klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Joanna Koroniewska poroniła aż sześć razy
Instagram @joannakoroniewska
Newsy

Joanna Koroniewska poroniła aż sześć ciąż: „ból był ogromny. I niemoc”

Joanna Koroniewska zdobyła się na wstrząsające wyznanie. Okazuje się, że gwiazda „M jak miłość” straciła aż sześć ciąż. Nikt się nie spodziewał, że ukochana żona Macieja Dowbora przeżyła tak niewyobrażalne cierpienie.
Urszula Jagłowska
październik 23, 2020

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor to jedna z najgorętszych par polskiego show biznesu. Małżeństwo zarówno na czerwonym dywanie, jak i w mediach społecznościowych zaraża wszystkich swoim humorem, energią i optymizmem. Jak się jednak okazuje, za fasadą uśmiechu w ich czterech ścianach aż sześciokrotnie odgrywała się rodzinna tragedia. I choć do tej pory para ukrywała, jakie cierpienie i ogromna strata ich spotkała, teraz postanowiła przerwać milczenie. W czwartkowy wieczór, 23. października, Joanna Koronowska przemogła się i w pełnym bólu poście opowiedziała aż o sześciu poronieniach, jakie ją spotkały. 

Ivan z „Hotelu Paradise” szczerze opowiedział o związku z Anią i zdradził jej największą wadę

Joanna Koroniewska straciła sześć ciąż

Joanna Koroniewska należy do tych gwiazd, które chętnie dzielą się z fanami swoim prywatnym życiem. Na śledzonym przed ponad 484 tys. instagramowym koncie aktorki, regularnie pojawiają się nie tylko zapowiedzi jej kolejnych projektów zawodowych, poruszające wywiady z ludźmi z pierwszych stron gazet, włosowe i modowe inspiracje, ale też urocze sceny z życia rodzinnego, w którym pierwsze skrzypce odgrywa ukochany mąż celebrytki, Maciej Dowbor, oraz ich córeczki, Janinka i Helenka. Jak się jednak okazuje zanim na świecie pojawiły się ukochane córki pary, Joanna Koroniewska straciła aż sześć ciąż. 

Wstrząsające i przepełnione cierpieniem wyznanie celebrytki nie jest przypadkowe. Joanna, jako kobieta, którą dotknęła ogromna strata i tragedia postanowiła opowiedzieć o swoim bólu po tym, jak w czwartek Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję o zakazaniu w Polsce aborcji w przypadku, gdy u dziecka wykryje się chorobę lub uszkodzenie płodu.

NIE JESTEM NA TO GOTOWA. A może i właśnie się stałam. Proszę dodajcie mi otuchy, ale może wytłumaczę choć trochę coś o czym dziś większość myślących INACZEJ DZIŚ zapomina. O moich uczuciach. O moim stanie. Jestem kobietą. Teraz aż się cała trzęsę odpowiadając na zarzuty co poniektórych, że może powinnam stracić swoje dzieci skoro jestem ZA ZABIJAniem. Nie jestem. Nigdy nie byłam. Nigdy nie będę. Ale w moim życiu przeżyłam wiele. Mam 42 lata i dwoje szczęśliwie zdrowych dzieci. Ale ciąż miałam osiem. Aż sześć z nich nosiłam przy sercu do końca trzeciego miesiąca. Obumierały. Cierpienie tak wielkie, że tylko Rodzic będący w takiej sytuacji może to zrozumieć. Po pierwszej stracie 13 lat temu miałam przerwę w staraniu się o kolejne dziecko aż dwa lata. Ból był ogromny. I niemoc. Nie mogłam się pozbierać – wspomina Joanna Koroniewska.

Joanna Koroniewska poroniła aż sześć razy
Instagram @joannakoroniewska

Zabiegi, łyżeczkowania, za każdym razem poczucie winy, ukrywanie wszystkiego bo przecież to tylko MOJA sprawa, wstyd i wiele innych emocji a przede wszystkim walka z samą sobą, czy zdołam się z tego podnieść. Czy mogę udźwignąć jeszcze więcej. Za KAŻDYM RAZEM KIEDY DOCHODZIŁO do tych okropnych wydarzeń a kiedy pojawiła się już na świecie nasza starsza Córka było jeszcze gorzej... Ciągły strach o to czy będzie dobrze, czy się uda, czy będzie zdrowe, czy ktoś się o tym dowie... Czy ktokolwiek oprócz wspierających bliskich, w moim przypadku męża WIE co wtedy czułam?!! W jakim byłam stanie ?!!! Bez wsparcia Rodziców, Mamy?! Bez mówienia o tym komukolwiek oprócz najbliższych?! Kobieta milczy. Często. Dusi ją. To stan nie do opisania. Takich historii ma wiele. I wciąż je tłumi. Bo cierpi. Ból nie do opanowania... Przez wiele lat nie mogłam o tym mówić. Nadal jest mi ciężko. To emocje nie do opisania. Za każdym razem czułam się gorsza. Czułam się z tym fatalnie, ja sama... A przecież moja tak głęboko skrywana historia i przeżycia są niczym wobec kobiet, które będą wiedzieć jaki los spotka ich dziecko. Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. I szczerze?! Kiedy słyszę, że „miało być chore a urodziło się zdrowe” to aż mnie krew zalewa. Graj w ruletkę. Próbuj. Ile wytrzymasz. NIKT NIE SIEDZI w naszych głowach. Nikt nie wie ILE jesteśmy jeszcze w stanie udźwignąć – zakończyła aktorka.

Koroniewska w komentarzu pod postem dodała, że jest przerażona, bo boi się tego, co za parę lat może spotkać jej córki.

Mogę tylko napisać, że jestem przerażona i boję się co za parę lat spotka moje ukochane Córeczki. I będę o tym mówić głośno bo już teraz wiem, że przynajmniej KTOŚ to usłyszy!!! I że tu nie chodzi o danie NAM szansy na eksterminację z błahych powodów , ale o DANIE NAM PRAWA do tego aby się z tych traum podnieść. !!! MOJA MACICA. Moja SPRAWA. Moim zamiarem i głosem w tej sytuacji nie jest i nie było dzielenie ludzi. Moim zamiarem nie jest też oklaskiwanie aborcji. Absolutnie nie. Ale wiem aż nadto jak się czuje Kobieta bezradna. W największej z możliwych rozpaczy – napisała Koroniewska.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Koroniewska - Dowbor (@joannakoroniewska)

Reakcja internautów była natychmiastowa. Fani Joasi pocieszali swoją idolkę, gratulowali jej siły i odwagi, jaką wykazała dzieląc się ze światem tak intymnym i bolesnym wyznaniem, a przede wszystkim w imieniu swoich kobiet, matek, córek, wnuczek i własnym podziękowali za wypowiedź, która ukazała, co tak naprawdę przeżywają kobiety, których los doświadcza w tak okrutny sposób. 

Komentarze
Chrissy Teigen i John Legend stracili dziecko.
Instagram
Newsy Chrissy Teigen i John Legend stracili dziecko. Modelka poroniła w zaawansowanej ciąży. O tragedii napisali w dramatycznym wpisie.
Chrissy Teigen poroniła trzecią ciążę. Modelka i jej mąż piosenkarz John Legend pożegnali maleństwo w dramatycznym wpisie, który łamie serce...
Aneta Wikariak
październik 01, 2020

O tym dramacie mówi dziś cała Ameryka. Chrissy Teigen i John Legend stracili swoje trzecie dziecko. Tragicznymi informacjami podzieliła się sama modelka we wzruszającym wpisie. Rodzice maleństwa zdecydowali się na niecodzienne pożegnanie utraconego synka. Chrissy Teigen poroniła Chrissy Teigen i John Legend oczekiwali narodzin swojego trzeciego dziecka. Modelka i piosenkarz są już rodzicami 4-letniej Luny oraz 2-letniego Milesa. Niedługo na świat miał przyjść ich kolejny synek. Rodzice wybrali dla niego imię Jack. Niestety, podczas ciąży pojawiły się komplikacje. Zdarza się tak nawet w zaawansowanej ciąży - podobną tragedię przeżyła Edzia z "Królowych życia" . Chrissy Teigen trafiła do szpitala, bo miała mocne krwawienia. Lekarze przeprowadzili transfuzję krwi, jednak nie udało się uratować maleństwa. Rodzinną tragedię modelka opisała na Instagramie:  Jesteśmy zszokowani i odczuwamy głęboki ból, o którym tylko słyszysz, to rodzaj bólu, jakiego nigdy wcześniej nie czuliśmy. Nie byliśmy w stanie zatrzymać krwawienia i podać dziecku potrzebnych mu płynów, pomimo transfuzji krwi. To po prostu nie wystarczyło... W poniedziałek Chrissy Teigen informowała, że jest w połowie ciąży - miał to być ok. 24 tydzień ciąży. Okazało się, że wraz z Johnem Legendem już wybrali dla synka imię Jack.  Nigdy nie decydujemy o imionach naszych dzieci aż do ostatniej możliwej chwili po ich narodzinach, tuż przed opuszczeniem szpitala. Ale my, z jakiegoś powodu, zaczęliśmy nazywać tego małego chłopca w moim brzuchu Jackiem. Więc zawsze będzie dla nas Jackiem. Jack tak ciężko pracował, aby być częścią naszej małej rodziny i będzie nim na zawsze...   Chrissy Teigen i John Legend musieli walczyć o wszystkie swoje dzieci - Luna i Miles to dzieci z in vitro....

Przeczytaj
Edzia z „Królowych życia” poroniła w zaawansowanej ciąży
Instagram @queen_of_life_77
Newsy Edzia z „Królowych życia” przeżyła niewyobrażalną tragedię. Poroniła w zaawansowanej ciąży
Tak wielkiego bólu i żalu nie potrafimy sobie nawet wyobrazić. Edzia z „Królowych życia” straciła dziecko w zaawansowanej ciąży. Co się stało?
Urszula Jagłowska
wrzesień 09, 2020

Ostatnie sezony „Królowych życia” były dla Edyty Nowak przełomowe. Przyjaciółka Dagmary Kaźmierskiej, która zyskała sławę dzięki udziałowi w kontrowersyjnym show TTV ukazującym codzienność ekscentrycznych, kochających luksus bogaczy, na oczach milionów widzów wzięła bajkowy ślub w Wenecji ze swoim ukochanym partnerem Adaśko. To jeszcze nie wszystko, pod koniec 7. edycji programu, w finałowym odcinku kobieta zaskoczyła wszystkich i pokazała swój ciążowy brzuszek , oznajmiając Dagmarze, że już niebawem po raz trzeci zostanie mamą. Kolejny. 8. sezon „Królowych życia” kręcił się więc nie tylko wokół rekonwalescencji Dagmary i walce o powrót do zdrowia po poważnym wypadku samochodowym, w którym ucierpiały obie nogi „królowej”, ale także na przygotowaniach do przywitania na świecie dzidziusia Edzi. Kobiety szalały wtedy w sklepach z rzeczami dla niemowląt, przygotowały pokój dzidziusia, a nawet wspólnie wybrały imię maleństwa . Później przyszedł czas na uroczą sesję brzuszkową i gdy wydawać by się mogło, że wszystko jest w jak najlepszym porządku nagle świat Edzi się zawalił. W najnowszym, 4. odcinku 9. serii „Królowych życia” będziemy świadkami niewyobrażalnej tragedii, rozczarowania i bólu Edyty. Okazuje się, że kobieta poroniła w zaawansowanej ciąży . Edzia z „Królowych życia” poroniła w zaawansowanej ciąży 4. odcinek 9. sezonu „Królowych życia” będzie nieco inny niż poprzednie. Nie liczmy na niewybredne żarty Jacusia czy szalone pomysły Dagmary. Zamiast tego naszym oczom ukaże się niewyobrażalna ludzka tragedia. Edzi nie udało się donosić ciąży. Moja bidna Edzia, nie płacz. Tak miało być. Nie bądź smutna – pocieszała swoją załamaną i...

Przeczytaj
Aleksandra Żebrowska z synkiem
Instagram
Newsy "Pierwszą ciążę straciłam, gdy miałam 24 lata" - dramatyczne wyznanie Aleksandry Żebrowskiej. Dlaczego opowiedziała o poronieniach?
Aleksandra Żebrowska opowiedziała o swojej dramatycznej walce o dzieci. 33-letnia żona Michała Żebrowskiego 4 razy poroniła. Czy jej historia pomoże kobietom z podobnymi problemami?
Aneta Wikariak
sierpień 14, 2020

Dramatyczna historia walki Aleksandry Żebrowskiej o ciąże i dzieci wzruszyła jej fanów. Tydzień przed narodzinami trzeciego synka żona Michała Żebrowskiego przyznała, że przeżyła 4 poronienia. Do tej pory głównie podziwialiśmy jej fantastyczną sylwetkę w ciąży . Tymczasem ciążę poprzedzało wiele tragicznych prób. Po porodzie  Aleksandra Żebrowska opowiedziała portalowi natemat.pl o tragicznych szczegółach swojej walki o dzieci. Dlaczego to zrobiła? Chciała dać nadzieję kobietom z takimi samymi problemami. Aleksandra Żebrowska opowiedziała o poronieniach Aleksandra i Michał Żebrowscy pobrali się w 2009 roku. Rok póżniej pojawił się  na świecie ich pierwszy syn Franciszek, w 2013 r. urodził się drugi synek, Henryk. Nikt nie spodziewał się, że za tym szczęśliwym obrazkiem kryje się dramat Aleksandry Żebrowskiej.  Pierwszej utraty ciąży doświadczyłam mając 24 lata, będąc już mamą. Poszłam na USG kontrolne zakładając, że wszystko będzie w porządku jak ostatnio. Wieści o braku widocznego tętna były dla mnie kompletnie niezrozumiałe, zupełnie się tego nie spodziewałam - opowiedziała Aleksandra Żebrowska portalowi natemat.pl. - A to był dopiero początek – obwiniania się, strachu związanego z kolejnymi próbami, dociekania co jest nie tak i dlaczego przytrafia się to zdrowej, młodej dziewczynie, której mama była w 8 ciążach – i ma ósemkę dzieci. Aleksandra Żebrowska przyznaje, że skala dramatu ja przerosła.  Nie znałam wtedy nikogo innego, kto poszedł na rutynowe USG ciąży i po kilkunastu minutach wyszedł z badania z informacją, że już w tej ciąży nie jest, ze świstkiem papieru w ręku, kierującym na zabieg w szpitalu. Nie miałam ochoty z nikim o tym rozmawiać. To nie był koniec problemów. Przyszły kolejne poronienia, w...

Przeczytaj
Beverley Mitchell
Styl życia Gwiazda kultowego serialu wyznała: "Mam problematyczną cerę, ale po poronieniu naprawdę mi się pogorszyło"
Znana z serialu "Siódme niebo" Beverley Mitchell cierpi na trądzik dorosłych. Kilka miesięcy temu stan jej cery zdecydowanie się pogorszył...
Matylda Nowak
lipiec 16, 2020

Beverley Mitchell możecie kojarzyć z roli w popularnym serialu "Siódme niebo". Mitchell przez 11 lat grała Lucy - jedno z kilkorga dzieci pastora Camdena, młodszą siostrę granej przez Jessikę Biel Mary. Od zakończenia "Siódmego nieba" Beverley grywa okazjonalnie w niskobudżetowych produkcjach, a jej głównym zajęciem jest wychowywanie dwójki dzieci i prowadzenie bloga. Niedawno aktorka podzieliła się na Instagramie dwoma bardzo osobistymi informacjami -  pokazała, z jak poważnym trądzikiem się zmaga i zdradziła, co spowodowało zaostrzenie jej problemów z cerą...         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Beverley Mitchell (@beverleymitchell) Gru 21, 2017 o 1:55 PST Zobacz także: Iwona Węgrowska opowiedziała o poronieniu... "Usłyszałam tylko, że jest już za późno" Aktorka pokazała trądzik po poronieniu Beverley Mitchell opublikowała na Instagramie kilka selfików. Fakt, że aktorka pokazała swoją nieumalowaną twarz świadczy o jej odwadze - zwłaszcza, że jej cera jest czerwona oraz gęsto pokryta grudkowymi krostkami i aktywnymi stanami zapalnymi . W opisie zamieszczonym przy zdjęciach aktorka zdadziła, że od lat zmaga się z  trądzikiem dorosłych , który w ostatnich miesiącach bardzo się nasilił: Mam problematyczną cerę, cierpię na trądzik dorosłych, który jeszcze zaostrzył się po moim poronieniu - napisała Beverley.         Wyświetl ten post na Instagramie.    ...

Przeczytaj