klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Blanka Lipińska
Instagram@blanka_lipinska
Newsy

Jak zmieniała się twarz Blanki Lipińskiej przez lata? Tym zabiegom i operacjom się poddała

Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że poprawiała urodę. Na przestrzeni lat przeszła operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków, zmieniła kształt żuchwy, zdecydowała się na wolumetrię twarzy, powiększyła piersi i kilkukrotnie usta. Jak się zmieniała?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 15, 2020

Blanka Lipińska jest autorką serii „365 dni”, książek erotycznych, które okazały się być bestsellerem i szybko okrzyknięte zostały polską, mocniejszą wersją "50 twarzy Greya". Dzięki kontrowersyjnej i głośnej książce, Lipińska podbiła polski show biznes. Polki pokochały Blankę za jej bezpośredniość i dosadność. Autorka "365 dni" jest taka nie tylko na kartkach swoich książek, ale też w życiu, dlatego nigdy nie ukrywała, ile kiedyś ważyła i na jakie operacje plastyczne się zdecydowała.

One powiększyły biust! Doda, Rozenek, Siwiec, Lipińska... Wiecie, kto jeszcze?

Jakie operacje i zabiegi przeszła Blanka Lipińska?

W rozmowie z Dzień dobry TVN Blanka Lipińska przyznała, że przez lata borykała się z nadwagą i ważyła 84 kg, mając 160 cm wzrostu. Wyglądała inaczej niż obecnie. Postawiła na mocne ćwiczenia i dietę.

Początkowo przeszła kilka metamorfoz fryzur. Miała ciemne włosy i cięcie pixie. Mocną, grubą grzywkę ciętą na prosto. Na przestrzeni lat kilkukrotnie je przyciemniała, po czym została na jasnym, platynowym blondzie, z którym została do dziś. Lipińska ma również permanentną kreskę na powiece.

By wyglądać tak jak teraz, wydałam kilkadziesiąt tysięcy złotych - przyznała. Zrobiłam sobie operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków. Nigdy nie będę udawać, że mam dietę zmieniającą rysy twarzy. Jestem zrobiona na tyle, na ile było mnie stać. Na tyle, ile uznałam, że będę wyglądać jeszcze w miarę naturalnie, by nie przypominać "kobiety-kota" - mówiła Lipińska.

Ciężko jest być kobietą, która nie ma w ogóle piersi. Uzbierałam pieniądze i je sobie kupiłam. Mam zrobioną wolumetrię twarzy, bo zawsze miałam duży kompleks tego, że jestem gruba. Miałam okrągłą buzię - przyznała Lipińska w rozmowie z Vivą.

Wolumetria twarzy polega na jej wymodelowaniu przy użyciu kwasu hialuronowego. To sposób na poprawę owalu twarzy, ale też nadaniu kształtu nosa, czy kości policzkowych. Metoda bez użycia skalpela pozwala na podniesienie zapadniętej skóry część policzków, skroni, żuchwy, czy też podbródka.

Mam też zmieniony kształt żuchwy ze względu na to, że tu się nie da spalić tłuszczu, no bo jak. To też mam tutaj lipolizę i zmieniony kształt brody - pisała na Instagramie Blanka Lipińska.

Zabieg trwał jakieś 15 minut. Robi się malutkie nacięcie wewnątrz jamy ustnej, na policzku więc blizn po tym też nie ma - opisywała operację policzków.

W ostatnim czasie poddała się również zabiegom z użyciem fal radiowych, które miały za zadanie ponieść owal jej twarzy. Autorka "365 dni" poprawiała również jej kontur, który miał odmłodzić twarz Blanki. Obecnie celebrytka ma 35 lat.

Rozpuszczono mi w twarzy cały kwas, zdjęłam rzęsy, założyłam aparat na zęby i zbrzydłam. Już niewiele rzeczy zostało mi sztucznych - mówiła Blanka.

Opisując zmiany Lipińska podkreślała kilkukrotnie, że nie jest za tym, żeby akceptować swoje niedoskonałości, a za tym, by w miarę możliwości nad nimi pracować. 

To jest moja próżność. Jestem próżna, przyznaję się do tego. Chcę jak najdłużej być młoda i najpiękniejsza, jak tylko się da - mówiła Lipińska dla "Faktu".

 

W 2020 roku Blanka Lipińska postawiła na więcej naturalności. Założyła aparat na zęby, pozbyła się sztucznych rzęs, jednak nie zrezygnowała z zabiegów kosmetycznych. Aparat na zęby zastępuje jej obecnie powiększanie ust. Dzięki drucikom na zębach są one bardziej wydatne. Lipińska już wspominała o tym, że po zdjęciu aparatu będzie tęskniła za ich obecną wersją. Nie wyklucza również, że powiększy je w jednej z klinik i będą one kilka razy większe.

 

Komentarze
Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy”
Instagram @blanka_lipinska
Newsy Rozsierdzona Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy”
Blanka Lipińska uwielbia szokować. Tym razem autorka „365 dni” po raz kolejny zaskoczyła swoich fanów i w ostrych słowach odpowiedziała na niewybredne uszczypliwe komentarze jednej z internautek, wyśmiewającą jej aparycję. Takich słów nikt się po niej nie spodziewał.
Urszula Jagłowska
wrzesień 17, 2020

Blanka Lipińska należy do tych gwiazd, które uwielbiają dzielić się ze światem szczegółami swojego życia. Co więcej, od czasu ogłoszenia związku z Baronem, autorka kontrowersyjnej erotycznej sagi „365 dni” coraz chętniej publikuje w sieci kolejne smaczki ujawniając m.in., jak pieszczotliwie nazywa ukochanego , zdradzając swoje przyzwyczajenia, kulinarne upodobania, czy ulubione sposoby spędzania wolnego czasu. Co więcej celebrytka jest na tyle otwarta, że nie wstydzi się też jawnie podkreślać tego, że jej obecny wygląd, to nie tylko zasługa genów czy cudownej diety zmieniającej rysy twarzy, lecz licznych zabiegów upiększających. Autorka „365 dni” zrobiła sobie m.in., operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków , chętnie powiększa usta, od lat przedłuża rzęsy, ma makijaż permanentny , a od niedawna także walczy o „hollywoodzki uśmiech” za pomocą nowego aparatu ortodontycznego, czym ochoczo chwali się w mediach społecznościowych. Niestety, zadbany wygląd pisarki nie wszystkim odpowiada, a grono hejterów wciąż wytyka Lipińskiej, że przesadza z zabiegami upiększającymi. Zaledwie kilka dni temu pisałyśmy o tym, że ukochana Barona po raz kolejny musiała tłumaczyć się z poprawiania swojego wyglądu, co żartobliwie podsumowała słowami, iż „naturalnie nie jest ładna” . I gdy wydawać by się mogło, że ten komentarz pisarki na dobre zamknie usta hejterów, ci nadal nie odpuszczają i na każdym kroku wyśmiewają aparycję celebrytki.  Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy” Odkąd Blanka Lipińska zamontowała na zębach aparat ortodontyczny nie tylko zmaga się z bólem, trudnościami w mówieniu, czy przyjmowaniu stałych pokarmów, co z rozbawieniem przekuwa w żarty przyznając, że dzięki temu schudnie, ale też stale...

Przeczytaj
Blanka Lipińska ostro reaguje na prowokację fanki: „naturalnie nie jestem ładna”
ONS.pl
Newsy Blanka Lipińska ostro reaguje na prowokację fanki: „naturalnie nie jestem ładna”
Blanka Lipińska od czasu ogłoszenia związku z Baronem coraz chętniej dzieli się z fanami swoim prywatnym życiem. Tym razem autorka „365 dni” postanowiła odnieść się do poprawek swojego wyglądu. Tak ostrych słów nikt się po niej nie spodziewał.
Urszula Jagłowska
wrzesień 14, 2020

Dzięki sukcesowi erotycznej sagi „365 dni”, która w mgnieniu oka stała się bestsellerem, Blanka Lipińska szturmem podbiła show biznes. Pewna siebie, bezkompromisowa przyjaciółka Natalii Siwiec i Dody , zaczęła brylować na ściankach, a z czasem jej nazwisko stało się jednym z najgorętszych w polskim showbizie. Co więcej Lipińska nie osiadła na laurach i idąc za ciosem postanowiła zekranizować swoje powieści, co okazało się być strzałem w dziesiątkę. Film „365 dni” z Michele Morrone i Anną Marią Sieklucką w rolach głównych okazał się być takim hitem, że nie tylko tuż po kinowej premierze notował rekordy oglądalności, ale za sprawą osadzenia go na streamingowej platformie Netflixa, znalazł się w czołówce najchętniej oglądanych filmów na całym świecie.  Międzynarodowy sukces i udane życie miłosne u boku Barona sprawiło, że Blanka Lipińska coraz chętniej dzieli z fanami swoim medialnym związkiem, ale też innymi szczegółami ze swojego życia. Wiemy już, j ak Blanka pieszczotliwie nazywa Barona , poznaliśmy zwyczaje i  ulubione dania, a także dowiedzieliśmy się, jak zakochani spędzają wolny czas. To jednak nie koniec rewelacji. Pisarka otwarcie mówi również poprawianiu swojej urody.  Autorka „365 dni” zrobiła sobie m.in., operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków , chętnie powiększa usta, od lat przedłuża rzęsy, ma makijaż permanentny , a od niedawna także walczy o „hollywoodzki uśmiech” za pomocą nowego aparatu ortodontycznego, czym ochoczo chwali się w mediach społecznościowych.         Wyświetl ten post na Instagramie.                ...

Przeczytaj
Blanka Lipińska o swoich operacjach plastycznych
Styl życia Blanka Lipińska szczerze o swoich operacjach plastycznych: „Jestem zrobiona na tyle, na ile było mnie stać”
Autorka „polskiego Greya” wyznała, ile ważyła w przeszłości. Zdradziła też, ile wydała na swoje operacje plastyczne.
Urszula Jagłowska
sierpień 22, 2019

Blanka Lipińska dzięki swojej emanującej erotyzmem i przenoszącej czytelników w niebezpieczny świat mafii serii „365 dni”, szturmem podbiła polski show biznes. Była wizażystka i promotorka KSW w zaledwie kilka miesięcy przerodziła się w jedną z najbardziej poczytnych pisarek , a jej książki od razu stały się bestsellerami i trafiły do czołówki najchętniej czytanych pozycji. Skąd ich fenomen? Możemy go przypisywać wartkiej narracji, pikantnym opisom miłosnych uniesień głównych bohaterów, wprowadzenia czytelników w groźny świat sycylijskiej mafii, czy po prostu swobodę wypowiedzi autorki . Tak, to właśnie za jej bezpośredniość i dosadność miliony Polaków pokochały Blankę Lipińską. Nikogo więc nie zdziwiło, że pisarka postanowiła szczerze opowiedzieć o tym, ile kiedyś ważyła i na jakie operacje plastyczne się zdecydowała, by osiągnąć upragnione efekty. Blanka Lipińska o swoich operacjach plastycznych Autorka „polskiego Greya” wielokrotnie zasłynęła w mediach swoim ciętym językiem, prostolinijnością i swobodą wypowiedzi o swoim życiu seksualnym. Ostatnio pisarka dała się również poznać jako… miłośniczka chirurgicznego poprawiania urody . Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Sie 18, 2019 o 12:40 PDT Blanka Lipińska należy do tych celebrytek, które w mediach społecznościowych chętnie etapują seksapilem i uwielbiają podkreślać atuty swojej sylwetki. Jak się okazuje, pisarka nie zawsze była dumna ze swojego wyglądu . W rozmowie z Dzień dobry TVN autorka „365” dni przyznała, że przez lata borykała się z nadwagą, a w szczycie swojej „formy” ważyła 84 kilogramy. Zobacz także:  13 kg w dół w 3 miesiące! KatOsu opowiedziała nam, jak udało jej się schudnąć Co gorsza,...

Przeczytaj
Blanka Lipińska
Instagram@blanka_lipinska
Newsy Pokaźne usta Blanki Lipińskiej to dopiero początek! Pisarka już zapowiada, że znowu je powiększy
Blanka Lipińska odpowiedziała na kąśliwy komentarz fanki dotyczący jej wyglądu. Zapowiedziała, że jeszcze nie raz poprawi swój wygląd za pomocą kwasu hialuronowego i botoksu.
Redakcja Wizaz.pl
wrzesień 29, 2020

Blanka Lipińska nie stroni od wizyt w salonie medycyny estetycznej. Nie raz podkreślała, że jej wygląd to wcale nie zasługa matki natury. Choć ostatnio Blanka nieco wróciła do naturalności i zdjęła sztuczne rzęsy ,  to już parę dni później zdecydowała się na makijaż permanenty, a teraz zadeklarowała, że ma ochotę kolejny raz powiększyć usta. Zobacz także:  Rozsierdzona Blanka Lipińska broni swojej „spuchniętej twarzy” Blanka Lipińska planuje powiększyć usta Autorka "365 dni" często musi mierzyć się z krytyką, ale podkreśla, że ma do siebie absolutny dystans. Mimo to postanowiła opublikować na InstaStories wypowiedź jednej z fanek na temat jej wyglądu. Bez obrazy, ale jak na swój wiek, to jesteś strasznie brzydko zrobiona. Za dużo...   - napisała jedna z obserwatorek.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Lip 22, 2020 o 12:07 PDT Lipińska ustosunkowała się do zarzutów o brak naturalności. Zapewniła, że nie obraża się i że jest zadowolona ze swojego wyglądu. Ponadto, wcale nie uważa, aby była za bardzo 'zrobiona'. Teraz, gdy nosi aparat ortodontyczny, jej usta wyglądają na o wiele większe. Dlatego Lipińska już zapowiedziała, że gdy tylko go zdejmie, powiększy usta, aby nadal były tak samo wydęte.  Chciałam jeszcze tylko powiedzieć, à propos tamtej storki, że ja na przykład kocham moje wydatne usta (...) Bardzo się martwię, co będzie, jak zdejmę aparat, te usta wrócą do swojego normalnego wyglądu i...

Przeczytaj