klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Czy jeden podkład może pasować do każdego typu urody, karnacji i… stylu życia? Tak - obejrzyj nowy klip Maybelline New York!

Myślisz, że swój charakter możesz wyrazić tylko przez określony kolor szminki lub makijaż oczu? 12 różnych dziewczyn z Maybelline Squad łączy siły, by w najnowszym klipie marki pokazać, że taką samą moc ma podkład Fit Me!
Materiał partnera
czerwiec 04, 2019

Osi Ogunoh - modelka, zwyciężczyni 4. edycji Top Model, Sylwia Przybysz - wokalistka, Klaudia Łańcucka - make-up artist i blogerka urodowa, Klaudia Kupiec - modelka, Marsi i Pati Bukowskie - fit blogerki, Klaudia Tarka - vlogerka makijażowa, „Influencerka Roku” według Wizaz.pl, Ola Nowak - youtuberka lifestylowa, Anna Jaroszewska - fotografka i influencerka, Żaklina Ta Dinh - modelka i wokalistka, Sylwia Sajchta - vlogerka urodowa i lifestylowa, oraz Lena Kociszewska – tancerka i tiktokerka. Co wspólnego mają ze sobą bohaterki najnowszego klipu Maybelline New York? „Każda z nas jest inna” wybrzmiewa w kawałku do wideo, ale jest coś, co łączy tę wyjątkową dwunastkę - nieskazitelna cera, którą zawdzięczają podkładowi Fit Me. Maybelline Squad to 12 różnych influencerek, o odmiennych zainteresowaniach i planach na przyszłość. Każda z nich jest inna, ale wszystkie są pewne siebie i wiedzą, co jest dla nich najlepsze. Wybierają podkład, który jest tak unikalny, jak one – indywidualnie dopasowuje się do ich typu urody, odcienia skóry, a także stylu życia!

Dzięki Fit Me stworzysz naturalny make-up w nowojorskim stylu - taki, w którym skóra wygląda, jakbyś w ogóle nie dotknęła jej podkładem. Masz mleczną cerę, jak Sylwia Sajchta? Vlogerka wybrała nr 113 - sprawdzi się też w twoim przypadku! A może masz podobny typ urody, co Anna Jaroszewska? Jej kolor Fit Me to 97. Jeżeli natomiast jesteś ciepłą szatynką, jak np. Ola Nowak i Lena Kociszewska, odpowiednie odcienie dla ciebie to 115 lub 120. Ze względu na ilość dostępnych kolorów, podkład bez problemu dobierzesz do swojej karnacji.

Podkład Fit Me od Maybelline New York teraz w 5 nowych odcieniach

Podkład to jeden z najważniejszych kosmetyków do makijażu - jego wybór nigdy nie może być przypadkowy. Na rynku co chwilę pojawia się coś nowego, ale tylko niektóre produkty tej kategorii mogą pochwalić się niesłabnącą popularnością już od lat. Fit Me to jeden z najwyżej ocenianych kosmetyków w ofercie Maybelline New York.

Jak na wysoki poziom krycia (maskuje niedoskonałości i zmęczenie), nie jest ciężki i nie zatyka porów. To jeden z niewielu podkładów, którego matowe wykończenie utrzymuje się nawet do kilkunastu godzin i przetrwa każde warunki atmosferyczne (nawet upały). Przez ten czas nie warzy się i nie wymaga poprawek. Dzięki formule absorbującej sebum, kontroluje świecenie się skóry (jeden z najczęstszych problemów, z jakimi zmagamy się latem), ale jej nie wysusza. Dodatkowe stosowanie bazy o działaniu matującym nie jest konieczne.

Fit Me podbił serca kobiet na całym świecie. Kochamy go my i kochają go użytkowniczki Wizaz.pl. Zachęcona opiniami także chciałabyś wypróbować podkład, ale wśród dostępnych kolorów nie znalazłaś odpowiedniego dla siebie? Teraz się to zmieni! Marka Maybelline New York poszerzyła gamę, która obejmowała dotąd 12 odcieni, o 5 nowych, pasujących do najróżniejszych typów karnacji. W dodatku, Fit Me dostosowuje się też do struktury skóry, pozostawiając ją nie tylko jednolitą i gładką.  

Maybelline New York już od ponad 100 lat wspiera kobiety w wyrażaniu siebie. Odpowiada na indywidualne potrzeby każdej z nas. Na kanale YouTube, Make Up in The City, znajdziesz podpowiedzi, w jaki sposób podkreślić swoją urodę, by makijaż wciąż był spójny w twoim charakterem i osobowością.

Więcej inspiracji: YouTube oraz Instagram.

materiał powstał we współpracy z marką Maybelline New York

zdjęcia: mat. prasowe

Newsy Idealna czerwona pomadka poniżej 20 zł? Znalazłyśmy ją w promocji Hebe
do 28 marca w drogeriach Hebe czeka na Was superpomocja ze zniżkacmi do 40 procent. W gazetce znalazłyśmy świetną pomadkę Maybelline w naprawdę atrakcyjnej cenie.
Zuzanna Drozd
marzec 20, 2018

Czerwona szminka to absolutny must have, który powinien znaleźć się w  torebce każdej prawdziwej fashionistki! Wybierając tę idealną, szczególnie zwróćcie uwagę na to jak jest napigmentowana, czy się nie roluję oraz jak długo utrzymuje się na ustach - przecież żadna z nas nie chce poprawiać make-upu co godzinę.Właśnie taka jest pomadka  Color Sensational od Maybelline. Nie tylko genialnie nawilży wasze usta, ale również utrzyma się na nich naprawdę długo. Post udostępniony przez Maybelline New York Venezuela (@makeithappen_ve) Lut 13, 2018 o 6:00 PST Dodatkowo teraz kupicie ją prawie  30% taniej w drogeriach Hebe . Po obniżce kosztuje jedynie 19,99 zł. W katalogu Kosmetyk Wszech Czasów szminka zebrała naprawdę relacyjne recenzję! Użytkowniczki szczególnie zachwalają jej kremową konsystencję, głębokie, kobiece odcienie oraz długotrwały efekt bez rozmazywania: Kolorki są piękne! Szminka ma kremowa konsystencje, nakłada sie jak masełko, jest przy tym lekko pudrowa. Daje matowe wykończenie, jednak nie wysusza przy tym ust, nie jest tępa przy nakładaniu, daje komfort w czasie noszenia.Kolory dają pełne krycie po jednej warstwie, kolor ust przez nie prześwitują-  natdomagala. Pigmentacja jest świetna, wystarczy dwa pociągnięcia dla uzyskania pełnego krycia. Konsystencja przyjemna, pomadka gładko sunie po ustach. Nie daje pełnego matu, jest to raczej taka satyna, ale mimo to wygląda super -  kajaaa22. Jest to mat nie z rodzaju "tępych" i "suchych" tylko "kremowych", więc od razu duży plus dla ludzi, którzy nie lubią tej pierwszej kategorii. Minus od razu taki, że może nie spełnić oczekiwać tych lubiących "tępe" formuły, ponieważ w przeciwieństwie do nich może się stale przemieszczać po ustach, w noszeniu jest bardziej jak pomadka ochronna niż szminka matowa. -  Baja211 Więcej opinii o   szmince Colour Sensational...

Przeczytaj
Newsy Zobaczcie różnicę między zwykłym makijażem a instagramowym. Leczy z kompleksów:)
Czy codzienny makijaż różni się od instagramowego? Ta vlogerka twierdzi, że bardzo i skutecznie to udowadnia!
Agata Kufel
styczeń 27, 2017

Mówi się, że w epoce mediów społecznościowych trudno rozeznać się w tym, jak kto naprawdę wygląda - zdjęcia na Instagramie i Facebooku mogą znacząco odbiegać od rzeczywistości. Vlogerka Amanda Ensing postanowiła pokazać, że przepięknie umalowane kobiety na Instagramie są takie tylko... na Instagramie . I wcale nie chodzi o zestawienie z gatunku make up kontra no make up. Amanda zademonstrowała na własnej twarzy, jak bardzo różni się "zwyczajny" makijaż od tego wykonywanego na potrzeby mediów społecznościowych . Dziewczyna na jednej połowie twarzy wykonała codzienny, standardowy makijaż , zaś na drugiej - taki, który będzie dobrze wyglądał na Instagramie . Na nagranym przez nią video obserwujemy cały proces - różnice między makijażami są bardzo wyraźne . Wersja przeznaczona na Instagram jest znacznie bardziej wyrazista - mocno podkreślone oko, grubsza warstwa kryjącego podkładu , doklejone sztuczne rzęsy , optycznie powiększone usta. Widać też, o ile więcej czasu i produktów wymaga taki makijaż . Amanda podkreśla, że uwielbia możliwości, jakie stwarza makijaż - z jego pomocą, w zależności od nastroju, może wyglądać naturalnie lub przemienić się w udoskonaloną wersję samej siebie. Vlogerka śmieje się też z mężczyzn, którzy oglądając zdjęcia kobiet na Instagramie myślą, że tak wyglądają w rzeczywistości. Jak słusznie zauważa, raczej nikt nie dysponuje rzęsami, które z natury są tak długie i gęste jak sztuczne . Video Amandy to nie tylko popis jej umiejętności, ale także nagranie bez wątpienia dające do myślenia - gdy następnym razem poczujemy ukłucie zazdrości na widok przepięknie umalowanej dziewczyny pamiętajmy o "magii Instagrama" :) Jak wam się podoba video Amandy? Czy też wykonujecie "specjalny" makijaż na Instagram? Zobacz też: Photoshop w... sztyfcie? Internautki oszalały na punkcie Blur Stick!...

Przeczytaj
Maybelline total temptation
Newsy Nową kolekcję Maybelline Total Temptation kupicie teraz dużo taniej!
Na tę kolekcję czekałyśmy! Maybelline Total Temptation jest już w Polsce, a teraz możemy ją kupić w promocji drogerii Hebe.

Najpierw kolekcję Maybelline Total Temptation mogłyśmy podziwiać na Instagramie u zagranicznych blogerek.  Z ogromnym zaciekawieniem patrzyłyśmy przede wszystkim na tusz, bo jak wiadomo, maskary Maybelline cieszą się ogromną popularnością i uznaniem Wizażanek. Kuszą tym bardziej, że często możemy je znaleźć w promocji w drogeriach. Jednak w tej linii znajdziemy także inne kosmetyki - paletkę cieni do powiek oraz kredki do brwi.  Kolekcja Maybelline New York Total Temptation Tusz do rzęs Maybelline New York Total Temptation  idealnie pogrubia i zwiększa objętość rzęs, a do tego nadaje włoskom kolor intensywnej czerni. Nie tworzy grudek i nie skleja rzęs. Poza tym słodko pachnie. Jego cena wynosi ok. 40 zł. Kredka do brwi Maybelline New York Total Temptation  jest automatyczna. Dzięki niej idealnie pogrubimy i przyciemnimy włoski.  Z drugiej strony znajduje się syntetyczna szczoteczka, która pozwala na dokładne wyczesanie brwi . Estetkom pewnie przypadnie do gustu również jego opakowanie, które jest w modnym kolorze różowego złota.  Cena regularna: ok. 37 zł Post udostępniony przez Maybelline New York (@maybelline) Lut 10, 2018 o 3:30 PST Z kolei w palecie cieni Maybelline New York Total Temptation znajdziemy 10 różnych kolorów w odcieniach brzoskwini, różu, brązu, fioletu aż po głęboką czerń. Pozwoli nam to na ich dowolne miksowanie i tworzenie makijaży na różne okazje. Cienie są doskonale napigmentowae i posiadają różne wykończenia. Znajdziemy tam więc zarówno matowe, jak i brokatowe cienie, ale nie brakuje również rozświetlaczy.  Cena regularna: ok. 80 zł Choć ceny mogą na pierwszy rzut oka zniechęcać, to jednak nie musicie się martwić - teraz ta kolekcja jest w promocji w drogeriach Hebe ! Tusz kupicie teraz za 34 zł, kredki do brwi za 31 zł, a paletkę za 70 zł. Kosmetyki w tej cenie są do upolowania do 14 marca lub do wyczerpania zapasów ....

Przeczytaj
Ewa Farna
ONS
Newsy Wake up and get ready: Ewa Farna zdradza nam swoją poranną playlistę
Co Ewa Farna myśli o hejcie? Jakich artystów słucha na co dzień? No i jak dba o swoje ciało? Sprawdźcie, co nam zdradziła gwiazda.
Agnieszka Pulikowska
kwiecień 08, 2019

Polsko- czeska wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów - ta twórcza 25-latka, to oczywiście Ewa Farna, która już niebawem urodzi swoje pierwsze dziecko . Przyszłą mamę, pomimo zaawansowanej ciąży na razie jeszcze czasem możemy zobaczyć na scenie. Wystąpiła m.in. na koncercie "Artyści przeciw nienawiści". Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez Ewa Farna (@ewa_farna93) Lut 28, 2019 o 6:56 PST W ramach cyklu "Wake Up and Get Ready" stworzonym we współpracy Wizaz.pl z platformą TIDAL, gwiazdy sceny muzycznej tworzą składankę swoich ulubionych porannych utworów. Tym razem zrobiła to właśnie Ewa Farna. Jeśli jesteście ciekawi, jaką piosenką rozpoczyna swój dzień, posłuchajcie jej porannej playlisty! Przy okazji sprawdźcie, co artystka sądzi o hejcie i jakie sekrety na temat swojej urody nam zdradziła:) Wizaz.pl: Zgodziłaś się wziąć udział w koncercie "Artyści przeciw nienawiści". Jak uważasz - czy w Polsce jest więcej hejtu niż w innych krajach? Ewa Farna: Nie jestem pewna, bo hejtu staram się nie śledzić. Mam jednak odczucie, że ogólnie w słowiańskich krajach jest on bardzo intensywny. Istnieją ludzie, którzy dzięki anonimowości pozwalają sobie na wypuszczenie tego największego zła z siebie, którego normalnie (mam nadzieję) nie byliby w stanie nawet wypowiedzieć głośno. Nie wiem skąd ta frustracja w ludziach, ale ona ewidentnie istnieje. Potrzeba oceniania, potępiania innych, zazdrości, zamiast skupieniu się na własnej drodze życia, dopingowaniu innych i ewentualnym inspirowaniem się ich sukcesem, jest dla mnie smutna. Przez takie zachowanie nikomu nie pomożemy, ani osobie ocenianej ani sobie. Wizaz.pl: Jakich polskich muzyków najbardziej cenisz i słuchasz w czasie prywatnym? Ewa Farna: Szczerze? Trochę głupio w takim wywiadzie o tym mówić, ale...

Przeczytaj