klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus w Polsce - prognozy
Newsy

Jak rozwinie się pandemia koronawirusa w Polsce? Matematyczne wyliczenia

Koronawirus w Polsce wciąż się rozwija. Nie oznacza to jednak, że pandemii nie da się powstrzymać. Na profilu "Fizyk Wyjaśnia" pojawiły się matematyczne wyliczenia, które stanowią prognozę dla rozwoju sytuacji.
Marta Średnicka
marzec 23, 2020

Jak będzie wyglądał przebieg pandemii koronawirusa w Polsce? Wiele z nas zadaje sobie to pytanie i choć trudno na nie w tej chwili odpowiedzieć, to można wysnuć pewne prognozy. Maciej Jasiński, który jest autorem profilu i bloga "Fizyk Wyjaśnia" pokusił się o matematyczne wyliczenia. Opublikował tym samym wykresy, które stworzył na podstawie dostępnych danych. Mężczyzna aktualizuje wyliczenia w oparciu o nowe informacje. Okazuje się, że w niektórych punktach są one nawet bardziej optymistyczne niż zakładał na początku.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce: mapa w czasie rzeczywistym

Szokująca wypowiedź Violi Kołakowskiej o śmierci Krzysztofa Krawczyka! Aż ciężko uwierzyć...

Rozwój koronawirusa w Polsce z punktu widzenia matematyka

Opublikowany na profilu "Fizyk Wyjaśnia" wykres przedstawia prognozy rozwoju liczby aktywnych przypadków zachorowań na infekcję wywołaną koronawirusem w Polsce wykonane poprzez dopasowanie do istniejących danych funkcji wykładniczej i funkcji logistycznej. W niektórych miejscach różnią się od podawanych przez media ze względu na uwzględnienie liczby osób wyleczonych, jak i zgonów.

Co to właściwie oznacza?

13 marca wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego. Od tego czasu pokazanych zostało kilka scenariuszy określających spowolnienie rozwoju epidemii. Jeden z nich zakładał, że nastąpi ono po 6 dniach, kolejny po 10, następny po 12 i ostatni po 14 dniach. Według danych, Wuhan odnotowało znaczące wyhamowanie po 12 dniach. 

Opublikowany wykres jest przez autora codziennie aktualizowany o liczbę przypadków, przy czym w ostatnich dniach codziennie okazywała się ona nieco niższa niż prognozy. Niemniej jednak, nie sprawdził się scenariusz sześciodniowy, który zakładał mocne wygaszenie rozwoju w okolicach 700 przypadków. Niemniej jednak wyliczenia są dość optymistyczne. Wydaje się, że doceniają to użytkownicy.

Bardzo dziękuję za Pana wykresy. Ograniczając mass media i czytając tylko stronę WHO, ministerstwa Zdrowia i śledząc Pana wyliczenia, zachowuję spokój ducha i optymizm - czytamy na profilu.

Musimy pamiętać jednak, że testy na obecność koronawirusa są obecnie wykonywane jedynie osobom wykazującym silne objawy z przesłankami o możliwości zarażenia. Ich ilość jest zbyt mała do precyzyjnych wyliczeń. To sprawia, że wykresy w dużej mierze są zaburzone. 

Pełne i aktualizowane dane możemy znaleźć na stronie Fizyk Wyjaśnia.

Zobacz także: Koronawirus a grupa krwi

Źródło: Markus Spiske on Unsplash

Źródło zdjęcia głównego: Tai's Captures on Unsplash

Komentarze
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia
Testy na koronawirusa pokazują ilość potwierdzonych przypadków. Co jednak z tymi, którzy nie mają objawów? Naukowcy mają ciekawą prognozę.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Według statystyk, codziennie w Polsce przybywa ok. 23 tys. osób zarażonych koronawirusem. Druga fala okazała się być znacznie silniejsza od pierwszej, a przynajmniej tak pokazują liczby. Wzrosła bowiem również  ilość wykonywanych testów. Koronawirus nie zawsze przynosi jednak objawy. Tych, którzy są zarażeni, a nie mają o tym pojęcia jest wielu. Najnowsza prognoza epidemii wskazuje, jak wysoka jest liczba niediagnozowanych nosicieli. Bezobjawowi nosiciele koronawirusa - ilu ich jest? Według szacunkowych danych, milion Polaków ma koronawirusa, choć nie jest zdiagnozowanych, bo nie posiada żadnych objawów. Od września diagnozuje się natomiast wyłącznie osoby z typowymi symptomami. Wcześniej mocno kontrolowano osoby po kontakcie z zarażonym.  Dane te pochodzą z prognoz zespołu naukowców MIMUW. To grupa matematyków Uniwersytetu Warszawskiego i specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia - PZH. Według prof. Andrzeja Horbana przy 25 tys. potwierdzonych zakażeń koronawirusem na dobę, jest ich w rzeczywistości 125 tys. Liczbę każdorazowo prawdopodobnie możemy pomnożyć przez pięć. Jeśli prognozy się sprawdzą, do 10 grudnia zarażonych koronawirusem będzie aż 4,6 mln Polaków, a wiosną COVID-19 uniknie tylko co czwarta osoba. Jak podkreśla prof. może okazać się, że zanim otrzymamy szczepienia na koronawirusa, ochroni nas "odporność stadna". Aczkolwiek należy zrobić wszystko, by chronić ludzi wrażliwych. To pokolenie, które może zachorować i umrzeć - powiedział Horban.  

Przeczytaj
szkoła a koronawirus
Newsy Dzieci jednak nie wrócą do szkół po 29 listopada? Ministerstwo Zdrowia komentuje
Powrót dzieci do szkół zakłada obecnie dwa scenariusze - optymistyczny, gdzie już po 29 listopada najmłodsi wrócą do nauki stacjonarnej i pesymistyczny, gdzie dzieci zakończą naukę zdalną dopiero w styczniu.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 15, 2020

Ze względu na pandemię koronawirusa, uczniowie odbywają naukę zdalną. Placówki szkolne zamknięte są w całości od 9 listopada (za wyjątkiem oddziałów przedszkolnych). Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zakładał początkowo, że powtórz do szkół może nastąpić już po 29 listopada. Warunkiem takiego scenariusza było wypłaszczenie krzywej dziennych zakażeń koronawirusem. Wskazał również, że obecnie nauka zdalna wygląda znacznie lepiej niż wiosną. Kiedy uczniowie wrócą do szkół? Można mieć nadzieję, że po 29 listopada, przynajmniej stopniowo, dzieci i młodzież będą wracały do szkół - mówił Przemysław Czarnek na antenie radiowej Jedynki. Prawdopodobnie powrót ten dotyczyłby początkowo klas 1-3, dopiero z czasem starszych uczniów.  Liczymy, że przez te trzy tygodnie blisko będziemy mieli sytuację opanowaną w tym sensie, że ta krzywa zachorowań zostanie wypłaszczona, że nie będzie zwiększonej liczby dziennych zarażeń - podkreślał szef resortu edukacji. Ministerstwo Zdrowia ma jednak inne zdanie odnośnie zapowiedzi Czarnka. Jego słowa uznane zostały za nadto optymistyczne. Czarnek zakłada jednak również pesymistyczny scenariusz. Przy pesymistycznym wariancie nauka zdalna może potrwać nawet do stycznia lub dłużej. Modlę się o szybki powrót uczniów do szkół, ale nie mogę założyć tylko optymistycznego scenariusza - powiedział "Dziennikowi Gazecie Prawnej" minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zobacz także:  Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia Wiceszef Ministerstwa Zdrowia, Waldemar Kraska w programie „Tłit” dla Wirtualnej Polski podsumował słowa Ministra Edukacji, zakładając, że jego słowa mogą być nadto...

Przeczytaj
Szczyt zachorowań na COVID-19 w Polsce nastąpi jesienią?
Newsy Dziś miał być szczyt zachorowań na koronawirusa. Czy minister zdrowia to potwierdził?
Choć jeszcze niedawno prognozowano, że szczyt zachorowań na koronawirusa w Polsce nastąpi dopiero 25 kwietnia, to nie mamy dla was dobrych wiadomości. Znamy przybliżoną datę apogeum zachorowalności na COVID-19.
Urszula Jagłowska
kwiecień 25, 2020

W mediach nieustannie  pojawiają się  nowe prognozy na temat szczytu zachorowań na COVID-19 w Polsce . Na początku kwietnia specjaliści z ExMetrix – firmy zajmującej się prognozowaniem gospodarczym i społecznym – zapowiedzieli, że szczyt pandemii w Polsce nastąpi 25. kwietnia . Jak wynika z danych, przedstawionych przez ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego, apogeum zachorowalności jest datowane na jesień . Koronawirus: szczyt zachorowań w Polsce nastąpi jesienią? Pandemia wywołana koronawirusem SARS-CoV-2 rośnie w siłę. W Polsce na COVID-19 zarażonych jest już 11 273 osób, wyzdrowiało 2126, a 524 zmarły. Jak szacowała spółka ExMatrix w swoim raporcie z 7. kwietnia, szczyt zachorowań w Polsce na COVID-19 miał nastąpić 25.kwietnia. Specjaliści stworzyli swoją prognozę opierając się na informacjach dotyczących m. in. przebiegu pandemii w innych krajach, stanu opieki zdrowotnej, kondycji zdrowotnej społeczeństwa oraz danych meteorologicznych. Jak jednak wynika z wypowiedzi ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego, najgorsze jeszcze przed nami . Łukasz Szumowski w rozmowie z Polsat News podkreślił, że  Polska nadal jest w tendencji wzrostowej epidemii, a jej szczyt przesuwany jest aż do jesieni. Każda grupa badawcza, która taki model tworzy, przyjmuje inne założenia. Niestety to jest podobne do prognozowania pogody, czyli prognozowania przebiegu bardzo skomplikowanego procesu z małą ilością danych. I prognozy mówią o tym, że poprzez izolację przesuwamy szczyt zachorowań coraz dalej. Teraz coraz częściej mówi się o jesieni: wrześniu, październiku, listopadzie – oświadczył Łukasz Szumowski. Zdjęcie: EastNews Zobacz także:  Koronawirus: jak zrobić maseczkę ochronną w 30 sekund BEZ SZYCIA? Minister zdrowia podkreślił, że najbardziej optymistyczną prognozą jest to, że szczytowy punk zachorowań nastąpi wcześniej, niemniej musimy...

Przeczytaj
prognozy koronawirus badania szczyt zachorowań epidemia
Newsy Szczyt zakażeń koronawirusem w Polsce przesunie się! Są nowe prognozy przebiegu epidemii
Firma zajmująca się prognozami statystycznymi opublikowała wyniki badań dotyczące epidemii koronawirusa. Z analiz specjalistów z ExMetrix wynika, że szczyt zachorowań przesunie się o kilka dni. A zakażonych będzie aż 9000 Polaków!
Matylda Nowak
kwiecień 09, 2020

Spółka ExMatrix, która zajmuje się prognozowaniem gospodarczym i społecznym, przygotowała swój raport 7 kwietnia. Specjaliści ExMatrix o pierali się na informacjach dotyczących miedzy innymi przebiegu pandemii w innych krajach , stanu opieki zdrowotnej i kondycji zdrowotnej społeczeństwa oraz danych meteorologicznych. Wyniki ich badań są mimo wszystko dość optymistyczne.  Fot.: iStock Szczyt zachorowań na koronawirusa w Polsce – nowe dane Z badań ExMatrix wynika, że szczyt zachorowań na COVID-19 przesunie się w naszym kraju z przewidywanego wcześniej 20 kwietnia, na okolice 25 kwietnia . Z prognoz analityków wynika też, że w tym okresie liczba Polaków zakażonych koronawirusem sięgnie 9000 przypadków. W najgorszym momencie można się spodziewać 500 nowych zakażonych dziennie , ale w okolicach 11 kwietnia liczby te powinny zacząć maleć do około 300 nowych nosicieli na dobę. Żeby jednak do tego doszło, Polacy muszą przestrzegać zasad! Niezmiennie uważamy, że jednym z kluczowych elementów skutecznej walki z koronawirusem jest ograniczenie migracji, bezpośredniej komunikacji i dyscyplina w przestrzeganiu wprowadzonych ograniczeń – twierdzi Ryszard Łukoś główny analityk ExMetrix. Zobacz także:  Mapa koronawirusa w Polsce pozwala na obserwację liczby zarażeń w kraju w czasie rzeczywistym. Sprawdź, których miejsca unikać! Zdjęcie główne: iStock

Przeczytaj