klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
dorota gardias
Instagram@dorotagardias
Newsy

Dorota Gardias szczerze o powikłaniach po koronawirusie: "Łapię zadyszki nawet przy najprostszych czynnościach!"

Dorota Gardias przeszła koronawirusa. Pogodynka teraz zdradziła, jakie skutki tej choroby odczuwa.
Redakcja Wizaz.pl
październik 12, 2020

Kilka dni temu Dorota Gardias trafiła do szpitala przez koronawirusa- miała między innymi duże problemy z oddychaniem i musiała mieć podawany tlen. Do tego całkowicie straciła węch i smak, a to tylko niektóre z objawów, jakie się u niej pojawiły. Na szczęście pogodynka już wróciła do domu i teraz prosi fanów o porady na szybki powrót do formy. Jak się okazuje, nadal zmaga się ze skutkami choroby. 

Dorota Gardias boi się puścić córkę do szkoły
Instagram@dorotagardias

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

W jakim stanie jest Dorota Gardias? 

Pogodynka na swoim Instastory opowiedziała, jak się czuje po przebytej chorobie i jakie jej konsekwencje odczuwa w dalszym ciągu. W ten sposób dowiedzieliśmy się jakie objawy towarzyszyły jej podczas choroby.


Faktycznie organizm jest bardzo słaby, momentalnie łapie zadyszki (nawet przy najprostszych czynnościach)... Czas, dobre odżywianie, sen i będzie dobrze... - zdradziła Dorota Gardias, odpowiadając na pytanie jednego z fanów.

Dorota Gardias na InstaStory
Instagram@dorotagardias

Gwiazda wyjawiła również, jak długo przebywała w szpitalu. Okazało się, że w placówce medycznej Dorota Gardias spędziła tydzień. Teraz gwiazdę TVN czekają jeszcze badania, które wykażą, czy w jej płucach zaszły jakieś zmiany. Pogodynka przyznała również, że wcześniej nie chorowała prawie w ogóle i nie ma również chorób współistniejących, a mimo to przeszła COVID-19 tak poważnie.

Mocno trzymamy kciuki, aby pogodynka jak najszybciej wróciła do pełni sił.

 

Komentarze
powrót do nauki zdalnej
Newsy Koronawirus w Polsce: Uczniowie nie wrócą do nauki zdalnej?
W sobotę, 10 października, zebrał się Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Po kilkugodzinnych obradach zdecydowano, że mimo trudnej sytuacji epidemiologicznej szkoły nie wrócą na razie do nauczania online.
Laura Osakowicz
październik 10, 2020

Spekulowano, że z powodu wyraźnego wzrostu zakażeń na Covid-19, możemy spodziewać się ponownego przejścia szkół na naukę zdalną. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że najpierw zamknął się szkoły wyższe, następnie licea i starsze klasy podstawówki. Aby odciążyć rodziców młodszych dzieci z klas 1-3 i przedszkolaków, dla nich placówki miały pozostać otwarte. Zobacz także:  Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe obostrzenia w związku z koronawirusem - pojawią się szybciej niż myśleliśmy Szkoły a koronawirus: Kiedy powrót do nauki zdalnej Premier Morawiecki zapowiedział, że już w sobotę podanie zostany oficjalny tryb nauki na najbliższe dni. W sobotę zakomunikujemy bardzo dokładnie nasze decyzje dotyczące szkół w kolejnych tygodniach. Na dzień dzisiejszy mechanizm wdrożony w sierpniu sprawdza się nieźle, ale pandemia rzeczywiście się rozszerza, dlatego być może te zasady trzeba będzie zaostrzyć - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Minister zdrowia Adam Niedzielski, który również brał udział w dzisiejszej konferencji, nie skłaniał się do decyzji o całkowitym zamknięciu szkół. Oceniał ten scenariusz jako “bardzo mało prawdopodobny”. Sztab kryzysowy nie zadecydował się na razie na powrót do nauki zdalne j. Nadal obowiązywał będzie system nauki stacjonarnej i hybrydowej . Na ten moment działania rządu ograniczać się będą do ochrony seniorów . Od czwartku, 15 października, przywrócone zostaną godziny dla seniorów (60+). W sklepach, aptekach, drogeriach seniorzy będą mogli zrobić zakupu w godzinach 10-12.   Kolejna konferencja ma odbyć się w czwartek, 15 października. 

Przeczytaj
Polka pracująca w szpitalu w Wielkiej Brytanii zmarła na koronawirusa
Newsy Jak rozpoznać koronawirusa, gdy przechodzi się go bezobjawowo?
Przechodząc koronawirusa bezobjawowo, nasze ciało i tak daje nam sygnał, że coś jest nie w porządku. Lekarze podali listę najbardziej prawdopodobnych oznak zarażenia SARS-CoV-2.
Redakcja Wizaz.pl
październik 08, 2020

Zdaniem lekarzy ze Scripps Translational Research Institute w Kalifornii da się samodzielnie rozpoznać pierwsze objawy zakażenia SARS-CoV-2. Wystarczy uważnie przyglądać się organizmowi, a w razie pozytywnego rozpoznania, bezzwłocznie udać się na wykonanie testu na COVID-19.  Zasady rozpoznania koronawirusa Ci, którzy bezobjawowo przechodzą COVID-19 z jednej strony mają szczęście, ale z drugiej stanowią dosłownie śmiertelne zagrożenie dla osób z grupy podwyższonego ryzyka . Mogą tygodniami nieświadomie roznosić patogen. Pojawiły się jednak wytyczne, dzięki którym można wstępnie określić czy jesteśmy zarażeni koronawirusem . Naukowcy podali możliwe, najbardziej celne zachowania organizmu, który walczy bezobjawowo z COVID-19.  Przewlekłe przemęczenie - to pierwsza niepokojąca oznaka zakażenia koronawirusem zwłaszcza, jeżeli utrzymuje się nawet kilka tygodni. Pogorszenie tolerancji na wysiłek - zmęczenie przychodzi szybciej niż zwykle przy wykonywaniu tych samych czynności. Zadyszka - często towarzyszą jej również problemy z oddychaniem. Kołatanie czy kłucie w sercu - to dość nietypowy, ale częsty objaw osób, które miały koronawirusa, a o tym nie wiedziały.  Wysypka oraz inne zmiany skórne na plecach, przypominające odmrożenia . Rozpoznanie u siebie objawów sugerowanych przez badaczy nie powinno być sygnałem do paniki, a sugestią do dobrowolnego poddania się kwarantannie . Dzięki temu być może uda się ograniczyć rozprzestrzenianie wirusa.  Pamiętajcie, że nawet bezobjawowe przejście COVID-19 nie daje żadnej gwarancji, że nie dojdzie do zakażenia ponownie . Znane są już przypadki osób, które po raz kolejny walczą z koronawirusem.

Przeczytaj
Syn Casey Goode ma koronawirusa
Instagram@officiallyquigley
Newsy Miesięczny synek gwiazdy "Idola" ma koronawirusa.  Zarazili go lekarze
Syn Casey Goode trafił na ostry dyżur po tym, jak w nocy zaczął gorączkować. Maluchowi obecnie podawany jest tlen.
Redakcja Wizaz.pl
październik 06, 2020

Miesiąc temu Casey Goode, gwiazda amerykańskiego "Idola", została mamą. Na świat przyszedł jej synek, Max. Chłopiec niestety już od pierwszych dni życia musi o nie walczyć . Szybko okazało się, że malec zaraził się koronawirusem. Obecnie jego stan jest poważny - Max trafił na ostry dyżur ... Syn Casey Goode ma koronawirusa Max był okazem zdrowia, a jego stan pogorszył się nagle. Kiedy w środku nocy zaczął gorączkować , rodzice zabrali malca na ostry dyżur . W związku z panującą na świecie pandemią, Max musiał zostać poddany testom na koronawirusa . Niestety spełnił się najczarniejszy scenariusz... Casey poinformowała na Instagramie, że test jej synka wyszedł pozytywny .  (...) Mamy potwierdzenie, że zaraził się od lekarza, który zajmował się nim tydzień wcześniej. To był dla nas totalny szok - napisała Casey na Instagramie. Ojciec malca poinformowała na InstaStories, że Maxowi podawany jest tlen , ale temperatura oraz ciśnienie krwi na szczęście są już w normie. Sytuacja wydaje się opanowana, ale rodzice Maxa są przerażeni i jak napisała Casey, nie mają pojęcia, co jeszcze wydarzy się w tym miesiącu.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Quigley Goode (@officiallyquigley) Paź 4, 2020 o 11:30 PDT W odróżnieniu od sytuacji w Polsce, gdzie rodzice są rozdzielani z noworodkami (a nawet wcześniakami), w Los Angeles sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Lekarze traktują Casey tak, jakby i ona miała koronawirusa (mimo że nie ma objawów), więc  została objęta...

Przeczytaj