klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Fryzjer wysłał list gończy za klientką bo... wyszła z salonu z farbą na włosach

Osoba wykonująca usługę była zszokowana tym, że klientka wyszła zaraz po nałożeniu farby i nigdy nie wróciła do salonu. Zareagowano jednak dość ostro.
Laura Osakowicz
październik 28, 2019

Wizyta u fryzjera to czasem wydatek nawet kilkuset złotych. Wszyscy wiemy jednak, że warto oddać się w ręce doświadczonego stylisty, aby później cieszyć się pięknymi włosami i modną fryzura. Z pewnością tego właśnie oczekiwała klientka jednego z brytyjskich salonów fryzjerskich. Problem w tym, że nigdy nie miała zamiaru zapłacić za usługę.

Zobacz także: Farbujesz włosy? W takim razie powinnaś unikać tego składnika

Guy Tang pierwszy raz w Polsce! Na czym polega fenomen koloryzacji #mydentity?

Nieuczciwa klienta wyszła z salonu z farbą na włosach

Salon No 23 Hair & Beauty Studio podzielił się na swoich social mediach zaskakującą historią. Niejaka Helen Lee (prawdopodobnie nie jest to jej prawdziwe nazwisko) umówiła się na koloryzację włosów. Została poinformowana o tym, że usługa będzie kosztować 70 funtów czyli około 350 zł. 

Klientka przyszła na wizytę, fryzjerka zrobiła zdjęcie jej włosów i przystąpiła do nakładania farby. Gdy skończyła, klientka zapytała czy może wyjść do pobliskiego sklepu po coś do jedzenia w trakcie trzymania farby na włosach. Stylistka bez problemu się zgodziła. Nie spodziewała się bowiem tego, co zdarzy się później. Niejaka Helena Lee nigdy nie wróciła do salonu, nie dokończyła usługi i nie zapłaciła za nią.

Właściciele salonu w nadziei, że nieuczciwą klientkę poruszy sumienie opublikowali post i przekazali lokalnym mediom zdjęcie, które zdołała zrobić fryzjerka. 

Upubliczniamy tę historię, bo być może przeczyta ją nasza bohaterka. Liczymy na to, że skontaktuje się z nami, wyjaśni sytuację i zapłaci za usługę. Być może wydarzyło się coś nieplanowanego i nie mogła wrócić - napisali na swoim Facebooku.

Właściciele postanowili zgłosić całe zajście na policję. Niestety, kobieta do tej pory nie odezwała się. Pozytywnym aspektem całej historii jest to, że po oświadczeniu salonu jego stali klienci zaproponowali, że zapłacą za usługę, aby pracownicy nie pozostali stratni.

Źródło zdjęcia głównego: Instagram

Komentarze
Fryzury Z obrzydliwie żółtych włosów z odrostem zrobiła prawdziwe cudo!
Żółte, zniszczone, z megaodrostem... Wystarczy spojrzeć na te zdjęcia, aby przekonać się, że nawet największą włosową tragedię da się uratować :).
Milena Majak
grudzień 01, 2017

Żółte włosy to znienawidzony problem blondynek. W wielu przypadkach rozjaśnianie kończy się fryzura w kolorze jajecznicy. Dzięki Lynn Ouellette jej klientka Carol wreszcie mogła wyjść z salonu z podniesioną głową. Ta spektakularna metamorfoza włosowa sprawiła, że przestała wstydzić się swoich włosów i... wieku .  Metamorfoza zniszczonych farbowaniem włosów Caroll nienawidziła swojego naturalnego koloru włosów oraz coraz większej ilości siwych włosów . Zanim trafiła do salonu  na Florydzie , co sześć tygodni zmieniała ich odcień. Przez tak częsty oraz ingerujący w strukturę pasm zabieg, zupełnie je zniszczyła . Zaczęły się bardzo puszyć, elektryzować . Straciły  blask i gładkość . – Kiedy poznałam Carol, powiedziała mi, że chciałaby się przefarbować na siwo. Na kilka dni przed umówioną wizytą wysłała mi przykładowe zdjęcie koloryzacji, która jej się podoba i zapytała, czy mogę zrobić jej coś podobnego. Ale proces tworzenia tej fryzury był naprawdę bardzo trudny... - powiedziała fryzjerka w rozmowie z serwisem allure.com. Ouellette opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie Carol przed i po metamorfozie . Aż trudno uwierzyć, że na zdjęciach jest ta sama kobieta. Włosy wyglądają zupełnie inaczej. Ale jak sama przyznała osiągnięcie tego efektu wymagało sporej pracy . Niezdyscyplinowane włosy w żółtym kolorze zaczynały mieszać się już z odrostem, co nie ułatwiło pracy. Była to jednak ostatnia szansa dla zmęczonych wielokrotnym rozjaśnianiem pasm. – Poinformowałam klientkę o wszystkich możliwych niepowodzeniach związanych z kolejną koloryzacją. Carol zaakceptowała ryzyko i pozwoliła mi działać w pełni świadoma tego, co ewentualnie może się stać z jej włosami. Powiedziała, że się nie martwi i że wierzy w moje umiejętności - zdradziła Lynn.  Metamorfoza zajęła aż sześć godzin . Stylistka zdecydowała, że...

Przeczytaj
włosy zniszczone farbowaniem
Fryzury Tak się kończy kopiowanie trendów z Instagrama! Czy te włosy udało się uratować?
Marzysz o modnej fryzurze inspirowanej trendem z Instagrama? Uważaj! Potem możesz spędzić kilka godzin u fryzjera walcząc o uratowanie włosów!
Agata Kufel
listopad 02, 2017

Modne koloryzacje z Instagrama bywają silną pokusą - idąc do fryzjera, zamiast wycinków z gazet lub zdjęć gwiazd coraz częściej pokazujemy mu fotografie z portali społecznościowych. Czasem jednak chęć bycia "w trendzie" może mieć nieoczekiwane konsekwencje , a zamiast fantazyjnej fryzury na naszej głowie pojawia się... siano. Włosy zniszczone farbowaniem - czy udało się je uratować? O tym, do czego może doprowadzić kopiowanie instagramowych trendów , przekonała się klientka pewnego salonu fryzjerskiego w New Jersey. Obsługująca ją fryzjerka pierwszej chwili załamała ręce - wysuszone do granic wytrzymałości włosy dziewczyny przypominały przysłowiowe siano, co gorsza - w różnych, nie do końca twarzowych odcieniach . Zmierzwione, zielono-pomarańczowo-fioletowe pasma były - jak się okazało - pozostałością po modnej, tęczowej koloryzacji , która przez wiele miesięcy była hitem mediów społecznościowych. Gwoli uczciwości: bezpośrednio po farbowaniu włosy prawdopodobnie wyglądały imponująco, jednak po kilkunastu tygodniach agresywna koloryzacja zebrała swoje żniwo . Kolory zaczęły się wypłukiwać , a nieumiejętnie pielęgnowane włosy stały się suche i matowe . Do tego wszystkiego doszły odrosty . Źródło zdjęcia: Instagram Choć sprawa wyglądała beznadziejnie, fryzjerka podjęła wyzwanie . Usunęła z włosów resztki barwników i wykonała od podstaw nową koloryzację (warto dodać, że klientka zażyczyła sobie kombinacji żywych odcieni). Cały proces zajął przeszło pięć godzin , ale efekt okazał się bardzo udany. Same zobaczcie: Źródło zdjęcia: Instagram Ta historia może być niezłą nauczką dla wszystkich miłośniczek ekstremalnych koloryzacji - gdy zachwyci nas kolejny gorący trend, zanim bezkrytycznie mu ulegniemy, warto zastanowić się nad ewentualnymi "efektami...

Przeczytaj
Free
Fryzury Najgorsze wizyty u fryzjera. Traumatyczne przeżycia Wizażanek
Problemy z oszacowaniem długości, nieudane koloryzacje i brak reakcji na prośby klientki – to chyba największe grzechy fryzjerów, które sprawiają, że często przez długi czas obawiamy się ponownej wizyty w salonie. Tak się składa, że zmiana fryzury dla niejednej z nas jest ostatnią deską ratunku, kiedy chcemy poprawić sobie nastrój. Tymczasem od fryzjera potrafimy wyjść z płaczem. Z pewnością przekonały się o tym Wizażanki, które od kilku lat dzielą się swoimi traumatycznymi doświadczeniami u fryzjera na forum.
Małgorzata Mrozek
sierpień 10, 2016

Wątek poświęcony najgorszym wizytom u fryzjera  ma już ponad dekadę, a mimo to wciąż żyje. Lektura sprawia, że odnosimy wrażenie, iż od 2005 roku niewiele się zmieniło. Nieudana wizyta w dzieciństwie czy brak szczęścia w poszukiwaniu dobrego fryzjera potrafią na dobre zniechęcić do kolejnych prób zmiany fryzury . Jakby tego było mało, czasami odratowanie nienależycie potraktowanych włosów wymaga wielu zabiegów pielęgnacyjnych, albo i lat zapuszczania. „Dwa lata temu miałam chyba najgorsze doświadczenie w życiu. Miałam włosy do pasa, poszłam do salonu na koloryzację i podcięcie końcówek. Kolor owszem, wyszedł ładny, ale  fryzjerka obcięła mi 20 cm włosów zamiast 3-4 . W ramach rekompensaty dostałam karnet na darmowe strzyżenie... Masakra, jak o tym myślę, to nadal aż mnie rzuca” - napisała użytkowniczka o nicku tuskaroz. Jak nietrudno się domyślić, takiego karnetu raczej nie wykorzystała. Szybka lektura wątku pokazała, że jej przypadek nie jest odosobniony i ścinanie kilkudziesięciu centymetrów zamiast kilku zdarza się wśród fryzjerów częściej. „Mi się tragedia u fryzjera przydarzyła tuż przed Sylwestrem. I pomyśleć, że poszłam do fryzjerki tylko dlatego, bo była moją znajomą i nie chciałam, by było jej przykro, że zrezygnowałam z wizyty w Sylwestra ( chciałam loki , a miała czas uczesać mnie tylko o 9 rano, no to gdzie to tak długo by mi loki wytrzymały). Chciałam delikatne cieniowanie końców, bo zapuszczałam włosy i miałam już długie. Tymczasem fryzjerka, chyba z czystej złośliwości, ścięła mi jakieś 30 cm włosów. Płakałam kilka dni, całe kilkuletnie zapuszczanie wymarzonych, długich włosów poszło na marne” - opisuje swoją historię Anetka08. Wizażanki zauważają, że w trakcie kolejnych wizyt u fryzjera nie pomagają nawet zdjęcia. W salonie ich prośby traktuje się niestety po macoszemu, czego efektem jest chociażby...

Przeczytaj
Fryzury Sześć błędów w koloryzacji włosów
Idąc do kolorysty oczekujemy zwykle drastycznej przemiany i spektakularnych rezultatów. Niestety, fryzjer nie jest cudotwórcą i nawet on pewnych rzeczy nie przeskoczy. Często po nieudanej koloryzacji całą winę zrzucamy na niego, ale może to my bardziej zawiniłyśmy niż osoba, która próbowała doprowadzić nasze włosy do porządku? Zobaczcie, jakich błędów w koloryzacji należy unikać.
Monika Orzechowska
marzec 30, 2016

Nakładanie drogeryjnej farby na już pofarbowane włosy Wiele kobiet wychodzi z założenia, że nakładając farbę w domu zdoła ukryć zniszczone włosy. Nie tędy droga. Może przez chwilę będą wyglądać lepiej, ale ich kolor będzie ciemniejszy niż na opakowaniu. Nie zapominajmy, że farby nie mają właściwości pielęgnacyjnych, dlatego zniszczone włosy pod nową warstwą produktu dalej będą uszkodzone. Taka domowa koloryzacja ma jeszcze jedną potężną wadę. Kiedy już decydujemy się na wizytę u fryzjera, ciężko będzie mu usunąć ciemniejszą barwę i uzyskać pożądany kolor. Skakanie od kolorysty do kolorysty Zawiedzione wynikami wizyty u jednego kolorysty szybko pędzimy na wizytę u kolejnego. Nie zapominajmy, że uzyskanie pożądanego efektu nie jest tak proste, dlatego skacząc z jednego salonu do drugiego nigdy nie będziemy miały takiego koloru, jaki naprawdę chcemy. Doprowadzenie włosów do ładu wymaga często co najmniej dwóch lub trzech wizyt u jednego kolorysty. Fryzjer nie uzyska odpowiedniego efektu wizualnego, jeśli wciąż będzie musiał się skupiać na poprawianiu błędów popełnionych przez poprzednika. Używanie niewłaściwych produktów Co innego stylizować włosy nigdy niefarbowane, co innego te po koloryzacji. Stosując nieodpowiednie produkty ryzykujemy, że włosy wciąż będą przesuszone. Szampon, odżywka i maska do włosów farbowanych to podstawa. To chyba naturalne, że jeśli wydajemy pieniądze na koloryzację , inwestujemy także w kosmetyki, które pozwolą utrzymać efekt jak najdłużej? Nie zapominajmy, że dzięki odpowiedniemu traktowaniu włosów ich układanie będzie znacznie szybsze, a więc może wydamy więcej pieniędzy, ale za to zaoszczędzimy czas. Ślepe podążanie za trendami Trendy w farbowaniu włosów zmieniają się jak w kalejdoskopie , jednak ślepe podążanie za nimi nie tylko naraża nas na śmieszność,...

Przeczytaj