klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Newsy

Bloger, który zaraża pasją do zdrowego odżywiania

Ostatni egzamin z dietetyki zdał dosłownie kilka dni temu. Brak dyplomu nie przeszkadzał mu jednak dzielić się w internecie swoją pasją – zdrowym odżywianiem. Jego fanpage na Facebooku lubi już prawie 130 tys., a artykuły „share’ują” się z prędkością światła. Poznajcie blogera Artura Topolskiego, który wzbija się na wyżyny blogosfery. Nam opowiada o podstawach zdrowego odżywiania i przede wszystkim – jak zacząć.
Agata Olejniczak
sierpień 09, 2016

Rozmowa z Arturem Topolskim, dietetykiem i autorem bloga o zdrowiu i racjonalnym odżywianiu. Jak zacząć zdrowo się odżywiać? Gdzie kupować zdrowe produkty? Jak nie dać się oszukać reklamom? Specjalista ds. żywienia opowie o tym jak zdrowo jeść w rozsądny i zrównoważony sposób.

KWC 2021: hity do makijażu, które pokochały Wizażanki

Zdrowe odżywianie - moda czy zmiana świadomości? - odpowiada Artur Topolski

- Liczba lubiących Pana fanpage na Facebooku sięga już prawie 130 tys. Skąd, Pana zdaniem, takie zainteresowanie zdrowym odżywianiem?

- W dobie łatwego dostępu do Internetu oraz innych mediów możemy w bardzo szybki sposób dowiedzieć się o rzeczach, których kiedyś nikt nie słyszał. Od kilku lat możemy zaobserwować wzmożoną edukację na temat odżywiania nawet w telewizji śniadaniowej. Ludzie pomału zaczynają zaglądać nie tylko do składu produktu, ale również szukają wyrobów, które są bogate w wartości odżywcze.

- Dlaczego kiedyś ludzie nie interesowali się tak zdrowym odżywianiem jak dzisiaj? A może się interesowali, a o tym nie wiemy?

- W mojej opinii kilka lat temu nie wiedzieliśmy za wiele o masowym procesie produkcji żywności, dlatego też nikt się tym nie interesował. Ponadto chemiczne konserwanty, barwniki, czy aromaty nie są serwowane do produktów od setek lat. To jest raczej nowy proces, który trwa około 10 lat.

- Pisze Pan o zdrowiu. Ludzie Panu ufają, czerpią z porad przytaczanych na blogu. Z tego co wiem (a może się mylę) nie jest Pan lekarzem ani dietetykiem. Skąd wiedza na ten temat i skąd ją Pan czerpie?

- Ostatni egzamin z dietetyki zdałem dosłownie kilka dni temu. Teraz czekam na oficjalne wręczenie dyplomu oraz certyfikatu. W swoich artykułach zamieszczam wiedzę pozyskaną przede wszystkim z dietetyki, książek o tej tematyce, a także zagranicznej bibliotece biotechnologii, gdzie znajdują się dziesiątki tysięcy badań w wersji elektronicznej.

Zdrowe odżywianie, suplementy, produkty bio - fakty i mity

- Witamina C lewoskrętna, pokrzywa, olejek z oregano, siemię lniane, pestki moreli – opisuje Pan mnóstwo ziół, ziaren itd., które mogą poprawić nasze zdrowie. Jest ich tak wiele, że gubię się już w tym wszystkim. Co wybrać dla siebie? Dla samych dolegliwości żołądkowych można wybrać kilkanaście (jeśli nie kilkadziesiąt) prozdrowotnych rzeczy. Można zwariować…

- Siemię lniane, pestki moreli, olejek z oregano, czy pokrzywa to nic innego jak żywność. Jeśli wiemy, że mamy do czynienia z żywnością o dużej zwartości w witaminy i minerały, to warto sprawdzić, czy dzienna suma spożytych produktów nie przekroczy zalecanej dawki danej witaminy, czy pierwiastka. W szczególności powinno się uważać na witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, czyli A, D, E, K. To właśnie ich przedawkowanie może mieć negatywne skutki.
Ponadto każdy z nas powinien wybrać to, co jest mu potrzebne, przy czym warto zachować umiar i nie przekraczać zalecanych dawek podanych na opakowaniu. Ze suplementami diety jest podobnie.

Tak, to prawda. Na jedną dolegliwość można znaleźć dziesiątki różnych suplementów, ale po co stosować wszystkie? Wybieramy tylko jeden i ściśle trzymamy się zalecanych dawek. Obecnie istnieje pewne przekonania, że im więcej, tym lepiej. Nie jest to prawda!
Osobiście przy wyborze zalecałbym analizę składu. Dzięki temu możemy uniknąć sztucznych konserwantów, barwników, czy alergenów zawartych w takich preparatach.

- Gdzie kupować wyżej wymienione produkty? Słyszałam, że wszelkie wersje „bio” to czysty marketing. Można kupować np. pestki w supermarketach, bo są tańsze (a i tak drogie), niż w drogich sklepach ekologicznych… Jaka jest Pana opinia na ten temat?

Za każdym razem znajdzie się osoba, która będzie twierdzić inaczej, ponieważ tak działa świat. Zawsze znajdą się zwolennicy, jak i przeciwnicy. Oczywiście możemy znaleźć wiele oszukanych firm, które tylko podszywają się pod produkty ekologiczne. Jak oni to robią? Oczywiście certyfikatów nie mają, ale rejestrują sobie nazwy produktów, które kojarzą nam się z ekologiczną żywnością (np. bio, eko itp.)
Prawdziwe produkty „bio” są znacznie droższe przez restrykcyjne metody upraw oraz kontrolę niezależnych firm certyfikujących. Takie działania są drogie, stąd też wyższa cena. Badania naukowe wykazały, iż jakość żywności typu „bio” jest o około 30 procent wyższa. To jest naprawdę duża różnica…


- A Pan z jakich dóbr natury korzysta na co dzień?

- Przede wszystkim mam dobrze zbilansowaną dietę, bogatą w przeróżne owoce i warzywa. Z racji tego, że uprawiam dużo sportu, codziennie sięgam po kolagen z rybich skór oraz kilka produktów zdrowej żywności: nasiona chia, płatki owsiane, ostropest, camu camu, pyłek pszczeli i guarana. Dodatkowo z racji tego, że piszę blog-a, często testuję nowe produkty należące do zdrowej żywności, jak i naturalnych suplementów diety.

- Na pewno dostaje Pan dużo wiadomości od czytelników. Co Pana w tych wiadomościach zaskoczyło pozytywnego?

- Tak, dostaję bardzo dużo wiadomości. Przede wszystkim zaskakuje mnie zmiana poglądów na żywność i zdrowie. Coraz częściej piszą do mnie osoby, które z chęcią sprawdzają skład produktu przed zakupem, a także konsultują go ze mną.

- A negatywnego?

- Niektórzy widzą we mnie cudotwórcę, który leczy choroby nieuleczalne. Wtedy też pomagam ludziom i szukam odpowiednich specjalistów, którzy są im w stanie pomóc.

Jak zacząć odżywiać się zdrowo? - Porada specjalisty ds. żywienia

- Jak radziłby Pan zacząć przejście "na zdrową stronę mocy" osobie, która do tej pory raczej nie była ze zdrowym stylem życia za pan brat? Kilka rad na start :)

- Przede wszystkim zalecałbym rezygnację z białego cukru. Mało osób wie, że Światowa Organizacja Zdrowia głosi, iż zalecana dawka cukru nie powinna przekroczyć 10-12 łyżeczek dziennie. Cukier obecny jest w około 80 proc. produktów, dlatego też spożywamy go dziennie nawet 3-4 razy więcej niż zalecenia. Warto również wspomnieć, iż wątroba niszczona jest nie tylko przez alkohol, ale również przez cukier, a to wiąże się z różnymi problemami zdrowotnymi w późniejszych latach.

Kolejnym krokiem ku zdrowemu stylu życia jest zamiana przetworzonej żywności, które nie posiada zbyt dużej ilości witamin, minerałów oraz innych elementów na żywność bogatą w wartości odżywcze. Oczywiście zdrowy styl życia wiąże się z wysiłkiem fizycznym, który jest obowiązkowy! To są podstawy, po ich osiągnięciu dobiera się indywidualną dietę w zależności od chorób, czy potrzeb.

Przejdź do bloga Artura Topolskiego oraz sprawdź fanpage na Facebooku, na którym znajdziesz wszystkie publikowane na blogu nowości.

Komentarze
Styl życia Koronawirus: Polacy marnują jedzenie. Śmietniki są pełne nieotwartych produktów!
Polacy zaczynają pozbywać się zapasów, które zrobili dwa tygodnie temu, na początku epidemii koronawirusa. To przestroga dla nas wszystkich, aby nie kupować więcej niż potrzebujemy!
Laura Osakowicz
marzec 27, 2020

W pierwszym tygodniu marca, kiedy w Polsce ogłoszono pierwszy wykryty przypadek zakażenia koronawirusa , wszyscy ruszyli do supermarketów . Polacy wykupowali masowo makarony, kasze i papier toaletowy, a gdy zobaczyli, że tych produktów zaczyna być mniej na półkach, ustawiali się w jeszcze większych kolejkach, aby je zdobyć. Źródło: Istock Zobacz także:  Jak poprawnie założyć i zdjąć rękawiczki ochronne?  Koronawirus w Polsce - Polacy wyrzucają przeterminowaną żywność  Niestety, nie kupowano tylko suchej żywności czy chemii, która miesiącami nadaje się do użytku. Wiele osób kupowało  zapasy chleba czy mięsa , czyli produktów, których data ważności jest krótka. Tym sposobem już w dwa tygodnie po tym, jak rząd zaapelował do społeczeństwa, aby pozostać w domu, możemy zobaczyć na swoich osiedlach i przydomowych śmietnikach przepełnione żywnością pojemniki . Polacy wyrzucają na przykład nieotwarte chleby, które przecież można by zamrozić. Na taki obraz przytrafiła jedna z internautek, która zdecydowała się podzielić zdjęciem na swoim Facebooku. Jej post udostępniło ponad sto osób, a w komentarzach możemy znaleźć zdjęcie innej internautki, która także opublikowała zdjęcie śmietnika przepełnionego chlebem. Polacy w szale robienia zapasów zapomnieli o tym, ile faktycznie żywności potrzebne jest im do codziennego życia. Apelujemy, aby nie kupować więcej niż dwukrotność tego, co zwykle wkładamy do koszyka . W czasie pandemii warto dodatkowo wykorzystać mrożenie - zamrożony chleb lub bułki, a także mięso, możemy przechowywać w ten sposób przez wiele miesięcy. Nie dajmy się też złapać na daty przydatności - nawet jeśli metka wskazuje, że termin "Najlepiej spożyć przed" minął dzień czy dwa temu, to w przypadku nabiału i pieczywa nie ma to wielkiego znaczenia. O ile nie zauważyliśmy pleśni, czy zmienionego smaku, aromatu, nadal możemy...

Przeczytaj
koktajl na opaleniznę
123rf
Przepisy HIT! Koktajl na piękną opaleniznę
Jak szybciej się opalić? Co zrobić, żeby utrwalić opaleniznę? My stawiamy na naturalne sposoby – zobacz przepis na koktajl który pozwoli ci się szybko opalić i zachować złocistą opaleniznę na dłużej!
Katarzyna Mordalska
lipiec 16, 2014

Czy wiesz, że codzienna dieta może nam pomóc szybciej się opalić i utrwalić złocistą opaleniznę? Mamy dla Was dobrą wiadomość! Jeszcze nie jest za późno, żeby zawalczyć o skórę pięknie muśniętą słońcem! :) Co jeść, żeby przyśpieszyć i utrwalić opaleniznę? Bezapelacyjną królową w walce o piękną opaleniznę jest... marchewka . To ona jest największą skarbnicą beta-karotenu – bezpiecznej dla organizmu odmianie karotenu (organizm przetwarza tylko taką jego ilość, jaka jest mu potrzebna). Beta-karoten ma  właściwości prozdrowotne – jest naturalnym antyoksydantem , wykorzystuje się go również w leczeniu chorób wzroku i skóry. Beta-karoten wzmacnia również nasz system odpornościowy . Beta-karoten to naturalny i wyjątkowo skuteczny wspomagacz opalania. Jedząc warzywa zawierające beta-karoten już w kilka dni możemy zauważyć, że nasza skóra zyskuje piękny, zdrowy koloryt. Gdzie znajdziemy beta karoten? Beta-karotenu szukajmy przede wszystkim w warzywach i owocach, starajmy się unikać suplementów diety z beta-karotenem z apteki – działają wolniej (na widoczne efekty trzeba dłużej czekać), nie są zdrowe, a co więcej – są zdecydowanie droższe. Sięgajmy więc po: marchewkę, natkę pietruszki, szpinak, morele, sałatę, zielony groszek, pomidory, wiśnie i pomarańcze. My polecamy szczególnie koktajle owocowo-warzywne na bazie marchewki – zobaczcie przepisy na nasze dwa ulubione! Koktajl na piękną opaleniznę – przepis Składniki: marchewki (2szt.) seler naciowy (kilka łodyg, ok. połowy pęczka) pomidory (2szt.) siemię lniane (1 łyżka – jeśli masz już zmielone, wystarczy łyżeczka) nasiona słonecznika (1 łyżka) pestki dyni (1 łyżka) jogurt naturalny (mały) Przygotowanie: siemię lniane, słonecznik i pestki dyni dokładnie zmiel w młynku do kawy. Dodaj do nich odrobinę wody (do...

Przeczytaj
Pielęgnacja Medycyna anti-aging wykształca zdrowe nawyki?
Medycyna estetyczna kwitnie. W klinikach wciąż przybywa zabiegów, chętnych do zatrzymania upływu czasu również jest coraz więcej. Choć nie wszystkich na to stać, jest co najmniej jedna rzecz, z której każdy powinien się cieszyć. To właśnie lekarzom medycyny estetycznej możemy zawdzięczać nacisk na działania anti-aging, które wbrew pozorom nie muszą sprowadzać się do poddawania się odmładzającym zabiegom.
Monika Orzechowska
kwiecień 22, 2016

Nie stać mnie na zabieg , ale na zmianę nawyków żywieniowych i ćwiczenia na świeżym powietrzu – już owszem. Dokładnie z takiego założenia wychodzi niejedna osoba, która zamiast korzystać z dobrodziejstw, jakie oferują nam kliniki medycyny estetycznej, skłania się w stronę holistycznego podejścia do piękna. Pragnienie młodego wyglądu zachęciło nas do stosowania diety bogatej w produkty typu superfoods oraz do aktywności fizycznej. Niektórzy na amatorach zabiegów estetycznych zwykli wieszać psy. Kolejne dawki botoksu i wypełniaczy wydają się im niezrozumiałe. Faktom nie da się jednak zaprzeczyć - medycyna anti-aging wykształca zdrowe nawyki i za to powinnyśmy lekarzom wręcz podziękować. Wpływ aktywności fizycznej na zdrowie Wraz z rosnącą popularnością zabiegów anti-aging daje się zauważyć większy nacisk na zdrowe odżywianie oraz aktywność fizyczną. Nasze obserwacje potwierdza m.in. trenerka personalna Adrianna Palka . - Same zabiegi dają krótkotrwały efekt. Jeżeli chcemy naprawdę długo dobrze wyglądać musimy połączyć je z ruchem i zdrowym odżywianiem. Aktywność fizyczna i zdrowa dieta umożliwiają polepszenie kondycji całego organizmu, przez co wyglądamy młodziej i piękniej – mówi. Jeszcze 5 czy 10 lat temu zawód trenera osobistego brzmiał dość egzotycznie i kojarzył się głównie z szeroko rozumianym światem gwiazd show-businessu. Dzisiaj, za sprawą chociażby mediów społecznościowych, usługi takiego trenera znajdują się w zasięgu niemal każdego. Widząc efekty profesjonalnie opracowanych planów treningowych, dostrzegłyśmy wreszcie, że na aktywności fizycznej korzysta nie tylko nasza sylwetka. Gdyby rozpatrywać ją w kategoriach medycyny anti-aging , okazałoby się, że wpływa także na opóźnianie starzenia. - Według powszechnej opinii medycyna anti-aging to tylko zabiegi odmładzające i usuwające defekty estetyczne . Moim zdaniem...

Przeczytaj
Pielęgnacja Zwęża pory i matuje cerę! Ten produkt za grosze masz na pewno w kuchni:)
Jak zmniejszyć widoczność porów i zapanować nad wydzielającym się w nadmiarze sebum? Znamy maseczkę, która jest bardzo tania i skuteczna.
Milena Majak
grudzień 19, 2017

Jeżeli do tej pory nie udało ci się pozbyć rozszerzonych porów i tłustej cery , znamy sposób za grosze, który poradzi sobie z tymi problemami. Efekt jest widoczny już po pierwszym użyciu ! Przepis na maseczkę z siemienia lnianego Sposób jest nie tylko prosty, ale również bardzo tani. Jego podstawa to siemię lniane.Woreczki o pojemności 400 gramów kosztują zwykle około 5 zł , a potrzebujesz zaledwie jedną szklankę siemienia . Dlatego ta  zwężająca pory maseczka wyniesie nas dosłownie grosze.  Szklankę siemienia lnianego  zalej  trzema szklankami wody , a następnie zagotuj w rondlu regularnie mieszając. Po czym poznać, że powinnaś zdjąć garnuszek z ognia? Jego zawartość będzie bardzo gęsta, a wręcz kleista . Wtedy odcedź żel od nasion za pomocą   sitka z niewielkimi oczkami . Żelu możesz użyć jako przyśpieszającej porost paznokci maseczki , a siemię odstaw na bok i pozwól mu wystygnąć. Tak dużą porcję możesz  przechowywać aż tydzień . Wystarczy, że wstawisz ją do lodówki. Jak działa siemię lniane? Kiedy ugotowane siemię wystygnie, zacznij nakładać je dłonią lub silikonowym pędzelkiem na twarz. Skup się przede wszystkim na strefie T oraz policzkach , bo najczęściej to właśnie tutaj pory są najbardziej widoczne . Pozostaw na 15 minut . Kiedy poczujesz, że cera jest ściągnięta i napięta , ostrożnie zeskrob zastygniętą maseczkę. Przemyj twarz chłodną (a najlepiej zimną) wodą, a następnie osusz ręcznikiem. Efekt? Wystarczy, że spojrzysz na to zdjęcie: Źródło: Screen z Instagram.com/farahdhukai Większość maseczek można nakładać na twarz zwykle 1-2 razy w tygodniu . Na szczęście tę z siemienia lnianego wolno stosować tak często, jak się tylko podoba. A dlaczego w ogóle te niepozorne ziarenka działają? Polecamy: Nie wiesz, jakie prezent kupić na Święta? Mamy kilka uniwersalnych propozycji Siemię...

Przeczytaj