klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
 Czy maseczka antywirusowa chroni przed koronawirusem? Jaki rodzaj wybrać?
Newsy

Czy maseczka antywirusowa chroni przed koronawirusem? Jaki rodzaj wybrać?

Maseczki chirurgiczne stały się towarem deficytowym. Nie wszyscy jednak wiedzą, że działają tylko przez 15 minut. Dużo lepiej sprawdzą się te z filtrami.
Milena Majak
marzec 11, 2020

Koronawirus wywołał ogromną panikę. Nie ma się co dziwić - w końcu to zupełnie nowy patogen, który może (ale nie musi) zmutować. Na jednej z konferencji premier Mateusz Morawiecki przyznał, że SARS-Cov-2 jest nieprzewidywalny i na szczepionkę być może trzeba będzie poczekać znacznie dłużej. Dlatego już teraz podjęto wszelkie niezbędne kroki, aby zminimalizować rozprzestrzenianie się wirusa.

Niektórzy próbują jednak na całej tej tragedii zarobić. Od kiedy tylko pojawiły się pierwsze informacje o wirusie, z aptek stacjonarnych oraz internetowych zaczęły znikać maseczki antywirusowe. Niektórzy wykupowali je tylko po to, aby wystawić później w serwisie aukcyjnym i sprzedawać wielokrotnie drożej. Ceny dochodziły nawet do kilkuset złotych za pakiet 10 sztuk maseczek. Przypominamy, że jedna sztuka kosztuje normalnie około 10 zł.

Niektórzy jednak nadal dają się nabrać na te chwyty aukcyjne i wydają krocie na coś, co i tak nie uchroni ich przed koronawirusem. Tak, dobrze czytacie - niestety, mimo oficjalnych komunikatów, większość ludzi myśli, że maseczka chirurgiczna chroni przed zachorowaniem, a w rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie.

Dlaczego maseczka nie chroni przed koronawirusem?

Zdjęcie: istockphoto.com

Nie tylko Siwiec i Rozenek-Majdan! Te gwiazdy podczas kwarantanny chętnie pozują z dziećmi

Dlaczego maseczka nie chroni przed koronawirusem?

Przeznaczenie maseczek ochronnych jest zupełnie inne. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca noszenie ich, a także zgłoszenie się do lekarza, osobom, które mają gorączkę, trudności z oddychaniem, kichają i kaszlą. Zdrowe osoby nie muszą ich zakładać, o ile nie przebywają w tym samym pomieszczeniu, co osoby z podejrzeniem SARS-Cov-2. Warto jednak wiedzieć, że maseczki chirurgiczne (te nagminnie wykupowane) są jednorazowe i należy wymieniać je bardzo często

Problem z maskami chirurgicznymi jest taki, że gdy robią się wilgotne przez ciągłe oddychanie, przestają działać. Nie chronią nas już tak naprawdę po około pięciu minutach. Wdychane i wydychane powietrze, które zwilża maskę sprawia, że traci ona skuteczność. Jeśli coś osadzi się na wilgotnej masce, zostanie przez nią wchłonięte - mówi Maldonado.

Jak wyjaśnił płk prof. Krzysztof Korzeniewski, kierownik Zakładu Epidemiologii i Medycyny Tropikalnej Wojskowego Instytutu Medycznego w rozmowie z PAP Life, maseczki służą przede wszystkim do ochrony osób zakażonych, aby nie stanowili zagrożenia dla otoczenia. Noszone przez osoby zdrowe nie mają znaczenia epidemiologicznego. Dodał również, że maseczki powszechnie stosowane mają tak duże pory, że ich skuteczność pod względem zatrzymywania drobnoustrojów wydostających się z wydychanym powietrzem jest znikoma.

Jaką maskę kupić?

Maski chirurgiczne nie działają - to już wiecie. Najlepiej sprawdzi się natomiast maska, która zawiera filtr. Jest odrobinę większa, ale też zdecydowanie bardziej skuteczna i wytrzymała. Zapobiega on przedostawaniu się znacznie mniejszych cząsteczek do układu oddechowego człowieka. Wybierajcie maski z filtrami N95 i N99. Przy właściwym zastosowaniu zapobiegają przedostaniu się odpowiednio 95 procent i 99 procent cząstek w powietrzu do ust lub nosa. 

Jeśli jednak zależy wam na maksymalnej ochronie przed koronawirusem, WHO podała listę czynności, które należy jak najszybciej wprowadzić w życie.

Jak ochronić się przed koronawirusem?

Najważniejszą kwestią jest dokładne mycie rąk. Pamiętajcie, że niestety nie wystarczy umyć dłoni żelem antybakteryjnym. Ten proces powinien być nieco bardziej rozbudowany. WHO zaleca, aby trwał nawet 30 sekund. Zaleca się również niedzielenie kosmetykami, nieużywanie testerów dostępnych w drogeriach czy perfumeriach. 

W sklepach zaczyna brakować środków higienicznych w postaci papieru toaletowego, mydeł czy żeli antybakteryjnych (te akurat możecie zrobić w domu). To może budzić panikę, ale pamiętajcie, aby kupować te produkty z głową. Wynosząc ze sklepów kartony tych produktów odbieracie innym szansę na zakupienie ich. A przecież wszyscy potrzebujemy środków higienicznych.

Nic dziwnego, że sieć sklepów Biedronka zdecydowała się na podjęcie specjalnych środków w walce z koronawirusem. Niestety, ale zwiększona liczba klientów, którzy na potęgę wykupują najbardziej potrzebne towary, zawsze stanowi zagrożenie dla zdrowia. Warto też pamiętać o innych produktach, które warto mieć w domu podczas zaostrzenia epidemii.

Słyszałyście jeszcze o innych sposobach walki z koronawirusem?

Zdjęcie główne: istockphoto.com

Komentarze
koronawirus płyn do płukania ust lek
Newsy Epidemia koronawirusa: Czy płyn do płukania ust chroni przed zakażeniem COVID-19?
Naukowcy z uniwersytetu w Cardiff ogłosili zaskakujące wyniki badań nad koronawirusem. Brytyjscy badacze twierdzą, że płyn do płukania ust zapobiega namnażaniu się wirusa we wczesnym stadium zakażenia.
Matylda Nowak
maj 15, 2020

Chociaż premier ogłosił datę wdrożenia kolejnego etapu odmrażania gospodarki , część dzieci wraca do szkół , a my możemy już umawiać się na wizytę do kosmetyczki czy fryzjera , epidemia koronawirusa nadal trwa. Naukowcy nie tylko nadal testują szczepionki przeciwko  SARS-CoV-2 , ale też szukają lekarstwa na powodowaną przez wirusa chorobę. Zaskakującego odkrycia dokonali niedawno naukowcy z Cardiff University. Polecany przez nich "lek" znajduje się w wielu łazienkach i na półkach każdej drogerii . Jest to płyn do płukania jamy ustnej! Fot.: iStock Jak płyn do płukania jamy ustnej chroni przed COVID-19? Jak donosi portal "The Independent", grupa naukowców z uniwersytetu w Cardiff sprawdzała, jakie znaczenie w procesie replikacji koronawirusa (jego namnażania) odgrywa ludzkie gardło i ślinianki . W trakcie badań sprawdzono, jak na SARS-CoV-2 działa płyn do płukania ust. Okazało się, że płyn do płukania ust zawierający etanol, jodopowidon albo chlorek cetylopirydyniowy  jest w stanie zniszczyć zbudowaną z lipidów zewnętrzną otoczkę zabezpieczającą wirusa. Badacze uznali, że takie działanie płynu do płukania może skutkować zahamowaniem rozwoju choroby u już zakażonej osoby.   Kierująca zespołem naukowców z uniwersytetu w Cardiff profesor Valerie O’Donnell zaznaczyła, że nie wszystkie płyny do płukania ust zawierają wystarczającą ilość substancji, które mogłyby zagrozić koronawirusowi i podkreśliła konieczność przeprowadzenia dalszych badań.  Podkreślamy, że opublikowane dotąd wyniki badań nad innymi wirusami otoczkowymi  (wirusy niezdolne do namnażania poza komórką, otoczone płaszczem białkowym, a często także osłonką lipidową) , w tym koronawirusami, wspierają przekonanie, że konieczne są dalsze badania nad tym, czy płukanie jamy ustnej można uznać za potencjalny sposób na zmniejszenie przenoszenia SARS-CoV-2 –...

Przeczytaj
Czy chodzenie do fryzjera w dobie koronawirusa jest bezpieczne?
Newsy Czy chodzenie do fryzjera w dobie koronawirusa jest bezpieczne?
W sytuacji realnego zagrożenia zdrowia, pójście do fryzjera to nie jest dobry pomysł. Nawet solidna dezynfekcja nie ustrzeże was w tym miejscu przed zarażeniem.
Milena Majak
marzec 18, 2020

Główny Inspektorat Sanitarny nie wydał jeszcze żadnych obostrzeń dotyczących zamknięcia salonów kosmetycznych, salonów fryzjerskich czy gabinetów stomatologicznych. Za powód podaje się fakt, że w tych miejscach nie znajduje się zbyt wiele osób na raz . Gwarantujemy wam jednak, że w dobie rozprzestrzeniającego się SARS-CoV-12, wychodzenie z domu nawet na podcięcie końcówek czy zakrycie odrostu, jest bardzo nierozsądne. Wizyta u fryzjera a koronawirus w Polsce Niektórzy już dawno zdecydowali się na zawieszenie działalności , aby chronić swoich pracowników, klientów i wszystkie osoby, z którymi mogą wchodzić w interakcje (w tym osoby starsze i osoby z obniżoną odpornością, które są najbardziej podatne na COVID-19). Drudzy czekają prawdopodobnie do ostatniej chwili na sygnał ze strony władz i liczą na to, że może uda się jeszcze coś zarobić . Wirus znany pod nazwą SARS-CoV-12 utrzymuje się na powierzchni nawet kilkanaście godzin. Ponadto przenoszony jest drogą kropelkową , a to powinno zadziałać na wyobraźnię klientów nawet, jeśli salon zapewnia, że dezynfekuje narzędzia oraz wszystkie powierzchnie w lokalu. Nigdy nie wiecie, czy osoba przebywająca w pomieszczeniu jest nosicielem. Wiele osób przechodzi chorobę COVID-19 bezobjawowo . Od początku marca, czyli od kiedy w Polsce pojawiły się pierwsze przypadki zachorowań, GIS zdecydował się wydać jedynie  oświadczenie dotyczące zachowania środków bezpieczeństwa . Zachować bezpieczną odległość od rozmówcy (1-1,5 metra). Promować w miarę możliwości kontakt z klientami za pomocą urządzeń teleinformatycznych. Promować dokonywanie płatności bezgotówkowych. Promować regularne i dokładne mycie rąk wodą z mydłem lub ich dezynfekcję środkiem na bazie alkoholu (min. 60%). Upewnić się, że pracownicy oraz klienci mają dostęp do miejsc, w których mogą myć ręce mydłem i wodą. Umieścić...

Przeczytaj
czarna maseczka peel-off
Newsy Oczyszczająca maseczka ISANA w promocji Rossmanna za 1,79 zł
Wymiata wągry, oczyszcza skórę, a w promocji w Rossmannie kupicie ją teraz za 1,79 zł. Kilkadziesiąt groszy oszczędności przyda się, aby zakupić więcej saszetek. Rabat jest aktywny tylko do końca czerwca.
Milena Majak
czerwiec 19, 2020

Maseczka ISANA z węglem aktywnym i cynkiem jest podzielona na dwie części - z reguły jedno opakowanie wystarcza na pokrycie najbardziej problematycznych miejsc. Jej ogromną zaletą jest niska cena, która potrafi skusić niejedną fankę wyciągania wągrów ze skóry . Kluczem do osiągnięcia efektu idealnie gładkiej cery jest sposób aplikacji. Zdjęcie: Pinterest.com/Bustle.com Jak działa maseczka ISANA z węglem aktywnym? Jeśli wasza cera nie jest znacząco zanieczyszczona, ale gdzieniegdzie macie problem z zaskórnikami , ta maska pomoże wam się ich pozbyć. Zawarty w niej węgiel aktywny odpowiada za oczyszczenie, a cynk przeciwdziała powstawaniu i namnażaniu się bakterii powodujących powstawanie pryszczy.  Możecie ją nakładać na całą twarz lub tylko w miejscach problematycznych, a taką jest najczęściej strefa T - czoło, nos oraz broda. Jak prawidłowo nakładać maseczkę ISANA z węglem aktywnym? Aby maseczka zadziałała, przed otwarciem saszetki najpierw należy ją rozgnieść . Dzięki temu rozbijecie grudki, a sama aplikacja zajmie dosłownie chwilkę. Konsystencja jest dość lejąca, więc radzimy zaopatrzyć się w pędzelek. Nie zapomnijcie o dobrym oczyszczeniu skóry twarzy . Po otwarciu maseczki na pewno poczujecie zapach alkoholu , który nie wszystkim może przypaść do gustu, ale niektórzy dla efektów dzielnie go znoszą. Następnie nakładamy równomiernie grubą warstwę maseczki, ale omijamy okolicę oczu i ust . Teraz pozwalamy jej wyschnąć. Wystarczy około 15 minut, aby zastygła na skórze.  Kiedy macie pewność, że maseczka w każdym miejscu jest sucha i macie wrażenie ściągnięcia, możecie ją zdjąć. Odrywanie zaczynamy od zewnętrznych partii i stopniowo przechodzimy do środka. Róbcie to powoli, ponieważ w przypadku maseczek peel-off szybkie szarpnięcia mogą uszkodzić naskórek. Jeśli na skórze zauważycie jeszcze jakieś pozostałości...

Przeczytaj
koronawirus epidemia COVID-19 zwierzęta koty chore zwierzęta
Newsy Epidemia koronawirusa: U dwóch kotów stwierdzono obecność COVID-19!
Dwa domowe koty mieszkające na terenie stanu Nowy Jork zostały przetestowane na obecność wirusa SARS-CoV-2 z wynikiem pozytywnym. A pod koniec marca na COVID-19 zachorowały zwierzęta w nowojorskim zoo.
Matylda Nowak
kwiecień 23, 2020

Miesiąc  temu informowaliśmy o niepokojącym zachowaniu przerażonych epidemią koronawirusa Polaków. Bojący się zakażenia SARS-CoV-2 właściciele czworonogów zaczęli  masowo porzucać swoich pupilów lub wręcz domagać się od weterynarzy ich uśpienia . Lekarze, naukowcy i przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) uspokajali, twierdząc, że taka reakcja jest nie tylko przesadzona, ale wręcz nieuzasadniona. Tłumaczono, że nie  ma dowodów, by twierdzić, że zwierzęta domowe mogą być źródłem infekcji albo zachorować  na COVID-19.  Najnowsze informacje z USA  wskazują jednak na coś zupełnie innego... Fot.: iStock Amerykańskie koty chore na COVID-19 W USA przetestowano dwa koty należące do dwóch różnych właścicieli i mieszkające w różnych rejonach stanu Nowy Jork. Zwierzęta najpierw zostały zbadane w prywatnym gabinecie weterynaryjnym, po czym wyniki przeprowadzonych na nich testów potwierdzono w rządowym laboratorium.  Oba koty mają łagodne objawy koronawirusa  – niewielki problemy z oddychaniem – i przewiduje się, że wkrótce wrócą do zdrowia. Jeden z kotów zachorował  tydzień po tym, jak osoba, z którą mieszkał, zaczęła mieć problemy z układem oddechowym . I choć były to objawy mogące świadczyć o zakażeniu koronawirusem, człowiek ten nie został przetestowany na obecność SARS-CoV-2. Tymczasem żaden z ludzi, z którymi mieszka drugie chore zwierzę, nie jest zakażony wirusem. Informacje o chorych na COVID-29 kotach poprzedziły  doniesienia o innych zakażonych zwierzętach . Na początku kwietnia obecność koronawirusa potwierdzono u siedmiu tygrysów i lwa żyjących w zoo w nowojorskim Bronksie.  Przedstawiciel jednej z amerykańskich rządowych agencji zajmujących się kontrolą nad rozprzestrzenianiem się chorób (CDC) przekonuje, że doniesienia o zakażonych zwierzętach nie ma powinny być powodem do szczególnego niepokoju : Nie chcemy,...

Przeczytaj