klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Czy pokrzywa uzdrowi nasze włosy? Miesięczny test pokazał, że...

Zieloną herbatę pokochały miliony. Za smak, unikalne połączenie cennych składników oraz niezwykłe właściwości, które zapewnia nam regularne picie tego wyjątkowego naparu. Przekonajmy się, jak zielona herbata sprawdziła się jako sposób na odchudzanie. Oto wyniki 30-dniowego testu:
Agata Olejniczak
październik 13, 2016

Zwolennicy medycyny naturalnej od wieków przekonują, że zielona herbata to źródło zdrowia i gwarant długiego życia. Nie mylą się - ten rodzaj herbaty nie tylko potrafi leczyć, ale również pozwala uniknąć wielu schorzeń, a przy tym poprawić samopoczucie i pomóc osiągnąć lub utrzymać idealną wagę. 

Zielona herbata i jej właściwości

Regularne picie zielonej herbaty ma dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. Przede wszystkim to doskonały napój oczyszczający. Pomaga ograniczyć wchłanianie tłuszczów oraz kontrolować apetyt.

Zielona herbata podnosi również odporność oraz świetnie wpływa na krążenie. Od dawna używana jest również ze względu na właściwości zapobiegania wzdęciom i niestrawności. Jej regularne picie ogranicza też w pewnym stopniu groźbę gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. 

Jednym z najważniejszych składników zielonej herbaty jest kofeina. Dzięki temu poranna filiżanka, szklanka czy kubek zielonej herbaty– w czym kto lubi - potrafi zastąpić kaloryczną kawę i dodać nam energii na cały dzień. Co ważne zawarta w tej herbacie kofeina przyspiesza termogenezę, która pozytywnie wpływa na spalanie kalorii i ułatwia proces trawienia. 

Zielona herbata to również połączenie wielu cennych antyoksydantów, które mogą pozytywnie wpływać na utratę kilogramów. Jednym z nim jest katechina. Pomaga ona u osób z niewielką nadwagą przyspieszyć metabolizm i ułatwić pozbycie się kilogramów.

Kochamy zieloną herbatę!

W internecie roi się od pozytywnych opinii na temat zielonej herbaty. Nie zabrakło ich również na naszym forum. Poznajmy odczucia Wizażanek:

paulinkas

Dla mnie zielona herbata jest jak powietrze. Nie wyobrażam sobie dnia bez zielonej herbaty. A jakiś czas temu odkryłam, że jest najlepszym lekarstwem na tzw. objawy „poimprezowe”. Wypijam wtedy jakieś 3-4 kubki herbaty i czuje się jak młody bóg.

wiewiorka

Gdy pracowałam w chińskiej restauracji, po jedzeniu często goście zamawiali zieloną herbatkę. Była ona parzona właśnie z takich luźnych liści i dodawało się do tego odrobine liści jaśminu. Piłam ją wtedy codziennie. Pomogła mi bardzo na paznokcie i włosy, ponieważ zawiera wiele witamin i mikroelementów.

maly

Zielonej herbacie przypisuje się wiele cudownych właściwości.... Jeśli chodzi o spalanie tłuszczu, to zdaje się, że zielona herbata zawiera sporo kofeiny... Metaloksantyny, w tym kofeina są inhibitorami fosfodiesterazy, enzymu który rozkłada cAMP, a przez to między innymi hamuje inne enzymy np. lipazę zależną od hormonów... To właśnie ten enzym inicjuje w organizmie proces rozkładu tłuszczy zapasowych. Inhibowanie więc fosfodiesterazy będzie powodować, że lipaza ta będzie mogła pracować wydajniej i z większa siłą… Trochę to chyba zbyt naukowe, w każdym razie można powiedzieć, że picie zielonej herbaty czy np. kawy, ale mocnych naparów i w sporej ilości między innymi będzie nasilać lipolize, czyli rozkład tłuszczy w organizmie...

Ostatnia opinia jest niezwykle dokładna, wręcz naukowa. Warto jednak pamiętać, że maksymalna dzienna dawka zielonej herbaty to 5 filiżanek. Jeżeli decydujemy się wprowadzić ją do swojego codziennego menu, należy zaobserwować, jak zadziała ona na nasz organizm. Gdy znacząco zwiększy się częstotliwość wypróżnień, należy natychmiast zmniejszyć liczbę wypijanych kubków. Regularnie spożywana zielona herbata ma duży wpływ na przemianę materii, dlatego też osoby z wrażliwym układem trawiennym powinny pić słabe napary maksymalnie 2-3 razy dziennie. 

Efekty 30-dniowego testu

Skoro w internecie wszędzie pełno jest pozytywnych opinii na temat zielonej herbaty, postanowiłam sprawdzić ją na własnej skórze. Choć od jakiegoś czasu jest to jedna z moich ulubionych herbat,  miesiąc temu postanowiłam pić ją regularnie. Przypilnowałam, by pić czyste napary (bez dodatków smakowych), 4-5 razy dziennie. Dzięki temu testowi pokochałam ją jeszcze bardziej. Wypijając pierwszy napar tuż po śniadaniu, zapewniałam sobie świetne samopoczucie na początku dnia. Nie pijam kawy, więc zielona herbata jest stałym elementem mojego poranka. Po każdym kolejnym kubku w ciągu dnia, na nowo odzyskiwałam poczucie lekkości. 

To co na pewno udało mi się zauważyć to łatwiejsze utrzymanie odpowiedniej wagi. Gdy zjadłam coś ciężkostrawnego, wystarczył nieco silniejszy napar z zielonej herbaty, aby znów poczuć się dobrze i komfortowo. Pijąc herbatę regularnie i czując się dobrze, łatwiej mi było rezygnować z różnych „pokus”, by  nie stracić dobrego samopoczucia. 

Zielona herbata to również doskonała metoda na problemy z wypróżnianiem. Należy jednak uważać, bo jej „przedawkowanie” może rozleniwić jelita i „odzwyczaić je” od prawidłowej pracy. Traktujmy ją więc jako zdrowy dodatek do codziennego menu, a nie „środek odchudzający”.

Zielona herbata nigdy nie będzie lekiem na nadwagę i złotym środkiem na uzyskanie perfekcyjnej sylwetki. Potwierdzam jednak, że jej regularne picie pozytywnie wpływa na przemianę materii. Zamieńmy kaloryczną kawę czy przesłodzone soki na smaczną i ciepłą zieloną herbatkę. Jej ogromną zaletą jest bogaty wybór na rynku. Jeżeli nie odpowiada Ci jej smak, wybierz się do najbliższej herbaciarni - polecam wersję z jaśminem lub pigwą. Wspaniała na jesienny wieczór pod kocem, najlepiej z ciekawą książką ! 

A jak Wam udał się test? Czy podobnie jak ja pokochałyście zieloną herbatę? 

Kuracja z pokrzywy trwała niecały miesiąc. Minimum raz dziennie wypijałam ciepły napar. Kilka razy udało mi się zrobić go ze świeżej pokrzywy - wystarczyło zalać garść świeżych lub suszonych liści wrzątkiem i odczekać 10 minut. Po tym czasie wyjęłam ziele i odczekałam, aż napar wystygnie do temperatury możliwej do wypicia. Częściej jednak zalewałam suszoną pokrzywę w torebkach. Można je kupić w każdej aptece za około 3 zł.

Sprawdź także: Początek pokrzywowego testu Gosi

Efekty picia pokrzywy

W planie miałam przedstawić wam porównawcze zdjęcia, które zaprezentują, jak zmieniła się kondycja moich włosów. Z góry uprzedzę, że niestety takie fotki okazały się w przypadku tej kuracji bez sensu. Być może, jak piszą niektóre z was, pokrzywa może wpłynąć na widoczną poprawę kondycji włosa, ale niestety tylko niecały miesiąc stosowania nie pokazał jeszcze wyraźnej różnicy.

Mogę jedynie podpowiedzieć, że kilka razy przetestowałam płukankę z liści pokrzywy i... wtedy włosy były nieco bardziej lśniące i miękkie - efekt odczuwalny jak po "w końcu trafionej" odżywce. Nie na tym jednak mój test polegał, dlatego przejdę do efektów po regularnym piciu naparu:

Włosy mniej wypadają - Pierwszą wyraźną zmianę zauważyłam, gdy zaczęłam używać szczotki Tangle Teezer. Moje włosy są jednak w dość kiepskiej kondycji, więc stale widziałam je na szczotce podczas porannego rozczesywania. Po pokrzywie nieznacznie, ale zaczęło zostawać ich tam mniej.

Zauważyłam też, że włosy odrobinę urosły, a to w moim przypadku naprawdę dobra wiadomość. Jak wiele dziewczyn od lat zapuszczam włosy, które do dziś nie są wg mnie takiej długości, jakiej powinny być. Dlatego też lekko widoczna różnica to z pewnością efekt "na tak".

Mniej się przetłuszczają – Tak, tak, tak! Myślę, że stosując płukanki z pokrzywy, jeszcze bardziej pogłębiłabym ten efekt. Jestem posiadaczką grzywki, co oznacza, że szczególnie w sezonie gigantycznych upałów, codzienne mycie włosów to podstawa. W połowie kuracji pokrzywą doszłam do częstotliwości „co dwa dni”, a w moim przypadku również jest to włosowym przełomem. Nie wiem jak, ale nawet, gdy temperatura przekraczała grubo ponad 30 stopni, włosy były świeżutkie i ładnie się układały!

Reasumując, pokrzywa z pewnością dobrze wpływa na włosy. Ważna jest jednak konsekwencja, regularność i długość kuracji. Być może po kilku miesiącach efekty faktycznie będą porównywalne z waszymi, ale znając przestrogi Wizażanek w kwestiach hormonalnych – podobno pokrzywa może zaburzać cykl miesiączkowy. Niektóre dziewczyny piszą na wizażowym forum, że po regularnym piciu ich miesiączka przestała być regularna. 

W swoim przypadku oceniam na obiecujące 3+. I zdecydowanie przekonuję się do naturalnych kosmetyków z pokrzywy. Mimo że nie będę jej pić, płukanki, szampony i odżywki na stałe zagoszczą w moim codziennym włosowym rytuale :)

A jak wam pomogło to ziołowe cudo? Czy możecie pochwalić się lepszymi efektami, niż w moim przypadku? :)

Sprawdź także: Klub Pijaczek Pokrzywy na forum Wizaż

Lubisz pisać? Chcesz podzielić się swoją wiedzą kosmetyczną/fryzjerską, a może tą z zakresu dietetyki lub innej dziedziny z szeroko pojętego lifestyle’u? Możesz tworzyć treści na Wizaz.pl i dzięki temu promować swój blog czy inną działalność. Sprawdź materiały, które opublikowali już nasi Autorzy. Jeśli chcesz do nich dołączyć, skontaktuj się z nami na wspolpraca@wizaz.pl.

Komentarze
Fotolia, materiały PR
Newsy Za co Wizażanki cenią czerwoną herbatę Big-Active? Poznaj wyniki testu!
Akcja testowania Big-Active dobiegła końca – pora na podsumowanie! Wizażanki przetestowały czerwone herbaty Pu-Erh o smaku cytrynowym oraz grejpfrutowym. Czy produkty przypadły do gustu naszym użytkowniczkom? Poznaj ich opinię!
Materiał partnera
czerwiec 01, 2015

Big-Active Pu-Erh to długo leżakujące herbaty o wyjątkowych właściwościach i głębi smaku, który złagodzony został owocami cytryny lub grejpfruta. Wszystkie są produktami pochodzącymi z tradycyjnych upraw. Zebrane liście tej odmiany herbaty leżakują około 5 - 6 lat w ciemnym, wilgotnym miejscu. Nie zawierają substancji konserwujących ani ulepszaczy. Jak oceniły je Wizażanki? Aż 98%* użytkowniczek biorących udział w teście deklaruje, że czerwona herbata Big-Active Pu-Erh spełniła ich oczekiwania. Prawie wszystkie testerki pozytywnie oceniły smak i zapach produktu. Zdaniem naszych użytkowniczek czerwona herbata Big-Active Pu-Erh nie tylko dobrze smakuje, ale także pozytywnie wpływa na organizm. 8 na 10 testerek zauważyło poprawę samopoczucia i wyglądu w trakcie testu. Czerwona herbata pobudza mnie do działania, zauważyłam też, że pomaga mi kiedy mam niestrawność. - Zaneta198 Waga wreszcie drgnęła! A smak herbaty świetnie wpływa na dobre samopoczucie z rana . - gloria81 Mój organizm funkcjonuje lepiej, "oczyszcza się" - zauważyłam nie tylko lepszą przemianę materii, ale poprawił się też stan mojej skóry. - lillianne_91 Wyniki testu są jednoznaczne: czerwona herbata Big-Active Pu-Erh wyjątkowo przypadła do gustu Wizażankom! Ponad połowa użytkowniczek przyznała, że piła czerwoną herbatę częściej niż 2 razy dziennie. Wizażanki najchętniej sięgały po nią do posiłku (odpowiedź co trzeciej testerki) oraz rano (wybór co czwartej testerki). Zdecydowana większość dziewczyn biorących udział w teście przyznała też, że dzięki udziałowi w teście ich wiedza na temat czerwonej herbaty znacznie się zwiększyła. Aż 97%* użytkowniczek deklaruje, że po zakończeniu testów chętnie ponownie sięgnie po czerwoną herbatę Big-Active Pu-Erh. Tyle samo z nich poleciłoby produkt swoim znajomym. Czerwona herbata...

Przeczytaj
koktajl na energię z kiwi
Fotolia
Newsy Przepis na koktajl dodający energii!
Okres pomiędzy zimą a wiosną sprzyja wpadaniu w chandrę i obniżkom nastroju. Jak dodać sobie energii i poprawić nostalgiczny nastrój? Nasz sposób to… koktajl energetyczny! Już sam zielony kolor kojarzy się z wiosną i napełnia optymizmem. Wypróbuj sprawdzony przepis na koktajl na energię!
Katarzyna Mordalska
luty 20, 2015

Składniki: 1 duży banan lub 2 mniejsze 3 kiwi (najlepiej miękkie i słodkie) 1 łyżka soku z cytryny ½ szklanki ostudzonego naparu z zielonej herbaty opcjonalnie 1 łyżka miodu Sposób przygotowania: Jeśli nie posiadasz blendera kielichowego,  z powodzeniem przygotujesz koktajl na energię przy użyciu blendera ręcznego , a nawet zwykłego miksera, do którego najczęściej dołączony jest kielich i nasadka miksująca. Dla chcącego, nic trudnego! Owoce myjemy, obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do kielicha. Miksujemy i dodajemy pozostałe składniki – sok z cytryny i napar z zielonej herbaty. Aby nasz koktajl był prawdziwie energetyzujący i pobudzający, zieloną herbatę musimy zaparzyć w odpowiedni sposób, czyli przez maksymalnie 3 minuty. Dłuższe parzenie wydobędzie jej właściwości odprężające i uspokajające, natomiast krócej parzona herbata zielona działa pobudzająco! Jeśli koktajl jest kwaśny, bo nie udało się zdobyć słodkiego kiwi, możemy dodać mu słodyczy odrobiną miodu. Smacznego!

Przeczytaj
błonnik witalny
Newsy Błonnik witalny - czy to działa? Sprawdź wyniki testu!
Tak jak zapowiadałam 4 tygodnie temu, postanowiłam przetestować działanie błonnika witalnego. Czy rzeczywiście oczyszcza i odchudza? Przekonajcie się!
Magdalena Borucińska
luty 11, 2016

Błonnik witalny - hit czy kit? O błonniku witalnym pisałam tutaj . Niesłychanie modny wśród fanek diet i zdrowego stylu życia stał się bestsellerem, obok którego nie mogłam przejść obojętnie. Nawet w środowisku dietetyków cieszy się on wyjątkowo dobrą opinią. Będąc pewną, że nie wpłynie to negatywnie na zdrowie, postanowiłam na własnej skórze przekonać się o wyjątkowych właściwościach błonnika witalnego. Oto moja czterotygodniowa, oczyszczająca przygoda. Jak zażywać? Jak pić? Aby błonnik był skuteczny, należy przestrzegać kilku ważnych zasad: 1 porcja = łyżeczka błonnika witalnego zalana połową szklanki wody błonnik należy stosować 2 razy dziennie - po obiedzie i po kolacji podczas kuracji należy pić dużo wody (minimum 2 litry) 1 tydzień START: waga 56 kg, problemy trawienne, uczucie ciężkości po posiłkach, 5 posiłków dziennie, razowe pieczywo, minimum 2 litry wody dziennie. Na mojej buzi pojawiły się wypryski. To znak, że organizm zaczął się oczyszczać. Nie odczuwam wilczego głodu, dzięki czemu jem mniej.  2 tydzień Wypryski zniknęły. Czuję się lekko. Mimo drobnych cheat meal’ów nie towarzyszy mi uczucie ciężkości. Głód jest do opanowania - jem wtedy kiedy chcę, dzięki czemu nie ulegam tak łatwo pokusom.  3 tydzień Problemy trawienne? A co to takiego? :) 4 tydzień Jak czuję się dziś? Lekko i komfortowo. Zapomniałam, czym jest uczucie ciężkości. Dzięki dobremu samopoczuciu, świadomie rezygnuję z „zakazanych” przekąsek, bo nie chcę ani przez chwilę poczuć dyskomfortu trawiennego.  PODSUMOWANIE: Czterotygodniowa kuracja jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że błonnik odgrywa w procesie trawiennym bardzo ważną rolę. Oczyścił organizm z toksyn, co było zauważalne nie tylko po wypryskach, które pojawiły się w pierwszym tygodniu, ale po częstszych wizytach w toalecie i...

Przeczytaj
Newsy Jak zrobić maseczkę z glinki na włosy?
Glinka nadaje się świetnie nie tylko do maseczek na skórę twarzy i ciała. Z jej pomocą stworzymy regulującą wydzielanie łoju i oczyszczającą maseczkę na włosy. Jak to zrobić?
Laura Osakowicz
kwiecień 10, 2020

Maseczka z glinki na włosy to tak naprawdę maseczka na skórę głowy - to od nasady włosów nakładamy jej najwięcej i to właśnie tam zobaczymy efekty jej działania. W zależności od użytej glinki zauważymy mniejsze przetłuszczanie się włosów , złagodzenie łupieżu, mniejsze wypadanie włosów albo mniej dokuczliwe podrażnienia skóry głowy. Źródło: Istock Glinka dla tłustych włosów, dla suchych włosów, dla wrażliwej skóry głowy - rodzaje glinek Glinki są bardzo często wykorzystywane w kosmetyce - oczyszczają skórę z zanieczyszczeń, złuszczają martwy naskórek, działają łagodząco i regenerująco. Jest ich bardzo wiele rodzajów, a każda z nich polecana jest w różnych problemach skórnych. Te najbardziej popularne to glinka biała , zielona i różowa. Której z nich użyć do swoich włosów i skóry głowy? Glinka biała - jedna z najdelikatniejszych glinek, polecana dla skóry suchej, także tej wrażliwej. Skutecznie wygładza i odżywia, nie powodując przy tym mocnego uczucia ściągnięcia. Stymuluje regeneracj naskórka i poprawia mikrokrążenie. Będzie doskonała dla włosów suchych, rozjaśnianych, cienkich i przy wrażliwej skórze głowy. Glinka zielona - najmocniejsza z glinek, stosowana przy problemach z trądzikiem i nadmiernym przetłuszczaniem się cery. Działa antybakteryjnie i złuszczająco, przynosi skórze przyjemne uczucie oczyszczenia, jednak tę bardziej wrażliwą może podrażniać. Ze stosowania zielonej glinki na skórę głowy będą zadowolone osoby o bardzo  przetłuszczających się włosach.   Glinka różowa - powstaje tak naprawdę z połączenia glinki białej i czerwonej. Polecana jest do pielęgnacji cery skłonnej do zanieczyszczania się, ale wrażliwej i naczynkowej. Wspomaga gojenie ran, ale i dokładnie oczyszcza. Mogą sięgnąć po nią  osoby o włosach normalnych , jak i te, które widzą u siebie problem z przetłuszczaniem...

Przeczytaj