klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Jesteś uzależniona od cukru? Zrób nasz test, a się przekonasz

Słodycze to Twój ulubiony sposób na radzenie sobie z jesienną chandrą, stresem oraz złym nastrojem? A może nie wyobrażasz sobie porannej kawy bez tabliczki czekolady? Może jesteś… uzależniona od cukru. Jak to sprawdzić?
Aneta Wikariak
listopad 08, 2016

Dlaczego tak chętnie sięgamy po produkty zawierające duże ilości cukru? Stymulują one wydzielanie dopaminy oraz serotoniny, czyli tzw. „hormonu szczęścia”. Gdy Twoim ulubionym sposobem na stres jest coś słodkiego, organizm zaczyna kojarzyć dobre samopoczucie ze słodyczami. Tym samym za każdym razem, gdy doświadczysz małego lub większego kryzysu, będziesz miały ochotę pomóc sobie cukrem.

Profesor Robert Lustig z University of California w San Francisco twierdzi, że cukier działa na nasz mózg w podobny sposób, co najbardziej uzależniające substancje, takie jak heroina, morfina czy kokaina. Oczywiście, uzależnienie od cukru ma inne konsekwencje niż narkomania, mogą one jednak okazać się nie mniej groźne dla zdrowia i życia. Należą do nich m.in. otyłość, poważne choroby układu krążenia, cukrzyca czy nietolerancja glukozy.

Cukier obciąża wątrobę

Największym problemem jest sposób, w jaki nasz organizm przyswaja cukier. Podczas gdy glukoza (obecna m.in. w ziemniakach czy chlebie) jest metabolizowana w każdej komórce naszego ciała, cukier spożywczy (sacharoza) podlega przetwarzaniu głównie w wątrobie (tak jak alkohol, czyli cukier poddany fermentacji). Gdy jesz zbyt dużo słodyczy, może to obciążyć wątrobę, co w efekcie doprowadzi do jej otłuszczenia. A ponieważ większość kalorii zostaje spalona w wątrobie, nasz organizm nie dostaje sygnału, że został nakarmiony. To właśnie dlatego mózg domaga się kolejnej dawki pożywienia, a my zaczynamy jeść coraz więcej.

Na początku XX wieku roczne spożycie cukru w Europie wynosiło ok. 5 kg na osobę. Dziś statystyczny Polak zjada go 42 kg (średnia w UE wynosi ok. 39 kg). Z tego jedynie ok. 15 kg pochodzi z cukru sprzedawanego w torebkach, czyli tego, którego używamy do słodzenia napojów i gotowania. Reszta znajduje się w innych produktach: słonych przekąskach, ketchupie, słodyczach, napojach, sosach do sałatek, alkoholu czy jogurtach.

Jak rozpoznać, czy jesteś uzależniona od cukru?

Twój niepokój powinno wzbudzić 5 sygnałów:

1. Chcesz więcej i więcej!

Nie istnieje w  Twoim słowniku pojęcie „za mało czekolady". Tak jak w przypadku uzależnienia od innych substancji, osoby uzależnione od cukru potrzebują go coraz więcej, by osiągnąć podobny poziom zadowolenia.

2. Jesz, nawet jeśli nie jesteś głodna

Oczywście nie chodzi o podjadanie sałaty czy odtłuszczonych jogurtów. Nawet po obiedzie nie odmawiasz sobie słodyczy czy słonych przekąsek.

3. Dieta? Nigdy w życiu!

Martwisz się na samą myśl o konieczności zrezygnowania z niektórych przysmaków.

4. Często czujesz się słaba i zmęczona z przejedzenia.

Nawet gdy po zjedzeniu slodyczy czujesz przypływ energii, szybko ona znika.

5. Ignorujesz problemy

Od nadmiaru cukru szwankuje ci zdrowie (walczysz z otyłością, masz początki cukrzycy, nie możesz sobie poradzić z próchnicą)? A może znajomi zwracają Ci uwagę, że źle sie odżywiasz? To problemy wynikające z nawyków żywnościowych, ale nie chcesz ich zmieniać.

Jak poradzić sobie z uzależnieniem od cukru?

Jest na to kilka sposobów. Po pierwsze: wyczyść szafki i pozbądź się łakoci ze swojego domu. Niekiedy wystarczy unikać kontaktu ze słodyczami, by przezwyciężyć ochotę na sięgnięcie po nie. Po drugie: pamiętaj o tym, by jeść regularnie. Dzięki temu wahania glukozy w twoim organizmie będą mniejsze. Codzienna dieta powinna być bogata w węglowodany proste, które stopniowo uwalniają glukozę do krwi, co pomaga poskromić ochotę na słodkości. Ważne są również dobre tłuszcze, ponieważ pragnienie cukru czasami ozmacza, że organizm domaga się tłuszczu, którego mu nie dostarczono. Dzień powinnyśmy zaczynać od wysokobiałkowego śniadania (mogą to być np. jajka czy wysokobiałkowy koktajl). Gdy w ciągu dnia dopadnie cię ochota na słodycze, sięgaj po zdrowe zamienniki, np. owoce lub bakalie. Wystarczy kilkudniowy odwyk, by zauważyć różnicę – po tym czasie herbata bez cukru będzie ci smakowała bardziej niż słodzona, a cukierki zaczną wydawać się zbyt słodkie. Znajdź również inne sposoby na poprawę samopoczucia i zwiększenie wydzielania endorfin. Bieganie? Fitness? Trening tańca? Dodatkowo poprawią Twoją przemianę materii i dodadzą Ci energii.

Foto: iStock

Komentarze
dziewczyna w czerwonej sukience testuje szminkę
Newsy Mania testowania: skąd brać próbki kosmetyków? Zdradzamy 5 prostych sposobów
Szukasz idealnego produktu dla twojej skóry? A może po prostu lubisz próbować nowych rzeczy? Podpowiadamy, jak zdobywać bezpłatne próbki kosmetyków :)
Agata Kufel
maj 17, 2017

Większość z nas kocha testować nowe kosmetyki - w poszukiwania "tego jedynego, najlepszego" kremu do twarzy jesteśmy w stanie włożyć wiele energii, czasu, ale czy pieniędzy? No właśnie, tutaj sprawa zazwyczaj się komplikuje. Nie zawsze mamy ochotę wydawać znaczne kwoty, ryzykując przy tym, że produkt okaże się dla nas nieodpowiedni. I wcale nie musimy tego robić - po to właśnie istnieją próbki kosmetyków. I można je zdobyć nie tylko przy okazji zakupów w drogerii :) Fraza " próbki kosmetyków " bardzo często przewija się na blogach i stronach internetowych. Na forum Wizaz.pl powstał nawet specjalny wątek , na łamach którego użytkowniczki wymieniają się informacjami o promocjach, wskazują sobie źródła, z których można pozyskać miniatury oraz organizują wspólne zakupy. Zachęcamy do przejrzenia w wolnej chwili (warto!), a tymczasem podpowiadamy sposoby, w jakie możecie zdobyć próbki . Zobacz tez:  Perfekcyjnie oczyszczona skóra za pomocą jednego gestu? Sprawdź, jak Wizażanki oceniły Żele micelarne 3 w 1 od Garniera! 1. Napisz bezpośrednio do producenta Często kobiety nie zdają sobie sprawy z tej możliwości - tymczasem wiele marek chętnie umożliwia potencjalnym klientom przetestowanie próbek wybranych produktów. Warunek jest jeden: trzeba napisać i to najlepiej konkretnie. Szukasz kosmetyków, które pomogą ci rozjaśnić przebarwienia ? Napisz o tym wprost w wiadomości, poproś o wskazówki i śmiało zapytaj o możliwość otrzymania próbek. Być może nie wszędzie otrzymasz odpowiedź, ale zapewniamy, że w większości przypadków nadejdzie szybko i będzie pozytywna :) Uwaga: zwracaj się tylko do producentów produktów, które rzeczywiście cię interesują i staraj się pytać o konkretne kosmetyki. W sieci nie brakuje tzw. "zbieraczy próbek", którzy kierują się zasadą "wszystko jedno co, byle dużo" - wiele marek jest na to wyczulonych. 2....

Przeczytaj
Newsy Ozdabiają, intrygują i... powodują raka? Miłośnicy tatuaży powinni to przeczytać
Europejska Agencja Chemikaliów ma niewesołe wieści dla wszystkich, którzy zrobili sobie tatuaż i tych, którzy dopiero planują ozdobić w ten sposób swoje ciało. Wyniki badań są niepokojące.
Milena Majak
październik 31, 2016

Badania oraz dyskusja wokół tematu tatuaży, dotyczą składu tuszu, którymi są one wykonywane. Niektóre potrafią wywołać silne alergie . Okazuje się, że substancje chemiczne zawarte w barwniku, gromadzą się w naszym organizmie i potrafią mutować . Wytatuowanie sobie czegokolwiek, niesie ze sobą zatem potencjalne ryzyko zachorowania na raka. Wiele badań pokazuje, że zdrowie wytatuowanych osób jest powiązane ze składem farb do wykonywania tych malunków. Substancje w nich zawarte działają mutagennie i mają toksyczny wpływ na nasz organizm - mówią naukowcy z Europejskiej Agencji Chemikaliów. Podczas nakłuwania skóry igłą, niewielkie ilości atramentu przenikają do krwiobiegu i tak powoli docierają do każdego zakamarka w naszym ciele. A to oznacza, że mogą trafić między innymi do nerek... Okazuje się, że na rynku są dostępne tusze, które nie mają na terenie Unii Europejskiej żadnych regulacji prawnych . Brakuje im chociażby etykiet ze składem. To oznacza, że nie powinno się ich używać. Dlaczego? Ponieważ nie zostały w żaden sposób przebadane. A tatuator, który je kupuje, sam nie jest do końca świadomy tego, co podaje swoim klientom. Źródło: Pinterest Wiesz, czym jesteś tatuowany? Skład barwników został poddany wnikliwym badaniom. Naukowcy są zgodni, co do tego, że niektóre barwniki są o wiele bardziej toksyczne dla naszego organizmu niż pozostałe. Czerwony zawiera rtęć , a niebieski, zielony oraz fioletowy - kobalt . To właśnie te pierwiastki są odpowiedzialne między innymi za powstawanie nowotworów . Oprócz tego możemy doświadczyć nieprzyjemnej reakcji alergicznej, która objawia się ziarniniakiem , czyli małymi guzkami na skórze.  Jeżeli na rynku pojawi się nowy tusz do tatuowania, musi przejść testy. Jeżeli w jego składzie zostaną wykryte szkodliwe dla zdrowia substancje, zostaną złożone stosowane papiery do rozpoczęcia...

Przeczytaj
dziewczyna przymierza spodnie w sieciówce
Newsy To nie dodatkowe kilogramy, ani nieudane pranie - odpowiedź jest znacznie bardziej zaskakująca!
"Jeśli kiedykolwiek zachce ci się płakać w przymierzalni, bo coś nie będzie na ciebie pasowało, przypomnij sobie TO zdjęcie..."
Agata Kufel
lipiec 21, 2017

Choć z zasady kochamy chodzić na zakupy , czasem poszukiwania nowych ubrań mogą zamienić się w mały dramat . To, co pięknie wygląda na wieszaku, w ostrym świetle w przymierzalni nierzadko przyprawia nas o dreszcze - szczególnie, gdy "nasz" rozmiar okazuje się być za mały . Lekiem na takie sytuacje może być zdjęcie wykonane przez jedną z użytkowniczek Instagrama. Rozmiarówka ubrań w sieciówkach to... bzdura? Katy , w sieci posługująca się nickiem WODtheFork, przypadkiem dokonała ciekawej obserwacji w jednej z sieciówek . Wzięła do przymierzenia dwie pary identycznych spodni w tym samym rozmiarze . Podczas gdy jedne z nich okazały się nieco za duże , drugich nie była w stanie w ogóle założyć - nie chciały jej przejść przez uda. Dziewczyna zrobiła sobie zdjęcia w obu parach i udostępniła je na Instagramie: Post udostępniony przez WODtheFork (@wodthefork) 14 Lip, 2017 o 11:30 PDT Patrząc na te zdjęcia, po prostu trudno uwierzyć, że to naprawdę te same spodnie ! Zabawne? W pierwszej chwili być może, ale ile razy martwiłyśmy się, że nasz standardowy rozmiar w przymierzalni okazał się nagle zbyt ciasny ? Jak widać, zanim zaczniemy analizować, czy przypadkiem nie przytyłyśmy, lepiej wrócić między półki i złapać dla porównania inną parę... Katy jest tego samego zdania - w poście pod zdjęciami wprost sugeruje, że rozmiarówki w wielu popularnych sklepach to bzdura . "Czasem coś jest za duże, innym razem nie mieszczę się w największych ubraniach , raz rozmiar 42 spada mi z bioder a kiedy indziej nie przechodzi mi przez uda" - pisze Katy. I apeluje do dziewczyn, by w sytuacji, gdy w przymierzalni chce im się płakać, bo ubranie jest za małe, przypomniały sobie o jej historii . Macie podobne doświadczenia z rozmiarówką w sieciówkach? Zobacz też: Koniec ze spodniami, które wysmuklają sylwetkę? Jaki model...

Przeczytaj
szatynka z naturalnie podkreślonymi brwiami zbliżenie
Newsy Nie możesz dobrać idealnego cienia do brwi? Znamy rozwiązanie - to banalnie proste!
Nie jesteś w stanie dobrać kosmetyku, który podkreśliłby naturalny kolor twoich brwi? Zrób go sobie... sama :)
Agata Kufel
czerwiec 30, 2017

Masz problem z dopasowaniem cienia lub kredki do brwi ? Spokojnie - nie jesteś jedyna. Dobrze wiemy, jak irytujący bywa wybór pomiędzy "średnio ciemnym" a "ciemnym" odcieniem - choć coraz więcej firm poszerza palety kolorystyczne tego typu produktów, wędrówka po drogerii wciąż często kończy się wyjściem z pustym koszykiem . A gdyby tak wziąć sprawę we własne ręce? Idealny cień do brwi - jak zrobić go samodzielnie w domu? Choć mocno podkreślone, graficzne brwi powoli wychodzą z mody i coraz więcej kobiet zwraca się w stronę naturalności , umiejętnie zaznaczone łuki zawsze będą podstawą dobrego makijażu. Drogeryjne półki uginają się pod ciężarem kredek, cieni, pomad i wosków, ale wiele kobiet ma problemy z doborem kosmetyku , który zapewniłby im naturalny, nieprzerysowany efekt . Naszą uwagę zwrócił pewien trik , który pozwala na stworzenie wielofunkcyjnego produktu  idealnie dopasowanego do naszych potrzeb. Post udostępniony przez Darya Khamianok (@darya_khamianok) 12 Cze, 2017 o 4:51 PDT Pomysł jest bardzo prosty - wystarczy odrobina oleju kokosowego , do którego trzeba dodać matowy cień do powiek w kolorze zbliżonym do naturalnego odcienia włosków . Biorąc pod uwagę ogromny wybór kolorów w tej kategorii, można śmiało stwierdzić, że każda z nas będzie w stanie znaleźć coś dla siebie. Pokruszony cień mieszamy z olejem i... gotowe! Nasz własny cień do brwi , który je wypełni oraz zdyscyplinuje i odżywi włoski. Taki cień domowej roboty jest nie tylko tani i prosty w wykonaniu, ale może przynieść także dodatkową korzyść w postaci zagęszczenia brwi . Dzięki zawartości witamin i cennych składników odżywczych olej kokosowy stymuluje mieszki włosowe i przyspiesza wzrost włosów. Piękne, gęste brwi w idealnym odcieniu mogą być więc dosłownie na wyciągnięcie ręki :)...

Przeczytaj