klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Dominik Abus z „Gogglebox” przyznał się do depresji
Instagram @dominik_abus_oficjalnie
Newsy

Dominik z „Gogglebox” pierwszy raz opowiedział o wyniszczającej chorobie: „przez dwa lata nie wychodziłem z domu, byłem na dnie”

Dominik Abus od lat tworzy zgrany duet z Krzysztofem Radzikowskim, z którym w hitowym show TTV, „Gogglebox. Przed telewizorem” bawi miliony widzów. Jak się jednak okazuje, jego życie nie zawsze było kolorowe. Teraz mężczyzna nie tylko przyznał się do łamania nerwowego, ale też zdradził co go do niego doprowadziło.
Urszula Jagłowska
październik 19, 2020

Dominik Abus zyskał sławę dzięki kultowemu programowi „Gogglebox. Przed telewizorem”, gdzie w towarzystwie przyjaciela i światowej sławy stongmana, Krzysztofa Radzikowskiego, na żywo na antenie TTV komentuje wybrane programy telewizyjne, jak talentshow, seriale, filmy, czy paradokumenty. I choć panowie dołączyli do goggleboxowej rodziny dopiero w 2. sezonie, to już niezmiennie od pięciu lat bawią sympatyków show swoimi niewybrednymi żartami, kultowymi powiedzonkami, czy charakterystycznym śmiechem. To właśnie w ciągu ostatnich 11. sezonów „Googlebox” mogliśmy nie tylko poznać filmowe preferencje panów, ale też nieco dowiedzieć się na temat ich życia prywatnego, jednak czegoś takiego po Dominiku nikt się nie spodziewał. 

Gwiazdor TTV wreszcie postanowił przerwać milczenie i przyznał się do strasznej choroby, która przez lata go wykańczała. Co doprowadziło do poważnego załamania nerwowego celebryty i jak udało mu się je pokonać?

Jak Agnieszka i Artur Kotońscy trafili do „Gogglebox”?

Dominik Abus z „Gogglebox” przyznał się do depresji

Dominik Abus należy do tych gwiazd, które bardzo chętnie korzystają z mediów społecznościowych. Gwiazdor TTV, którego na Instagramie śledzi ponad 258 tys. osób regularnie dzieli się z fanami nie tylko kolejnymi projektami zawodowymi, swoją pasją, jaką jest sport, ale również uroczymi scenami z życia rodzinnego, w których pierwsze skrzypce gra jego ukochana partnerka Iga, ich wspólny 3-letni synek Nikodem oraz dwóch synów Igi z poprzedniego małżeństwa.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Dominik Abou-Khadra (@dominik_abus_oficjalnie)

Jak się okazuje, choć mężczyzna może teraz pochwalić się kochającą rodziną, rozpoznawalnością oraz ogromem propozycji intratnych współprac, to nie zawsze mógł liczyć na dobrą passę. Co więcej, w obszernym wywiadzie z „Faktem” przyznał, że kiedyś był dosłownie na dnie i zmagał się z poważnym załamaniem nerwowym. 

Byłem na strasznym zakręcie życiowym, bo miałem ciężką depresję, nie wychodziłem dwa lata z domu. Nie wiodło mi się wtedy najlepiej. Mogę powiedzieć nawet, że byłem na takim dnie finansowym i psychicznym. Po prostu nie działo się w moim życiu za dobrze – przyznał tabloidowi Dominik Abus.

Pomimo problemów zdrowotnych i finansowych, los nagle się do niego uśmiechnął i na drodze postawił mężczyźnie zjawiskową piękność, która postanowiła zawalczyć o jego życie. 

Poznałem się z Igą w momencie, kiedy zupełnie nie miałem pieniędzy. (...) Któregoś dnia po prostu wstałem i pomyślałem, że to jest ta dziewczyna. Jestem pewny na 100 procent, że Iga będzie do końca życia ze mną, na dobre i na złe, tak samo ja z nią. I na tym polega życie – wyznał Dominik.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Dominik Abou-Khadra (@dominik_abus_oficjalnie)

Choć Dominik i Iga nie stanęli przed ślubnym kobiercem, nie wyobrażają sobie bez siebie życia. Para w zgodzie, szacunku i miłości wychowuje wspólnego 3-letniego synka Nikodema oraz dwóch bliźniaków z poprzedniego małżeństwa kobiety.

Nie jesteśmy po ślubie, natomiast czujemy się jak małżeństwo. Dla nas wzięcie ślubu to jest po prostu formalność. Nam ślub nie jest do niczego potrzebny – podkreśla gwiazdor TTV.

Spodziewaliście się, że tak wiele przeszedł?

Komentarze
Czy Agnieszka Kotońska z „Gogglebox” podda się operacji nosa? Gwiazda TTV odpowiedziała
Instagram @agnieszkakotonska
Newsy Fanka ostro do Agnieszki Kotońskiej: „nos sobie zrób”. Gwiazda „Gogglebox” odpowiedziała
Najnowsze zdjęcie Agnieszki Kotońskiej poróżniło jej fanów. Internauci nie tylko zarzucili gwieździe „Gogglebox”, że postarzyła się makijażem, ale też zasugerowali, że powinna zainwestować w operacje plastyczne. Czy celebrytka posłucha ich rad i już niebawem odda się w ręce chirurgów? Te słowa nie pozostawiają wątpliwości.
Urszula Jagłowska
październik 16, 2020

Agnieszka Kotońska, choć dołączyła do rodziny „Gogglebox. Przed telewizorem” dopiero w drugiej edycji hitu TTV, to już od jedenastu sezonów bawi i wzrusza do łez miliony widzów, z zapartym tchem śledzących jej niezwykle adekwatne i pełne humoru uwagi na temat oglądanych przez nią programów. Kobieta wraz z ukochanym mężem Arturem i synem Dajanem , bowiem już od pięciu lat na żywo na antenie TTV komentuje wybrane telewizyjne show, filmy i seriale. W tym czasie pewna siebie i charyzmatyczna 43-latka przyzwyczaiła nas nie tylko do swoich kultowych powiedzonek, charakterystycznego śmiechu czy specyficznego poczucia humoru, ale też na naszych oczach przeszła ogromną metamorfozę . Z kochającej dresy, neonowe bluzki, niebotycznie długie paznokcie, mocny makijaż i platynowe włosy z różowymi pasemkami kobiety, Kotońska w ciągu ostatnich lat zmieniła się w prawdziwą podążającą za najnowszymi trendami influencerkę, którą na Instagramie śledzi już ponad 289 tys. osób. Co więcej, dzięki zrzuceniu aż 30 kilogramów , Agnieszka stała się jeszcze bardziej pewna siebie i za pośrednictwem Instagrama nie tylko chwali się kolejnymi odcinkami hitu TTV ze swoim udziałem, ale również dzieli się uroczymi scenami z życia rodzinnego, czy makijażowymi, włosowymi i modowymi inspiracjami , a także urodowymi poradami.          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Agnieszka Kotońska_official (@agnieszkakotonska) Wrz 18, 2020 o 4:02 PDT Ostatnio celebrytka postanowiła odpowiedzieć na pytania swoich fanek i zdradziła im sekret swojej pięknie...

Przeczytaj
Gogglebox - Sylwia Bomba o Ewie Mrozowskiej: „każdy ma swojego garba do noszenia”
Instagram @sylwiabomba
Newsy Gogglebox - Sylwia Bomba o Ewie Mrozowskiej: „każdy ma swojego garba do noszenia”
Najnowszy post na instagramowym koncie Sylwii Bomby zelektryzował sympatyków „Gogglebox. Przed telewizorem”. Czyżby przyjaźń jednej z najbarwniejszych komentatorek hitu TTV przechodziła właśnie kryzys?
Urszula Jagłowska
październik 09, 2020

Sylwia Bomba i Ewa Mrozowska to bez wątpienia jedna z najbarwniejszych par „Gogglebox. Przed telewizorem” . Dziewczyny już od 13. sezonów bawią widzów TTV na żywo komentując wybrane programy telewizyjne, jak talent show, seriale, programy rozrywkowe czy paradokumenty. Charyzmatyczny duet dał się poznać jako pełne energii i roześmiane kobiety z niezwykłym poczuciem humoru, których znakiem rozpoznawczym jest wyrazisty makijaż i charakterystyczny tapir. Pewność siebie, przebojowość i rozbawiające do łez żarty piękności sprawiły, że dziewczyny szybko zyskały sympatię fanów, którzy nie wyobrażają sobie „Gogglebox” bez swoich ulubienic. Nic więc dziwnego, że najnowszy instagramowy post Sylwii Bomby zaniepokoił internautów. Tak ostrych słów na temat Ewy Mrozowskiej nikt się nie spodziewał. Przyjaźń Sylwii Bomby i Ewy Mrozowskiej z „Gogglebox” przechodzi kryzys? Wystarczył jeden post, by na Instagramie zawrzało. A wszystko przez ostatni wpis Sylwii Bomby , która publikując zdjęcie z partnerującą jej w hicie TTV Ewą Mrozowską , nazwała przyjaciółkę „garbem na swoich plecach”. Mówią, że każdy w życiu ma swojego garba do noszenia. Mój jak widać mój jest całkiem urokliwy – napisała na Instagramie Sylwia Bomba. Jak się jednak okazuje fani ślicznego duetu z „Gogglebox” doskonale zrozumieli żart Sylwii i nie doszukiwali się w nim negatywnego podtekstu, lecz byli zachwyceni humorem i dystansem kobiet. Co więcej, wielu internautów podziwiało też doskonałą formę Bomby, która z charakterystycznym dla siebie zaraźliwym uśmiechem, pozowała do zdjęć trzymając na plecach swoją najlepszą przyjaciółkę. Świetny z was duet. Każda brunetka musi mieć swoją blondynkę. Żeby chociaż...

Przeczytaj
Agnieszka Kotońska
Instagram @agnieszkakotonska
Newsy Agnieszka Kotońska z "Gogglebox" korzysta z zabiegów medycyny estetycznej? Szczerze odpowiedziała
Agnieszka Kotońska postanowiła odpowiedzieć internautom, którzy wmawiają jej, że wykonała szereg zabiegów medycyny estetycznej. Jaka jest prawda?
Redakcja Wizaz.pl
październik 05, 2020

Agnieszka Kotońska z "Gogglebox" jest jedną z najbarwniejszych postaci produkcji. Celebrytka w ostatnich miesiącach bardzo się zmieniła, m.in. ekstremalnie schudła . Niestety jej styl nie wszystkim się podoba. Ostatnio internauci zarzucali jej, że nosi za krótką spódnicę . Niezmiennie też dopatrują się w jej wyglądzie ingerencji medycyny estetycznej. Gwiazda TTV zdecydowała się na gorzki komentarz:  Świat zwariował, dziś różni ludzie w internecie uczą mnie życia, obycia i narzucają mi swój własny styl. Jedni piszą, że gorzej już być nie może inni ze coś mi NIE PASUJE, za krótkie, za długie spódnice i na dodatek z odkrytym brzuchem stara baba lata 🙈 Że lata zobowiązują do tego bym w końcu przestała bujać w obłokach i zeszła na ziemię🙈  Postanowiła raz na zawsze rozwiać wątpliwości fanów dotyczące tego, czy faktycznie ingerowała w swój wygląd. Jaka jest więc prawda?  Agnieszka Kotońska szczerze o zabiegach medycyny estetycznej Agnieszka Kotońska dała się poznać dzięki udziałowi w "Gogglebox. Przed telewizorem". Tam razem z mężem i synem komentowała telewizyjne nowości. W kolejnych sezonach show przeszła ogromną metamorfozę. Dzisiaj naprawdę wygląda dużo młodziej. Jaki jest jej przepis na doskonały wygląd? Wiele osób zarzuca jej, że korzysta z zabiegów medycyny estetycznej. Dziś dostałam wiadomość, że jestem kłamczucha nosz kur... a wszystko jestem w stanie znieść, bo zapewne ktoś w komentarzu napisze, że tego chciałam, że muszę liczyć się z tym ze będę oceniana (...) ale do cholery jasnej, jeśli piszę, że nie korzystam z medycyny estetycznej, że jeszcze nie ten czas nie ta pora i dostaje wiadomość: "Botox, kwas w policzkach, usta robione, modelowana żuchwa, nici haczykowe i plastyka powiek", co...

Przeczytaj