klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Iga Krefft z "M jak Miłość" utknęła w Azji przez koronawirusa! Apeluje o pomoc na Instagramie
Newsy

Iga Krefft z "M jak Miłość" utknęła w Azji przez koronawirusa!

Wakacje Uli z "M jak Miłość" zamieniły się w koszmar. Iga Krefft nie może wrócić do Polski. Obecnie przebywa w Bangkoku i nie wie, co dalej robić...
Milena Majak
marzec 14, 2020

Uwielbiana przez wszystkich aktorka "M jak Miłość" nie może wrócić do Polski. Wszystkiemu winny jest szalejący koronawirus, przez którego polski rząd zdecydował się na drastyczne kroki i zamknął granice kraju. Iga Krefft nie ma pojęcia, co robić i błaga o pomoc.

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Iga Krefft nie może wrócić do Polski

Rosnąca liczba osób zarażonych koronawirusem Sars-CoV-2 zmusiła polski rząd do zamknięta granic kraju. Wprowadzono stan zagrożenia epidemiologicznego. Zostały zawieszone międzynarodowe połączenia lotnicze i kolejowe dla obcokrajowców. Okazuje się jednak, że nawet Polakom trudno wrócić do ojczyzny.

W Azji utknęła znana z serialu "M jak Miłość" aktorka. Iga Krefft zaplanowała miesięczną podróż po Azji jeszcze na długo przed wybuchem epidemii koronawirusa. Mimo obecności groźnego patogenu, który w dodatku zaczął mutować, gwiazda nie miała zamiaru wracać do Polski. Koniec jej urlopu niefortunnie zbiegł się w czasie z kryzysową sytuacją w naszym kraju. 

Wcielająca się w Ulę Iga Krefft przebywa obecnie w Bangkoku i na Instagramie apeluje o pomoc na Instagramie.

Iga Krefft nie może wrócić do Polski

Zdjęcie: Screen z InstaStories na Instagram.com/ofeliaigakrefft 

Iga Krefft oszczędzała na te wakacje cały poprzedni rok po to, by przedostać się z Bali do Bangkoku i utknąć bez chwilowej możliwości powrotu do domu. Jak na takie sytuacje reaguje Ministerstwo Spraw Zagranicznych? Uruchomiono specjalną infolinię dot. możliwości przekraczania granic państw (+48 22 523 88 80). Dodatkowo polski rząd ma zorganizować loty czarterowe z kilku kierunków, ale szczegóły nie są jeszcze znane.

Jeśli wasi bliscy znaleźli się w podobnej sytuacji, przekażcie im, że będąc za granicą powinni udać się do placówki dyplomatycznej. Jeśli dane państwo nie należy do Unii Europejskiej i nie ma w nim polskiej ambasady, kroki należy skierować do konsulatu zawodowego, ponieważ mamy prawo do pomocy konsularnej ze strony przedstawicielstw innych państw członkowskich Unii Europejskiej na równi z obywatelami tych państw.

Jeśli Iga Krefft szczęśliwie wróci do kraju szybciej niż przypuszczamy, będzie musiała przejść obowiązkową kwarantannę, która potrwa dwa tygodnie. Mimo że oczywiście stosowała się do zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (nosiła maseczki ochronne, używała antybakteryjnych żeli do rąk), nadal może być nosicielem wirusa. 

Zdjęcie główne: Instagram.com/ofeliaigkakrefft

Komentarze
Newsy Iga Krefft nie obawia się koronawirusa: "Na te wakacje oszczędzałam cały rok"
Iga Krefft nie ma zamiaru rezygnować z wakacji życia. Jeszcze przez dwa tygodnie będzie przebywać w Azji.
Laura Osakowicz
luty 04, 2020

Iga Krefft zaplanowała miesięczną podróż po Azji jeszcze długo przed wybuchem epidemii koronawirusa . Mimo obecności groźnego wirusa, na którego nie znamy na razie lekarstwa ani szczepionki, gwiazda nie chce wracać do Polski. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez O F E L I A (@ofeliaigakrefft) Sty 28, 2020 o 7:27 PST Iga Krefft podróżuje po Azji Iga Krefft dała nam się poznać już w 2007 roku, kiedy to dostała rolę Uli w "M jak Miłość". Ostatni rok był jednak dla niej przełomowy - wydała swój debiutancki album pod pseudonimem Ofelia. Ponieważ wymagało to od niej wiele miesięcy ciężkiej pracy, postanowiła, że na początku 2020 roku wyjedzie na wymarzone wakacje. Zobacz także:  Iga Krefft rozjaśniła brwi - jak wygląda? Wkrótce jednak okazało się, że w Azji rozprzestrzenia się groźny wirus. Mieszkańcy i turyści muszą zachować wszelkie środki ostrożności, aby nie ulec zarażeniu. Iga oczywiście stosuje się do zaleceń - nosi maseczki ochronne, używa antybakteryjnych żeli do rąk. Przyznała także, że przez moment zastanawiała się nawet nad szybszym powrotem do Polski, ale do pozostania na rajskiej wyspie przekonał ją brak alarmujących informacji od WHO, a także fakt, że na te wakacje oszczędzała cały poprzedni rok.  Źródło: Instagram Ostatnie dni Iga Krefft spędziła u wybrzeży Kho Chang. Teraz przeniosła się na chętnie uczęszczaną przez influencerki wyspę Bali. Ma zamiar pozostać tam ze swoim ukochanym przynajmniej do Walentynek.  Obawiacie się o zdrowie gwiazdy? Przypominamy, że niedawno ze swoich wakacji w Azji nie zrezygnowała także Marta Manowska .  Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Przeczytaj
Newsy Dominika Gwit wątpi w słuszność koronawirusowych obostrzeń: "Czy cała ta historia jest tego warta?"
Dominika Gwit uważa, że życie powinno powrócić do normalności, przy założeniu, że wszyscy nosimy maseczki i zachowujemy dwumetrowy dystans. Z powodu koronawirusa aktorka nie chce rezygnować ze spotkań z bliskimi.
Laura Osakowicz
kwiecień 28, 2020

Dominika Gwit jeszcze kilkanaście dni temu namawiała swoich obserwatorów do pozostania w domu. Dziś ma co do tego pewne wątpliwości: chciałaby już wyjść z rodziną na spacer i do restauracji. Martwi się także o osoby, które przez społeczną izolację straciły pracę. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Dominika Gwit - Dunaszewska (@dominikagwit) Kwi 24, 2020 o 1:24 PDT Koronawirus w Polsce: Dominika Gwit wątpi w słuszność obostrzeń  Dominika Gwit jako aktorka teatralna w tej sytuacji również straciła jedno ze swoich źródeł dochodu. Zauważa jednak, że skala zachorowań na koronawirusa i obostrzeń jest niewspółmierna do siebie. Chodzi o to, że jest nas 40 milionów ludzi w tym kraju, a chorych jest ponad 10 tysięcy. Teraz pytanie: czy to aż tak duża sprawa , żeby odbywały się w tysiącach czy milionach domów tragedie związane z utratą pracy, płynności finansowej czy chorobami niezwiązanymi z koronawirusem, ale innymi? - pyta Dominika w wywiadzie dla Plejada.pl  Dominika Gwit wątpi też w informacje podawane przez media o ilości zakażonych. Trudno powiedzieć, czy wszystkie te informacje, które dostajemy w sprawie liczby chorych, są na 100% prawdziwe, bo ludzie różne rzeczy mówią… Jej zdaniem życie powinno wrócić do normalności i toczyć się dalej. My się zaczynamy do tego wszystkiego przyzwyczajać. To jest trochę tak: jak człowiek czegoś nie zna, to się boi, a jak zna, to się oswaja i przestaje mieć z tym problem. Ludzie muszą wyjść i zacząć żyć - kontynuuje Dominika. Gwiazda jednocześnie nie jest przekonana czy "ta cała historia jest tego warta" . Tęskni za spędzaniem czasu na zewnątrz, z rodziną. Jednocześnie wierzy, że środki ochrony osobistej dadzą stuprocentową gwarancję niezachorowania. Czy teraz nie powinniśmy...

Przeczytaj
Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa?
Newsy Ludzie chcą usypiać zwierzęta, bo się boją koronawirusa!
Coraz więcej osób udaje się do specjalistów, aby uzyskać informację na temat uśpienia własnego pupila z obawy przed koronawirusem. Czy czworonogi mogą być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia? WHO odpowiada.
Urszula Jagłowska
marzec 16, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Na świecie SARS-CoV-2 zarażonych jest już ponad 140 tys. osób i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową (kaszel, katar, ślina), coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy również nasze czworonogi i ich niewinne zabawy w postaci lizania swoich panów mogą stać się poważnym zagrożeniem i ogniskiem choroby. Zobacz także:  Koronawirus: mapa Polski w czasie rzeczywistym Ludzie chcą usypiać zwierzęta w obawie przed koronawirusem Pandemia opanowała już 130 krajów , a wskutek zarażenia zmarło 5 tys. osób. Pomimo iż największym ogniskiem epidemii w Europie są Włochy, gdzie choruje już 20 tys. osób, także w Polsce liczba zakażonych ciągle wzrasta, a konorawirus w naszym kraju dotknął już 150 osób. Nic więc dziwnego, że polski rząd podjął poważne kroki w obronie swoich obywateli. Zamknięto szkoły , uczelnie wyższe, oraz placówki kulturalne, jak kina, teatry, czy muzea. Wielkoformatowe sklepy, takie jak  Lidl czy   Biedronka podjęły  specjalne środki ochrony , zamknięto również galerie handlowe .  Większość pracodawców rekomenduje pracę zdalną, zabronione zostały także zgromadzenia . Ponadto GIS, światowej sławy lekarze, a także ludzie mediów alarmują o rozsądek prosząc o pozostanie w domach i rezygnację ze spotkań ze znajomymi. Zdjęcie: iStock To jednak nie wszystko. Strach przed koronawirusem popycha nas do jeszcze bardziej drastycznych posunięć. Ludzie nie tylko barykadują się w domach , robią niebotycznie wielkie zapasy żywnościowe oraz środków higienicznych, ale również w obawie przed zakażeniem idą o krok dalej i… chcą usypiać swoje czworonogi. Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa? W czasie pandemii nie tylko szpitale i oddziały zakaźne przeżywają prawdziwe oblężenie, ale też kliniki weterynaryjne. Wszystko przez wystraszonych właścicieli...

Przeczytaj
Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem?
Newsy Czy można drugi raz zarazić się koronawirusem?
Pojawiają się głosy, że mimo przejścia choroby COVID-19, koronawirusem można zarazić się ponownie. Niestety odpowiedź lekarzy jest niejednoznaczna...
Milena Majak
kwiecień 13, 2020

Czy tak zwani ozdrowieńcy, powinny się czuć bezpiecznie? Pojawiają się głosy, że mimo wyleczenia ich z COVID-19, te osoby mogą się tak naprawdę ponownie zarazić . Za drugim razem mieliby przechodzić chorobę bezobjawowo . To wiązałoby się niestety z dość przykrym skutkiem, czyli nieświadomym roznoszeniem patogenu i zarażaniem kolejnych osób.  Wątpliwości w tej kwestii rozwiał dr Paweł Grzesiowski, który w rozmowie z medexpress.pl odpowiedział na to nurtujące pytanie.  Zdjęcie: istockphoto.com Czy można jeszcze raz zachorować na COVID-19? Zostały przeprowadzone spore badania serologiczne. Okazuje się, że w Azji nawet 30% populacji mogło już przejść tę infekcję, bo ma przeciwciała . Mimo ciągle prowadzonych badań nad patogenem SARS-CoV-12, nadal brakuje dowodów, aby jednoznacznie potwierdzić, że osoba, która przeszła przez COVID-10, a więc wyzdrowiała, może ponownie zachorować.  Zobacz także: Chińscy naukowcy odkryli lekarstwo na koronawirusa Dr Paweł Grzesiowski słyszał tylko o kilku przypadkach z Azji, kiedy to pacjent miał wyniki ujemne, a później znów dodatnie. W rozmowie z medexpress.pl wyjaśnił, że to niekoniecznie musi oznaczać ponowne zarażenie się wirusem . Według niego może być to kwestia: fałszywie ujemnego testu, przejściowego spadku replikacji wirusa, zbyt wczesnego wypisania pacjenta ze szpitala. Na ten moment nie mamy żadnych przesłanek epidemiologicznych, żeby sądzić, że zarażamy się kilkakrotnie. Mielibyśmy po prostu powroty tych pacjentów do szpitali. Natomiast jeżeli byłaby taka opcja, że zarażalibyśmy się bezobjawowo, to też tych zachorowań byłoby dużo więcej. Na razie nie ma żadnych potwierdzeń hipotezy, że możemy chorować kilka razy w jednym sezonie - mówi w rozmowie z medexpress.pl dr Paweł Grzesiowski. Jeśli wierzyć słowom doktora Grzesiowskiego, wszelkie dotychczas zebrane dowody,...

Przeczytaj