku dniach strachu i niepewności - napisała blogerka.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez MakeLifeEasier (@makelifeeasier_pl)

Nie powiedziała dlaczego wraz z dzieckiem znalazła się w szpitalu, ani czy najgorsze już za nimi. Choć jak sama przyznała w poście, rzadko dzieli się prywatnymi sprawami, postanowiła wykorzystać okazję i podzielić się swoją refleksją na temat zdrowia dziecka i tego, co przeżywają rodzice, gdy słyszą najgorszą diagnozę.

W takim miejscu naprawdę sporo myśli się o dzieciach i ich mamach, które poznały druzgocącą diagnozę i musiały zaakceptować fakt, że szpital stanie się ich drugim domem na długi czas. Nie lubię dzielić się prywatnymi historiami, ale mój instynkt podpowiada mi, że ten post wzbudzi większe zainteresowanie niż kubek z kawą na marmurowym blacie  - napisała Kasia.

Zamiast mówić o chorobie swojego dziecka, córka premiera zaapelowała do fanów, aby wsparli zbiórkę pieniędzy dla chorej na SMA Tosi. Do uzbierania zawrotnej kwoty 9 mln na ratujący jej życie lek, brakuje tylko 800 tysięcy. 

Fani Kasi Tusk w większości wsparli jej apel i podziękowali za to, że w szczytnym celu wykorzystuje swoje zasięgi. Byli jednak tacy, którzy zauważyli, jak uprzywilejowana jest Kasia. Gdy jej dziecko jest w szpitalu, ma ono prywatny pokoik, a mama może być cały czas przy nim. 

Cyniczne jest niestety to, że pokazujesz w jakich ty warunkach tam spędzasz czas - prywatny pokoik z łóżkiem (i pościelą!!!). Pokaż lepiej w jakich warunkach wegetują tam mamy dzieci, które tam trafiły. Pokoik 2x3, w którym znajdują się 3 łóżeczka dla dzieci - napisała jedna z obserwatorek.

Pod komentarzem odezwały się jednak głosy matek, które zdementowały specjalne przywileje blogerki w państwowym szpitalu.

Oj teraz to się czuję uprzywilejowaną grupą społeczną bo jak przez 8 tygodni leżałam z synkiem w trzech szpitalach, to wszędzie miałam swoją salę i swoje łóżko z pościelą - odpowiedziała inna fanka.

Mamy nadzieję, że wraz z córeczką wkrótce wyjdą ze szpitala i tak jak pisze Kasia, zdjęcie ze szpitalnej sali będzie tylko wspomnieniem. 

 

Kasia Tusk
Newsy
Kasia Tusk została okradziona? Weszła na stronę internetową popularnej sieciówki i nie mogła uwierzyć w to, co widzi
Kasia Tusk została okradziona. Kiedy weszła na stronę internetową popularnej sieciówki, nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła. „Kilka sekund intensywnej pracy neuronów, dwa mrugnięcia powiek, przysunięcie laptopa do twarzy tak, że zetknął się z moim nosem i wciąż nie bardzo wierzyłam w to, co widzę” - relacjonowała na swoim profilu na Instagramie.

Kasia Tusk prowadzi jednego z najpopularniejszych blogów lifestylowych w Polsce. Publikuje tam zdjęcia swojego autorstwa, które zawsze zachęcają stylem, dopracowaniem i elegancją. Zdecydowanie przykuwają uwagę, co prawdopodobnie postanowiła wykorzystać jedna z sieciówek. Zobacz także:  Kasia Tusk po raz pierwszy pokazała twarz córeczki. Podobna do mamy? Kasia Tusk została okradziona? Kasia Tusk dodała na swój profil na Instagramie post, który zelektryzował jej fanów. Wyjaśniła w nim, jak rozpoznała swoje zdjęcie w sklepie internetowym jednej z sieciówek, która sprzedaje m.in. artykuły do dekoracji wnętrz. Gdy siedzisz sobie spokojnie na kanapie i przebierasz nóżkami na myśl o nowych świątecznych poszewkach na poduszki i świeczkach o zapachu cynamonu, ale gdy wchodzisz na stronę [...] ogarnia cię dziwne uczucie konsternacji i zdziwienia jednocześnie. Przeglądałam sobie bowiem nową kampanię tej marki i wszystkie ich nowości aż natknęłam się na zdjęcie i pomyślałam:  „o kurczę, ale podobne to okno do mojego na tym zdjęciu”.  Kilka sekund intensywnej pracy neuronów, dwa mrugnięcia powiek, przysunięcie laptopa do twarzy tak, że zetknął się z moim nosem i wciąż nie bardzo wierzyłam w to, co widzę - relacjonowała na swoim profilu na Instagramie Kasia Tusk. Kasia Tusk szybko się zorientowała, że patrzy na swoje zdjęcie. Oczywiście, firma wprowadziła drobne poprawki do fotografii. Blogerka sugeruje, że zamienione zostały poduszki, które Tusk w oryginale kupiła w innej sieciówce. To nie jest okno podobne do mojego – pomyślałam – to JEST moje okno. Mój żywopłot, gałęzie mojej leszczyny, moje zasłony, moje niedomykające się klamki. Tylko poduszki ktoś w odpowiednim programie zamienił [...] I teraz pytanie do...

Styl życia
Kasia Kowalska chciała sprowadzić chorą na Covid-19 córkę do Polski
Dramat Kasi Kowalskiej wciąż trwa. Z powodu utrudnionego kontaktu z brytyjskim szpitalem, w którym przebywa jej córka, piosenkarka chciała sprowadzić chorą Olę z powrotem do Polski. Niestety, na ten moment nie będzie to możliwe.

Kilkanaście dni temu z social-mediów Kasi Kowalskiej dowiedzieliśmy się, że jej  23-letnia córka Ola jest zarażona koronawirusem . W swoim poruszającym filmie piosenkarka błagała, abyśmy nie lekceważyli zaleceń i pozostali w domu. Dodała, że jej córka z powodu złego stanu zdrowia została podłączona do respiratora.  Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Mar 29, 2020 o 5:27 PDT Zobacz także: Koronawirus - jak odróżnić go od grypy i alergii? Córka Kasi Kowalskiej ma koronawirusa - lekarze nie chcą oddać jej córki Córka piosenkarki  uczy się i mieszka w Wielkiej Brytanii. To właśnie tam przebywa w szpitalu w stanie śpiączki farmakologicznej, w którą wprowadzili ją lekarze trzy dni temu ze względu na pogarszający się stan. Kontakt Kasi ze szpitalem ogranicza się więc jedynie do telefonicznych rozmów i zdawkowych informacji podawanych jej co kilka dni. Okazuje się, że piosenkarka bardzo chciała sprowadzić Olę do Polski, aby tutaj otrzymała niezbędną pomoc. Miałaby wtedy o wiele lepszy wgląd do tego, co dzieje się z jej córką. Zadanie to wydawało się niemal niewykonalne, a także wyjątkowo kosztowne, jednak jak podaje Super Express , swoją pomoc zaoferowała Dominika Kulczyk . Miliarderka chciała wysłać po chorą swój prywatny samolot. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) Mar 28, 2020 o 9:02 PDT Niestety, ze względu na zły stan zdrowia Aleksandry, nie będzie to możliwe. Przewiezieniu jej do Polski sprzeciwili się brytyjscy lekarze. Lekarze w Wielkiej Brytanii powiedzieli stanowcze "nie" . Kasia musiała się z tym pogodzić. I tak jest bardzo...

Styl życia
Pampers i Fundacja Polsat wspólnie zmodernizowały Oddział Pediatryczny w Grodzisku Mazowieckim
24 maja br. odbyło się uroczyste otwarcie zmodernizowanego Oddziału Pediatrycznego w Szpitalu Zachodnim im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim. Renowacja jest już drugim wspólnym projektem marki Pampers i Fundacji Polsat, zrealizowanym jako część projektu Pampers „Wspólnie dbamy o bobasy”. W ramach renowacji Oddziału zostały wprowadzone udogodnienia, mające poprawić komfort rodziców, czuwających przy swoich pociechach w czasie ich hospitalizacji.

Renowacja Oddziału Pediatrycznego Marka Pampers wspólnie z Fundacją Polsat zaangażowały się w renowację Oddziału Pediatrycznego w Szpitalu Zachodnim im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim. W ramach modernizacji został przeprowadzony generalny remont dwóch łazienek, przeznaczonych do użytku dzieci i ich rodziców. Dotychczasowa świetlica została przebudowana i zaadaptowana na salę szpitalną dla małych dzieci oraz dodatkową łazienkę. Oddział został wyposażony w 3 nowe komody kąpielowe dla niemowląt. W celu zwiększenia komfortu rodziców czuwających na Oddziale przy swoich pociechach, zostały ufundowane 22 fotele z funkcją spania. Fundacja Polsat od 21 lat nieprzerwanie czyni wysiłki, by poprawić sytuację zdrowotną najmłodszych pacjentów w Polsce. Finansujemy liczne zabiegi, leki oraz terapie, jak również sponsorujemy remonty i modernizacje placówek medycznych. Dla Fundacji ważni są także opiekunowie, którzy razem ze swoimi dziećmi przebywają na Oddziałach w szpitalu. Od 2014 roku w Oddziałach, w których przeprowadzamy remonty, staramy się stworzyć miejsca, zapewniające rodzicom domowe warunki podczas pobytu ich dzieci w szpitalu, tak aby mogli wspierać swoje dzieci w powrocie do zdrowia. Tym razem Fundacja zaangażowała się w remont Oddziału Pediatrycznego w Szpitalu Zachodnim im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim, poprawiając warunki hospitalizacji najmłodszych pacjentów – komentuje Krystyna Aldridge-Holc, Prezes Fundacji Polsat. Rocznie na Oddział Pediatryczny Szpitala Zachodniego im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim trafia do 1200 dzieci. Na Oddziale do dyspozycji najmłodszych pacjentów są 3 sale dla niemowląt oraz 3 sale dla przedszkolaków do 3-4 roku życia. Jak ułatwić rodzicom pobyt w szpitalu? Według badania TNS Polska, przeprowadzonego na zlecenie firmy Procter & Gamble, przeważająca większość Polaków (90%) jest zdania, że...

Monika Miller jest w szpitalu
Instagram@Monika.milller
Newsy
Monika Miller znalazła się w szpitalu. Jest ciężko chora: "Pojawiły się guzy"
Monika Miller od kilku dni przebywa w szpitalu. Lekarze początkowo nie wiedzieli co jej dolega, ale w końcu postawili diagnozę, która mocno niepokoi. W jakim stanie jest Monika?

Wnuczka byłego premiera na bieżąco relacjonuje fanom swój pobyt w szpitalu. Ci od jakiegoś czasu słusznie martwią się o jej zdrowie. Kobieta mocno schudła, a niedawno przyznała, że choruje na Hashimoto. Niestety, w ostatnich dniach nie czuła się najlepiej, dlatego trafiła do szpitala. Monika Miller jest ciężko chora Monika Miller opublikowała na swoich social mediach zdjęcie, na którym widać jak mocno zeszczuplała. Przez ostatnie tygodnie przyjmowała mocne leki i sterydy, ale niestety jej wyniki badań nie były zadowalające. Jak napisała w poście na Instagramie, jej lekarz zdecydował się zatrzymać ją w szpitalu na obserwacji.          Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez MONAMI Monika Miller (@monika.milller) Zobacz także:  Monika Miller pokazała zdjęcie, gdy miała 14 lat. Tak wyglądała bez tatuaży i kolczyków Gdy fani zaczęli dopytywać, co się dzieje, zdradziła, że w badaniach wykryto jej guzki. Na szczęście wykluczono, by były złośliwe. Pojawiły się guzy, które wyglądają niebezpiecznie. Lekarze muszą to dokładnie sprawdzić. Na ten moment na szczęście wykluczają nowotwory złośliwe. Moje zdrowie szwankuje od dłuższego czasu. (…) Są takie dni, kiedy nie mam siły wstać z łóżka. Mam teraz odpowiedniego lekarza prowadzącego i jeśli powiedział, że szpital, to się kładę - wyznała na Instagramie Monika. Kobieta otrzymała także jeszcze jedną zaskakującą diagnozę - lekarze obawiają się, że może mieć zaburzenia odżywiania. Otrzymała od medyków zalecenia żywieniowe. Stwierdzili, że mam...

Nasze akcje
dr hab. n. med. Ewa Trznadel-Grodzka, ekspert Dermedic
Pielęgnacja
Skuteczna pielęgnacja cery wrażliwej - radzi specjalista dermatolog dr hab. n. med. Ewa Trznadel-Grodzka
Partner
kobieta w łazience
Pielęgnacja
Na ratunek suchym i zniszczonym włosom! Poznaj duet, dzięki któremu odzyskają zdrowy wygląd
Partner
Avon oceniany jako marka luksusowa
Pielęgnacja
Avon oceniany jako marka luksusowa!
Partner
Szczotka prostująca Philips
Fryzury
Podgrzewana szczotka prostująca z jonizacją BHB885/00 od Philips sprawdzona przez Top Recenzentki!
Partner
Babyliss
Fryzury
Redaktorki sprawdziły prostownicę BaByliss dodającą włosom połysk. Jak sprawdziła się na 3 różnych typach włosów?
Partner