klub recenzentki wizaz klub recenzentki wizaz Wejdź
Blanka Lipińska ostro reaguje na prowokację fanki: „naturalnie nie jestem ładna”
ONS.pl
Newsy

Blanka Lipińska ostro reaguje na prowokację fanki: „naturalnie nie jestem ładna”

Blanka Lipińska od czasu ogłoszenia związku z Baronem coraz chętniej dzieli się z fanami swoim prywatnym życiem. Tym razem autorka „365 dni” postanowiła odnieść się do poprawek swojego wyglądu. Tak ostrych słów nikt się po niej nie spodziewał.
Urszula Jagłowska
wrzesień 14, 2020

Dzięki sukcesowi erotycznej sagi „365 dni”, która w mgnieniu oka stała się bestsellerem, Blanka Lipińska szturmem podbiła show biznes. Pewna siebie, bezkompromisowa przyjaciółka Natalii Siwiec i Dody, zaczęła brylować na ściankach, a z czasem jej nazwisko stało się jednym z najgorętszych w polskim showbizie. Co więcej Lipińska nie osiadła na laurach i idąc za ciosem postanowiła zekranizować swoje powieści, co okazało się być strzałem w dziesiątkę. Film „365 dni” z Michele Morrone i Anną Marią Sieklucką w rolach głównych okazał się być takim hitem, że nie tylko tuż po kinowej premierze notował rekordy oglądalności, ale za sprawą osadzenia go na streamingowej platformie Netflixa, znalazł się w czołówce najchętniej oglądanych filmów na całym świecie. 

Międzynarodowy sukces i udane życie miłosne u boku Barona sprawiło, że Blanka Lipińska coraz chętniej dzieli z fanami swoim medialnym związkiem, ale też innymi szczegółami ze swojego życia. Wiemy już, jak Blanka pieszczotliwie nazywa Barona, poznaliśmy zwyczaje i  ulubione dania, a także dowiedzieliśmy się, jak zakochani spędzają wolny czas. To jednak nie koniec rewelacji. Pisarka otwarcie mówi również poprawianiu swojej urody.  Autorka „365 dni” zrobiła sobie m.in., operację wycięcia torebek tłuszczowych z policzków, chętnie powiększa usta, od lat przedłuża rzęsy, ma makijaż permanentny, a od niedawna także walczy o „hollywoodzki uśmiech” za pomocą nowego aparatu ortodontycznego, czym ochoczo chwali się w mediach społecznościowych.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Blanka Lipinska (@blanka_lipinska)

Niestety zadbany wygląd pisarki nie wszystkim odpowiada, a grono hejterów wciąż wytyka Lipińskiej, że przesadza z zabiegami upiększającymi. Jak się okazuje, czara goryczy właśnie się przelała i Blanka postanowiła ostro odpowiedzieć na komentarze internautów, dotyczące jej aparycji.

Ata z „Hotelu Paradise” żałuje, że zdecydowała się na operacje plastyczne?! „Zostałam skrzywdzona”

Blanka Lipińska ostro o swoim „sztucznym” wyglądzie

Bycie na świeczniku show biznesu ma wiele blasków i cieni, o czym regularnie przekonuje się Blanka Lipińska. Tym razem jedna z fanek zarzuciła jej, że piosenkarka przesadza z przerabianiem swojego wyglądu i powinna postawić na naturalność.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że korzystasz z medycyny estetycznej. Super, też bym to robiła, zazdroszczę, naprawdę. Kochana przepraszam, ale starczy, coraz dziwniej wyglądasz. Dla mnie byłaś najpiękniejsza w chwili izolacji z powodu pandemii. Gorąco pozdrawiam. Krytykę ja przyjmuje bardziej konstruktywnie i to tylko moje zdanie (...) Trzymam kciuki za ciebie - napisała fanka Lipińskiej.

Na reakcję Lipińskiej nie trzeba było długo czekać:

To jest bardzo ciekawa wiadomość, a dowodzi ona tylko jednego - naturalnie nie jestem ładna - skomentowała celebrytka. Bo otóż... Chodząc na fale radiowe (...) rozpuszczono mi w twarzy cały kwas, zdjęłam rzęsy, założyłam aparat na zęby i zbrzydłam. Bo już niewiele rzeczy zostało mi sztucznych. A jak mówiłam, że lepiej, jak się ulepszam, to nikt mi nie wierzył – dodała.

Blanka Lipińska ostro reaguje na prowokację fanki: „naturalnie nie jestem ładna”
Instagram @blanka_lipinska

A co wy sądzicie o całej sytuacji? Uważacie, że ukochana Barona przesadza z zabiegami upiększającymi?

Komentarze
Blanka Lipińska
Instagram/blanka_lipinska
Newsy Blanka Lipińska już tak nie wygląda? Znana pisarka zdecydowała się na makijaż permanentny
Blanka Lipińska pochwaliła się efektami wizyty u lingerystki. Autorka bestsellerowej serii "365 dni" zdradziła, że nareszcie jest zadowolona ze swojego wyglądu.
Matylda Nowak
wrzesień 09, 2020

Jakiś czas temu Blanka Lipińska przestrzegała swoje fanki przed makijażem permanentnym . W dość dramatycznym wyznaniu opublikowanym na Stories kontrowersyjna pisarka zdradziła, że siedem lat temu wytatuowała sobie na górnych powiekach kreski: Tak, drogie panie, mam permanentną kreskę na oku. Nie, nie polecę miejsca, w którym ją zrobiłam, ponieważ kreska jest zrobiona naprawdę fatalnie, a przy okazji została za głęboko wbita, wiec chyba zostanie ze mną na zawsze, co nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo nie o to chodzi w makijażu permanentnym – żaliła się Lipińska.  Blanka Lipińska przyznała, że źle wybrała salon, w którym wykonano jej makijaż permanentny. Kierowała się niską ceną i efektami pracy zaprezentowanymi w mediach społecznościowych. Tymczasem powinna zaoszczędzić pieniądze na zabieg w droższym salonie , a lingerystkę (specjalistkę od makijażu permanentnego) wybrać po obejrzeniu wyników jej pracy "na żywo". W tym samym filmiku, w którym opowiedziała o swoim przykrym doświadczeniu z makijażem permanentnym, Lipińska ogłosiła, że szuka kogoś, kto poprawi jej kreski wytatuowane na powiekach . I okazało się, że znalazła prawdziwą mistrzynię!  Blanka Lipińska pokazuje swój poprawiony makijaż permanentny Niecałe dwa tygodnie po tym, jak ogłosiła zamiar poprawienia nieudanego makijażu permanentnego, Lipińska pokazała swoje odmienione kreski na górnych powiekach .   Chciałabym wam zaprezentować moją nowiusieńką kreskę permanentną na oku – powiedziała pisarka w filmiku opublikowanym na Stories. – Ta dziewczyna, która mi ją robiła, jest po prostu genialna! Jak to się zagoi, to dopiero będę mogła wam pokazać. Chociaż powieki Blanki Lipińskiej wciąż były opuchnięte i zaczerwienione po zabiegu, już...

Przeczytaj
Blanka Lipińska zdradza datę premiery kolejnej części „365 dni”
mat. prasowe
Newsy Blanka Lipińska zdradziła datę premiery drugiej części „365 dni”!
Na tę wiadomość czekały miliony fanów na całym świecie. Blanka Lipińska wreszcie zapowiedziała kontynuację swojego erotyku. Kiedy film trafi do kin? Sprawdźcie!
Urszula Jagłowska
sierpień 31, 2020

Blanka Lipińska idzie jak burza! Po sukcesie trzech części erotycznej sagi „365 dni”, która od razu stała się bestsellerem, pisarka poszła o krok dalej i zdecydowała się na kipiącą pikantnymi scenami ekranizację pierwszej ze swoich książek. Co ciekawe film „365 dni” pomimo wielu negatywnych opinii krytyków filmowych , przyciąga przed ekrany miliony pragnących poczuć dreszcz podniecenia widzów, a dzięki umieszczeniu produkcji z Michele Morrone i Anną Marią Sieklucką w rolach głównych, na platformie streamingowej Netflixa, dzieło Lipińskiej zyskało międzynarodową sławę, a świat ma ochotę na więcej! By sprostać oczekiwaniom swoich fanów, którzy stworzyli nawet na TikToku specjalny challenge poświęcony „365 dniom” , Lipińska już zapowiada kontynuację pikantnej opowieści o zabójczo przystojnym i niebezpiecznym bossie sycylijskiej mafii, Massimo i zjawisko pięknej Laurze. Co więcej, na niedzielnej gali KSW 54, która miała miejsce 30. sierpnia, pisarka wyjawiła datę premiery swojego kolejnego filmu! Jak długo trzeba będzie na niego czekać?  Blanka Lipińska zdradza datę premiery kolejnej części „365 dni” Nie da się ukryć, że film „365 dni” Blanki Lipińskiej w reżyserii Barbary Białowąs i Tomasza Mandesa był jedną z najgłośniejszych polskich produkcji 2020 roku. Nic więc dziwnego, że po zagranicznym sukcesie, fani już wyczekują kontynuacji historii eterycznej Laury, która porwana przez atrakcyjnego i wpływowego Massimo, otrzymała od niego tytułowe 365 dni, by się w nim zakochać. Zachęceni niezwykle pozytywnym odbiorem twórcy, mieli więc pójść za ciosem i jeszcze w tym roku rozpocząć prace nad drugą częścią erotyku. Niestety ich plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa, a miliony sympatyków „365...

Przeczytaj
Blanka Lipińska usta aparat ortodontyczny
ONS
Newsy Czy Blanka Lipińska znowu powiększyła sobie usta? 
Blanka Lipińska pokazała się na Stories z wyraźnie większymi ustami. Okazuje się jednak, że wargi znanej pisarki nie zostały powiększone wypełniaczem tylko... wypchnięte aparatem korekcyjnym.
Matylda Nowak
sierpień 27, 2020

Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że swoją urodę zawdzięcza zabiegom medycyny estetycznej i operacjom plastycznym . Oprócz powiększania biustu, botoksu,  wycięcia z policzków torebek tłuszczowych  czy poddania się wolumetrii , popularna pisarka powiększyła sobie także usta. Ostatnio jednak Lipińska nie poddawała się żadnym inwazyjnym i mocno zmieniającym wygląd procedurom. Tak przynajmniej myśleliśmy, dopóki nie obejrzeliśmy jej ostatniego Stories. Bo na opublikowanym niedawno filmiku Blanka Lipińska wygląda tak, jakby znowu powiększyła sobie wargi ! Co się stało z ustami Blanki Lipińskiej? Jakiś czas temu okazało się, że zabieg powiększania ust miał dla Blanki Lipińskiej przykre konsekwencje. Podczas wizyty u ortodonty pisarka dowiedziała się, że wypełniacz migrował nad górną wargę , lekko deformując jej twarz. Konieczne było jego rozpuszczenie za pomocą hialuronidazy . Spodziewaliśmy się, że po takim przykrym doświadczeniu, Lipińska zostawi swoje usta w spokoju. I tym bardziej zaskoczył nas jej wygląd na Stories! Na opublikowanym na Instagramie filmiku zobaczyliśmy bowiem Blankę Lipińską z większymi ustami. Szybko jednak okazało się, że usta nie są pełniejsze, tylko wypchnięte przez aparat ortodontyczny nałożony na górne i dolne zęby. Okazuje się jednak, że w najbliższym czasie możemy się spodziewać sporej zmiany w wyglądzie Blanki Lipińskiej. Pisarka prawdopodobnie solidnie schudnie.  Jestem w stanie zjeść tylko kaszkę manną. Bo tyle tylko zęby mi się zamykają. Niestety, żeby zmieścił mi się aparat, zostały mi zamontowane takie "cosiki" na siódemkach i tylko na tych "cosikach" dotykają mi się zęby. – zdradziła Lipińska. I zapowiedziała: – Jutro zmiksuję sobie zupy. Więc wchodzę automatycznie na dietę sokową. ...

Przeczytaj
Blanka Lipińska w doczepianych rzęsach.jpg
Instagram@blanka_lipinska
Newsy Blanka Lipińska zdjęła doczepiane rzęsy po 6 latach noszenia! 
Blanka Lipińska pokazała na Instagramie, jak wyglądają jej rzęsy po zdjęciu doczepek. To pierwszy raz od wielu lat, kiedy możemy zobaczyć jej spojrzenie bez rzęs 1:1.
Laura Osakowicz
sierpień 25, 2020

Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że jest zwolenniczką poprawiania urody. Chętnie powiększa usta, ma wykonany makijaż permanentny brwi i oczu, a do tej pory nie rozstawała się także z doczepianymi rzęsami. Wreszcie postanowiła zdjąć kępki - jak wyglądają teraz jej naturalne rzęsy? Zobacz także:  Tak Blanka Lipińska wyglądała 5 lat temu . Jest nie do poznania! Blanka Lipińska zdjęła rzęsy. Jak teraz wygląda? Do zdjęcia doczepek namówiła Blankę Lipińską jej stylistka rzęs. Kobiety postanowiły, że pisarka da 'odpocząć' swoim oczom przez około miesiąc, kiedy to stylistka będzie na urlopie. Wpadłyśmy na genialny pomysł, że zdejmiemy mi rzęsy! To wydarzy się pierwszy raz od sześciu lat (...)  Boje się, zawsze mam wrażenie, że wyglądam jak chora. Mam nadzieję, że wytrzymam ten miesiąc - tak celebrytka relacjonowała wizytę w salonie.  Po zdjęciu doczepek stylistka wykonała Lipińskiej zabieg liftingu rzęs , który pogrubił i podkręcił jej naturalne rzęsy. Trzeba jednak przyznać, że i bez liftingu jej rzęsy wyglądały bardzo dobrze biorąc pod uwagą fakt, że tak długo nosiła ona kępki. Wiele osób uważa, że ciągłe noszenie doczepianych rzęs obciąża cebulki i sprawia, że naturalne rzęsy wypadają. Nic takiego się nie dzieje, gdy rzęsy są wykonanie poprawnie, a Blanka jest na to doskonałym przykładem. Nie zmienia to faktu, że buzia pisarki prezentuje się teraz nieco inaczej. Sama Blanka przyznała, że wydaje jej się, że wygląda teraz młodziej oraz, że bardziej widoczne są jej azjatyckie korzenie. Ostatecznie przyznała, że podoba się sobie w bardziej naturalnej wersji Tak jest lepiej - powiedziała na Instagramie. Zgadzacie się?   

Przeczytaj