klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
gumki sprężynki do włosów
materiały PR
Newsy

Gumki sprężynki – zobaczcie nasz test!

Przedstawiamy redakcyjny test gumek sprężynek do włosów. Kochamy koczki z użyciem tych gumek – sprawdźcie dlaczego!
Anna Jastrzębska
lipiec 31, 2015

Gumki sprężynki do włosów
źródło zdjęcia: vouge.de

Kucyk inspirowany lookiem Beyonce

Gumki sprężynki – co to jest?

Gumki sprężynki,  jak sama nazwa wskazuje, mają kształt sprężyny. Przypominają kabel telefoniczny – jest to zdecydowanie najczęstsze skojarzenie na widok tych gumek. Wykonane z tworzywa sztucznego, elastyczne, dość mocno się rozciągają, a po zdjęciu z włosów przed dłuższy czas wracają do swojej pierwotnej  formy. Oryginalne gumki Invisibobbles przez około 2-3 tygodnie regularnego, codziennego użytkowania wracały do kształtu. Później niestety pozostały rozciągnięte – to nie przeszkadza oczywiście w ich użytkowaniu. To właściwie jedynie defekt estetyczny – małe „oponki”  są po prostu ładniejsze.

Gumki tego rodzaju zrobiły furorę na blogach, szczególnie wśród włosomaniaczek. Zaczęło się od marki Invisibobbles, która szturmem weszła na rynek i zdobyła serca dziewczyn. Oczywiście potem zaczęły pojawiać się gumki sprężynki „no name”. Różnej grubości, wielkości, o subtelnych różnicach w splocie. Tego rodzaju gumki można znaleźć między innymi w Pepco, Rossmannie, na Allegro, jak również w H&M. Przetestowałam gumki z H&M i Invisibobbles. Poniżej najważniejsze podobieństwa i różnice.

Gumki sprężynki z H&M

Gumki sprężynki do włosów

5 sztuk gumek kosztuje 6,90zł. Możecie je kupić zarówno stacjonarnie, jak i online. Do wyboru jest kilka mixów kolorystycznych – ja zdecydowałam się na te czarno-różowo-błękitno-bezbarwne. Gumki są przede wszystkim znacznie większe od Invisibobbles – myślę, że przynajmniej trzykrotnie. Są odrobinę grubsze i bardziej zwarte, a po rozciągnięciu naprawdę szerokie.

Oryginalne gumki Invisibobbles

Gumki sprężynki do włosów

Tych gumek nie muszę chyba nawet opisywać, bo słyszał o nich każdy. Malutkie opakowanie zawiera 3 równie małe kabelki i kosztuje około 14 zł, znajdziecie je np. w Hebe. Moim zdaniem najbardziej uniwersalne są bezbarwne i w takie się zaopatrzyłam. Ale bezapelacyjnie najładniejsze są te z limitowanej, niedostępnej w Polsce, edycji Pastellicious (na zdjęciu powyżej). Invisibobbles są wyraźnie delikatniejsze od sprężynek z H&M – mniejsze, cieńsze i  nie naciągną się aż tak mocno, jak ich konkurentki.

Na jakich włosach sprawdzą się gumki-sprężynki?

Moim zdaniem niemal na każdych, ale nie do tego samego, i to jest zapewne powód, dla którego większość osób po pierwszych testach ma o nich niezbyt pozytywne opinie. Moje włosy są od zawsze naturalnie gęste, ciężkie (choć trochę wycieniowane) i długie – mniej więcej do połowy pleców. Jako pierwsze kupiłam oryginalne sprężynki Invisibobbles, ale po kilku użyciach znudziły mi się.  Nadal stosowałam klasyczne gumki i zapomniałam, że je w ogóle posiadam. Próbowałam związywać nimi koński ogon – nie dawały rady – włosy osuwały się na dół pod swoim ciężarem. Robiąc warkocz kończyłam nimi splot, ale miałam wrażenie, że są zbyt widoczne i zanadto odstają od włosów. W końcu przyszło lato i zaczęłam związywać włosy w koczek na czubku głowy. Klasyczne gumki potrzebowałam zawsze trzy – jedną do zrobienia wyjściowego kucyka, a dwie do przytrzymania koczka. Robiąc koczek postanowiłam ponownie skorzystać z nieco zapomnianych Invisibobbles. I wtedy stał się cud. Gdy skręcam koczek, ostatnią warstwę włosów układam luźniej, żeby zachował puszystość i objętość; po nałożeniu zwykłej gumki koczek był ściskany bardzo mocno przy nasadzie włosów i wyglądał niezbyt ładnie. Wiem, że są na to sposoby – można włosy nieco natapirować, poluzować koczek – ale używając Invisibobbles możemy o tym po prostu zapomnieć! Jej unikalny kształt sprawia, że włosy są trzymane mocno, ale jednocześnie niezbyt ciasno. Sprężynka po prostu oplata włosy zachowując ich objętość, puszystość, lekkość, nie deformując fryzury, a jednocześnie trzyma je supermocno. Po kilku godzinach moja fryzura jest nienaganna – a przy klasycznych gumkach bywało różnie. Obecnie, gdy zrobię koczek, wygląda on jakby miał w środku wypełniacz – jest bardzo efektowny i naturalny. Cienkie i długie włosy powinny polubić te gumki we wszelkich kucykach i końskich ogonach, oczywiście można spróbować również do koczków. Włosy długie i gęste pokochają je właśnie w koczkach – utrzymają ich ciężar i upiększą uczesanie.

Gumki sprężynki do włosów

mój koczek z gumkami sprężynkami

Co lepsze - Invisibobbles czy H&M?

Nie zauważyłam zasadniczej różnicy w efekcie końcowym między oryginalnymi sprężynkami, a tymi z HM. Skłaniam się nieznacznie ku tym z H&M, bo są trochę mocniejsze i moje gęste włosy utrzymują jeszcze skuteczniej w miejscu. Jednak w praktyce używam ich naprzemiennie i lubię zarówno jedne, jak i drugie.

Gumki sprężynki do włosów

mój koczek z gumkami sprężynkami

Przewaga sprężynek nad zwykłymi gumkami

  • Nie mają metalowych połączeń, więc nie ciągną włosów – po całym dniu bez problemu wyplątuje włosy, nie wyrywając ich przy tym. Wiem, że pojawiają się głosy, że te gumki szarpią włosy -  nie spotkało mnie to ani razu, są dla mnie ogromną ulgą po zwykłych gumkach i nie mam pojęcia czym może być to spowodowane. Być może porowatością włosów – moje są niskoporowate w kierunku średnich, więc dość gładkie, co prawdopodobnie ułatwia rozplątywanie gumki. Dowiedz się więcej o porowatości włosów
  • Są estetyczniejsze – wyglądają na włosach ciekawiej niż zwykłe gumki, a bezbarwne świetnie pasują do jasnych włosów – normalne gumki nie oferowały takiego „koloru”. :)
  • Nadają się na noc i do olejowania  - ślimaczki i warkocze wykonane z użyciem sprężynek nie zepsują się całą noc, ponieważ gumki na pewno nie ściągną się podczas snu.  Natomiast podczas olejowania nie ubrudzimy materiałowych gumek, te wystarczy przepłukać i wytrzeć do sucha.

Sprawdź też: nowy trend w koloryzacji - brond

Testowałyście gumki sprężynki? Jakie były Wasze wrażenia?

Komentarze
Newsy Bolą cię uszy od maseczki? Wiemy, jak temu zaradzić
Przez maseczkę ochronną, uszy mogą boleć i wyraźnie odstawać. Zebrałyśmy sposoby, dzięki którym w prosty sposób pozbędziemy się tego dokuczliwego problemu.
Laura Osakowicz
maj 06, 2020

Noszenie maseczki ochronnej może być bardzo niekomfortowe, szczególnie jeśli pozostawiamy ją na twarzy dłużej, niż na półgodzinne wyjście do sklepu. Gumki od maseczki ochronnej sprawiają, że uszy bardziej odstają i bolą, a przy częstym stosowaniu powodują nieprzyjemne przetarcia i podrażnienia cienkiej skóry uszu . Jak temu zaradzić? Zobacz także: Jak uszyć maseczkę ochronną krok po kroku Ból uszu od maseczki ochronnej - sposoby Wbrew pozorom to bardzo proste! Wystarczy, że gumki od maseczki ochronnej zaczepimy na czymś innym, niż uszach. Najłatwiej w tym temacie mają kobiety o długich włosach. Wystarczy, że zrobią dwa kucyki za uszami i to na nich zaczepią maskę. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Velvet Rooms 4 Hair (@velvetrooms4hair) Kwi 14, 2020 o 2:02 PDT Sposobem podpatrzonym u pielęgniarek, które to niemal non stop muszą mieć na sobie maskę, jest  zastosowanie opasek na głowę. Możemy kupić szeroką, bawełnianą opaskę na włosy, a po bokach przyszyć duże guziki i to na nich zaczepiać gumki od maseczki ochronnej. Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Jaime Louise ツ (@beachbumm29) Kwi 12, 2020 o 4:42 PDT Jeszcze prostszym sposobem jest wykorzystanie kawałka cienkiej bawełny , na przykład ze starej koszulki. Wycinamy pasek szeroki na około 10 centymetrów i o długości około 40 centymetrów. Następnie środek materiału kładziemy na granicy czoła i włosów, a jego końce przewlekamy przez uszy maseczki. Materiał wiążemy z tyłu głowy, tak jak na poniższym filmie: Dla mężczyzn przydatnym rozwiązaniem będzie użycie spinacza do papieru . Zakładamy maseczkę tak jak zwykle, a następnie spinacz przewlekamy przez obie gumki. W ten...

Przeczytaj
maski garnier hair food
Newsy W Hebe przeceniono maski Garnier Hair Food! Tak tanio jeszcze nie było
Oprócz tego, że obłędnie pachną, świetnie działają i odżywią nawet na najbardziej zniszczone włosy. Wizażanki są nimi zachwycone!
Milena Majak
czerwiec 24, 2020

Cała linia masek do włosów Garnier Fructis Hair Food została przeceniona w Hebe. Dwie najbardziej popularne kosztują tylko 14,99 zł, a pozostałe trzy już 19,99 zł. W promocyjnej cenie można je kupić tylko do 1 lipca.  Rodzaje masek Garnier Fructis Hair Food Do wyboru jest pięć masek Garnier Fructis Hair Food . Skład każdej z nich opiera się na naturalnych składnikach.  Garnier Fructis, Banana Hair Food, odżywcza maska do włosów bardzo suchych Garnier Fructis, Goji Hair Food, nadająca blask maska do włosów koloryzowanych Garnier Fructis, Macadamia Hair Food, wygładzająca maska do włosów suchych i niesfornych Garnier Fructis, Papaya Hair Food, regenerująca maska do włosów zniszczonych Zdjęcie: Pinterest.com/Superdrug Jeśli nadal zastanawiacie się, którą z nich kupić, zajrzyjcie do Hebe, gdzie aktualnie można je dostać w niższej cenie. Na szczególną uwagę zasługują wersje bananowa i ta z papają . To właśnie te dwie maski Fructis Hair Food kosztują teraz zamiast 25,99 zł tylko 14,99 zł .  Jak działa maska z papają Garnier Fructis Hair Food? Ta maska będzie idealna dla osób, których włosy potrzebują miękkości oraz sprężystości . Jeśli sklasyfikowałyście je jako wysokoporowate , śmiało możecie po nią sięgnąć. Wersja z papają jest typowo emolientowo-humektantowa . Co to oznacza? Nawilża, jak i nadaje włosom blasku poprzez domknięcie łusek.  Nie zawiera silikonów w składzie, więc można ją stosować nawet do mycia głowy. Jest też zgodna z metodą mycia włosów CG, czyli Curly Girl . Emolientami nazywamy między innymi oleje, których w tej masce znajdziemy trzy: olej sojowy olej słonecznikowy olej kokosowy Humektanty to z kolei substancje nawilżające. W masce wysoko w składzie znajduje się gliceryna, która ma właśnie takie właściwości. Pamiętajcie, że miejsce w INCI nie jest przypadkowe. Im wyżej, tym...

Przeczytaj
Trzy maski do włosów z Instagrama, które kupisz na wyprzedaży w Super-Pharm
Newsy Trzy maski do włosów z Instagrama, które kupisz na wyprzedaży w Super-Pharm
Świetnie odżywiają, nawilżają i zabezpieczają włosy przed uszkodzeniami. A w dodatku teraz w promocji kupicie je kilka złotych taniej!
Milena Majak
styczeń 08, 2020

Drogeria Super-Pharm 7 stycznia wystartowała z atrakcyjną wyprzedażą zimową. Przeceniono setki kosmetyków, a my wśród nich wypatrzyłyśmy trzy cudownie działające na włosy maski . Warto skusić się na ich zakup w niższej cenie od razu, ponieważ szybko znikają z półek sklepowych. Pamiętajcie, że promocja będzie aktywna tylko do 20 stycznia. Maski do włosów Garnier Fructis Hair Food Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez House of Pearls | Hammam & Spa (@houseofpearlsuk) Wrz 23, 2019 o 3:24 PDT Cena regularna: 25,99 zł Cena w promocji: 20,79 zł Te maski to prawdziwy przełom w dziedzinie pielęgnacji.  Mają naturalny skład i jak na prawie półlitrowy słój wypełniony po brzegi produktem, nie są wcale drogie. W przypadku drogeryjnych marek, to się nie zdarza często! Działanie tych kosmetyków jest oparte niemalże wyłącznie na roślinnych komponentach lub takich, które mogą być stosowane w kosmetykach naturalnych, ponieważ nie są szkodliwe dla środowiska. Niektórych może niepokoić zawartość kwasu salicylowego , ale uspokajamy - włosy znacznie lepiej znoszą kwaśne pH niż skóra. Maski Garnier Fructis Hair Food świetnie odżywiają włosy. Wiele włosomaniaczek poleca je w pierwszej kolejności, gdy chcemy rozpocząć świadomą pielęgnację. Najlepiej sprawdzają się podczas mycia włosów metodą OMO . Kupić możecie pięć rodzajów: Banana Hair Food Papaya Hair Food Aloe Hair Food Macadamia Hair Food Goji Hair Food Maski do włosów Biovax Glamour Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Magda, (@thewomenlife_blog) Paź 24, 2018 o 5:35 PDT Cena regularna: 17,99 zł Cena w promocji: 14,24 zł Drugą perełką są według...

Przeczytaj
Newsy Jak zrobić maseczkę z glinki na włosy?
Glinka nadaje się świetnie nie tylko do maseczek na skórę twarzy i ciała. Z jej pomocą stworzymy regulującą wydzielanie łoju i oczyszczającą maseczkę na włosy. Jak to zrobić?
Laura Osakowicz
kwiecień 10, 2020

Maseczka z glinki na włosy to tak naprawdę maseczka na skórę głowy - to od nasady włosów nakładamy jej najwięcej i to właśnie tam zobaczymy efekty jej działania. W zależności od użytej glinki zauważymy mniejsze przetłuszczanie się włosów , złagodzenie łupieżu, mniejsze wypadanie włosów albo mniej dokuczliwe podrażnienia skóry głowy. Źródło: Istock Glinka dla tłustych włosów, dla suchych włosów, dla wrażliwej skóry głowy - rodzaje glinek Glinki są bardzo często wykorzystywane w kosmetyce - oczyszczają skórę z zanieczyszczeń, złuszczają martwy naskórek, działają łagodząco i regenerująco. Jest ich bardzo wiele rodzajów, a każda z nich polecana jest w różnych problemach skórnych. Te najbardziej popularne to glinka biała , zielona i różowa. Której z nich użyć do swoich włosów i skóry głowy? Glinka biała - jedna z najdelikatniejszych glinek, polecana dla skóry suchej, także tej wrażliwej. Skutecznie wygładza i odżywia, nie powodując przy tym mocnego uczucia ściągnięcia. Stymuluje regeneracj naskórka i poprawia mikrokrążenie. Będzie doskonała dla włosów suchych, rozjaśnianych, cienkich i przy wrażliwej skórze głowy. Glinka zielona - najmocniejsza z glinek, stosowana przy problemach z trądzikiem i nadmiernym przetłuszczaniem się cery. Działa antybakteryjnie i złuszczająco, przynosi skórze przyjemne uczucie oczyszczenia, jednak tę bardziej wrażliwą może podrażniać. Ze stosowania zielonej glinki na skórę głowy będą zadowolone osoby o bardzo  przetłuszczających się włosach.   Glinka różowa - powstaje tak naprawdę z połączenia glinki białej i czerwonej. Polecana jest do pielęgnacji cery skłonnej do zanieczyszczania się, ale wrażliwej i naczynkowej. Wspomaga gojenie ran, ale i dokładnie oczyszcza. Mogą sięgnąć po nią  osoby o włosach normalnych , jak i te, które widzą u siebie problem z przetłuszczaniem...

Przeczytaj