klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Czy komary przenoszą koronawirusa?
Newsy

Czy komary przenoszą koronawirusa?

Czy komary mogą przenosić koronawirusa? To istotne pytanie w czasie epidemii COVID-19 zadaje sobie większość z nas, szczególnie w obliczu otwartych parków, lasów. Czy ugryzienie komara może stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia, a nawet życia? Ministerstwo Zdrowia odpowiada.
Urszula Jagłowska
kwiecień 29, 2020

Pandemia COVID-19 zbiera coraz większe żniwo. W Polsce na koronawirusa SARS-CoV-2 zarażonych jest już 12 218 osób, 2 655 wyzdrowiało, a 596 zmarło (stan z 29.04. godz.11:30), i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową, coraz więcej osób zadaje sobie pytanie czy psy i zwierzęta domowe przenoszą koronawirusa, jak również, czy koronawirus przenosi się na żywności. Co więcej,  w dobie coraz cieplejszych dni i wizji otwartych lasów i parków (które są możliwe do użytkowania od 20. kwietnia), większość z nas zastanawia się, czy komary przenoszą koronawirusa. Ministerstwo Zdrowia ucina plotki i rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Dominik i Julia z "Love Island" wystąpią w "Tańcu z Gwiazdami"?

Czy komary mogą przenosić koronawirusa?

Czy owady przenoszą koronawirusa? To pytanie nurtuje każdego, kto w tym roku zobaczył już pierwsze komary czy muchy, które po lekkiej zimie miały idealne warunki do rozmnażania, i których tej wiosny oraz lata możemy spodziewać się szczególnie dużo.

Zdjęcie: iStock

Wątpliwości związane z pytaniem, czy komary mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania się koronawirusa rozwiewa Ministerstwo Zdrowia. Jak się okazuje komary, meszki, czy muchy nie przenoszą SARS-CoV-2. Powodem jest fakt, że koronawirusem możemy zakazić się drogą kropelkową, to znaczy przez:

  • ślinę,
  • łzy,
  • wydzieliny z układu oddechowego ,
  • mocz,
  • kał.

Czy komary mogą przenosić nowego koronawirusa (SARS-CoV-2)? Nie. Stawonogi, jak komary lub kleszcze mogą przenosić tylko takie wirusy, które mają zdolność przetrwania w ich organizmie, znaleźć się w aparacie kłująco-ssącym zwierzęcia i zostać przeniesione do organizmu człowieka. Nie dotyczy to koronawirusów. - informuje Ministerstwo Zdrowia.

Zdjęcie: iStock

Do sprawy odniosła się również Światowa Organizacja zdrowia, WHO.

Póki co, nie ma żadnych dowodów na to, że koronawirus może być przenoszony przez komary - czytamy na oficjalnie stronie WHO .

Zobacz także: Palenie pomaga uniknąć zakażenia koronawirusem? Zaskakujące wyniki badań

Sytuację monitoruje też amerykańskie stowarzyszenie The American Mosquito Control Association (AMCA). Jednocześnie naukowcy przypominają, że choć kleszcze czy komary nie przenoszą koronawirusa, to nadal pozostają niebezpieczne dla naszego zdrowia, szerząc malarię, czy boreliozę. Także muchy roznoszą rozmaite patogeny, dlatego też należy chronić przed nimi jedzenie, a po kontakcie z muchą koniecznie umyć skórę.

Zdjęcie: iStock

Komentarze
Czy koronawirus może przenosić się drogą płciową?
Newsy Czy koronawirus może się przenosić przez kontakty seksualne?
Koronawirus rośnie w siłę, nic więc dziwnego, że pojawia się coraz więcej pytań dotyczących dróg zarażenia SARS-CoV-2. Czy również poprzez kontakt seksualny, możemy być w grupie ryzyka?
Urszula Jagłowska
marzec 17, 2020

Zamknięcie szkół , kin, teatrów, galerii handlowych, specjalne środki bezpieczeństwa w sklepach , czy nakaz izolacji i pozostania w domu na czas epidemii to niełatwe wyzwanie dla zakochanych. Wielu z nich, zadaje więc sobie pytanie : czy poprzez niewinne pocałunki , czy namiętne chwile uniesienia, możemy zarazić się koronawirusem ? Jak już wiadomo SARS-CoV-2 roznosi się drogą kropelkową. Czy to oznacza, że na czas pandemii powinniśmy na dobre zrezygnować z kontaktów seksualnych? Seks a koronawirus Nie od dziś wiadomo, że łatwiej jest unikać kontaktu z obcymi, niż bliskimi nam osobami. Jeśli dodamy do zażyłości bliskość, uczucia i pociąg seksualny, będzie nam jeszcze trudniej odizolować się od ukochanej osoby. Jak więc powinniśmy postępować w czasie kwarantanny? Czy w obliczu pandemii, która zainfekowała ponad 169 tys. osób oraz doprowadziła do śmierci 6500 osób, powinniśmy obawiać się pocałunków i zbliżeń? Zdjęcie: iStock Wiadomo już, że SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się drogą kropelkową , tj. poprzez wdychanie wydzieliny z dróg oddechowych zarażonej osoby. Nie bez powodu więc, WHO apeluje o zachowanie co najmniej metrowej odległości od innych, w celu zmniejszenia ryzyka zakażenia. Podążając tym tropem, również pocałunki, a co za tym idzie bezpośrednia wymiana płynów ustrojowych, może sprawić, że zostaniemy zarażeni koronawirusem. Czy koronawirus może przenosić się drogą płciową? Jak podkreślają eksperci, nie ma jeszcze jednoznacznym badań potwierdzających udział zbliżeń płciowych w rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Jednakże podczas seksu jesteśmy bardzo blisko naszego partnera , więc trudno uchronić się od wdychania jego oddechu, czy wydalanych płynów ustrojowych w postaci śliny. Zobacz także:  Jak długo ludzie potrafią wytrzymać bez seksu? Wyniki tych badań was zaskoczą  Nie udowodniono, że Covid-19...

Przeczytaj
Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa?
Newsy Ludzie chcą usypiać zwierzęta, bo się boją koronawirusa!
Coraz więcej osób udaje się do specjalistów, aby uzyskać informację na temat uśpienia własnego pupila z obawy przed koronawirusem. Czy czworonogi mogą być poważnym zagrożeniem dla naszego zdrowia? WHO odpowiada.
Urszula Jagłowska
marzec 16, 2020

Koronawirus zbiera coraz większe żniwo. Na świecie SARS-CoV-2 zarażonych jest już ponad 140 tys. osób i choć lekarze alarmują, że wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową (kaszel, katar, ślina), coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy również nasze czworonogi i ich niewinne zabawy w postaci lizania swoich panów mogą stać się poważnym zagrożeniem i ogniskiem choroby. Zobacz także:  Koronawirus: mapa Polski w czasie rzeczywistym Ludzie chcą usypiać zwierzęta w obawie przed koronawirusem Pandemia opanowała już 130 krajów , a wskutek zarażenia zmarło 5 tys. osób. Pomimo iż największym ogniskiem epidemii w Europie są Włochy, gdzie choruje już 20 tys. osób, także w Polsce liczba zakażonych ciągle wzrasta, a konorawirus w naszym kraju dotknął już 150 osób. Nic więc dziwnego, że polski rząd podjął poważne kroki w obronie swoich obywateli. Zamknięto szkoły , uczelnie wyższe, oraz placówki kulturalne, jak kina, teatry, czy muzea. Wielkoformatowe sklepy, takie jak  Lidl czy   Biedronka podjęły  specjalne środki ochrony , zamknięto również galerie handlowe .  Większość pracodawców rekomenduje pracę zdalną, zabronione zostały także zgromadzenia . Ponadto GIS, światowej sławy lekarze, a także ludzie mediów alarmują o rozsądek prosząc o pozostanie w domach i rezygnację ze spotkań ze znajomymi. Zdjęcie: iStock To jednak nie wszystko. Strach przed koronawirusem popycha nas do jeszcze bardziej drastycznych posunięć. Ludzie nie tylko barykadują się w domach , robią niebotycznie wielkie zapasy żywnościowe oraz środków higienicznych, ale również w obawie przed zakażeniem idą o krok dalej i… chcą usypiać swoje czworonogi. Czy czworonogi mogą roznosić koronawirusa? W czasie pandemii nie tylko szpitale i oddziały zakaźne przeżywają prawdziwe oblężenie, ale też kliniki weterynaryjne. Wszystko przez wystraszonych właścicieli...

Przeczytaj
Czy chodzenie do fryzjera w dobie koronawirusa jest bezpieczne?
Newsy Czy chodzenie do fryzjera w dobie koronawirusa jest bezpieczne?
W sytuacji realnego zagrożenia zdrowia, pójście do fryzjera to nie jest dobry pomysł. Nawet solidna dezynfekcja nie ustrzeże was w tym miejscu przed zarażeniem.
Milena Majak
marzec 18, 2020

Główny Inspektorat Sanitarny nie wydał jeszcze żadnych obostrzeń dotyczących zamknięcia salonów kosmetycznych, salonów fryzjerskich czy gabinetów stomatologicznych. Za powód podaje się fakt, że w tych miejscach nie znajduje się zbyt wiele osób na raz . Gwarantujemy wam jednak, że w dobie rozprzestrzeniającego się SARS-CoV-12, wychodzenie z domu nawet na podcięcie końcówek czy zakrycie odrostu, jest bardzo nierozsądne. Wizyta u fryzjera a koronawirus w Polsce Niektórzy już dawno zdecydowali się na zawieszenie działalności , aby chronić swoich pracowników, klientów i wszystkie osoby, z którymi mogą wchodzić w interakcje (w tym osoby starsze i osoby z obniżoną odpornością, które są najbardziej podatne na COVID-19). Drudzy czekają prawdopodobnie do ostatniej chwili na sygnał ze strony władz i liczą na to, że może uda się jeszcze coś zarobić . Wirus znany pod nazwą SARS-CoV-12 utrzymuje się na powierzchni nawet kilkanaście godzin. Ponadto przenoszony jest drogą kropelkową , a to powinno zadziałać na wyobraźnię klientów nawet, jeśli salon zapewnia, że dezynfekuje narzędzia oraz wszystkie powierzchnie w lokalu. Nigdy nie wiecie, czy osoba przebywająca w pomieszczeniu jest nosicielem. Wiele osób przechodzi chorobę COVID-19 bezobjawowo . Od początku marca, czyli od kiedy w Polsce pojawiły się pierwsze przypadki zachorowań, GIS zdecydował się wydać jedynie  oświadczenie dotyczące zachowania środków bezpieczeństwa . Zachować bezpieczną odległość od rozmówcy (1-1,5 metra). Promować w miarę możliwości kontakt z klientami za pomocą urządzeń teleinformatycznych. Promować dokonywanie płatności bezgotówkowych. Promować regularne i dokładne mycie rąk wodą z mydłem lub ich dezynfekcję środkiem na bazie alkoholu (min. 60%). Upewnić się, że pracownicy oraz klienci mają dostęp do miejsc, w których mogą myć ręce mydłem i wodą. Umieścić...

Przeczytaj
Testy na koronawirusa
Newsy Test na koronawirusa – jak wygląda i kto może go sobie zrobić?
Koronawirus diagnozowany jest w jedenastu ośrodkach w kraju. W laboratoriach bada się próbki od potencjalnie zarażonych. Najczęściej test przeprowadzany jest przez wymaz z jamy nosowo-gardłowej.
Marta Średnicka
marzec 12, 2020

Ilość osób zarażonych koronawirusem w Polsce rośnie każdego dnia. Do 12 marca odnotowano 47 przypadków, przy czym odnotowano jedną ofiarę śmiertelną . Jak w Polsce diagnozuje się osoby zarażone? Za jedyną metodę służy obecnie identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR. To może ulec jednak zmianie. Zobacz także: Żel antybakteryjny na koronawirusa - pamiętaj, że nie każdy działa Jak wygląda i ile kosztuje test na koronawirusa? Test na koronawirusa, czyli identyfikacja RNA 2019-nCoV metodą RT-PCR to w tej chwili jedyna z metod stosowanych do diagnozowania pacjentów z podejrzeniem zarażenia w Polsce. SARS-CoV-2 wykrywany jest poprzez pobranie wymazów z jamy nosowo-gardłowej, próbki krwi lub kału, które pobrane w oddziale zakaźnym zostają przewiezione bezpośrednio do laboratorium. Obecnie test na koronawirusa jest całkowicie darmowy. Ze względu na próby pobierania opłat w wysokości 500 zł przez szpitale, ustalono, że dla osób zagrożonych zarażeniem lub z objawami będzie on bezpłatny. Jak zaznaczył Minister Zdrowia Łukasz Szumowski, podlegać temu będzie każda osoba "w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem”. Dotyczy to również osób nieubezpieczonych w NFZ. Na tę chwilę nie ma w obiegu szybkich testów na koronawirusa w formie pasków. Forma przeprowadzania testów na koronawirusa może się jednak zmienić. Firma BioMaxima S.A. wypracowała nowy rodzaj testu, który został już zgłoszony do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Test 2019-nCoV IgG/IgM ma pokazywać wynik w okienku i podawać go w ok. 10 minut od przeprowadzenia. Diagnostyka koronawirusa. Stosujemy rekomendowane przez WHO testy RT-PCR. Innych metod nie stosujemy. — Główny Inspektorat Sanitarny (@GIS_gov) March 3, 2020 Obecnie całodobowo pracują laboratoria w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładzie Higieny i Szpitalu Zakaźnym w Warszawie, a także w dziewięciu...

Przeczytaj