Reklama
Ładowanie

Gabriela Kownacka - ikona polskiego kina i telewizji, znana z niezapomnianej roli Anki Kwiatkowskiej w serialu „Rodzina zastępcza”, przez ponad sześć lat prowadziła cichą i samotną walkę z wyniszczającą chorobą. W oczach widzów zawsze uśmiechnięta, z klasą i wdziękiem, prywatnie zmagała się z dramatem, o którym nie chciała mówić nikomu. Jej śmierć 30 listopada 2010 roku wstrząsnęła Polską, lecz dopiero po jej odejściu na jaw wyszła prawda o życiu, cierpieniu i wielkim sercu artystki. Co tak naprawdę przeżywała Gabriela Kownacka? Jak wyglądały jej ostatnie dni? I dlaczego tak długo nikt nie wiedział, jak bardzo cierpiała?

Życie Gabrieli Kownackiej: miłość, rozwód i samotność w chorobie

Gabriela Kownacka była jedną z najbardziej cenionych aktorek swojego pokolenia. Urodziła się 25 maja 1952 roku i zyskała ogólnopolską sławę dzięki roli Anki Kwiatkowskiej w serialu „Rodzina zastępcza”. Już w wieku 23 lat wyszła za mąż za Waldemara Kownackiego, z którym miała syna Franciszka, urodzonego w 1983 roku. Ich małżeństwo trwało dziesięć lat, jednak mimo rozwodu utrzymywali przyjacielskie relacje. Niestety, po rozwodzie aktorka nie związała się już z nikim na stałe. Z czasem jej życie wypełniła samotność, szczególnie w trudnym okresie choroby.

Rak piersi, przerzuty do mózgu i ostatnie dni życia aktorki

W 2004 roku Gabriela Kownacka usłyszała diagnozę - rak piersi. Poddała się chemioterapii i radioterapii, które przez pewien czas przynosiły pozytywne rezultaty. Niestety, w 2009 roku choroba powróciła. Tym razem były to przerzuty do mózgu. Jej stan uległ gwałtownemu pogorszeniu. Aktorka postanowiła nie informować otoczenia o swoim stanie zdrowia. Przez ponad sześć lat walczyła w ciszy i samotności. Jak relacjonują osoby z jej otoczenia, odizolowała się psychicznie i fizycznie. Nie chciała, by ktokolwiek widział ją w stanie osłabienia. Do końca starała się zachować godność i niezależność. Na planie „Rodziny zastępczej” pojawiła się po raz ostatni w 2008 roku, mimo że jej organizm był już wtedy bardzo wyniszczony.

Choroba była tajemnicą. Nawet bliscy nie wiedzieli wszystkiego

Wszystko, co dotyczyło jej zdrowia, było utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Nawet współpracownicy z planu nie wiedzieli, że walczy z rakiem. Choroba była tematem tabu. W rozmowach pojawiały się tylko niejasne domysły. Jedynie były mąż, Waldemar Kownacki, znał prawdę o stanie zdrowia aktorki i przekazywał informacje wybranym osobom. Gabriela bardzo dbała o prywatność. Na odwiedziny w szpitalu pozwoliła tylko nielicznym. Do końca wspierali ją syn Franciszek, były mąż i matka. Syn otoczył ją opieką i poświęcił się całkowicie, by zapewnić matce jak najlepsze warunki leczenia.

Po śmierci ujawniono wielki sekret Gabrieli Kownackiej

Gabriela Kownacka zmarła 30 listopada 2010 roku w wieku 58 lat. Jej śmierć była ogromnym ciosem dla fanów i środowiska artystycznego. Dopiero po jej odejściu ujawniono poruszającą prawdę o jej działaniach poza kamerami. W 2012 roku ukazała się biografia aktorki autorstwa Romana Dziewońskiego pt. „Gabi. Gabriela Kownacka”. W książce opisano, że artystka aktywnie pomagała potrzebującym. Wspierała akcje charytatywne i angażowała się w pomoc rodzinom zastępczym. Robiła to całkowicie anonimowo, nie życzyła sobie żadnych medialnych informacji na ten temat. Była w tym wyjątkowo konsekwentna. Jej wielka empatia i oddanie innym pozostawały ukryte przed światem. Dopiero po śmierci okazało się, jak wiele zrobiła dla innych, nie oczekując niczego w zamian.

Ostatnie zdjęcia, rola w „Rodzinie zastępczej” i pożegnanie z publicznością

Jednym z ostatnich publicznych wystąpień Gabrieli Kownackiej było pojawienie się na pokazie mody Ewy Minge w kwietniu 2008 roku. To również z tego wydarzenia pochodzi jej ostatnie zdjęcie. Wcześniej, w 2005 roku, była obecna w Gdańsku podczas rozdania nagród, gdzie towarzyszyła jej Ania Przybylska. Jej ostatnią rolą filmową był udział w produkcji „Przebacz” z 2005 roku, której premiera miała miejsce w kwietniu 2008 roku. Po tym czasie wycofała się z życia publicznego. Choroba postępowała nieubłaganie, a artystka gasła w ciszy.

Gabriela Kownacka pozostanie w pamięci widzów jako niezapomniana Anka z „Rodziny zastępczej”, ale także jako kobieta o wielkim sercu, której prawdziwe oblicze świat poznał dopiero po jej śmierci.

Reklama
Reklama
Reklama

Nasze akcje

Polecane