Córka Adama Małysza po latach zaskakuje wyznaniem: "Bałam się taty"! Co się stało?
Niedługo minie 20 lat odkąd Adam Małysz stał się jednym z najbardziej uwielbianych i cenionych polskich sportowców. z tej okazji "Dzień Dobry TVN" wyemitowało reportaż, w którym nie zabrakło zaskakujących wyznań ze strony jego rodziny.

Kiedy cała Polski podziwiała wielkie sportowe sukcesy Adama Małysza, jego rodzina pozostawała nieco w cieniu. Z biegiem lat żonie Adama coraz trudniej było zachować prywatność, a media coraz bardziej zaczęły interesować się jego rodzinnym życiem.
O relacjach z ojcem postanowiła także wypowiedzieć się jego córka Karolina, która przyznała, że jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych.
Rodzina Adama Małysza wspomina jego sukcesy
Kiedy wygrane w konkursach skoków narciarskich zaczęły przynosić Małyszowi światową sławę, skoczek przyznał, że był to jeden z piękniejszych okresów w jego życiu, a świadomość, że wierni fani czekają na kolejne sukcesy napawała go satysfakcją i dumą.
Nieco inaczej ten okres wspomina jego żona, dla której nagle wykonywanie codziennych czynności stało się wielką trudnością.
Przed świętami pojechaliśmy po zakupy do centrum handlowego i skończyło się to tym, że Adam rozdawał autografy przez dwie godziny, a ja robiłam zakupy - wspomina żona skoczka - przyznała Izabela.
Tamten okres był trudny także dla jego córki Karoliny, która sławę ojca kojarzy nieodłącznie z jego... nieobecnością w domu.
Było mi ciężko z tym, że wszyscy zaczepiają tatę. Bałam się też go, bo go nie widywałam - przyznała.
Zdradziła również, że jako mała dziewczyna była wielką fanką rywala taty - Martina Schmitta, który w tamtym okresie jej się podobał. Z biegiem lat zdała sobie sprawę, że jej ojca mógł boleć fakt, że idolem córki jest jego kolega po fachu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Fani o Adamie Małyszu
Wspomnieniami postanowili także podzielić się fani Adama Małysza, którzy ochoczo komentowali reportaż na stronie programu "Dzień dobry TVN" A oto, co napisali:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

