klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Koronawirus - karetka pogotowia
Magdalena Pasiewicz/East News
Newsy

Ile osób ma koronawirusa, a nie ma o tym pojęcia - padły wyliczenia

Testy na koronawirusa pokazują ilość potwierdzonych przypadków. Co jednak z tymi, którzy nie mają objawów? Naukowcy mają ciekawą prognozę.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Według statystyk, codziennie w Polsce przybywa ok. 23 tys. osób zarażonych koronawirusem. Druga fala okazała się być znacznie silniejsza od pierwszej, a przynajmniej tak pokazują liczby. Wzrosła bowiem również  ilość wykonywanych testów. Koronawirus nie zawsze przynosi jednak objawy. Tych, którzy są zarażeni, a nie mają o tym pojęcia jest wielu. Najnowsza prognoza epidemii wskazuje, jak wysoka jest liczba niediagnozowanych nosicieli.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Bezobjawowi nosiciele koronawirusa - ilu ich jest?

Według szacunkowych danych, milion Polaków ma koronawirusa, choć nie jest zdiagnozowanych, bo nie posiada żadnych objawów. Od września diagnozuje się natomiast wyłącznie osoby z typowymi symptomami. Wcześniej mocno kontrolowano osoby po kontakcie z zarażonym. 

Dane te pochodzą z prognoz zespołu naukowców MIMUW. To grupa matematyków Uniwersytetu Warszawskiego i specjalistów Narodowego Instytutu Zdrowia - PZH. Według prof. Andrzeja Horbana przy 25 tys. potwierdzonych zakażeń koronawirusem na dobę, jest ich w rzeczywistości 125 tys. Liczbę każdorazowo prawdopodobnie możemy pomnożyć przez pięć. Jeśli prognozy się sprawdzą, do 10 grudnia zarażonych koronawirusem będzie aż 4,6 mln Polaków, a wiosną COVID-19 uniknie tylko co czwarta osoba.

koronawirus

Jak podkreśla prof. może okazać się, że zanim otrzymamy szczepienia na koronawirusa, ochroni nas "odporność stadna".

Aczkolwiek należy zrobić wszystko, by chronić ludzi wrażliwych. To pokolenie, które może zachorować i umrzeć - powiedział Horban.

 

Komentarze
Wojciech Andrusiewicz
East News/ JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Obowiązek szczepień na koronawirusa wraz z początkiem roku? Jest stanowisko rzecznika resortu zdrowia
Wojciech Andruszewicz jasno wypowiedział się odnośnie obowiązku szczepień na koronawirusa. Wbrew plotkom, nie będą one obowiązkowe. Jego słowa potwierdził Mateusz Morawiecki.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Szczepionka na koronawirusa budzi wiele emocji. Nie każdy chce się szczepić, a pojawiały się głosy, że będzie ona obowiązkowa. Temat zyskał na popularności ze względu na pojawienie się już niemal gotowej szczepionki, która jest obecnie skuteczna w 90 proc. Wojciech Andrusiewicz postanowił odnieść się do pojawiających się w sieci dyskusji na temat jej przyjmowania. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia i premier rozwiali wątpliwości.  Kiedy szczepionka na koronawirusa? Szczepionka na koronawirusa może być dostępna w Polsce już za kilka miesięcy. Mówi się o rozpoczęciu szczepień już na początku roku. Pandemia koronawirusa nie zwalnia. W Polsce na dzień 13 listopada odnotowano 23 051 nowych przypadków zakażenia COVID-19. Z powodu zarażenia zmarło 419 osób. Według specjalistów rozwiązaniem jest pojawienie się szczepionki. Firma Pfizer we współpracy z BioNTech SE jest niemal u celu - stworzyła już projekt szczepionki przeciwko koronawirusowi, który ma ponad 90 proc. skuteczności.  Za trzy, cztery miesiące (...) szczepionka do nas przyjedzie.  Ważne jest przestrzeganie obostrzeń, musimy zrobić wszystko, aby jak najmniej osób ucierpiało przez Covid-19. Chcemy zrobić wszystko, aby walczyć z wirusem, (..) aby Covid -19 przeszedł do historii - mówił podczas wystąpienia premier Mateusz Morawiecki.  W piątek premier spotkał się z przedstawicielami koncernu. Omówiony został model dystrybucji szczepionki. Wciąż czekamy jednak na jej zatwierdzenie. Trwa spotkanie premiera @MorawieckiM z przedstawicielami Pfizer Polska, które poświęcone jest współpracy w zakresie przygotowania zakupu i dystrybucji szczepionek przeciwko #COVID19 . pic.twitter.com/B72GvcI0Jc — Kancelaria Premiera (@PremierRP) November 13, 2020...

Przeczytaj
Premier Mateusz Morawiecki
JACEK DOMINSKI/REPORTER
Newsy Nieoczekiwana decyzja premiera w sprawie lockdownu i szczepień na koronawirusa
W czwartkowy wieczór premier Mateusz Morawiecki odniósł się do najnowszych statystyk i ogłosił najnowsze prognozy dla wprowadzenia pełnego lockdownu.
Redakcja Wizaz.pl
listopad 13, 2020

Mateusz Morawiecki w czwartek wieczorem ogłosił prognozy dotyczące postępowania rządu w walce z pandemią koronawirusa. Po analizie najnowszych danych mógł określić, czy narodowa kwarantanna jest niezbędnym środkiem do zmniejszenia liczby zarażonych. Dotąd wiele wskazywało, że zgodnie z wcześniejszymi scenariuszami przedstawianymi przez rząd, premier może ogłosić pełny lockdown. Mateusz Morawiecki o pełnym lockdownie W czwartek odnotowano 22 683 nowych przypadków zarażenia koronawirusem. Liczby te cieszą rząd, bo jak wskazuje Morawiecki, pierwszy raz od dwóch miesięcy, liczba zakażeń zaczęła spadać. Faktem jest jednak również zmniejszenie liczby wykonanych testów. 65 nowych przypadków na 100 tysięcy mieszkańców to nadal dużo, ale pierwszy sygnał stabilizacji i dowód, że nasza strategia i obostrzenia przynoszą skutki! A społeczna dyscyplina ma sens - przyznał premier. Premier odniósł się też do tzw. narodowej kwarantanny, o której wspominał podczas ostatniej konferencji. Dane z tego tygodnia sprawiają, ze w najbliższych dniach nie musimy wprowadzać narodowej kwarantanny. Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie - bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne - przyznał Morawiecki. Kwarantanna jednak wciąż możliwa? Mateusz Morawiecki dodał jednak, że narodowa kwarantanna wciąż jest możliwa, bo liczby wciąż są dalekie od perfekcji. Zyskaliśmy niewielką przewagę, nie możemy jej zmarnować - dodał premier. Mremier Morawiecki mówił też o szczepieniach na koronawirusa. Ustaliliśmy, że szczepienia będą dobrowolne, jednocześnie powszechnie dostępne - zapowiedział. Jak dodał, w pierwszej kolejności szczepionkę otrzymają seniorzy...

Przeczytaj
Bronisław Komorowski ma koronawirusa
East News
Newsy Bronisław Komorowski ma koronawirusa! Jak czuje się były prezydent?
Prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że dostał pozytywny wynik testu na Covid-19. Gdzie się zaraził i jak się czuje?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 12, 2020

Bronisław Komorowski zakaził się koronawirusem mimo unikania kontaktu z innymi. Od czasu pierwszego przypadku zarażenia Covid-19, 68-letni były prezydent Polski przebywa w swoim domu na Podlasiu. Zobacz także:  Koniec nauki zdalnej - minister edukacji podał konkretną datę Bronisław Komorowski choruje na Covid-19  Prezydent poinformował dziś rano w rozmowie z "Onetem", że dzień wcześniej otrzymał pozytywny wynik testu . Dodał, że czuje się ogólnie dobrze. Mam stan podgorączkowy i kaszlę   - stwierdził. Na ten moment nie wymaga hospitalizacji. Nie wie jednak do końca, gdzie się zaraził. Od miesięcy jest w domu w Budzie Ruskiej na Podlasiu, gdzie długo nie było ani jednego przypadku zakażenia koronawirusem. Niestety mimo zaleceń latem odbywało się tam wiele spotkań rodzinnych, a wirus, podobnie jak w całej Polsce, zaczął się szybko rozprzestrzeniać. Komorowski nie jest pewny gdzie i od kogo się zaraził , a nie lekceważył sytuacji epidemiologicznej. To nauczka dla wszystkich, że można się zarazić zupełnym przypadkiem - powiedział w wywiadzie dla "Onetu". Zakażony koronawirusem był także obecny prezydent Andrzej Duda . Chorobę przeszedł jednak niemal bezobjawowo i dziś należy do grona "ozdrowieńców". Planuje także oddać swoje osocze, aby pomagać innym, który walczą z wirusem. 

Przeczytaj
prof. Andrzej Horban
East News
Newsy Za 3 miesiące zyskamy odporność na koronawirusa? Doradca premiera: "W ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób"
Doradca premiera ds. Covid-19 jest zdania, że przy tak dużym wzroście dobowych zakażeń, już za kilka miesięcy zdobędziemy odporność stadną. Jak to możliwe?
Redakcja Wizaz.pl
listopad 10, 2020

Każdego dnia w Polsce koronawirusem zaraża się średnio 20 tys. osób, a liczba ta stale rośnie. Rząd rozważa wprowadzenie kwarantanny narodowej , której zasady będą jeszcze ostrzejsze niż wiosną. Jednak  prof. Andrzej Horban mówi też o pozytywnych stronach tak dużej ilości zakażeń. Zobacz także:  Narodowa Kwarantanna: Jakie zakazy oznacza Twardy Lockdown? Prof. Andrzej Horban o odporności stadnej polaków na koronawirusa Profesor Horban został zapytany przez "Rzeczpospolitą", czy Polska, podobnie jak Słowacja, planuje przetestować wszystkich obywateli. Przede wszystkim jest nas dużo więcej. Ale jeśli nawet jakimś cudem to by się udało, to powinniśmy wszystkich testować przez 14 dni i codziennie izolować kolejnych zakażonych. Poza tym test antygenowy nie wykrywa praktycznie osób bezobjawowych, bo wirusa jest wówczas za mało. To, co możemy zrobić, to naprawdę izolować osoby starsze  - powiedział rządowy ekspert do spraw koronawirusa. Doradca premiera dostrzegł jednak, że przy takim tempie zakażeń już wkrótce możemy być odporni na Covid-19 jako społeczeństwo. Ale jest i pewne pocieszenie. Przy takiej liczbie zakażeń osiągniemy odporność stadną w ciągu 3-4 miesięcy. Jak to możliwe? Profesor wyjaśnił, że jest to związane z dużą liczbą osób bezobjawowych - to nawet 5 razy więcej, niż liczba wykrywanych przypadków.  Jeśli mamy 30 tys. zakażeń dziennie i przyjmując, że pięć razy tyle jest chorych bezobjawowych, to w ciągu miesiąca przechoruje prawie 6 mln osób - wyjaśnił Horban w rozmowie z Rzeczpospolitą.  Może to oznaczać, że już na początku przyszłego roku będziemy mogli wrócić do normalności, nawet jeśli skuteczna szczepionka na koronawirusa wciąż nie będzie dostępna.

Przeczytaj