klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Chrissy Teigen i John Legend stracili dziecko.
Instagram
Newsy

Chrissy Teigen i John Legend stracili dziecko. Modelka poroniła w zaawansowanej ciąży. O tragedii napisali w dramatycznym wpisie.

Chrissy Teigen poroniła trzecią ciążę. Modelka i jej mąż piosenkarz John Legend pożegnali maleństwo w dramatycznym wpisie, który łamie serce...
Aneta Wikariak
październik 01, 2020

O tym dramacie mówi dziś cała Ameryka. Chrissy Teigen i John Legend stracili swoje trzecie dziecko. Tragicznymi informacjami podzieliła się sama modelka we wzruszającym wpisie. Rodzice maleństwa zdecydowali się na niecodzienne pożegnanie utraconego synka.

Starania Małgorzaty Rozenek-Majdan o trzecie dziecko. Nie było łatwo...

Chrissy Teigen poroniła

Chrissy Teigen i John Legend oczekiwali narodzin swojego trzeciego dziecka. Modelka i piosenkarz są już rodzicami 4-letniej Luny oraz 2-letniego Milesa. Niedługo na świat miał przyjść ich kolejny synek. Rodzice wybrali dla niego imię Jack.

Niestety, podczas ciąży pojawiły się komplikacje. Zdarza się tak nawet w zaawansowanej ciąży - podobną tragedię przeżyła Edzia z "Królowych życia". Chrissy Teigen trafiła do szpitala, bo miała mocne krwawienia. Lekarze przeprowadzili transfuzję krwi, jednak nie udało się uratować maleństwa. Rodzinną tragedię modelka opisała na Instagramie: 

Jesteśmy zszokowani i odczuwamy głęboki ból, o którym tylko słyszysz, to rodzaj bólu, jakiego nigdy wcześniej nie czuliśmy. Nie byliśmy w stanie zatrzymać krwawienia i podać dziecku potrzebnych mu płynów, pomimo transfuzji krwi. To po prostu nie wystarczyło...

W poniedziałek Chrissy Teigen informowała, że jest w połowie ciąży - miał to być ok. 24 tydzień ciąży. Okazało się, że wraz z Johnem Legendem już wybrali dla synka imię Jack. 

Nigdy nie decydujemy o imionach naszych dzieci aż do ostatniej możliwej chwili po ich narodzinach, tuż przed opuszczeniem szpitala. Ale my, z jakiegoś powodu, zaczęliśmy nazywać tego małego chłopca w moim brzuchu Jackiem. Więc zawsze będzie dla nas Jackiem. Jack tak ciężko pracował, aby być częścią naszej małej rodziny i będzie nim na zawsze...  

Chrissy Teigen i John Legend musieli walczyć o wszystkie swoje dzieci - Luna i Miles to dzieci z in vitro. Podobna walkę przeżywała Małgorzata Rozenek-Majdan, która również opowiedziała publicznie o  poronieniu. Walka o Jacka zakończyła się tragicznie. We wzruszającym wpisie modelka pożegnała swoje nienarodzone dziecko: 

Do naszego Jacka - tak mi przykro, że kilka pierwszych chwil Twojego życia spotkało się z tak wieloma komplikacjami, że nie mogliśmy zapewnić Ci domu, którego potrzebowałeś do przetrwania. Zawsze będziemy Cię kochać...

Chrissy Teigen podkreśliła, jak bardzo dziękuje wszystkim za wsparcie w tym tragicznym czasie.

Dziękujemy wszystkim, którzy przesyłają nam pozytywną energię, myśli i modlitwy. Czujemy całą Waszą miłość i naprawdę Was doceniamy... Jesteśmy bardzo wdzięczni za życie, które prowadziliśmy, za nasze wspaniałe dzieci Lunę i Milesa, za wszystkie niesamowite rzeczy, których mogliśmy doświadczyć. Ale każdy dzień nie może być pełen słońca. W ten najciemniejszy z dni będziemy się smucić, będziemy płakać. Ale będziemy się przytulać i kochać bardziej i przejdziemy przez to. 

Teigen i Legend zdecydowali się też na niezwykłe pożegnanie - zamieścili przy wpisie dramatyczne zdjęcia ze szpitala. Na jednym z nich zapłakana modelka trzyma na rękach zawiniątko z nienarodzonym synkiem. 

O takim bólu nie można szybko zapomnieć...

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

We are shocked and in the kind of deep pain you only hear about, the kind of pain we’ve never felt before. We were never able to stop the bleeding and give our baby the fluids he needed, despite bags and bags of blood transfusions. It just wasn’t enough. . . We never decide on our babies’ names until the last possible moment after they’re born, just before we leave the hospital. But we, for some reason, had started to call this little guy in my belly Jack. So he will always be Jack to us. Jack worked so hard to be a part of our little family, and he will be, forever. . . To our Jack - I’m so sorry that the first few moments of your life were met with so many complications, that we couldn’t give you the home you needed to survive. We will always love you. . . Thank you to everyone who has been sending us positive energy, thoughts and prayers. We feel all of your love and truly appreciate you. . . We are so grateful for the life we have, for our wonderful babies Luna and Miles, for all the amazing things we’ve been able to experience. But everyday can’t be full of sunshine. On this darkest of days, we will grieve, we will cry our eyes out. But we will hug and love each other harder and get through it.

Post udostępniony przez chrissy teigen (@chrissyteigen)

 

Komentarze
Dlaczego Chrissy Teigen poroniła w zaawansowanej ciąży?
East News/Instagram @chrissyteigen
Newsy Chrissy Teigen po raz pierwszy opowiedziała o stracie dziecka w zaawansowanej ciąży. Wyznała, co było przyczyną poronienia
Chrissy Teigen i jej mąż, piosenkarz John Legend, stracili dziecko, gdy modelka była w zaawansowanej ciąży. Teraz, niespełna miesiąc po poronieniu, gwiazda zdecydowała się opowiedzieć, o cierpieniu jakie przeżywa. Zdradziła też, co było powodem śmierci jej maleństwa.
Urszula Jagłowska
październik 29, 2020

Chrissy Teigen  i John Legend należą do tych gwiazd, które bardzo cenią sobie prywatność. Para długo ukrywała więc ciążę celebrytki i dopiero w sierpniu tego roku pochwaliła się fanom, że spodziewa się dziecka, prezentując w mediach społecznościowych rosnące krągłości modelki. Niestety, w trakcie ostatniego trymestru nastąpiły poważne komplikacje, a lekarzom nie udało się uratować nienarodzonego synka artystycznego małżeństwa. O tym dramacie mówił cały świat. 1. października Modelka Chrissy Teigen i wokalista John Legend tuż przed rozwiązaniem stracili swoje dziecko. Modelka poroniła w zaawansowanej ciąży , a tragedią, jaka spotkała jej rodzinę podzieliła się z fanami w pełnym bólu i cierpienia poście za pośrednictwem Instagrama. Chrissy Teigen opublikowała zdjęcie z porodówki powiadomiła o ogromnej stracie i pustce, jaką ma teraz w sercu. Jesteśmy zszokowani i odczuwamy głęboki ból, o którym tylko słyszysz, to rodzaj bólu, jakiego nigdy wcześniej nie czuliśmy. Nie byliśmy w stanie zatrzymać krwawienia i podać dziecku potrzebnych mu płynów, pomimo transfuzji krwi. To po prostu nie wystarczyło – pisała wtedy Chrissy.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez chrissy teigen (@chrissyteigen) Wrz 30, 2020 o 8:58 PDT Nigdy nie decydujemy o imionach naszych dzieci aż do ostatniej możliwej chwili po ich narodzinach, tuż przed opuszczeniem szpitala. Ale my, z jakiegoś powodu, zaczęliśmy nazywać tego małego chłopca w moim brzuchu Jackiem. Więc zawsze będzie dla nas Jackiem. Jack tak ciężko pracował, aby...

Przeczytaj
Matka Chrissy Teigen
Instagram@pepperthai2
Newsy Mama Chrissy Teigen żegna zmarłego wnuczka. Opublikowała dramatyczne wideo
Mama Chrissy Teigen opublikowała na swoim Instagramie rozrywające serce wideo. Czule obejmuje na nim zmarłego wnuczka.
Redakcja Wizaz.pl
październik 03, 2020

Niedawno Chrissy Teigen i John Legend podzielili się z fanami przykrą wiadomością - modelka poroniła w zaawansowanej ciąży . Z tragicznie zmarłym dzieckiem pożegnała się również jego babcia,  Vilailuck Teigen. P ostanowiła ujawnić wideo - wstrząsające nagranie ukazało się na Instagramie. Dramatyczne wideo mamy Chrissy Teigen Chrissy Teigen trafiła do szpitala, ze względu na intensywne krwawienia . Lekarze przeprowadzili transfuzję krwi, jednak nie udało się uratować maleństwa i modelka poroniła w zaawansowanej ciąży.  Walka o Jacka (bo takie imię otrzymał nienarodzony synek) zakończyła się tragicznie, a słowa współczucia dla rodziny spływają od kilku dni z całego świata. Niedługo po dramatycznym pożegnaniu rodziców, pojawił się też wpis mamy Chrissy Teigen, Vilailuck Teigen.  Moje serce boli. Bardzo cię kocham, mały Jacku - napisała na Instagramie. Wpis Vilailuck dosłownie rozrywa serce . Pokazała nie tylko wideo z pożegnania wnuczka, ale również zdjęcia, gdy zaczęło go tulić. Patrząc na to wszystko, łzy samego napływają do oczu ...         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Pepper (@pepperthai2) Paź 1, 2020 o 4:02 PDT

Przeczytaj
Styl życia Zakrywasz swój trądzik? Ta dziewczyna podbiła Instagram, bo... pokazała prawdę o sobie
Przed umieszczeniem swojego selfie w social mediach najpierw godzinami ustawiacie się w odpowiedniej pozie, a potem mocno retuszujecie zdjęcia? To nie do końca przepis na sukces w internecie...
Agnieszka Pulikowska
październik 18, 2016

W świecie, gdzie social media stały się niezłym źródłem dochodów, większość osób uważa, że popularność w sieci może zdobyć jedynie dzięki nienagannym zdjęciom. Odpowiednie ujęcia i filtry to codzienność dla wielu osób, ale nie dla Beck Lomas. To 22-letnia blogerka i trenerka fitness mieszkająca w Australii. Na Instagramie obserwuje ją ponad 150 tysięcy osób. Niedawno, ku zdumieniu i wbrew powszechnie panującym trendom, pokazała swoją twarz, na której widniały krwawe zmiany. Beck napisała, że tak obecnie wygląda i nie sądzi, że kiedykolwiek będzie należała do tych dziewczyn, które dobrze się czują bez makijażu. Z drugiej jednak strony zaznacza, że jej niedoskonałości na skórze wcale nie powodują, że jest mniej pewna siebie. Podkreśla, że najpiękniejsi są po prostu szczęśliwi ludzie, a trudno takim być, kiedy koncentrujemy się jedynie na swoich niedoskonałościach.  Użytkownicy ufają Beck - dziewczyna nie widzi potrzeby, aby ich okłamywać, że wygląda inaczej, niż to jest w rzeczywistości. Docenili to jej fani. Na Instagramie od razu pojawiła się fala pochlebnych komentarzy, w których podkreślają, że jest niesamowita, że odważyła się pokazać swoją twarz bez makijażu , że patrząc na nią, widzą, że ich zmiany także nie powinny oddziaływać na samoocenę. Nie brakuje również rad, co Beck może zrobić, aby pozbyć się trądziku.  Zobaczcie także:   Jak skutecznie zakryć rozległy trądzik?   Co o niej sądzicie? Czy dobrze zrobiła?  Haven't done a post like this in a while, so here goes. THIS is my current situation. A pimply, bleeding, sore face. It doesn't look THAT bad, but it feels prettttty bad. My skin will always be a journey in itself, I don't think I will ever be one of those girls who feels completely okay without makeup, but that's fine. Even when my skin is at it's best, which does happen sometimes, when I don't have any big angry...

Przeczytaj
Styl życia Zdjęcia dojrzałej pary w negliżu podbijają internet
Amerykańska fotografka zaprezentowała dojrzałe piękno, którego tak często nie dostrzegamy. Zobaczcie tę niesamowitą sesję i sprawdźcie, co urzekło miliony osób.

Gerry i Darwin są w związku od 20 lat. Ona ma 75 lat, a on 70. Wraz z wiekiem ich miłość nie gaśnie, a wręcz się umacnia, co idealnie udało się uchwycić amerykańskiej fotografce w ich nagiej sesji. Jade Beall na swoim Instagramie pyta, dlaczego piękno rozumiemy tylko w jeden sposób i dlaczego tak naprawdę nie możemy przyjąć milionów jego definicji. Celem tej sesji było pokazanie, że starzenie, zwiotczałe ciało i zmarszczki zupełnie nie przeszkadzają miłości, kiedy tak naprawdę chce się kogoś darzyć tym uczuciem. Zobaczcie także:   Te kobiety pokazują, że odmienność także jest piękna Na Instagramie Jade możemy podziwiać fotografie kolejnej pary, która zdecydowała się na pozowanie w negliżu. To nie pierwszy raz, kiedy Jade Beall dzięki swoim pracom pokazuje piękno ludzkiego ciała , jakie kryje się w jego niedoskonałości. Np. w 2013 roku stworzyła fotografie półnagich młodych matek , co było sprzeciwem wobec presji wywoływanej przez społeczeństwo odnośnie szybkiego powrotu do formy po urodzeniu dziecka . Zdjęcia Gerry i Darwina obiegły media społecznościowe. Czy w Was też budzą podziw? Gerry, 75, and Darwin, 70, beloveds for over 20 years. I refuse to accept the wide spread (mostly western) human belief system in regards to what is beautiful, especially when it comes to the sacred vessel we call our bodies. Why do we accept to believe that one thing must be more beautiful than another? Why cannot we embrace a million-billion definitions of beautiful? The divine: skin that drapes, stretches, sags, wrinkles, burns and rebuilds like spiraling Fibonacci across our fragile and strong bones made from the same stuff as the stars all combining to create this phenomenon that comes to life for a short amount of times that we call... bodies. Many from my human tribe and other humans who wish to sell me things "that will hide the evidence that I am growing older" tell me that as I...

Przeczytaj