klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Blanka Lipińska  została oszpecona makijażem permanentnym
Instagram @blanka_lipinska
Newsy

Blanka Lipińska została oszpecona makijażem permanentnym: „to zostanie ze mną na zawsze!”

Blanka Lipińska od czasu ogłoszenia związku z Baronem coraz chętniej dzieli się z fanami swoim prywatnym życiem. Tym razem autorka „365 dni” w ostrych słowach postanowiła ocenić swój permanentny makijaż. Naprawdę to wygląda aż tak źle?
Urszula Jagłowska
sierpień 26, 2020

Blanka Lipińska idzie jak burza. Po błyskawicznym sukcesie swojej erotycznej sagi „365 dni”, opowiadającej o zabójczo przystojnym i niebezpiecznym bossie sycylijskiej mafii Massimo, który porwał i zniewolił eteryczną, pochodząc ą z Polski Laurę dając jej tytułowe 365 dni, by ta się w nim zakochała, przebojowa blondynka szturmem podbiła polski show biznes. Nie da się ukryć, że na początku wielkim wsparciem dla pisarki były również jej przyjaciółki z pierwszych stron gazet, Natalia Siwiec oraz Doda, które podobnie do Lipińskiej, również uwielbiają luksusy i dbanie o swoją aparycję. Teraz, gdy o Blance znów zrobiło się głośno, nie tylko za sprawą ekranizacji pierwszej części jej przeładowanej erotyzmem książki, która dzięki osadzeniu na streamingowej platformie Netflixa zyskała międzynarodową sławę, ale także za sprawą medialnego związku z Baronem. To właśnie od czasu ogłoszenia nowej wielkiej miłości, artystka zapragnęła coraz częściej dzielić się z fanami smaczkami ze swojego prywatnego życia. 

Wiemy już, jak Blanka pieszczotliwie nazywa Barona, poznaliśmy zwyczaje i  ulubione dania zakochanych, a także dowiedzieliśmy się, jak spędzają wolny czas na urlopie, o czym z zapartym tchem informowała Blanka relacjonując ostatnie wakacje, połączone ze świętowaniem swoich 35. urodzin. To jednak nie koniec rewelacji. Pisarka otwarcie mówi również poprawianiu swojej urody.  Autorka „365 dni” zrobiła sobie m.in., operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków, chętnie powiększa usta, od lat przedłuża rzęsy oraz ma makijaż permanentny. Okazuje się ten ostatni, wiąże się dla niej z ogromną traumą o czym podzieliła się niedawno na swoim Instagramie. 

Artystka w obszernym InstaStories postanowiła nie tylko przestrzec fanki przed pochopną decyzją, ale również doradziła na co zwrócić uwagę przy doborze odpowiedniego salonu, by nie zostać oszpeconym tak, jak to się z nią stało. 

Czy ten wodoodporny makijaż przetrwa wszystko? Robimy test z wodą!

Blanka Lipińska  została oszpecona makijażem permanentnym

Niedawno Blanka Lipińska pierwszy raz pokazała się światu bez sztucznych rzęs, które towarzyszyły jej od 6 lat. To jednak nie koniec jej wylewności. Pisarka w obszernym InstaStories przyznała się również fanom, że od lat jest posiadaczką makijażu permanentnego na linii rzęs, co uznaje za jedną ze swoich najgorszych decyzji. Dlaczego?

Tak drogie panie, mam permanentną kreskę na oku. Nie, nie polecę miejsca, w którym ją zrobiłam, ponieważ kreska jest zrobiona naprawdę fatalnie, a przy okazji została za głęboko wbita, wiec chyba zostanie ze mną na zawsze co nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo nie o to chodzi w makijażu permanentnym – zaczęła żalić się Blanka.

Blanka Lipińska  została oszpecona makijażem permanentnym
Instagram @blanka_lipinska

Lipińska jednak się nie poddaje i już szuka specjalisty, który naprawi nieudolnie zrobiony makijaż. 

Szukam mistrzyni, która poprawi mi tę kreskę, bo da się ja poprawić i będzie dobrze wyglądać. Więc jeżeli będę z kogoś zadowolona, to na pewno wam polecę taką osobę – mówi dalej Blanka na swoim InstaStories. 

Artystka dodała, że przy wyborze specjalisty od trwałego poprawiania urody, warto sugerować się nie tylko ładnymi zdjęciami w mediach społecznościowych danego salonu, ale również ceną. Niestety te atrakcyjne oferty, często bywają bowiem tożsame z niską jakością usług.

Pytacie kiedy robiłam ten makijaż permanentny. No ze siedem lat temu, albo osiem, także już dawno powinien zniknąć. To że nie znika, to znaczy, że zostanie ze mną na zawsze – przyznaje Lipińska. To jest najlepszy dowód na to, że nie trzeba szczędzić pieniędzy na takie rzeczy, tylko jak się nie ma pieniędzy, to trzeba je uzbierać i iść do dobrego salonu. Do takiego, którego prace widziałyście na żywo, a nie na Instagramie – dodaje.

Blanka Lipińska  została oszpecona makijażem permanentnym
Instagram @blanka_lipinska

Apropo nie szczędzenia pieniędzy na kreski permanentne, to tyczy wszystkiego: tatuaży, medycyny estetycznej, chirurgii plastycznej […] Wiem, bo kiedyś nie miałam pieniędzy i kiedyś popełniałam ten błąd i zamiast odkładać sobie pieniądze, to chodziłam, gdzie było tanio, a nie do końca dobrze. I uwierzcie mi, żeby poprawić to później, to trzeba bardzo dużo czasu, bardzo dużo bólu i cztery razy tyle pieniędzy  - ostrzega fanów Lipińska. 

Waszym zdaniem makijaż permanentny oczu Blanki naprawdę wygląda aż tak źle, jak ocenia to pisarka?

Komentarze
Blanka Lipińska w doczepianych rzęsach.jpg
Instagram@blanka_lipinska
Newsy Blanka Lipińska zdjęła doczepiane rzęsy po 6 latach noszenia! 
Blanka Lipińska pokazała na Instagramie, jak wyglądają jej rzęsy po zdjęciu doczepek. To pierwszy raz od wielu lat, kiedy możemy zobaczyć jej spojrzenie bez rzęs 1:1.
Laura Osakowicz
sierpień 25, 2020

Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że jest zwolenniczką poprawiania urody. Chętnie powiększa usta, ma wykonany makijaż permanentny brwi i oczu, a do tej pory nie rozstawała się także z doczepianymi rzęsami. Wreszcie postanowiła zdjąć kępki - jak wyglądają teraz jej naturalne rzęsy? Zobacz także:  Tak Blanka Lipińska wyglądała 5 lat temu . Jest nie do poznania! Blanka Lipińska zdjęła rzęsy. Jak teraz wygląda? Do zdjęcia doczepek namówiła Blankę Lipińską jej stylistka rzęs. Kobiety postanowiły, że pisarka da 'odpocząć' swoim oczom przez około miesiąc, kiedy to stylistka będzie na urlopie. Wpadłyśmy na genialny pomysł, że zdejmiemy mi rzęsy! To wydarzy się pierwszy raz od sześciu lat (...)  Boje się, zawsze mam wrażenie, że wyglądam jak chora. Mam nadzieję, że wytrzymam ten miesiąc - tak celebrytka relacjonowała wizytę w salonie.  Po zdjęciu doczepek stylistka wykonała Lipińskiej zabieg liftingu rzęs , który pogrubił i podkręcił jej naturalne rzęsy. Trzeba jednak przyznać, że i bez liftingu jej rzęsy wyglądały bardzo dobrze biorąc pod uwagą fakt, że tak długo nosiła ona kępki. Wiele osób uważa, że ciągłe noszenie doczepianych rzęs obciąża cebulki i sprawia, że naturalne rzęsy wypadają. Nic takiego się nie dzieje, gdy rzęsy są wykonanie poprawnie, a Blanka jest na to doskonałym przykładem. Nie zmienia to faktu, że buzia pisarki prezentuje się teraz nieco inaczej. Sama Blanka przyznała, że wydaje jej się, że wygląda teraz młodziej oraz, że bardziej widoczne są jej azjatyckie korzenie. Ostatecznie przyznała, że podoba się sobie w bardziej naturalnej wersji Tak jest lepiej - powiedziała na Instagramie. Zgadzacie się?   

Przeczytaj
Blanka Lipińska
Instagram @blanka_lipinska
Newsy Blanka Lipińska odpiera zarzuty fanów o grafomanię: „mam zaniedbanie na poziomie szkoły podstawowej”
Fani postanowili rozliczyć Blankę Lipińską ze znajomości zasad poprawnej polszczyzny. Takiej reakcji po autorce bestsellerowej sagi „365 dni” z pewnością się nie spodziewali. Co za poczucie humoru!
Urszula Jagłowska
sierpień 03, 2020

Choć z pewnością nie brakuje osób, które nadal nie do końca potrafią zrozumieć „fenomenu” Blanki Lipińskiej, to trzeba przyznać, że przebojowa, niebojąca się tematów tabu i bezkompromisowa 35-letnia celebrytka, pewnym krokiem wkroczyła w show biznes nie tylko dzięki przyjaźni z Natalią Siwiec czy Dodą , ale za sprawą swojej debiutanckiej powieści „365 dni” , która w ekspresowym tempie stała się bestsellerem. Przeładowana erotyzmem powieść o eterycznej Laurze Biel, która podczas wakacji w słonecznej Italii została porwana przez zabójczo przystojnego i niebezpiecznego bossa sycylijskiej mafii – Massimo, który dał jej tytułowe 365 dni, by ta się w nim zakochała, rozpaliła miliony czytelników i doczekała się kontynuacji. Dziś trylogia „365 dni” jest jedną z najlepiej sprzedawanych książek na polskim rynku , a dzięki ekranizacji pierwszej części z Michele Morrone i Anną Marią Sieklucką w rolach głównych, a także osadzeniu filmu na platformie streamingowej Netflixa, dziełem Blanki zachwyca się cały świat .          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Lip 4, 2019 o 12:33 PDT Niestety, bycie na świeczniku show biznesu ma tyle samo blasków, co i cieni, a wraz z rosnącą liczbą fanów, wzrasta liczba hejterów, czekających jedynie na najmniejsze potknięcie celebrytrów. Tak też jest w przypadku Blanki Lipińskiej. Pisarka od czasu ogłoszenia związku z Baronem stała się niezwykle aktywna w mediach społecznościowych, gdzie dzieli...

Przeczytaj
Blanka Lipińska
Instagram @blanka_lipinska
Newsy Blanka Lipińska pochwaliła się nagim zdjęciem na Instagramie
Bezpruderyjna Blanka Lipińska po raz kolejny kusi fanów na Instagramie. Tym razem autorka etoryku „365 dni” postanowiła pójść o krok dalej i… zapozować nago. Co na to Baron?
Urszula Jagłowska
lipiec 31, 2020

Blanka Lipińska to niezaprzeczalnie jedno z najgorętszych nazwisk, które w ekspresowym tempie zawładnęło  show biznesem. Po sukcesie erotycznej sagi „365 dni” , która w mgnieniu oka stała się bestsellerem, pisarka postanowiła pójść o krok dalej i sprawdzić swoje siły w kinematografii, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Kontrowersyjny i przeładowany erotyzmem film „365 dni” stał się jednym z najgłośniejszych polskich obrazów, a dzięki osadzeniu produkcji na Netflixie , zyskał międzynarodową sławę i doczekał się nawet własnego wyzwania na TikToku . Międzynarodowy sukces Michele Morrone i Anny Marii Siekluckiej , przyniósł rozpoznawalność i nowe intratne kontrakty nie tylko aktorom, ale również samej Blance Lipińskiej. Czyżby dlatego pisarka postanowiła sama poczuć się jak gwiazda swojej powieści i dlatego pochwaliła się na Instagramie nagim zdjęciem?          Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska) Lip 27, 2020 o 1:31 PDT Blanka Lipińska pozuje nago na Instagramie Blanka Lipińska niedawno obchodziła swoje 35. urodziny, z tej okazji celebrytka udała się wraz z ukochanym partnerem, Baronem , przyjaciółką Natalią Siwiec , jej mężem Mariuszem Raduszewskim, ich córeczką Mią i paczą innych, równie znanych przyjaciół, na jedną z greckich wysp, gdzie przez kilka kolejnych dni nie tylko oddawali się słonecznym kąpielom, ale również świętowali wielki dzień Lipińskiej.  Zobacz także: Blanka Lipińska podsyca plotki i...

Przeczytaj
Blanka Lipińska
Instagram
Newsy Blanka Lipińska pokazała pryszcze! Co się stało z piękną cerą pisarki?
Znana pisarka zdradziła, że gorszy stan jej skóry to efekt jednorazowego szaleństwa. Blanka Lipińska odpuściła sobie dietę i na jej twarzy już następnego dnia pojawiły się krostki!
Matylda Nowak
lipiec 30, 2020

Blankę Lipińską kojarzymy z jej wzbudzającymi silne emocje książkami, nakręconym na ich podstawie filmem i... perfekcyjnym wyglądem. Zgrabna sylwetka pisarki i jej ładna buzia to  efekt ciężkiej pracy samej Blanki i chirurgów plastycznych . Lipińska szczerze przyznała się fanom do swojej  rygorystycznej diety  i  zabiegów upiększających, którym się poddała . Przyznała się też do problemów z cera, z którymi – o czym świadczy ostatnie filmik opublikowany na Stories – nie do końca sobie poradziła... Blanka Lipińska ma problemy ze skórą Lipińska często jest pytana przez fanów, co robi, że ma taką idealną cerę. Pisarka jakiś czas temu zdradziła, że w dużej mierze zawdzięcza ją...  izotekowi . Okazuje się bowiem, że  Blanka miała kiedyś  poważne problemy ze skórą  i wysyp bolesnych krostek na linii żuchwy udało jej się zatrzymać dopiero dzięki leczeniu izotretynoiną.  Nie znaczy to jednak, że kuracja izotekiem na zawsze uwolniła Lipińską od pryszczy i zapewniła jej idealnie gładką cerę. Pisarka regularnie przyjmuje  suplement wzmacniający  naturalny płaszcz hydrolipidowy skóry   i zapewniający jej promienny wygląd. Unika też niektórych potraw.  Ostatnio Blanka Lipińska pokazała,  co dzieje się z jej cerą, kiedy nie przestrzega rygorystycznie diety . Pisarka, przywitała się z fanami na Stories i z dużym dystansem do samej siebie zaprezentowała im  trzy pryszcze, które w nocy pojawiły się na jej twarzy : Dzień dobry, moi kochani, to jest piękny dzień! To był piękny dzień! George, George, George – powiedziała Lipińska wskazując każdą z krostek. – Co znaczy, że wczoraj też był piękny dzień. Blania najadła się węgli i tłuszczu, a to niestety nigdy nie sprzyja mojej cerze....

Przeczytaj