Reklama
Ładowanie

W świecie pełnym kamer, blasku fleszy i idealnie wykreowanych wizerunków, niektóre znane twarze zdają się być lustrzanym odbiciem innych. Hollywood od lat obfituje w przypadki, gdy fani, dziennikarze, a nawet same gwiazdy nie potrafią odróżnić siebie nawzajem. Kiedy spojrzysz na zdjęcia tych celebrytów, naprawdę trudno uwierzyć, że nie są spokrewnieni. Przyjrzyjmy się bliżej najbardziej zadziwiającym przypadkom sobowtórów wśród gwiazd show-biznesu.

Zjawisko sobowtórów w Hollywood - przypadek czy trend?

W Hollywood nie brakuje sytuacji, w których fani z trudem rozpoznają swoje ulubione gwiazdy. Nie chodzi jednak o zmiany fryzur czy kostiumy filmowe, chodzi o zaskakujące podobieństwo między celebrytami. To zjawisko przybiera na sile, a niektóre pary są wręcz nie do odróżnienia. Bailee Madison i Maia Mitchell to przykład idealny. Mimo sporej różnicy wieku, zostały obsadzone jako biologiczne siostry w serialu „The Fosters”, co tylko utwierdziło fanów w przekonaniu, że są do siebie niezwykle podobne.

Bailee Madison i Maia Mitchell
Bailee Madison i Maia Mitchell/fot. GettyImages @Kevin Winter / Staff, @Kevin Winter / Staff

Aktorzy i aktorki, których fani stale mylą

Will Ferrell i Chad Smith są nie tylko sobowtórami z wyglądu, ale także stworzyli wspólnie segment telewizyjny, w którym pokazali swój „konflikt bliźniaczy” podczas występu w „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon” w 2014 roku.

Will Ferrell i Chad Smith
Will Ferrell i Chad Smith/fot. GettyImages @NBC / Contributor

Kolejnym duetem są Matt Bomer i Henry Cavill. Choć ich kariery rozwijały się osobno, Bomer zyskał rozgłos dzięki „American Horror Story” w 2014 roku, a Cavill zadebiutował jako Superman w 2013 roku. Fani do dziś nie potrafią ich od siebie odróżnić.

Matt Bomer i Henry Cavill
Matt Bomer i Henry Cavill/fot. GettyImages @Amy Sussman / Staff, @Cindy Ord / Staff

Sarah Hyland i Mila Kunis nie tylko wiedzą o swoim podobieństwie, ale i je wykorzystują. Podczas jednego z wywiadów Hyland opowiedziała, że Kunis przyznała się do udawania jej na imprezach, bo sprawia jej to frajdę.

Sarah Hyland i Mila Kunis
Sarah Hyland i Mila Kunis/fot. GettyImages @Bruce Glikas / Contributor, @Mike Marsland / Contributor

Czy media specjalnie wykorzystują podobieństwo celebrytów?

Choć nie ma dowodów na to, że obsady są dobierane wyłącznie ze względu na fizyczne podobieństwo, przypadki takie jak Madison i Mitchell w „The Fosters” czy Knightley jako sobowtór Portman sugerują, że czasem branża filmowa świadomie wykorzystuje efekt „bliźniaczego” wizerunku. To samo dotyczy zdjęć promocyjnych, sesji okładkowych czy występów publicznych, gdzie dwoje łudząco podobnych celebrytów może przyciągnąć więcej uwagi niż jeden. Zjawisko „gwiazdy, które wyglądają tak samo” staje się więc elementem marketingowym.

Reklama
Reklama
Reklama

Nasze akcje

Polecane