klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Anna przybylska
Newsy

Bliscy wspominają Anię Przybylską w jej biografii. Kolejne tajemnice są ujawniane

Anna Przybylska poświęciła się dla męża i wyjechała z nim za granicę... To tylko część faktów z życia aktorki, które znalazły się w jej biografii. Co jeszcze w niej opisano? Jak ją wspominają znajomi?
Agnieszka Pulikowska
wrzesień 19, 2017

5 października miną 3 lata, odkąd zmarła Anna Przybylska. Informacja o jej odejściu wstrząsnęła całą Polską. Młoda aktorka przegrała walkę z rakiem zostawiając 3 dzieci i partnera. Kilka dni przed rocznicą śmierci, swoją premierę będzie miała biografia gwiazdy, która jest zbiorem wspomnień jej bliskich. Książka została opracowana przez Grzegorza Kubickiego i Andrzeja Drzewickiego, dziennikarzy trójmiejskiej "Gazety Wyborczej", a jej fragmenty, które co jakiś czas trafiają do sieci, budzą duże zainteresowanie.

Polecamy:  Jak wygląda syn Ewy Minge? Oskar ma już 26 lat

Post udostępniony przez @viva_magazyn

KWC 2021: hity do makijażu, które pokochały Wizażanki

"Ania. Biografia Anny Przybylskiej"

Książka jest zbiorem wspomnień rodziny, przyjaciół i znajomych Anny Przybylskiej, ale nie powstałaby, gdyby nie ogromne wsparcie mamy aktorki. Co ją skłoniło do zgody na napisanie tej pozycji?

Długo nie zgadzałam się na tę publikację, wszystko było jeszcze zbyt świeże. Raz jedyny udzieliłam wywiadu, który ukazał się w "Wysokich Obcasach". Po raz pierwszy pomyślałam wtedy, że może warto, by ludzie, którzy kochali moją córkę – a dowody tego uczucia spotykają mnie do dzisiaj – zachowali w pamięci obraz takiej Ani, jaką była naprawdę - mówiła Krystyna Przybylska w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Polecamy:  Te matki trdno odróżnić od córek, a przecież dzieli je duża różnica wieku

Również siostra Anny Przybylskiej była za napisaniem biografii siostry.

Nasza Ania jest w tej książce opisana tak... prawdziwie. Kiedy trzeba – zabawnie, z dowcipem, bo taka była. W innym miejscu przebija wielki smutek, pojawiają się łzy, bo wiadomo, jak kończy się ta historia. Ta prawda o Ani, pokazująca jej życie w różnych aspektach, jest ważna ze względu na dzieci. Jasiu miał trzy latka, kiedy odeszła, nie będzie pamiętał. Więc gdy za kilka lat przeczyta książkę i połączy to z opowieściami rodziny i starszaków, przywoła obraz mamy kochającej, dowcipnej, zabawnej. Zresztą one też takie są - czytamy w wywiadzie z Agnieszką Kuberą w magazynie "Uroda Życia".

Z fragmentów książki, które pojawiły się jeszcze przed premierą, możemy się dowiedzieć m.in. z kim się przyjaźniła aktorka oraz jaką była żoną. Cezary Pazura wspomina m.in. to, jak bardzo zaangażowaną partnerką była w związku z Jarosławem Bieniukiem. Kiedy ten w 2006 roku dostał piłkarski kontrakt w tureckim klubie Antalyaspor Kulübü, aktorka po prostu zrezygnowała ze swojej kariery i wyjechała wraz z nim!

Myślałem: ale jak? Do Turcji za mężem? Czyja kariera jest ważniejsza? Wydawało mi się, że takie dylematy muszą prowadzić do konfliktu. No bo jak? Ja mam swoją karierę, kochanie, ty masz swoją. To są sprzeczne interesy. Więc albo znajdziemy jakiś kompromis, albo... Ale Ania nie. Dziś myślę, że ona po prostu dosłownie rozumiała słowo »zamężna«. Zawsze szła za swoim mężem. To dziś niekoniecznie musi się podobać. Ale dla Anki to było naturalne. Kurczę, partnerstwo partnerstwem, ale chyba każdy facet marzy o takiej kobiecie, która zawsze będzie przy nim, prawda? Ale my mówimy przecież o dziewczynie, której pożądał cały kraj - zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Boże, jak to musiało dowartościowywać jej faceta. »Kim ja jestem, skoro ktoś taki idzie właśnie za mną« Kosmos, co? To się właśnie nazywa miłość" - czytamy we fragmentach, które opublikowano na łamach "Wysokich Obcasów".

To jednak nie koniec niespodzianek. Jak się okazuje, Anna Przybylska była też... pedantką! To ją rozważano, jako prowadzącą program "Perfekcyjna Pani Domu", ale odmówiła. 

Polecamy:  Karolina Szostak pokazała zdjęcie z mamą! Wyglądają jak siostry?

Przyszła do niej pani, żeby łazienkę posprzątać. Kobieta krząta się tam, jak potrafi, czyści, szoruje, a Ania patrzy. W końcu nie wytrzymała: "Przepraszam, czy mogę szmatkę?".Wzięła od niej szmatę, środki czystości i sama wysprzątała całą łazienkę" - opowiada mama Anny Przybylskiej.

Jesteście ciekawi reszty wspomnień o Annie Przybylskiej? Premiera książki już 27 września. 

Komentarze
Anna Przybylska
Tomasz Urbanek/East News
Newsy Anna Przybylska na nagraniu ze szpitala - opublikowała je siostra aktorki
Anna Przybylska zmarła już sześć lat temu. Dziś gwiazda, uwielbiana przez widzów obchodziłaby 42. urodziny. Od bliskich napływają wspomnienia w postaci zdjęć i filmików, których dotąd nie widzieli fani Przybylskiej
Marta Średnicka
grudzień 26, 2020

Anna Przybylska to aktorka, która w 2014 roku zmarła w wyniku raka trzustki , a którą dziś wielu chętnie wspomina w swoich mediach społecznościowych. Wszystko za sprawą ciepła, jakie biło od partnerka i Jarosława Bieniuka i mamy Oliwii, Jana i Szymona. W 42 urodziny, które przypadałyby na 26 grudnia 2020 w sieci pojawiły się niepublikowane dotąd materiały z jej udziałem. Jeden z nich zamieściła siostra aktorki, która uchwyciła ważny dla niej samej, ale też dla Anny Przybylskiej moment. To właśnie ona była jedną z osób, które wspierały aktorkę w walce o zdrowie. Kobieta pracuje w gabinecie tomografii komputerowej i to ona jako jedna z pierwszych dowiedziała się o problemach zdrowotnych siostry. Anna Przybylska na nagraniu ze szpitala  Na Instagramie Agnieszki Kubery pojawiło się nagranie, na którym Anna Przybylska tuli w ramionach niemowlę. Dziecko jest synem Pani Agnieszki. Na wideo aktorka ze wzruszeniem wpatruje się w małego Miłosza i uśmiecha się do obiektywu, za którym stoi Jarosław Bieniuk.  Nagranie pochodzi z 5 września 2002 roku.  Zobacz także:   Jarosław Bieniuk wspomina Annę Przybylską w poruszającym wpisie         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Aga (@agulka2002) Nie tylko siostra aktorki w ostatnim czasie dodała niepublikowane dotąd materiały. Zrobiła to jej córka, partner, ale też znajomi z branży, którzy natrafiali na zdjęcia przypadkiem, a które wzbudzały w nich silne emocje. Urywek z życia Anny Przybylskiej pokazany...

Przeczytaj
Anna Przybylska
Newsy Ostatnia prośba Anny Przybylskiej przed śmiercią dotyczyła Jarosława Bieniuka - teraz wyszła na jaw
Anna Przybylska zmarła 6 lat temu. Przed śmiercią miała jednak pewne życzenie. Chodziło o przyszłość Jarosława Bieniuka i jej dzieci. Trudno o bardziej wzruszające słowa.
Marta Średnicka
październik 05, 2020

Anna Przybylska zmarła przez chorobę nowotworową już 6 lat temu, jednak wciąż jest obecna w pamięci bliskich . Przez ostatnie lata wspominała ją nie tylko jej córka Oliwia, czy partner Jarosław Bieniuk, ale też znajomi i przyjaciele z branży. Przez bijące od niej ciepło, nawet dziś jej postać budzi ogromne zainteresowanie w mediach. Pochodząca z Gdyni ciemnooka aktorka wciąż nas zaskakuje. Teraz na jaw wyszło, jaka była jej ostatnia wola. Okazuje się, że Przybylska nawet przed śmiercią troszczyła się o swoich najbliższych . Jej słowa dotyczyły jej partnera, Jarosława Bieniuka. Ostatnia wola Anny Przybylskiej Anna Przybylska nie od razu związała się z Jarosławem Bieniukiem, choć ponoć już w chwili poznania coś między nimi zaiskrzyło. Była wtedy żoną Dominika Zygry, z którym małżeństwo przetrwało jedynie rok. Rozwiodła się w 2001 roku i wtedy zawalczył o nią piłkarz . To z nim aktorka doczekała się trojki dzieci - Oliwii, Szymona i Jana.  O nowotworze trzustki Przybylska dowiedziała się nieco ponad rok przed śmiercią podczas rutynowej kontroli. Objawy pojawiały się jednak dużo wcześniej. Stres, bóle żołądka, zmęczenie, stany depresyjne i silna utrata wagi tłumaczona była wtedy stylem życia i rolą rodzica. Nikt nie spodziewał się, że aktorka tak szybko odejdzie z tego świata. Najgorszy scenariusz spełnił się 5 października 2014.  Zobacz także:  Jarosław Bieniuk wspomina Annę Przybylską w poruszającym wpisie Przed śmiercią Anna Przybylska rozmawiała z Jarosławem Bieniukiem o tym, jak powinno wyglądać jego dalsze życie i los ich dzieci. W jednej z próśb, jakie skierowała do swojego partnera było znalezienie sobie kolejnej miłości. Aktorka nie chciała, żeby ojciec jej dzieci wychowywał je samotnie i był nieszczęśliwy. To było życzenie Ani. Pragnęła, żeby po jej...

Przeczytaj
Styl życia Biografia Anny Przybylskiej - recenzja
Czas. Wróg każdego z nas. Ciągle gdzieś gnamy, za czymś gonimy tylko po to, żeby mieć lepiej, więcej. Niestety najczęściej cierpią na tym ważniejsze wartości typu: rodzina, miłość, przyjaźń, czy nawet my sami. Dlaczego tak się dzieje? Okazuje się, że niektórzy podświadomie przeczuwają, że coś złego może zakończyć ich "życiową " przygodę. Książka biograficzna " Ania" opowiada o pięknej młodej kobiecie, która miała wiele marzeń, wiele chciała osiągnąć w życiu.
Agata Olejniczak
październik 17, 2017

Tak, celowo chcę podkreślić słowo "kobieta". Owszem większość z nas zna ją jako utalentowaną aktorkę. Może słysząc nazwisko Przybylska od razu przypomina nam się serial " Złotopolscy" albo film "Sęp", " Bilet na księżyc", a może " Daleko od noszy". Ale biografia Ani pokazuje coś co jest ważniejsze od faktu, iż była celebrytką. Była kochająca żoną, matką, córką. Potrafiła w imię  tych ważniejszych wartości jak rodzina, czy miłość zrezygnować z filmu, reklamy, czy czegokolwiek związanego z karierą. Poza tym osoba Anny Przybylskiej przywołuje też na myśl ogromną siłę. Dlaczego można tak powiedzieć? Aktorzy, celebryci, ogólnie osoby medialne muszą bardzo walczyć o swoje prywatne życie. Raz im się to udaje a raz nie. Ania też prowadziła taką walkę i niewątpliwie ją wygrała. Do ostatnich dni chroniła swoją rodzinę przed medialną burzą. Poza tym choć była świadoma swej ciężkiej choroby, nie użalała się nad sobą, nie obnosiła się z tym jaka jest biedna i cierpi. Starała się skupić na najbliższych, na pracy tylko po to aby wykorzystać swoje ostatni chwilę na tym, co kochała. Czy warto przeczytać książkę "Ania"? Tak. Z kilku powodów: 1) Pomaga spojrzeć na osoby medialne jak na "ludzi" . Oni mają swoje życie, swoje marzenia, swoje plany, ale też swoje problemy. To co dzieje się na ekranie to jedno, to odgrywane fikcyjne postaci, fikcyjne "życie". To co dzieje się za zamkniętymi drzwiami domów czasami zupełnie różni się od tego, jakie prowadzą je  odgrywani bohaterowie. 2) Warto marzyć i dążyć do realizacji swoich planów . Niestety nie wiemy co spotka nas następnego dnia. Możemy stracić zdrowie, znaleźć się w nieodpowiednim momencie i stracić wszystko. Dlatego póki jest taka możliwość warto marzyć, nawet jeśli zostaną one tylko w tej nierealnej sferze. I po 3) pieniądze to nie wszystko . Ania była tego w zupełności świadoma. Była...

Przeczytaj
Anna Przybylska D
ONS.pl
Newsy Reżyser wspomina ostatnie spotkanie z Anną Przybylską. „Już wtedy była strasznie wychudzona”
Reżyser Gerwazy Reguł w wywiadzie wspominał swoje ostatnie spotkanie z Anną Przybylską. Artysta przyznał, ze już wtedy wiedział, że z aktorką dzieje się coś złego. Wyznał, że była „strasznie wychudzona”.
Katarzyna Dobrzyńska
listopad 06, 2020

Śmierć Anny Przybylskiej była dla wszystkich dużym szokiem. Gerwazy Reguł niedawno wrócił wspomnieniami do ich ostatniego spotkania. Przyznał, ze już na początku choroby aktorka nie wyglądała najlepiej , ale nie chciała wszystkim mówić o swoich poważnych problemach zdrowotnych. Zobacz także: Dramatyczny apel Jarosława Bieniuka. On i Anna Przybylska mieli bardzo ważny powód, by wspierać WOŚP Reżyser o Annie Przybylskiej. Do dziś pamięta ich ostatnią rozmowę Aktorka zmarła w październiku 2014 roku na nowotwór. W 2012 roku po raz ostatni przypadkiem spotkała się z reżyserem Gerwazym Regułą.  Rozmawiali zaledwie kilka minut, jednak reżyser do dziś pamięta ten moment. Twórca w rozmowie z „Super Expressem”  przyznał, że już wtedy aktorka nie była w najlepszej formie. Opowiadała mi o dzieciach. Już wtedy wyglądała na chorą, ale nie dopytywałem o szczegóły. Widać było, że coś niedobrego się z nią dzieje, jakby powoli usychała i traciła swój dawny blask. Była strasznie wychudzona, choć wcześniej była po prostu szczupła - opowiadał. Zobacz także: Oliwia Bieniuk zdradziła, jaki prezent na 18-stkę zostawiła dla niej mama, Anna Przybylska Jej odejście poruszyło wszystkich. Znajomi z branży, którzy mieli okazję z nią współpracować, zawsze ciepło się o niej wypowiadali. Podkreślali, że była b ardzo profesjonalna, a przy tym niezwykle ciepła i pomocna. Te słowa podkreślił również Reguł. Mocno stąpała po ziemi i miała szacunek do ludzi i pracy. Nigdy nie gwiazdorzyła, nie miała nie wiadomo jakich wymagań i nie żądała specjalnej garderoby. Nie słyszałem, żeby ktoś na nią narzekał - podkreslił. Anna Przybylska na zawsze zostanie w naszej pamięci jako zdolna, uśmiechnięta kobieta.

Przeczytaj