klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Smutna Ewa Błaszczyk w żółtym garniturze
Artur BARBAROWSKI/East News
Newsy

Ewa Błaszczyk wspomina ostatnie słowa córki przed zapadnięciem w śpiączkę. Serce pęka... 

20 lat temu córka Ewa Błaszczyk zapadła w śpiączkę. Aktorka w wywiadzie dla "Urody Życia" zdradziła, jakie były jej ostatnie słowa.
Redakcja Wizaz.pl
czerwiec 21, 2021

Życie nie szczędziło Ewie Błaszczyk ciężkich chwil. W 2000 roku pożegnała męża, który zmarł w wyniku tętniaka aorty, a niecałe 100 dni później aktorkę spotkał kolejny dramat. Jedna z jej córek, Ola Janczarska, zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę... Dzielna mama od 21 lat walczy o wybudzenie ukochanej córki, chociaż zdarzały się również chwile zwątpienia. Ewa Błaszczyk wspomniała ostatnie słowa swojej córeczki, zanim ta zapadła w śpiączkę. Nigdy ich nie zapomni... 

Urodazycia.pl – nowy serwis w portfolio Edipresse Polska

Ewa Błaszczyk wspomina ostatnie słowa córki przed zapadnięciem w śpiączkę

Ewa Błaszczyk od ponad 20 lat łączy swoją karierę zawodową z walką o zdrowie ukochanej córki Oli, a także innych pacjentów, którzy zmagają się z podobnymi problemami. Ewa Błaszczyk założyła Fundację "A kogo?", a dzięki niej także klinikę "Budzik", w której o zdrowie walczą młodzi pacjenci po ciężkich urazach mózgu. 

Tragedia Oli Janczarskiej i całej rodziny rozpoczęła się w maju 2000 roku, od na pozór niegroźnego incydentu. 8-letnia wówczas córka Ewy Błaszczyk zakrztusiła się tabletką. Dziewczynka straciła przytomność i do dziś przebywa w śpiączce. Jej siostra bliźniaczka oraz mama od 20 lat walczą o powrót Oli do zdrowia i nie tracą nadziei na cud. 

W wywiadzie dla "Urody Życia" Ewa Błaszczyk wyznała, jak radzi sobie po 20 latach od tragicznych wydarzeń.

Przez pierwsze dwa lata bardzo czekałam, że coś się szybko zmieni. Każdy tak ma na początku, widzimy to u wszystkich rodziców w Budziku. Ale potem powoli zaczyna się inne myślenie, które bardzo człowieka boli, ale jest potrzebne, żeby dalej mógł żyć - mówi Ewa.

I chociaż zaznacza, że ciągłe zaangażowanie w walce o powrót dziecka do zdrowia jest najważniejsze, to ma świadomość, że to może nie mieć wpływu na poprawę zdrowia jej córki: 

Ciągle walczę, jestem zaangażowana, ale dziś już mam w sobie akceptację, że wszystko może się stać. I że niekoniecznie ma się na cokolwiek wpływ - dodaje.

Ewa Błaszczyk jest pogodzona z tragedią, którą spotkała ją w życiu. Z biegiem lat coraz bardziej otwierała się na mówienie o tragedii, która spotkała jej córeczkę. Aktorka często odpowiadała na trudne pytania i wracała myślami do tragicznego dnia, w którym zmieniło się całe jej życie. W wywiadzie w programie "Demakijaż" Krzysztofa Ibisza zdradziła, jakie były ostatnie słowa Oli, zaraz przed tym, jak zapadła w śpiączkę: 

Jak lekarze sprawdzali, jak jest z tym obrzękiem mózgu to Ola wtedy krzyczała ‚Mama!’, ale później już nigdy nic nie powiedziała.

To zdanie zrozpaczonej mamy i jedno słowo ukochanej córeczki łamie serce... 

Smutna Ewa Błaszczyk w różowym garniturze
Mateusz Jagielski/East News

Ola Żebrowska
Instagram@olazebrowska
Newsy Ola Żebrowska z synem nago w wannie. Fani grzmią, w komentarzach burza: "Bardzo niebezpieczna poza" 
Aleksandra Żebrowska opublikowała na Instagramie zdjęcie topless z dzieckiem. Internautów zdecydowanie bardziej od jej nagieo ciała wzburzyła niebezpieczna pozycja dziecka.
Redakcja Wizaz.pl
grudzień 16, 2020

Aleksandra Żebrowska zaskoczyła i jednocześnie rozczarowała niektórych internautów najnowszym zdjęciem. Pochwaliła się, że jako świeżo upieczona mama potrafi wykonywać kilka czynności w tym samym czasie. Nie wszystkim się to spodobało, bo w grę wchodziło zdrowie, a może nawet i życie jej dziecka .  Ola Żebrowska pozuje nago w wannie z dzieckiem przy piersi Aleksandra Żebrowska ma ogromny dystans do siebie i do swojego ciała, co wielokrotnie udowodniła dodając na Instagram niezbyt korzystne fotografie . Nie boi się pokazać bez makijażu czy w skąpym ubraniu. Tym razem pokazała się zupełnie nago - jej ciała nie zakrywa nawet bielizna.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Aleksandra Żebrowska (@olazebrowska) Gdyby tego było mało, stojąc w wannie w jednej ręce trzyma maszynkę do golenia, a w drugiej syna, którego karmi piersią i dodatkowo podtrzymuje na kolanie. Zdjęcie jest rozczulające, ale sama pozycja Oli może być niebezpieczna dla malucha, co błyskawicznie wytknęli jej internauci. I cyk, zjeżdżam na śliskiej wannie i dziecko z rozbitą głową. Tylko czekać jak instagramowe mamusie będą chciały powtórzyć ten wyczyn, albo co gorzej - wprowadzić to do życia. Brawo Pierwsze co pomyślałam, to ze może się poślizgnąć. Moja obsesja, ale byłam z wizyta w klinice budzik i właśnie jedna 7 letnia dziewczynka tak w śpiączkę wpadła. Tak samo jak picie gorącej kawy z dzieckiem na rękach. Naprawdę trzeba uważać    Bardzo niebezpieczna poza Czy zachowanie Oli rzeczywiście było tak...

Przeczytaj
Aleksandra Juszkiewicz
Instagram@olajuszkiewicz_masterchef
Newsy Kontrowersje wokół finału "MasterChef 9". Internauci: "Nawet ten program ustawiony, słabo"
Aleksandra Juszkiewicz wygrała "MasterChef 9", ale internauci zarzucają jej oszustwo. Mają na to dowody - twierdzą, że we wszystkim pomagał jej narzeczony, który jest kucharzem.
Redakcja Wizaz.pl
grudzień 07, 2020

Finał 9. edycji programu "MasterChef" wzbudził wiele kontrowersji wśród fanów tego formatu. Zwycięstwo Aleksandry Juszkiewicz wywołało falę negatywnych komentarzy . W sieci zarzucają stacji, że program jest ustawiony. Skąd wzięły się takie wnioski? - Była faworyzowana od początku - grzmią internauci. Kontrowersje w "MasterChef 9"! W wielkim finale 9. edycji "MasterChef" Ola i Sylwia musiały przygotować trzydaniowy obiad . Sylwia postawiła na kaczą wątróbkę, zrazy z jelenia i ciasto zapleśniak. Ola postawiła na ravioli z kalarepy, węgorza na danie główne, a na deser kresowe serniczki. Podczas ocen danie główne Sylwii wypadło lepiej , ale serca jurorów skradł też deser w wykonaniu Oli i ostatecznie to właśnie ona została MasterChefem.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez MasterChef TVN (@masterchef_tvn) Internauci nie zgadzają się jednak z werdyktem jurorów. Zwrócili uwagę na to, że Ola podała niekompletne danie , co jurorzy zawsze bardzo krytykowali i eliminowali w związku z tym innych uczestników. Oli jednak upiekło się, co internauci chętnie jej wytykają. - Tragedia! Co to za Masterchef co nie potrafi zrobić dania w finale, a nagle wygrywa. Inną kwestią jest fakt, że Aleksandra odpadła w jednym z odcinków, a następnie wróciła . Internauci zgodnie twierdzą, że taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Są pewni swoich podejrzeń tym bardziej, że Ola nie tylko wróciła, ale też ostatecznie wygrała cały program, a jej dania nagle...

Przeczytaj
Dorota Gardias boi się puścić córkę do szkoły
Instagram@dorotagardias
Newsy Dorota Gardias już pokonała koronawirusa, ale teraz boi się puścić córkę do szkoły 
Dorota Gardias wygrała z koronawirusem i zakończyła izolację. Teraz gwiazda TVN martwi się o swoją córkę Hanię! Ma rację?
Redakcja Wizaz.pl
październik 11, 2020

Dorota Gardias nie ukrywa, że ma obawy przed puszczeniem swojej pociechy do szkoły. Władze w Polsce zdecydowały, że w obecnej chwili placówki szkolne nie będą zamykane. Jak komentuje to pogodynka TVN, która sama walczyła z koronawirusem? Zobacz także:  Dorota Gardias opublikowała pierwsze zdjęcie po powrocie  ze szpitala. Poprosiła też fanów o pomoc Dorota Gardias nie puści córki do szkoły? Niedawno "Super Express" przekazał niepokojące informacje dotyczące Doroty Gardias. Wtedy wyszło na jaw, pogodynka i jej córka mają Covid-19. Mała Hania przechodziła chorobę prawie bezobjawowo, za to  Dorota Gardias miała poważne problemy z oddychaniem.  Przez trzy dni miałam gorączkę, bardzo bolały mnie plecy, mięśnie, oczy, bardzo bolała mnie głowa. Po trzech, czterech dniach te dolegliwości zaczęły ustępować: gorączka spadła, plecy przestały boleć i szczerze myślałam, że już po wszystkim, ale od piątku czyli pięć dni od pierwszych objawów, zaczęły mnie boleć płuca i ten ból każdego dnia był silniejszy. Do tego stopnia, że kiedy w poniedziałek trafiłam do szpitala już nie mogłam brać pełnego oddechu ponieważ nie pozwalał na to ból- wspominała ostatnio na antenie "Dzień Dobry TVN". Na szczęści jej stan zdrowia jest już o wiele lepszy, a kolejny test   na koronawirusa okazał się ujemny . Teraz Gardias zdradziła także, że zakończyła już obowiązkową izolację i spotkała się z córeczką. Wspólnie wyszły  na jesienny spacer.  Dorota Gardias nie wie jednak,  czy jej córka wróci do szkoły. Obawia się rosnącej liczby zakażeń koronawirusem w Polsce.  Gwiazda TVN jest zdania, że szkoły powinny być zamknięte. Zastanawiam się, czy nie...

Przeczytaj
Kasia Kowalska córka Ola Kowalska koronawirus
Styl życia Wzruszający apel Kasi Kowalskiej! Gwiazda zwraca się do lekarzy opiekujących się jej córką w Londynie
Piosenkarka opublikowała na Instagramie poruszający filmik. Wyraźnie wyczerpana, ale spokojniejsza Kowalska prosi o wspólne podziękowania dla wszystkich opiekujących się chorymi na koronawirusa.
Matylda Nowak
marzec 29, 2020

Niedawno pisaliśmy o koszmarze, jaki przeżywa Kasia Kowalska. Piosenkarka zdradziła w usuniętym już filmiku opublikowanym na Instagramie, że jej córka zakaziła się COVID-19 i jest w ciężkim stanie . Studiująca w Londynie 23-letnia Aleksandra trafiła do jednego z tamtejszych szpitali, a jej stan był tak poważny, że lekarze uznali za konieczne zaintubowanie jej . Na szczęście, stan Oli ustabilizował się , ale możemy tylko wyobrazić sobie, co wciąż przeżywa jej sławna mama... Zamiast jednak koncentrować się na swoim bólu, Kowalska zdecydowała się ponownie zaapelować do rodaków . View this post on Instagram A post shared by Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) on Aug 23, 2018 at 1:24am PDT Apel Kasi Kowalskiej Kasia Kowalska opublikowała na Instagramie krótkie nagranie. Ostatnie koszmarne dni odcisnęły piętno na twarzy artystki – widać, że Kowalska jest wyczerpana i smutna . Widać także, że ma nadzieję i jest spokojniejsza. I chyba właśnie za te uczucia nadziei i większego spokoju piosenkarka chciała podziękować wszystkim pracownikom służby zdrowia, którzy "muszą pracować w tak trudnym dla nas czasie". Kowalska  poprosiła swoich fanów, żeby o 17 bili brawo wszystkim tym, którzy walczą o zdrowie i życie zakażonych koronawirusem pacjentów. View this post on Instagram A post shared by Kasia Kowalska_Official (@kasia_kowalskaofficial) on Mar 29, 2020 at 5:27am PDT Za to w opisie zamieszczonym przy filmiku Kasia Kowalska zwróciła się do brytyjskich lekarzy, opiekujących się Olą : Chciałbym wyrazić szczerą wdzięczność dla całego personelu medycznego opiekującego się obecnie moją córką w jednym z londyńskich szpitali – napisała po angielsku gwiazda. – Szczere...

Przeczytaj